Jump to content
Dogomania

Buba - Mielecka Gwiazda - nareszcie we wspanialym DS ze SWOIM ludziem :)


Recommended Posts

  • Replies 2.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Właśnie przeczytałam cały wątek.

Emigrantko gratuluję.

A co do samej Buby obejrzałam filmiki i Ona jest CUDOWNA jakie oczka w ogóle emanuuje od niej taki spokój i powaga.

A czym kierownik karmi pieski w schronisku:lol: bo Ona taka paróweczka
Ale jeszcze raz gratuluję można się zakochać!

Powodzenia w załatwianiu tych urzędniczych spraw

Posted

Samym mieskiem z warzywami,kaszki mieleckie nie lubią.To jedyne czego im nigdy nie brakuje....jedzonko,a ze siedza bez ruchu bo ,boksy małe,to tyja,az wstyd nieraz mówic ,ze ze schroniska.:evil_lol::diabloti:

Posted

Ulka18 napisał(a):
A w schronisku nie da sie tego zalatwic? Jest wet w Mielcu, ktory wystawia paszporty i robi to bardzo dobrze, schronisko ma doswiadczenie w wyjazdach do USA, DE, Szwajcarii. Krew tez mozna by ze schroniska wyslac, mysle, ze jakos mozna by to dograc. Oczywiscie jesli Buba bylaby w DT to byloby szybciej i latwiej. W schronisku dluzej trzeba by czekac.


Ten okres 6 miesiecy to okres kwarantanny. Pies powinien być odizolowany od potencjalnego zagrożenia wszelkimi choróbskami i zdrowy opuścić nasze granice tak, żeby w Anglii był bezpieczny dla innych zwierząt. To nie tylko kwestia szczepień ale i dokładnego odrobaczenia.
Schronisko w żadnym wypadku nie może być miejscem jego kwarantanny.
Nie wymądrzam sie tu wcale, tylko kiedys przerabiałam ten temat z dziewczynami ktore adoptują psy do Szwecji, a Anglia z tego co wiem - jest jeszcze bardziej restrykcyjna.
A więc Bubulinda ten okres musi przeczekać u jakiejś dobrej duszyczki w bezpiecznym miejscu.

Posted

kaskadaffik napisał(a):
Oglądajcie 2kę zaraz będzie Express reporterów, znowu znęcanie nad zwierzętami :(


Z tego, co wiem, o "przytuliskach" pani Ewy B. z woj. mazowieckiego...

"

Posted

halcia napisał(a):
Samym mieskiem z warzywami,kaszki mieleckie nie lubią.To jedyne czego im nigdy nie brakuje....jedzonko,a ze siedza bez ruchu bo ,boksy małe,to tyja,az wstyd nieraz mówic ,ze ze schroniska.:evil_lol::diabloti:


Bardzo dobre schronisko macie, w wielu wątkach są pieski z Mieleckiego schroniska i zawsze ta współpraca z kierownikiem zauważyłam układa się bardzo dobrze, ale Buba to jest kluseczka :)

Posted

becia66 napisał(a):
Ten okres 6 miesiecy to okres kwarantanny. Pies powinien być odizolowany od potencjalnego zagrożenia wszelkimi choróbskami i zdrowy opuścić nasze granice tak, żeby w Anglii był bezpieczny dla innych zwierząt. To nie tylko kwestia szczepień ale i dokładnego odrobaczenia.
Schronisko w żadnym wypadku nie może być miejscem jego kwarantanny.
Nie wymądrzam sie tu wcale, tylko kiedys przerabiałam ten temat z dziewczynami ktore adoptują psy do Szwecji, a Anglia z tego co wiem - jest jeszcze bardziej restrykcyjna.
A więc Bubulinda ten okres musi przeczekać u jakiejś dobrej duszyczki w bezpiecznym miejscu.


Zgodze sie z Becia.
Wazne tez zeby byla pod dobra opieka ze wzgledu na trudy podrozy, to jednak ok 20 godzin w autku bedzie i lepiej zeby byla dobrze przygotowana. No i tez bedzie mozna poznac Bubowe zwyczaje domowe, Emi bedzie wiedziec mniej wiecej czego moze sie spodziewac i jak sobie wszystko zaplanowac.
Pomoge Emi w utrzymaniu Bubiszona w PL wiec potencjalny DT nie musi sie obawiac ze zostanie z psem na glowie bez zadnego wsparcia. A i przeciez jest wielu innych ludzi ktorzy sa zauroczeni Buba wiec w razie tfu tfu problemow tez pewnie pomoga.
I rowniez zobowiazuje sie do transportu suczyska z Pl do UK, moge nawet na pismie zeby DT byl spokojny ;)

Posted

Emigrantka napisał(a):
(...)

