Malibu Posted April 8, 2007 Posted April 8, 2007 andzia69. Ta sunia z Jeleniej Góry z postu 1981 , przed pogryzieniem miała takie uchole, aż na głowe sie kładły. Na zdjeciach nastepnych te uchole sa dużo mniejsze. Czy jej uszy też ucierpiały? Quote
andzia69 Posted April 9, 2007 Author Posted April 9, 2007 Ula - te uszka były faktycznie boskie - tak jedno na drugie się kładło.... ale nie wiem czy to tylko tak się ułożyły, czy miała tak stale.. po pogryzieniu troszkę inaczej się układają: Quote
doddy Posted April 9, 2007 Posted April 9, 2007 Wczoraj do mnie dzwoniła Agnes34 - też wolontariuszka z jakiegoś schroniska, która marzy o białym bullku. Tylko ona dzwoniła w sprawie białego bullterriera Chico, więc chyba to nie ona bo tu piszecie, że zainteresowana chce amstaffa. Sunia z Jeleniej Góry ma dom w Wawie ;) Quote
karcia Posted April 9, 2007 Posted April 9, 2007 o jak mi milo, ze takie przejecie jelenogorska "ciapą" tu bylo :loveu::loveu::loveu: sunia jest jest przeurocza, uszka ma rewelacyjne, po tych pogryzieniach faktycznie inaczej sie ukladalay - ale to nie efekt fizycznego urazu, tylko psychiki - bo ona bardzo przestraszona byla i naczej po prostu wygladala. Aktualnie sunia jest czysta, bezpieczna, ranki sie goja, jest w hoteliku i czeka na nia nowa Pani w wawie i juz sie doczekac nie moze. Sunka pojedzie do niej prawdopodobnie w przyszlym tygodniu. Wszystko dzieki doddy dla ktorej po raz kolejny : :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: zatem o nasza ciape juz bac sie nie musicie. pozdrawiam goraco Quote
pidzej Posted April 11, 2007 Posted April 11, 2007 Może by uaktualnić pierwszą stronę. Nero bez łapki przecież w domku. Nie wiem czy jest w wątku Rudy z Milanówka: Rudy to młody, ok. 2-letni amstaff średniej wielkości, mocno zbudowany. Jest wesołym psem, przyjacielsko nastawionym do ludzi. Nosi w sobie mnóstwo energii i wymaga zapewnienia mu dużej ilości ruchu. Będzie dobrym psem dla ludzi prowadzących aktywny tryb życia, jak i również czujnym stróżem posesji. Uwaga: Rudy nie może trafić do domu, w którym przebywają inne zwierzęta oraz małe dzieci. Zostanie oddany tylko w odpowiedzialne ręce zrównoważonej osoby, po wczesniejszym sprawdzeniu warunków. Quote
mrowa23 Posted April 11, 2007 Posted April 11, 2007 pomerania ze strony adopcji bullowatych ma juz dom! tak w ogole to to byla teqilla ;) Quote
modliszka84 Posted April 11, 2007 Posted April 11, 2007 Rudzielec - teraz Chili - od dzis grzeje doopke na kanapie! Quote
Paola06 Posted April 11, 2007 Posted April 11, 2007 Dzisiaj w schronisku w Katowicach zobaczylam szarą , pręgowaną amstaffkę-z białym krawatem. Przytulała sie uporczywie do krat,chciala żeby ja głaskać-na inne psy z boksu-bardzo cieta. W swoim boksie jest z żółtą bokserką która niestety bała się podejść do krat-siedziała wystraszona w kącie:placz::placz: Obie suki są w dużym niebezpieczeństwie. Są nie wysterylizowane,młode(1,5roku)i stanowia łakomy kąsek nie tylko dla rozmnażaczy , ale i organizatorów walk psich. Niestety na Śląsku jest w tej chwili to bardzo popularne:( Schron ma fatalna pod tym względem opinie:( Co robić?????????????? Quote
Paola06 Posted April 11, 2007 Posted April 11, 2007 W schronie nie. Tam psy nawet nie są szczepione,odrobaczane. Prosiłam żeby przenieśli bokserkę do wolnego boksu-to usłyszałam PO CO? Quote
dariaopole Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 przydałyby sie może jakieś zdjecia suni i osobny wątek że pilnie szukamy Tymczasu w warszawie !!! Bazarek na sterylizację suniek z Brodnicy : http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=4726266#post4726266 Pomóżmy !! Quote
doddy Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 W Katowicach mam chętną kobietą do przyjęcia suni. Nic o niej nie wiem zbytnio poza tym, że nie ma zadnego psa i chciała Mambę. Nie jest młoda. Mogę komuś dać do Pani nr tel. Quote
Gosia>>> Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 Pies z Gdańska, pilnie szuka tymczasu: i jego wątek: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=4762862#post4762862 Quote
lamia2 Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 [quote name='doddy']W Katowicach mam chętną kobietą do przyjęcia suni. Nic o niej nie wiem zbytnio poza tym, że nie ma zadnego psa i chciała Mambę. Nie jest młoda. Mogę komuś dać do Pani nr tel. Doddy a na "mojego" chłopczyka Pani nie dałaby się namówić, jak myślisz? mogę mu wyciąć jajka :) Quote
