Jump to content
Dogomania

PILNE!ślepy przytulak w potrzebie.TADZIK POJECHAŁ DO NOWEGO DOMU.Trzymajcie kciuki!!


Recommended Posts

Posted

Zrobię mu tekścik i pomogę w ogłoszeniach. Oferowałam taką pomoc. Przypomnijcie mi tylko pewne informacje, tzn. uzupełnijcie odpowiedzi na pytania poniżej, tam gdzie są znaki zapytania.
1. imię - Tadzik
2 Wiek?
3. Kastrowany, odrobaczony, szczepiony?
4. Jaki jest jego stan zdrowia? Oczka nie widzi. Coś jeszcze nie halo?
5. Czy coś wiadomo o jego przeszłości? Znaleziony, potem lecznica, miał być uśpiony, wywinął się.
6. Stosunek do innych zwierzaków? Psy OK. Koty?
7. Charakter? Spokojny, łagodny. Co jeszcze Reniu byś dodała?
8. Jak chodzi na smyczy? Rozumiem, że znośnie, tak?
9. Jak znosi jazdę autem? Jak zniósł podróż?
10. Nie brudzi, nie niszczy.
11. Coś innego, co jeszcze przyjdzie Wam do głowy. ???
12. Dane kontaktowe do tekstu.???

Ja w międzyczasie pościągam zdjęcia.

  • Replies 443
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

1. Imię Tadzik
2.wiek około 5 lat
3. niekastrowany , odrobacony
4. Nie widzi , badania są dobre , jakies małe problemy z wątrobą dzis bede miała badania w łapie to wrzuce Wam dokładnie co i jak
5.tak jak napisałaś
6. narazie jest do psów ok myślę ze kotu nie zrobi krzywdy bo go nie zobaczy i nie da rady złapac nawet jakby chciał
7. tak jak napisałaś
8. Na smyczy oki chociaz sie boi wogóle chodzic jest niepewny
9. w samchcodzie drapał w siedzenie( ścielił sobie ) i całą droge spał


Napewno narazie ma problem z chodzeniem po schodach , ja myślę ze on niewidzi od niedawna . Reszte zostawiam reni

Posted

OK, to czekam na wyniki badań, odniesienie się do zapytań Reni, ustalenia, czyje dane kontaktowe mają wejść do ogłoszeń, zrobię tekst (zaakceptujecie go, dodacie uwagi, co zmienić itp....itsre...) i go.

Posted

Dziewczynki dopiero teraz jestem.Dzisiaj mam urwanie głowy,Antoś jest słaby i muszę być przy nim,a do tego Tadzik ma fatalne rozwolnienie.Dzisiaj już z 9 razy robił kupę(w domu ze 6).Kupa jest rzadka,brzydka,aż strzelająca i bardzo śmierdząca,koloru ciemno-buraczkowego(czyżby z krwią?).Niedawno zwymiotował.
Rano zjadł bułkę z rosołkiem i kurczakiem(to co wszystkie psiaki),a potem ugotowałam mu ryż na papkę i dodałam kurczaczka.Zjadł,ale kupa nadal rzadka.Poprosiłam Marlenkę,żeby zerknęła jaki mu wyszły badania krwi.

Posted

[quote name='majqa']Oj, kiepsko. Trzeba opanować to rozwolnienie.[/QUOTE]
Rano polecę do wetki,teraz zaparzyłam mu kobylaka i strzykawką podałam do buzi,bo nie chciał pić,no bo to jest niesmaczne.Kobylak podaje sie nawet małym dzieciom,także jak mu nie pomoże,to napewno nie zaszkodzi.Oby to nie był objaw jakiejś choroby,bo raz,ze szkoda Tadzika,a dwa,żeby moje staruszki sie nie zaraziły czymś

Posted

Rozmawiałam z Marlenką przez tel,zadzwoniła do lecznicy w której był Tadzio i powiedziała o wymiotach i biegunce.Wetka powiedziała,że może to być oczyszczanie się organizmu,a może efekt po środkach na odrobaczenie,psiak ma też podrażnioną wątrobę(wyszło po badaniach krwi).Mam leki wątrobowe w domu(podałam wetce nazwy) i mam mu podawać.Jak rano będzie miał jeszcze rozwolnienie,to wezmę od swojej wetki zastrzyk p/biegunkowy.Dzisiaj też skontaktuję się z Marlenką,bo padł mi telefon,a nie mam siły juz szukać ładowarki,bo telefon jest syna,więc ładowarka może być wszędzie,bo u niego to nic nie ma swojego miejsca:roll:.Na razie jest spokój,Tadzio śpi

Posted

To zmienia postać rzeczy...wątroba i działanie leku p/robalom. Troszkę odetchnęłam. Wetka ma rację, to może być kumulacja tych dwóch przyczyn, ze swoimi psiulkami miałam podobnie.

Reniuś, zerknij w wolniejszym momencie, czy coś dodasz do odpowiedzi na pytania, jakie zadałam strony wcześniej (na temat Tadzia). Potrzeba mi tego do pełnego opisu psiaczka w tekście.

