majqa Posted February 5, 2010 Posted February 5, 2010 Zrobię mu tekścik i pomogę w ogłoszeniach. Oferowałam taką pomoc. Przypomnijcie mi tylko pewne informacje, tzn. uzupełnijcie odpowiedzi na pytania poniżej, tam gdzie są znaki zapytania. 1. imię - Tadzik 2 Wiek? 3. Kastrowany, odrobaczony, szczepiony? 4. Jaki jest jego stan zdrowia? Oczka nie widzi. Coś jeszcze nie halo? 5. Czy coś wiadomo o jego przeszłości? Znaleziony, potem lecznica, miał być uśpiony, wywinął się. 6. Stosunek do innych zwierzaków? Psy OK. Koty? 7. Charakter? Spokojny, łagodny. Co jeszcze Reniu byś dodała? 8. Jak chodzi na smyczy? Rozumiem, że znośnie, tak? 9. Jak znosi jazdę autem? Jak zniósł podróż? 10. Nie brudzi, nie niszczy. 11. Coś innego, co jeszcze przyjdzie Wam do głowy. ??? 12. Dane kontaktowe do tekstu.??? Ja w międzyczasie pościągam zdjęcia. Quote
marlenka Posted February 5, 2010 Posted February 5, 2010 1. Imię Tadzik 2.wiek około 5 lat 3. niekastrowany , odrobacony 4. Nie widzi , badania są dobre , jakies małe problemy z wątrobą dzis bede miała badania w łapie to wrzuce Wam dokładnie co i jak 5.tak jak napisałaś 6. narazie jest do psów ok myślę ze kotu nie zrobi krzywdy bo go nie zobaczy i nie da rady złapac nawet jakby chciał 7. tak jak napisałaś 8. Na smyczy oki chociaz sie boi wogóle chodzic jest niepewny 9. w samchcodzie drapał w siedzenie( ścielił sobie ) i całą droge spał Napewno narazie ma problem z chodzeniem po schodach , ja myślę ze on niewidzi od niedawna . Reszte zostawiam reni Quote
majqa Posted February 5, 2010 Posted February 5, 2010 OK, to czekam na wyniki badań, odniesienie się do zapytań Reni, ustalenia, czyje dane kontaktowe mają wejść do ogłoszeń, zrobię tekst (zaakceptujecie go, dodacie uwagi, co zmienić itp....itsre...) i go. Quote
Lionees Posted February 5, 2010 Posted February 5, 2010 Dziewczynki dopiero teraz jestem.Dzisiaj mam urwanie głowy,Antoś jest słaby i muszę być przy nim,a do tego Tadzik ma fatalne rozwolnienie.Dzisiaj już z 9 razy robił kupę(w domu ze 6).Kupa jest rzadka,brzydka,aż strzelająca i bardzo śmierdząca,koloru ciemno-buraczkowego(czyżby z krwią?).Niedawno zwymiotował. Rano zjadł bułkę z rosołkiem i kurczakiem(to co wszystkie psiaki),a potem ugotowałam mu ryż na papkę i dodałam kurczaczka.Zjadł,ale kupa nadal rzadka.Poprosiłam Marlenkę,żeby zerknęła jaki mu wyszły badania krwi. Quote
ketunia Posted February 5, 2010 Author Posted February 5, 2010 Tadziku nie choruj. Wspólczuję Renatko pewnie masz dzisiaj masę roboty. Quote
majqa Posted February 5, 2010 Posted February 5, 2010 Oj, kiepsko. Trzeba opanować to rozwolnienie. Quote
Lionees Posted February 5, 2010 Posted February 5, 2010 [quote name='majqa']Oj, kiepsko. Trzeba opanować to rozwolnienie.[/QUOTE] Rano polecę do wetki,teraz zaparzyłam mu kobylaka i strzykawką podałam do buzi,bo nie chciał pić,no bo to jest niesmaczne.Kobylak podaje sie nawet małym dzieciom,także jak mu nie pomoże,to napewno nie zaszkodzi.Oby to nie był objaw jakiejś choroby,bo raz,ze szkoda Tadzika,a dwa,żeby moje staruszki sie nie zaraziły czymś Quote
majqa Posted February 5, 2010 Posted February 5, 2010 Może być problem tylko w zmianie diety i oby to było tylko to. Quote
Lionees Posted February 5, 2010 Posted February 5, 2010 Przed chwilą znowu zwymiotował i zrobił rzadką kupę:sad: Quote
