mru Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 Ewa, jakie odnotowałaś wpłaty na Idolka? :)i ile wydałaś ostatnio i nie ma tego na pierwszej? Quote
Ewa Marta Posted February 22, 2010 Author Posted February 22, 2010 mru napisał(a):Ewa, jakie odnotowałaś wpłaty na Idolka? :)i ile wydałaś ostatnio i nie ma tego na pierwszej? No właśnie weszłam na konto, bo o 11:30 jeszcze nic nie było i mogę napisać to, co wiem od piątku, ale dopiero w tej chwili jest na moim koncie:-) Idolek dostał..... 350 złotych od Ani F.!!!!!!!!! Bardzo serdecznie dziękujemy!!! Wiem, że ta kasa zostyala uzbierana w firmie, która opiekuje sie też Stefanem z budowy. To wspaniały gest i jesteśmy za nirgo bardzo wdzięczni!!! A wydatki z puli kasy zebranej powiększyły się o wpisany przeze mnie kilka postów wyżej Trilac za 14,50 zł. Żeby nie było tak słodko, mam tez smutniejsze wiadomości... Na Gagarina rentgen taki, jaki musi mieć Idolek można zrobić dopiero we wtorek 2 marca o godzinie 18. Zapisałam go, ale może jest nadzieja, że wcześniej naprawią rentgen na SGGW. Zapisałam na Twoje nazwisko Mru do dr Smolaka i podałam Twój telefon. No i cena mnie podłamała, bo będzie to ok. 250 zł. Badanie trwa około godziny i jest robione przy głupim jasiu. Do tego lekarze potrzebują zobaczyć jego wyniki badań krwi. Mamy te stare sprzed około miesiąca, myślę więc, że trzeba zrobić kolejne, tym bardziej, że i tak niebawem miały byc robione. Chciałam poczekać aż skończy antybiotyki, ale nie wiem co teraz robić... Pieniądze oczywiście Ci prześlę, bo dzięi tej ostatniej wpłacie, mamy trochę odłożone. Martwi mnie jednak, że to dopiero za 8 dni. Na SGGW nie wiedzą, kiedy rtg będzie działał. Mam dzwonic w środę i pytać. Może rzeczywiście warto zapytac twojego weta na Sadybie o termin i koszt? Quote
mru Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 zapytam, wet z sadyby jest naprawdę dobry i solidny Quote
mru Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 Ewa a te 100 zł. od kogoś tu na wątku umknęły mi :) Quote
Ewa Marta Posted February 22, 2010 Author Posted February 22, 2010 mru napisał(a):Ewa a te 100 zł. od kogoś tu na wątku umknęły mi :) Wpłata z dnia 19.02 od Iga_Maya (siostrzenica Pani Eulalii) :-) Quote
Ewa Marta Posted February 22, 2010 Author Posted February 22, 2010 Weszłam na pierwszą stronę, policzyłam i wszystko się zgadza;-) W tej chwili mam dla Idola 494,50 zł, Ty Mru masz 100 zł. Czyli Idolek ma 594,50 na leczenie:-) BARDZO DZIĘUJEMY RAZ JESZCZE WSZYSTKIM DARCZYŃCOM!!! Zarówno tym "gotówkowym", jak i rzeczowym. Wasza pomoc jest bezcenna, pomaga ratować wspaniałego psiaka, który bardzo cieszy sie z tego, że żyje. A dzisiaj na spacerze Idolek usiłował wejść na sunię z cieczką. Myślałam, że padnę ze śmiechu, kiedy Pani E. odciągając go tłumaczyła mu "Idol, zejdź z niej, będzie Cię potem kręgosłup bolał i łapy będą Ci się rozjeżdżały" Staruszek - zbereźnik;-) Quote
mru Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 dzis będę wiedziała na kiedy możemy do Lancetu jechać na to RTG tylko Idolek MUSI być na czczo jesli chodzi o jutro to Paweł pracuje jakimś popołudniem... kurcze! środa ew. nie będzie za późno? Quote
mru Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 możemy iść na 18stą tylko musiałby Idolek nie jeść dziś w ogóle, pewnie jadł? Quote
