Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Kociabanda2 napisał(a):
Bardzo mi przykro, ale nie dam rady wspomóc Idolka finansowo :( Od przeszło roku nie możemy z mężem wyjść z długów :( Nie wiem jak mogłabym pomóc :( Chyba pozostaje mi trzymać kciuki za Idolka. Kurcze... mam nadzieję, że jego wyniki badań będą w miarę dobre.


Ważne, że jesteś i trzymasz kciuki za Idola:-) Jakoś damy radę, ja w razie czego założę, a potem może coś się uzbiera...

Posted

dobra :)

będziemy o 16:30 pod SGGW :)

wpłynęło już 100 zł od Ellig :D D Z I Ę K I !

w razie co ja dołożę... potem uzbieramy.
trzeba będzie i tak zbierać na dalsze leczenie!!

Posted

Ewa Marta napisał(a):
Szalona kobieta:-) Bardzo dziękujemy Elu!!!!


na zdrowie Idola!:)
Ewa jezdzisz z psiakami do lecznic , rozwozisz karme a benzyna to za darmo, a czas:)
To ja dziekuje bardzo!!!!!!:)

Posted

[quote name='mru']dobra :)

będziemy o 16:30 pod SGGW :)

wpłynęło już 100 zł od Ellig :D D Z I Ę K I !


Dziekuje!Tobie mru bardzo!za wszystko:)

Posted

[quote name='mru']dobra :)

będziemy o 16:30 pod SGGW :)

wpłynęło już 100 zł od Ellig :D D Z I Ę K I !

w razie co ja dołożę... potem uzbieramy.
trzeba będzie i tak zbierać na dalsze leczenie!!

No to umawiamy się pod kliniką:-) Ja będę jechała od weta, gdybym spóźniła sie kilka minut, to wybacz. Ale tak będzie lepiej dla Idolka, mniej stresu, jeśłi załatwimy to w jednym rzucie. Błagam, przypomnij mi o skierowaniu, bo zabiorę je ze sobą i zapomnę Ci dać.
A ja chcialam jeszcze napisać, że Figa33 przekaże na leczenie Idola 100 złotych!!! Wszyscy jesteście niesamowici i mam nadzieję że Idol szybko dojdzie do siebie i wynagrodzi ten wysiłek długim, szczęśliwym życiem:-) Szkoda, że nie mogę mu powiedzieć, ilu osobom na nim zależy:-)

Posted

mru napisał(a):
oj kamila, ja tak zaspamowałam wątek Stefka :) wiem, że Ty masz i tak duzo wyadtków! ale wiesz... już szukam wszędzie
kurcze Ewa, Ellig i figa i tak wydaly już MASĘ kasy na Idolka

a tu jeszcze te nóżki, musimy coś organizować, bo tak naprawdę jesteśmy bardzo na minusie...


Ja wiem, że u Stefka to nie do mnie personalnie pisałaś :) (na wątek Stefanka zajrzałam zresztą później niż do Idolka :D). Czytam regularnie co tu się dzieje i po prostu, aż mi źle, że nic nie mogę malucha wspomóc :(

Posted

Ewa - zmieniłam!

Kamila to tym bardziej przepraszam, że się do Stefanka wepchałam ;)

figa wpłaci te 100 zł na konto Ewy? :) chce zapisać na 1 stronie

Posted

mru napisał(a):
figa wpłaci te 100 zł na konto Ewy? :) chce zapisać na 1 stronie


Tak, właściwie możesz już zapisać, na Fidze można polegać, a pieniądze przyjdą jutro:-) Pytałaś ile ma kosztować RTG? Czy on będzie lekko uśpiony, czy nie? Teraz dopiero o tym pomyślałam:-( Bo rano jadł śniadanie...

Posted

Rudolf mój miał Rtg płuc obraz normalny i boczny bez narkozy ( czyli 2 zdjecia )
przywiązali go do stołu i Paweł go dodatkowo trzymał , na SGGW właśnie
Figa Rtg kręgosłupa miała robiony bez narkozy , ale nie na SGGW

Posted

mru napisał(a):
z tego co wiem to RTG się pod narkozą robi :( więc bez sensu...
my jutro o podobnej godzinie możemy



Moja miała dwa razy - tylko głupiego jasia dostała. Raz na SGGW, raz na Powstańców.

Posted

Koniec końców ustaliłyśmy z Mru, że rentgen będzie jutro albo pojutrze. Jeśli ma mieć narkozę, to Mru weźmie go na SGGW dopiero w czwartek, bo w środę jeszcze ma zastrzyk w klinice po południu. Nie ma co chłopaka zamęczać jednego dnia, zwłaszcza, że po witamnie B czuje się lepiej i jeden dzień niczego tu nie zmienia. Będziemy w kontakcie, ja zapytam dzisiaj weta, czy to robi się pod narkozą i czy można poczekac do czwartku... Muszę tylko powiedzieć Pani Eulalii kiedy ma mu nie dawać śniadania. Z tym będzie problem, bo zrobił się z niego łakomczuch i będzie wołał o jedzenie, kiedy inne psy będą jadły:-)

Posted

Czesc,
jestem po przerwie (prace mam taka, ze czasem mam wyjete np 2 tyg. zupelnie, ale w miare mozliwosci jestem).
Czytam watek, wzroszyl mnie los tego bialego biedaka;/
Na pierwszej sa owszem Osoby, ktore pomogly, pomagaja.. ale albo jestem furaja, albo nie dopatrzylem sie numeru konta, gdzie mozna pomoc dorzucajac swoja cegielke finansowa?