majqa Posted February 5, 2010 Posted February 5, 2010 O matko... koniecznie powinien go zobaczyć wet. Quote
majqa Posted February 5, 2010 Posted February 5, 2010 Ketunio, nie olałam sprawy bazarku. Przepraszam, że jutro zostaną wysłane fotki i opisy, doby zabrakło. Quote
Lionees Posted February 5, 2010 Posted February 5, 2010 Rozmawiałam z Marlenką przez tel,zadzwoniła do lecznicy w której był Tadzio i powiedziała o wymiotach i biegunce.Wetka powiedziała,że może to być oczyszczanie się organizmu,a może efekt po środkach na odrobaczenie,psiak ma też podrażnioną wątrobę(wyszło po badaniach krwi).Mam leki wątrobowe w domu(podałam wetce nazwy) i mam mu podawać.Jak rano będzie miał jeszcze rozwolnienie,to wezmę od swojej wetki zastrzyk p/biegunkowy.Dzisiaj też skontaktuję się z Marlenką,bo padł mi telefon,a nie mam siły juz szukać ładowarki,bo telefon jest syna,więc ładowarka może być wszędzie,bo u niego to nic nie ma swojego miejsca:roll:.Na razie jest spokój,Tadzio śpi Quote
majqa Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 To zmienia postać rzeczy...wątroba i działanie leku p/robalom. Troszkę odetchnęłam. Wetka ma rację, to może być kumulacja tych dwóch przyczyn, ze swoimi psiulkami miałam podobnie. Reniuś, zerknij w wolniejszym momencie, czy coś dodasz do odpowiedzi na pytania, jakie zadałam strony wcześniej (na temat Tadzia). Potrzeba mi tego do pełnego opisu psiaczka w tekście. Quote
Selenga Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 szybki bazarek na weta i nie tylko http://www.dogomania.pl/threads/179401-Ekskluzywne-gacie-dla-Tadzika-do-14-02 Quote
Lionees Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 [quote name='Selenga']szybki bazarek na weta i nie tylko http://www.dogomania.pl/threads/179401-Ekskluzywne-gacie-dla-Tadzika-do-14-02 Selenguś,gacie nie wchodzą:placz:,to znaczy link nie wchodzi;) Quote
Selenga Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 już wchodzi na tym nowym dogo jak się pogrubi link to idzie w krzaki, wrrrr... Quote
ketunia Posted February 6, 2010 Author Posted February 6, 2010 [quote name='majqa']Ketunio, nie olałam sprawy bazarku. Przepraszam, że jutro zostaną wysłane fotki i opisy, doby zabrakło.[/QUOTE] Majqa spokojnie i tak nie miałabym dzisiaj czasu na wystawienie:) Quote
ketunia Posted February 6, 2010 Author Posted February 6, 2010 [quote name='Renata5']Rozmawiałam z Marlenką przez tel,zadzwoniła do lecznicy w której był Tadzio i powiedziała o wymiotach i biegunce.Wetka powiedziała,że może to być oczyszczanie się organizmu,a może efekt po środkach na odrobaczenie,psiak ma też podrażnioną wątrobę(wyszło po badaniach krwi).Mam leki wątrobowe w domu(podałam wetce nazwy) i mam mu podawać.Jak rano będzie miał jeszcze rozwolnienie,to wezmę od swojej wetki zastrzyk p/biegunkowy.Dzisiaj też skontaktuję się z Marlenką,bo padł mi telefon,a nie mam siły juz szukać ładowarki,bo telefon jest syna,więc ładowarka może być wszędzie,bo u niego to nic nie ma swojego miejsca:roll:.Na razie jest spokój,Tadzio śpi[/QUOTE] Mam nadzieję, że nic poważnego nie dolega Tadzikowi:) Quote