Ewa Marta Posted February 22, 2010 Author Posted February 22, 2010 Dziś jadł, w środę może być na czczo... Quote
Nutusia Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 Ewa Marta napisał(a): A dzisiaj na spacerze Idolek usiłował wejść na sunię z cieczką. Myślałam, że padnę ze śmiechu, kiedy Pani E. odciągając go tłumaczyła mu "Idol, zejdź z niej, będzie Cię potem kręgosłup bolał i łapy będą Ci się rozjeżdżały" Staruszek - zbereźnik;-) Natury nie oszukasz... co tam łapy i kręgosłup! :diabloti: Ładna panna, to się pierś wypręża i... wesołe jest życie staruszka - gdzie stąpnie, zakwita mu dróżka i świat doń się śmieje: ha ha W starym ciele młody duch - tak trzymaj IDOL!:loveu: Quote
figa33 Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 a właśnie już szron na głowie już nie to zdrowie a w sercu ciągle maj:cool3: Quote
Ellig Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 Ewa Marta napisał(a): A dzisiaj na spacerze Idolek usiłował wejść na sunię z cieczką. Myślałam, że padnę ze śmiechu, kiedy Pani E. odciągając go tłumaczyła mu "Idol, zejdź z niej, będzie Cię potem kręgosłup bolał i łapy będą Ci się rozjeżdżały" Staruszek - zbereźnik;-) Tlumaczenie Pani Eulalii i proba dotarcia z powaznymi argumentami do Idola jest rozbrajajace:):):) Quote
Iga_Maya Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 Ewa Marta napisał(a):[FONT=Calibri]Troszkę się czuję samotna na wątku Idola, ale w końcu weekend i „normalni” ludzie spędzają czas w rodzinnym gronie[FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT] Jestem pewna, że zawitacie tu w poniedziałek.[/FONT] Z przyjemnością wpadam i czytam co nowego, ale weekend miałam więcej niż pracowity (dlatego dopiero teraz zaglądam). Z niedzieli na poniedziałek nie spałam, robiąc ilustracją na dziś. Uh, było ciężko. O 6 rano miałam kryzys i myślałam, że zasnę przed kompem. Wspaniałe zdjęcia!!! Muszę przyjechać i poznać Idola. Chłop ma charakter, a sądząc z przygody z sunią, prawdziwy z niego mężczyzna ;P Wyraźnie ma ogromne pokłady sił witalnych XD Zawsze czytam co nowego słychać na wątku, choć to prawda, że jak na razie żadko coś piszę. Ale jestem jak najbardziej z wami w walce o Idolka (nawet o kupkę :)). Będę się starać wpłacać na niego kasę regularnie lub wtedy kiedy będzie bardzo cienko. Mam nadzieję, że rentgen przyniesie w miarę możliwości dobre wieści. Trzymam kciuki. Ciocia Ala zawsze ma celne teksty, a i dowcipne :D Złoty człowiek. Quote
Ewa Marta Posted February 22, 2010 Author Posted February 22, 2010 Iga_Maya napisał(a):Z przyjemnością wpadam i czytam co nowego, ale weekend miałam więcej niż pracowity (dlatego dopiero teraz zaglądam). Z niedzieli na poniedziałek nie spałam, robiąc ilustracją na dziś. Uh, było ciężko. O 6 rano miałam kryzys i myślałam, że zasnę przed kompem. Wspaniałe zdjęcia!!! Muszę przyjechać i poznać Idola. Chłop ma charakter, a sądząc z przygody z sunią, prawdziwy z niego mężczyzna ;P Wyraźnie ma ogromne pokłady sił witalnych XD Zawsze czytam co nowego słychać na wątku, choć to prawda, że jak na razie żadko coś piszę. Ale jestem jak najbardziej z wami w walce o Idolka (nawet o kupkę :)). Będę się starać wpłacać na niego kasę regularnie lub wtedy kiedy będzie bardzo cienko. Mam nadzieję, że rentgen