Paola06 Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 doddy napisał(a):W Katowicach mam chętną kobietą do przyjęcia suni. Nic o niej nie wiem zbytnio poza tym, że nie ma zadnego psa i chciała Mambę. Nie jest młoda. Mogę komuś dać do Pani nr tel. Andzia -daj namiar tej pani. Sterylkę załatwimy. Sunia jest bardzo zaborcza wobec uczuć-szuka nieprawdopodobnie kontaktu z człowiekiem... Trzeba ją ratować.. Mogę ją jutro umieścic chocby w hotelu. Ratujmy ta amstaffkę póki jest czas-jest łakomym kąskiem dla rozmnażaczy lub org.walk - a na terenie śląska to niestety jest popularne. Hotel , choćby tymczasowy-to kwota 8 zł za dobę. Mój nr. to 0 507 282 548 Sunia ma 1,5roku-łagodna,wręcz naprzykszająca się o pieszczoty-do ludzi. Jutro będę w schronie rano-może sunie wezmę do hoteliku?? A pania z Katowic sprawdzimy,jak bedzie oki.to wezmie sunię? Quote
doddy Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 Tel do Pani z Katowic zaraz prześlę do Paoli. Lamia Pani chce suczkę. Nie musi być nawet młoda ale sunia. Quote
modliszka84 Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 Przedstawiam moje kolejne psy, zmiksowane asty - PABIANICE 1) Pedro - pies ok 1,5 roku, wykastrowany. W schronisku od stycznia 2007. Bardzo miły i wesoły pies, łagodny, zgodny z innymi psami. tutaj filmik z Pedro w roli głównej: http://www.youtube.com/watch?v=FlQh2-p7tyg&eurl=http%3A%2F%2Fwww%2Eschronisko%2Eicx%2Epl%2Ffilmy%2Ffilmy%2Ehtml 2) Pręgus - pies ok 2 lata, wykastrowany. Wielki przylepa, spragniony człowieka, wielka łagodność. Lubi bawić się piłką, jest troche zwariowany. Zgodny z innymi psami. W schronisku od grudnia 2006. filmik z Pręgusem: http://www.youtube.com/watch?v=kd6nVdR8gzE&eurl=http%3A%2F%2Fwww%2Eschronisko%2Eicx%2Epl%2Ffilmy%2Ffilmy%2Ehtml kontakt 0603 046 770 Quote
Paola06 Posted April 14, 2007 Posted April 14, 2007 W katowickim schronisku amstaffki już niema:(:( Niewiem czy sie cieszyć , czy płakać. Quote
Paola06 Posted April 14, 2007 Posted April 14, 2007 A tak wogole to zaczynam kojarzyć pewne fakty i zaczyna mi sie to nie podobać:(:( Jeżdzę do tego schronu regularnie od 2miesięcy-to już 6 amstaff ktorego tam widziałam,w tym tylko jedena suka była zaniedbana. Najczęściej sa na obserwacji,i nie do adopcji.Potem nagle ich niema:( Przeczytajcie wątek Cherry -bokserki a dowiecie się w jakim kierunku ida moje obawy:( Cherry była WYRAŻNIE WORKIEM TRENINGOWYM dla amstaffki. Pracownika który nabrużdził,i nie chciał jej przeniesć do innego boksu-amstaffka napewno znała!!! Oprócz tego dowiedziałam sie już wcześniej że on "HODÓJE" amstaffy:( Doprawdy niewiem co o tym wszystkim mysleć:(Mam nadzieję że sie mylę jednak:( Quote
modliszka84 Posted April 15, 2007 Posted April 15, 2007 pamięta ktos jeszcze Łaciatka :cool3: ? Teraz wygląda tak: i puszcza oczko do cioteczek ;) Quote
MonikaP Posted April 15, 2007 Posted April 15, 2007 Proszę, zajrzyjcie do wątku grubej Luśki z Poznania. Jest w dt u Mrówy 23, ale nie może u niej zostać - nie akceptuje szczeniaka, który się tam pojawił. Potrzebuje albo domu stałego albo chociaż tymczasowego. Ja nie mam jej gdzie przechować. Czy ma wrócić do schroniska? To ją dobije :-(. Quote
andzia69 Posted April 15, 2007 Author Posted April 15, 2007 może do mosii napisać...ona ma hotelik - 13 zł jeśli się psiaka daje z karmą - może to będzie w ostateczności rozwiązanie jeśli się zgodzi...... szkoda by było,żeby znowu do schronu trafiła.... a ciotka doddy miała jakisik domek dla suni w Katowicach - też się można jej zapytać Quote
mrowa23 Posted April 16, 2007 Posted April 16, 2007 do schronu luski nie oddam na pewno wole je separowac niz oddawac lusie, i od razu mowie domek i tak sprawdze do ostatniej dziury i nie oddam luski byle komu, sprawa szybka ale nie na tyle by oddawac psa gdzie popadnie, luska zasluguje na najlepszy dom i takie znajdziemy. bardzo dziekuje za kontakty, jestescie kochane dziewczyny. niestety miedzy nimi nadal spory...choc mala dzisiaj juz tak nie piszczala przerazliwie jak zobacyzla lusie...ehhh...stwory kochane... nr do babki co chciala mambe nieaktualny ma inna biede juz dom z gorzowa sie nie odezwal a luska dzisiaj zaatakowala mala na szczescie byla w kagancu ale znowu poszlo bog wie o co bo zabawek nie ma i jedzenia tez jak sa razem a mala spala na podusi a ta podeszla i i chciala wskoczyc na mala z bulgotem ale ja odciagnelam...wiec znowu siedza w osobnych pokojach... Quote
MonikaP Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 mrowa23 napisał(a):nr do babki co chciala mambe nieaktualny ma inna biede juz dom z gorzowa sie nie odezwal a luska dzisiaj zaatakowala mala na szczescie byla w kagancu ale znowu poszlo bog wie o co bo zabawek nie ma i jedzenia tez jak sa razem a mala spala na podusi a ta podeszla i i chciala wskoczyc na mala z bulgotem ale ja odciagnelam...wiec znowu siedza w osobnych pokojach... O mój Boże...Mrówa, tak mi przykro...:-(. A ten dom, o którym na początku była mowa nie wchodzi już w rachubę? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.