Lionees Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 [quote name='majqa']To zmienia postać rzeczy...wątroba i działanie leku p/robalom. Troszkę odetchnęłam. Wetka ma rację, to może być kumulacja tych dwóch przyczyn, ze swoimi psiulkami miałam podobnie. Reniuś, zerknij w wolniejszym momencie, czy coś dodasz do odpowiedzi na pytania, jakie zadałam strony wcześniej (na temat Tadzia). Potrzeba mi tego do pełnego opisu psiaczka w tekście.[/QUOTE] Mam taką nadzieję,że to tylko efekty uboczne leków na robale + chora wątroba,bo z zachowania Tadzio nie wygląda na chorego Odnośnie pytań,to nie mogę wiele więcej powiedzieć,bo dzisiaj Tadzio był jaki był,także nawet nie było możliwości zaobserwować jego zachowania,bo albo kupkał,albo wymiotował,albo odpoczywał.W przerwach zaczynał po malutku zwiedzać dom,ale zaraz wracał na swoje posłanko.Jednak myślę,że nie będzie z niego rozrabiaki,nie będzie nic niszczył,nie będzie zaczepny do psów i kotów.To taka dobra istotka jest,taki ufny i kochany psiaczek.Wytuliłam go,wygłaskałam,bo On tak bardzo tego pragnie...nie czesałam,ani nie robiłam przy nim żadnych zabiegów upiększających,żeby go nie męczyć,On i tak się dzisiaj już umordował tymi kupkami i wymiotami.W kupach nie było robali,chociaz to dobre.Mam nadzieję,że rano będzie lepiej Quote
malibo57 Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 Jak Tadzio dziś z rana? Te rozpuszczone robale już przestały go męczyć? Quote
AlfaLS Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 Renatko, Tadziu - trzymamy za was kciuki;) Quote
marlenka Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 Tadzio ma w lecznicy leczenie , czipownie + kastracja gratisssssssss Quote
Lionees Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 [quote name='malibo57']Jak Tadzio dziś z rana? Te rozpuszczone robale już przestały go męczyć?[/QUOTE] Już przestały.Faktycznie musiały sie rozpuścić,bo w wydalinach nie było ich widać Tadzio rano zrobił jeszcze rzadkawą kupkę,ale nie było to już takie paskudne rozwolnienie jak wczoraj.Do tej poty nie zrobił już więcej kupki,ani nie wymiotował.Dzisiaj dostawał do jedzenia w dalszym ciągu ryż z mięskiem i leki wątrobowe.Większą część dnia przeleżał/przespał,bo wczorajszy dzień go naprawdę wymordował.Od niedawna sobie powolutku chodzi po domu i zwiedza.Psy mu nic nie mówią,On też do psiaków nic nie ma.Jest bardzo grzeczniutki,cichutki i delikatny.Nauczył się już wchodzić po schodach w ganku,ale na schody prowadzące do mnie na górę jest wnoszony,po schodach tez jest znoszony.Na wszystko przyjdzie czas.Ważne,że pierwsze kroki we wchodzeniu po schodach są już zrobione.Z dnia na dzień będzie coraz lepiej.Na razie powyciągałam mu te filce,co dały sie powyciągać,na dalszą kosmetykę mamy czas.Niech Tadzio dojdzie na dobre do siebie.W domu nie sika,pięknie czeka na spacerki.Nie boi się odkurzacza,ani suszarki,ani strzałów(właśnie za oknem ktoś puszcza fajerwerki i Tadzio nasłuchuje tylko,ale się nie boi,nie kuli,nie ucieka).Edzio za to trochę panikuje i wskoczył mi na kolana Quote
majqa Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 Tych info mi już starczy do tekstu. Przypomnijcie mi proszę, czyje dane kontaktowe mam podać w tekście. Pewno pisałyście, a mnie ze łba wyleciało. Podajcie mi to na PW. Dobrze, że Tadzik ma się lepiej. Jeszcze dziś do Ketunii dojdą mailiki ode mnie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.