Posted

mru napisał(a):
z tego co wiem to RTG się pod narkozą robi :( więc bez sensu...
my jutro o podobnej godzinie możemy

na SGGW nie odbierają... :P

RTG bez narkozy :)

Posted

Byłam dzisiaj z Idolem na 2 zastrzykach. Przeciwazpalnym i z antybiotyku. Powiem Wam, że po tych wczorajszych lekach on czuje się dużo lepiej, usiłuje "rwać" do przodu. Wet mówi, że to od przeciwzapalnego, bo witamina B zacznie działać po kilku dniach. Nadal oczywiście go nie forsujemy, tylko krótkie spacerki.
Idolek okazuje się być niezłym panikarzem. Kiedy zobaczył strzykawkę rozpoczął taki krzyk i gryzienie mnie po rękach, że nie pytajcie. Drugi zastrzyk, który dostał ze strony oczka, na które nie widzi przeszedł bez echa, bo go nie zauważył:-) No nie lubi lekarza i kropka:-) Tym razem wizyta byla krótka, tylko mierzenie temperatury i zastrzyki.
Zapłaciłam 25 złotych.
Mru, wet powiedział, że nei dają narkozy do części kostnych, w najgorszym wypadku głupiego jasia, ale do tego można zjeść lekkie śniadanie. Pani Eulalia wolałaby, żebyście zabrali malucha jutro, bo ona w czwartek po południu musi wyjść na 3 godziny z domu i jej nie będzie. Chciala mi zostawiac llucze, ale wolałabym ich nie brać. To jej mieszkanie i nikt nie powinien się tam kręcić w czasie jej nieobecności. Gdybyście zabrali go po 16, ja mogłabym tuż po 17 (jeśli jeszcze będziecie na SGGW) odebrać go od Was i zawieźć na ostatnie zastrzyki. Jeśli uda się Wam skończyć wcześniej, to zawieźcie go do domu, a ja zabiorę go stamtąd - bardzo proszę.
Słodki jest nasz maluch. Uwielbia jeździć samochodem. Mam z tyłu wymoszczone posłanie dla moich dwóch psiaków i on natychmiast po wejściu sdo samochodu zaczyna się tam mościć, wtula sie w kocyk i idzie spać. Ciężko go stamtąd wypraszać, bo po otwarciu drzwi nie chce nawet drgnąć:-) Na rękach przytula się daje buziaki i jest przekochany. U weta niestety trzęsie się i zdecydowanie woli podłogę od stołu... Ale szybko zapomina o stresie w chwili wyjścia na dwór. Nie robiłam mu zdjęć, bo nie chcę go dodatkowo stresować w tej chwili.
Mru, daj mi znać, czy możecie zabrać go jutro, bo obiecałam Pani Eulalii, że zadzwonię w tej sprawie do niej.
Idolek raz zakasłał na dworze, poza tym wrócil do poprzedniego stanu. Raz tylko zapiszczał wychodząc do ogródka po południu. Lekarz mówi, że go to boli i w sumie dobrze, że boli, bo wtedy oszczędza się torszkę.

Reid!!!!!!! pięknie dziękujemy, że jesteś tutaj i za deklarację wpłaty - każda złotówka jest potrzebna:-). Zaraz wrzucę Ci na PW numer konta, a jak tylko pieniądze piojawią się na koncie, dopiszemy to w rozliczeniach... to znaczy Mru dopisze, a ja zgłoszę na wątku. To psiak, któremu warto dać szansę, bo trzyma się pazurkami tego życia bardzo. Ja go kocham bardzo mocno, Pani Eulalia chyba też:-) Bardzo dużo opowiadamy sobie na jego temat, jest dowodem na to, że dom, pełny brzuszek i miłość (niekoniecznie w tej kolejności) działają cuda:-)

Posted

jutro możemy go zabrać dopiero około 17

no i nie wiadomo ile to zejdzie na SGGW

potem Paweł ma o 19 zajęcia, czyli tak tylko do 18:30 ma czas :( potem będę bez auta

ja go mogę zanieść do domu na rekach, tylko nie wiem czy dam radę :P jak sądzicie?


a czy Ty wiesz o której pani Eulalia wróci w czwartek? moglibyśmy się Idolem przez ten cza zająć ;) to nie jest problem :) chyba, że wychodzi wcześniej i nie będzie jak go zabrać?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...