maciaszek Posted September 15, 2013 Posted September 15, 2013 Z przyjemnością popatrzyłam na te widoki :). A co to za suchciele? http://images65.fotosik.pl/173/7f05df7fadbce15fgen.jpg Quote
Jasza Posted September 15, 2013 Author Posted September 15, 2013 (edited) A tak wygląda od paru lat Barania Góra. Jak byliśmy tam jeszcze przed ślubem, to wierzchołek, szczyt, był cały zalesiony, teraz jest tak łyso... Edited September 16, 2013 by Jasza Quote
Pegaza Posted September 15, 2013 Posted September 15, 2013 Jaszo a sąsiedzi?nie masz kogoś zaufanego? wiem wiem..też nie lubię moich dziewczyn zostawiać dłużej niż muszę..mamy zaplanowaną wycieczkę do Wawy i psy pójdą do mamy,Ona na razie o tym jeszcze nic nie wie no myślę, że nie będzie problemu w sumie jej 2 + 1 siostry i moje 2 taka 5 w domu to przecież sama radość :evil_lol: dobrze, że świnie nie trzeba wyprowadzać na spacery i mogą zostać same w domu;) widoki boskie tylko faktycznie te suche patyki wyglądają jakby kormorany tam na dłużej zagościly;) a co to D kontuzjowany?;) Quote
Jasza Posted September 16, 2013 Author Posted September 16, 2013 Sąsiadów mam takich, że niektórzy by mi prędzej psy wytruli....:shake: Kombinuję... Damian ma problemy od lat z kolanem, w góry zakłada stabilizator. Quote
jotpeg Posted September 16, 2013 Posted September 16, 2013 no, sąsiad to potęga; może pomóc, a może obrzydzić życie. ja mam tu bardzo dobre sąsiadki, wszystkie mamy koty (z wyjątkiem jednej) i sobie nawzajem pomagamy. ale i tak, w razie poważniejszego wyjazdu, bazuję na mamie, tylko, że już jej zdrowie nie to samo... Faktycznie na takie krótkie wypady najlepszy jest pomocnik, który blisko mieszka - kłopot mniejszy. Quote
Jasza Posted September 17, 2013 Author Posted September 17, 2013 Wczoraj pochowałyśmy z Panią Małgosią bezdomnego, biało-czarnego kotka. Od jakiegoś czasu pojawiał się na osiedlu... Kompletnie nie bał się psów, przychodził na zawołanie... Zastanawiałam się, co z nim zrobić zimą :-( Wykopałyśmy mu grób łopatką ukradzioną z piaskownicy, w ładnym miejscu, pod drzewem, tylko nie wiem jakim. Tobołki asystowały. Pani Małgosia nazwała go Pusią. I jeszcze pada i dzień jest bardzo smutny... Quote
jotpeg Posted September 17, 2013 Posted September 17, 2013 co się stało? samochód? los kotów jest jeszcze gorszy niż los psów. Quote
Jasza Posted September 17, 2013 Author Posted September 17, 2013 Nie mam pojęcia. Leżał na trawniku przed domem, nie był pogryziony, nie wiem co się stało...:-( Quote
Jasza Posted September 27, 2013 Author Posted September 27, 2013 Zakwalifikowałam się do operacji oczu ( laserowa korekcja krótkowzroczności). W piątek trzymajcie kciuki, a potem tydzień lub dwa nie będę tutaj z a g l ą d a ć ;-) Za to potem, jak mi Miśka śmignie w krzaki to ją wypatrzę z kilometra i nie ma to tamto :razz: Quote
jotpeg Posted September 27, 2013 Posted September 27, 2013 :happy1::happy1::happy1: wszystko będzie dobrze! Pozdrawiamy cieplutko! :painting: Quote
ania shirley Posted September 27, 2013 Posted September 27, 2013 [quote name='Patmol']to znaczy dzisiaj trzymać kciuki?[/QUOTE] Dzisiaj nie zaszkodzi!!! Trzymamy!!! :) Quote
Jasza Posted September 27, 2013 Author Posted September 27, 2013 [quote name='ania shirley']Dzisiaj nie zaszkodzi!!! Trzymamy!!! :)[/QUOTE] :p Proszę ściskać cały tydzień ;-) Quote
maciaszek Posted September 27, 2013 Posted September 27, 2013 Kciuki zaciśnięte! Powodzenia! I wracaj do nas czym prędzej, z orlim sokolim wzrokiem :). Quote
Pegaza Posted September 27, 2013 Posted September 27, 2013 To ja też trzymam za Ciebie..i odpocznij troszeczkę leżąc sobie w łóziu;) bo Ty ciągle zabiegana..;) Quote
Elisabeta Posted September 29, 2013 Posted September 29, 2013 Jaszko, trzymam kciuki za Ciebie. A czwartego października mamy Dzień Świętego Franciszka! Niektórzy mówią, że w życiu nie ma przypadków... Tu będzie smutno i cicho, ale szybko zleci. Wszystkiego dobrego. Wracaj, Sokole Oko! :iloveyou: Quote
Pegaza Posted October 9, 2013 Posted October 9, 2013 Jaszo jak tam zdrowie? dasz radę tu zajrzeć? ;) Quote
maciaszek Posted October 9, 2013 Posted October 9, 2013 Czekamy na wieści :). I kciuki wciąż zaciskamy! Quote
Jasza Posted October 11, 2013 Author Posted October 11, 2013 Jestem ;-) Świat odzyskał trzeci wymiar!:loveu::loveu: Mam jeszcze jakieś przymglenia kiedy patrzę na to co jest blisko, ale to co daleko, to co do tej pory bylo tylko plamą i kleksem....:loveu::loveu: widzę po raz pierwszy od wielu, wielu lat! Miałam minus sześć dioptrii, mam...zero :p I nie mogę się napatrzeć na wszystko dookoła. Nie oglądam TV, nie czytam, za to dużo spaceruję, zbieram dereń na nalewkę i żołędzie na kawę, wypatruję tobołków w trawie, czytam wszystkie rejestracje mijających mnie samochodów, reklamy i ulotki, widziałam w parku ze sto srok i dwa razy więcej sójek, oczy kotów, ktore karmi z okna moja Mama, gołębie na dachu... Świat jest piękny - a pogoda sprawia, że wszystko jeszcze bardziej urokliwe niż zazwyczaj. Gdyby ktos z Was mial wątpliwości - rozwiewam! ;-) A operował mnie najlepszy lekarz na świecie :eviltong: - ukłony dla pana Łukasza Cwaliny!:loveu: Quote
Elisabeta Posted October 11, 2013 Posted October 11, 2013 Jaszko, jak dobrze, że jesteś!:iloveyou: Świat jest piękny. Patrz i ciesz się. A gwiazdy na niebie widzisz?...;) Jak Cię tu nie było, to tobołki nie napisały ani słowa. Dlaczego?:mad: Quote
jotpeg Posted October 11, 2013 Posted October 11, 2013 Tak się cieszę, ze się powiodło!!!! :laola: Quote
maciaszek Posted October 11, 2013 Posted October 11, 2013 Wspaniałe wieści :multi: :multi: :multi:. To musi być wspaniałe uczucie, tak "odkrywać" świat na nowo :). Cieszymy się z Tobą! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.