To naprawde chodzi tylko o przetrzymanie Bubasa - z 1- 2 wizytami do weta...

Potrzebuje LUDZIA ktory przetrzyma mi MOJA Bube u siebie
na okres max 6 miesiecy
za rozsadna cene.
Ludzia ktory bedzie w stanie zaopiekowac sie Bubulcem w domu (zadne kojce) na ten czas, zabrac ja do DOBREGO weta na przeglad
(bede tu potzebowala komplet jej wynikow z Polski, moj wet bedzie sobie tlumaczyl, dobrego weta mamy, Rudolf ma na ime heheheh dusza chlopina),
wyrobic Bubie paszport.


Najlepiej w okolicach Torunia
- skad to do mnie dowiezie Bube ciotka Furciaczek - samochodem oczywiscie
(uklony w strone ciotki Furciaczek)
na mieciutkiej podusi z kokardka
na kolanach cala droge jak krolewne.
BO JEJ SIE NALEZY


A ja przypomnę, że...

Posted

Kochani, czy Buba ma czipa? Bo to kluczowa sprawa. Moze jednak pomysł Ulki z pobraniem krwi juz w schronisku jest wart rozwazenia? Zegar tyka od momentu pobrania materiału. Kiedy Buba miała szczepienie p/wściekliźnie? Mozna to sprawdzić?
Emi jest chora ze złości i zrozpaczona, bo padł jej komp. I jakos od wczesnego wieczora nie moze sobie dac z tym rady:(

Posted

Majqa, schronisko, w którym amputowano naszemu Pepo łapke w sposób skandaliczny, czipuje wszystkie psy. Inne też, nawet te kiepskie. Nie wiem, jak Mielec.
Dziewczyny sprawdzą?
A jakie sa wymagania "imperialistów" w zakresie szczepień p/wirusowych? Sa jakies, czy nie słyszeli o takich?

Posted

Skanera w domu nie mam( musialabym gdzies leciec zrobic) ale moge zrobic foty odp. dokumentow i wpisow w paszportach i wrzucic.
Inne szczepienia nie sa konieczne ale warto miec, jest na to w kazdym razie miejsce tosowne w paszporcie.

Posted

Dobry pomysł Furciaczku. Czip - by nie gdybać, a mieć pewność trzeba poczekać na Dziewczyny... Ja sądzę, że nie ma czipa, bo dusiłam je o zebranie mi wsiech konkretów o suni do tekstu ogłoszeniowego, nie wierzę, by pominęły taką istotność.

Posted

To jutro...wlasnie dostalam zawalu bo nie mam certyfikatu Prezesa, suki jest a jego niema....cholera a one zawsze razem z paszportami w teczce, w sejfie...na granicy mi nie oddali czy co?? Ide kopac po szufladach, jak nie znajde to sie chyba wieszam ;/

Posted

majqa napisał(a):
Tylko spokojnie, bo w nerwach coś przeoczysz. Zaoffowałam apel Emi na Luckim. :-)


Przypomne Ci o tym spokoju jak bede z Bubiszonem granice przekraczac...to jest tak strasznie stresujace przez te ich przepisy i dbalosc o kazda *******e brrr Moje juz kilka razy sobie podrozowaly i za kazdym razem choc wiem ze wszystko Ok mam stan przedzawalowy na przejsciu granicznym hihi

Posted

Niestety, z relacji znajomych wiem o tych stresach. Trzeba mieć stalowe nerwy i zdrowe serducho. Dobrze, że Bubulek nie będzie łapał o co biega w tym zamęcie.

Posted

majqa napisał(a):
Niestety, z relacji znajomych wiem o tych stresach. Trzeba mieć stalowe nerwy i zdrowe serducho. Dobrze, że Bubulek nie będzie łapał o co biega w tym zamęcie.


I dobrze ze wyglada jak wyglada...tutaj usilnie myla moja suke Cane Corso z Pitbulem i chca usypiac...wiec mialam dodatkowe stresy...

Posted

Hejka! Właśnie posłałam watek Buby do Asi z Brzyścia - miejsca niet, na ostatnie załapie sie Lady od Tereski, ta w typie charcim, z ulicy. I dobrze, bo ona w wiekszej potrzebie. Ale moze na poczatku marca, jak pani Asia wróci z wyjazdów, to coś sie wykroi. To jeszcze kawałek czasu - szukamy wiec czegos "szybszego".

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...