Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Nie wstydź się :). A że ludzie się gapią? Niech się gapią, skoro muszą ;).
W moim przypadku chyba bardziej zdziwiło ich wyjaśnienie (wygłoszone do TZta) dlaczego zabawki spomiędzy plecaków i toreb wydobyłam i posadziłam :D, a nie sam fakt, że to uczyniłam.

Posted

Awit - bardzo dziękuję :loveu:, w pierwszym poście napisałam, że bez ceny wywoławczej - można licytować od złotowki.
Tym razem pokazałam to co lubię najbardziej, obrazki trochę dziwne, teraz zajrzałam, całe szczęście, że jednak są licytacje,
miałam tremę ( i mam!), że hej. Straszną.

Posted

Stare zdjęcie z naszego wątku ;-)
Ale lubię je.

Wczoraj na łące Misia znalazła pluszowego reniferka ze złotymi rogami.
Ale było szaleństwo! Reksio uwielbia patyki, ale Misiowa - tylko zabaweczki.
Dziesięć sekund i reniferek został pozbawiony czapeczki i szalika ;)
Elza załapała się na szalik, Reksio - na czapeczkę, a Misia cała przeszczęśliwa
biegała w podskokach z reniferkowym ciałkiem.
Zdjęcia wieczorem ;)

Posted

Tadam!

Elza z szalikiem:







Reksio miał swoje chwile triumfu..



Ale jak został z szalikiem...zresztą, jego mina mówi sama za siebie ;-)

Posted

Najszczęśliwsza byla Misia, która ma w ogóle słabość do pluszaków..





(Bohater drugiego planu ma minkę świadczącą o tym jakimi uczuciami darzy Elzę :diabloti:)

A tu jeszcze jesienne liście w rozmiarze XXL:



Jabłuszka dla dzików ( chyba..):



I tobołki synchroniczno-symetryczne ;-) ( prawie!)

Posted

świetna akcja z reniferkiem-znaleziskiem-zdobyczą. :multi:
Zawsze zachwycam się Reksiem (ta jego minka do Elzy kogoś mi bardzo przypomina! :evil_lol: ), ale czy pisałam już, jaka ta Misia śliczna? :iloveyou:
przepiękna!!! fota pt. "tobołki synchroniczno-symetryczne" :loveu:

Posted

Fajne zdjęcia i kochane tobołki.:iloveyou:
Ale dr Sumińska ma chyba rację, że psów nie powinno się puszczac luzem w lesie...
Biedny renifer...:-(
Niby tylko pluszak...
Jednak wywrócone w sklepach pluszaki Dobrzy Ludzie odwracają, żeby lepiej widziały...;)

Posted

Zuzia jest cudna.
Jeden z tych psów, których się nie zapomina.
Była u nas przez moment tylko, a do tej pory na półkę w garderobie,
gdzie mam koszyk ze smyczami ( wtedy go nie było) mówimy:
"Tam, gdzie leżała Zuzia" ;) Bo tylko ona tam wskakiwała.

Wiatr wiał, przewiał, wywiał trochę śmieci ze śmietników, potarmosił drzewa i tyle.
Mam nadzieję, że u Was Ksawery nie nabroił. I że dobrze wszystko.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...