Dana i Muszkieterowie Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 malagos napisał(a):Boże.... Co ja spotkało?...........Bardzo równo odcięte, za równo jak na wypadek, cholera! Malagos, też mi się tak wydaje, coś za równo to wygląda, jak na wypadek.... Biedne maleństwo, jeszcze ta ciąża :-( Ten początek roku to jakiś wysyp strasznych psich tragedii :-( Czy maleńka jest już po zabiegu ? Quote
magda222 Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 Boże mój.... Jestem w szoku... Biedna sunia... Quote
ala123 Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 K...a mać co się dzieje z ludźmi! Jakżesz ona musiała cierpieć prze tyle dni. Strach faktycznie wchodzić na kieleckie wątki. Quote
grzenka Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 Straszne:shake:....brak słów na to wszystko.... Quote
diana79 Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 co za koszmar :placz: dlaczego? :placz: Quote
ala123 Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 Czy policja wszczęła jakieś śledztwo,chociaż próbuje? To mógł przecież zrobić jakiś człowiek celowo. Dopóki nie zmieni się mentalność organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości i wynaturzona część społeczeństwa nie zacznie się bać, okrucieństwo wobec zwierząt będzie nadal. Obawiam się,że te przypadki,o których my tutaj wiemy, to czubek góry lodowej... Quote
kaja555 Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 rany!!!!! I co z sunią? Kiedy operacja? Quote
Miła od Gucia Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 Jestem myślę tylko o jednym, jak ona cierpiała, serce ściska. Przekazałam wątek suni na nasze forum. Quote
Igiełka Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 To rzeczywiście malutka jak tylko 10kg.Rozumiem że lecznica jest teraz miejscem awaryjnym?A zapewnioną Niunia ma opiekę tylko na 2tyg po zabiegu.Tylko co z malą będzie dalej? Quote
magenka1 Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 codziennie to nowe tragedia i to coraz drastyczne, Quote
kaskadaffik Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 Ona przebywa obecnie u osoby która ja znalazła czy gdzie inadziej, wystawię na dniach bazarek, jakąś część chociaż postaramy się na sunię przeznaczyć :( :( Jaki to musi być niesamowity ból :( aż mnie noga boli jak to widzę, do tego na takim mrozie, to martwica jakaś się jeszcze nie zrobiła wyżej ?? Quote
lucySxy Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 Nie moge jeszcze dojsc do siebie...Ludzkie okrucienstwo nie zna granic!!!! Wysłalam 100 zl, wiem ,ze inni tez beda wysylac. Załozyłam jej watek na Adopcje-bassety http://bassety-adopcje.pl/viewtopic.php?p=604&sid=343f2add4ef118b1f990c7a88b9ce806#604 ! Quote
funia Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 Aha co do kieleckiego ,piękne strony ale znieczulica ogromna .Wiem co mój wujek wyprawiał ze zwierzętami ,przez to moja mama właśnie pokłóciła się z nim i od 17 lat tam nie byłam . Bił krowy ,katował psy .Moja mama (byłam jeszce wtedy dzieckiem) wyrywała mu kij którym okładal psa po głowie a on w amoku jeszce ją uderzył . Quote
bianka0 Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 Ta łapka suczki jest najprawdopodobniej z wnyków zastawianych przez kłusowników na dziką zwierzynę, tzw pętli. Quote
Basia1968 Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 niech szlag trafi kłusowników, dobrze, że moje najmłodsze dziecko kształci sie w kierunku leśnika - da on popalić tym palantom!! Quote
Jolanta08 Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 To teraz można sobie wyobrazić jak bardzo cierpi leśna zwierzyna złapana w takie "coś",to bestialstwo a tłumaczenie się biedą do mnie nie przemawia.Życzę kłusownikom takiego samego cierpienia:mad: Kiedy będą wieści o suni ???? Quote
bianka0 Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 Basia1968 napisał(a):niech szlag trafi kłusowników, dobrze, że moje najmłodsze dziecko kształci sie w kierunku leśnika - da on popalić tym palantom!! Nie da.:shake: Niestety dopóki nie zmieni się prawo i mentalność pewnych grup społecznych to nie da,:shake: ale może im trochę utrudni proceder. Quote
danal1983 Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 jestem, fin nie dam rady pomóc ale bede podnosic i trzeba okreslic jakies przyblizone koszty leczenia. może jakis bazarek uda sie wykombinowac Quote
Miła od Gucia Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 Basseciarze przyłączają się do pomocy, niektórzy formumowicze wspierają finansowo indywidualnie, a także wesprzemy - choć tyle - z naszego konta basseciego. Quote
Miła od Gucia Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 tu temat na naszym forum http://www.forum.bassety.net/viewtopic.php?t=2734 Quote
malagos Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 Pętla nie odcina tak nogi.... Ale nie wazne, jak doszło do tragedii, wazne, że sunia żyje i bedzie dobrze! Quote
anetta Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 Jezus Maria :placz: Na pewno to jakiś chory $$#$%#&^ zrobił :angryy: :chainsaw: Ogromny ból. Nie wyobrażam sobie co ona czuje :placz: Skrobne coś dla małej. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.