przyniesie w miarę możliwości dobre wieści. Trzymam kciuki. Ciocia Ala zawsze ma celne teksty, a i dowcipne :D Złoty człowiek. Iga, ta sunia, to Hexa:-) Musisz koniecznie poznać Idola, jestem pewna, że zachwycisz się nim tym bardziej, że Ciocia Ala (wiem, że tak do niej mówiciele mnie się bardzo podoba jej imię Eulalia) mówiła, że jesteś wrażliwa na krzywdę zwierząt. Opowiadała mi też o plakacie, któy dawno temu zrobiłaś i który zdobił puszki z datkami dla zwierząt;-) A teksty ma rzeczywiście celne, bo jest niesłychanie inteligentną osobą. Lubię rozmowy Pani Eulalii z Panem Wojtkiem Zimińskim na górce. Spacerujemy z psami, a oni stale debatują o polityce:-) Quote
UBOCZE Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 Witam, Jeśli tylko będziecie mieli chwilę, proszę, zernijcie na tę bidę, naszą - warszawską: http://www.dogomania.pl/threads/130338-Wyrzucony-z-firmy-po-10-latach-nieufny-Rudzik-w-Psim-Aniele-W-wa Quote
mru Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 oh znam nawet osobiście :( Ewa napisała mi dziś, że Idolek cały czas kaszle i że może by mu od razu zrobić rtg klatki piersiowej moim zdaniem nie ma na co czekać, skoro on tak kaszle i to nie przechodzi... :( poza tym to zawsze jeden głupi jaś mniej... dowiadywaliśmy się o ceny rtg na Sadybie premedykacja 50 zł. każde zdjęcie 60 zł i ew. konsultacja 60 zł. do tego jeszcze trzeba zapytać o tę klatkę piersiową jesteśmy umówieni na jutro na 18 Idolek nie może od rana nic jeść Quote
Ewa Marta Posted February 23, 2010 Author Posted February 23, 2010 Powiedziałam Pani Eulalii, że musi być na czczo. Dostanie tylko maleńką kuleczkę z puszki z lekami. Wyskoczę dzisiaj z pracy i zabiorę Idola na wizytę kontrolną. On rzeczywiście kaszle mimo brania 8 dzień antybiotyku. Tak niestety wyglądają przewlekłe, wcześniej nie leczone sprawy. Możliwe, że kurację trzeba będzie przedłużyć... Zapytam co z tym prześwietleniem klatki. Wet mówił, że trzeba je robić, ale mieliśmy się wstrzymać jakiś czas. Skoro Idol będzie mial jednak podanego jasia, może warto zrobić to od razu. Wet nawet tak chciał, ale zdawał sobie sprawę z ograniczeń finansowych... A ten nasz facet dzisiaj cuda wyczyniał na górce:-) Wdzięczył się do cieczkowej suni jak jakiś młodziak (mimo, że jajeczek nie ma, co zostało stwierdzone na USG) Jak weszłam na górkę, Pani E. wołała z daleka. "Niech go Pani weźmie, nie daję rady, a jak go zdejmuję z Hexy, to mnie gryzie" Wzięłam gościa na ręce, piszczał ostro, ale byłam twarda. W końcu się opanowal i nawet buziaka dostałam:-) Potem jeszcze trochę pochodził, na szczęście spokojnie. I na szczęście to ostatnia cieczka w domu Pani Eulalii, bo sunia niebawem zostanie wysterylizowana. Quote
Ewa Marta Posted February 23, 2010 Author Posted February 23, 2010 Wróciłam z wizyty kontrolnej i dostałam skierowanie na rtg klatki piersiowej w pozycji bocznej. Wet chce zobaczyć co mu tam w płucach gra, ale wiele wskazuje na to, że płuca płucami, ale Idolek ma problemy z tchawicą:-( To schorzenie występuje często u staruszków, tchawica powoli zapada się i powoduje duszenie się... Nie ma na to leku, jest operacja, ale wykonuje się ją u psów młodszych. Kosztuje ponad 3000 zł i Idol raczej nie ma szans i z racji finansów i z racji wieku na nią. Coś jednak można robić, dawać