Posted

[quote name='majqa']Ketunio, nie olałam sprawy bazarku. Przepraszam, że jutro zostaną wysłane fotki i opisy, doby zabrakło.[/QUOTE]

Majqa spokojnie i tak nie miałabym dzisiaj czasu na wystawienie:)

Posted

[quote name='Renata5']Rozmawiałam z Marlenką przez tel,zadzwoniła do lecznicy w której był Tadzio i powiedziała o wymiotach i biegunce.Wetka powiedziała,że może to być oczyszczanie się organizmu,a może efekt po środkach na odrobaczenie,psiak ma też podrażnioną wątrobę(wyszło po badaniach krwi).Mam leki wątrobowe w domu(podałam wetce nazwy) i mam mu podawać.Jak rano będzie miał jeszcze rozwolnienie,to wezmę od swojej wetki zastrzyk p/biegunkowy.Dzisiaj też skontaktuję się z Marlenką,bo padł mi telefon,a nie mam siły juz szukać ładowarki,bo telefon jest syna,więc ładowarka może być wszędzie,bo u niego to nic nie ma swojego miejsca:roll:.Na razie jest spokój,Tadzio śpi[/QUOTE]

Mam nadzieję, że nic poważnego nie dolega Tadzikowi:)

Posted

[quote name='majqa']To zmienia postać rzeczy...wątroba i działanie leku p/robalom. Troszkę odetchnęłam. Wetka ma rację, to może być kumulacja tych dwóch przyczyn, ze swoimi psiulkami miałam podobnie.

Reniuś, zerknij w wolniejszym momencie, czy coś dodasz do odpowiedzi na pytania, jakie zadałam strony wcześniej (na temat Tadzia). Potrzeba mi tego do pełnego opisu psiaczka w tekście.[/QUOTE]
Mam taką nadzieję,że to tylko efekty uboczne leków na robale + chora wątroba,bo z zachowania Tadzio nie wygląda na chorego
Odnośnie pytań,to nie mogę wiele więcej powiedzieć,bo dzisiaj Tadzio był jaki był,także nawet nie było możliwości zaobserwować jego zachowania,bo albo kupkał,albo wymiotował,albo odpoczywał.W przerwach zaczynał po malutku zwiedzać dom,ale zaraz wracał na swoje posłanko.Jednak myślę,że nie będzie z niego rozrabiaki,nie będzie nic niszczył,nie będzie zaczepny do psów i kotów.To taka dobra istotka jest,taki ufny i kochany psiaczek.Wytuliłam go,wygłaskałam,bo On tak bardzo tego pragnie...nie czesałam,ani nie robiłam przy nim żadnych zabiegów upiększających,żeby go nie męczyć,On i tak się dzisiaj już umordował tymi kupkami i wymiotami.W kupach nie było robali,chociaz to dobre.Mam nadzieję,że rano będzie lepiej

Posted

[quote name='malibo57']Jak Tadzio dziś z rana? Te rozpuszczone robale już przestały go męczyć?[/QUOTE]
Już przestały.Faktycznie musiały sie rozpuścić,bo w wydalinach nie było ich widać
Tadzio rano zrobił jeszcze rzadkawą kupkę,ale nie było to już takie paskudne rozwolnienie jak wczoraj.Do tej poty nie zrobił już więcej kupki,ani nie wymiotował.Dzisiaj dostawał do jedzenia w dalszym ciągu ryż z mięskiem i leki wątrobowe.Większą część dnia przeleżał/przespał,bo wczorajszy dzień go naprawdę wymordował.Od niedawna sobie powolutku chodzi po domu i zwiedza.Psy mu nic nie mówią,On też do psiaków nic nie ma.Jest bardzo grzeczniutki,cichutki i delikatny.Nauczył się już wchodzić po schodach w ganku,ale na schody prowadzące do mnie na górę jest wnoszony,po schodach tez jest znoszony.Na wszystko przyjdzie czas.Ważne,że pierwsze kroki we wchodzeniu po schodach są już zrobione.Z dnia na dzień będzie coraz lepiej.Na razie powyciągałam mu te filce,co dały sie powyciągać,na dalszą kosmetykę mamy czas.Niech Tadzio dojdzie na dobre do siebie.W domu nie sika,pięknie czeka na spacerki.Nie boi się odkurzacza,ani suszarki,ani strzałów(właśnie za oknem ktoś puszcza fajerwerki i Tadzio nasłuchuje tylko,ale się nie boi,nie kuli,nie ucieka).Edzio za to trochę panikuje i wskoczył mi na kolana

Posted

Tych info mi już starczy do tekstu. Przypomnijcie mi proszę, czyje dane kontaktowe mam podać w tekście. Pewno pisałyście, a mnie ze łba wyleciało. Podajcie mi to na PW.
Dobrze, że Tadzik ma się lepiej.
Jeszcze dziś do Ketunii dojdą mailiki ode mnie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...