leki rozkurczające mięśnie prązkowane (może pokręciłam?) Waga nadal 9,4 kg, temperatura wzrocowa 38,5 stopni. Stan ogólny dobry, tylko napięcie łapek i mocne ich trzęsienie, no i kaszel świadcza o tym, że nie jest tak idealnie. Wet powiedział, że mały może zjeść minimalne śniadanko przed 9 jeśłi jaś ma być o 18. Może więc Pani Eulalia poda mu kilka ziarenek, zeby było mu raźniej, kiedy inne psiaki będą wsuwały swoją porcję. Idolek byl super grzeczny, w kolejce czekałam.... godzinę. Przyszła Pańcia, która kupiła dziecku szczeniaczka, a dopiero potem zaczęła myśłeć co trzeba z nim robić. Musiała więc zostac przeszkolona od podstaw... Idolek w tym czasie troszkę dreptał w korytarzu, ale większość czasu przesiedział na kolanach i pozwalał się przytulać, głaskac po pięknym łebku i całować. Za dzisiejszą wizytę zapłaciłam 20 zł, mam rachunek i proszę Cie Mru o dopisanie do wydatków z puli zebranej na moim koncie. Quote
figa33 Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 czyli w sumie ani źle ani dobrze , stosownie do wieku i wieloletniego zaniedbania jeszcze Rtg Quote
Ewa Marta Posted February 23, 2010 Author Posted February 23, 2010 W sumie jak sądzę nie najgorzej. Najważniejsze, że jest wesoły, że chce mu się żyć:-) A jak wita gości w domu... przepycha się przez całe stado i koniecznie chce być pierwszy:-) Quote
figa33 Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 no pewnie , jest najważniejszy , ma się rozumieć ;) ma domek i ukochaną Panią , wszystko w najlepszym porzadku i ciocia Ewa Marta przychodzi aby wycałować biały pysio:loveu: ech ..fajne jest zycie staruszka:multi: Quote
Ewa Marta Posted February 23, 2010 Author Posted February 23, 2010 mru napisał(a):dowiadywaliśmy się o ceny rtg na Sadybie premedykacja 50 zł. każde zdjęcie 60 zł i ew. konsultacja 60 zł. do tego jeszcze trzeba zapytać o tę klatkę piersiową jesteśmy umówieni na jutro na 18 Wygląda na to, że to będzie i tak taniej niż na gagarina albo SGGW. Bo na Gagarina zaśpiewali 250 zl za same biodra i kręgosłup:-( Tu rozumiem, że dwa zdjęcia (w dwóch projekcjach) kosztują 120 i 50 premedykacja. Jeśłi to będzie bez konsultacji, to rozumiem, że opis dostaniemy? No i Mru... najważniejsze. Jak przekazać Ci pieniądze? Czy wolisz przed, czy po zdjęciu? Do ręki, czy na konto? Wezmę do pracy 200 zł, żeby w razie czego móc Ci je dołożyć do tej stówy, którą masz od Ellig na rtg. Daj znać jeśli chcesz je jutro... Quote
mru Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 kasę najlepiej przelewem - po rtg :) powiem ile dziś zapłaciłam szkoda, że jadł rano :( na Sadybie powiedzieli, że kategorycznie na czczo ponieważ będzie w narkozie... ja przepraszam, że tak o tym mowie, ale wiecie mój pies udusił się mi na rękach po głupim jasiu właśnie zadusił się i bardzo przy tym cierpiał - wiem, bo widziałam to - leciałam z nim na rękach do weta ryczac jak dzieciak u weta wsadzili mu rurke w gardło a i tak umarł... z tym nie ma żartow a mój Dymek był sporo młodszy od Idolka... i w lepszym stanie :( zero problemów z oddychaniem... cóż kilka minut i nie ma psa. każde zdjęie 60 zł (nie wiem ile im tam wyjdzie, są trzy pozycje chyba?) plus premedykacja 50 i bez konsultacji. zobaczymy ile wyjdzie :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.