Jump to content
Dogomania

Helga&Ares

Members
  • Content Count

    9,159
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Helga&Ares

  1. Helga&Ares

    VIKA znowu WALCZY O ŻYCIE

    [FONT=Franklin Gothic Medium][COLOR=red][COLOR=black][FONT=Georgia][SIZE=4][COLOR=red][COLOR=deepskyblue][FONT=Book Antiqua][COLOR=black][B]aktualizacja: 18.04.2012 [/B]Niektórzy z Was wiedzą, że z Viką pokonałyśmy jej chorobę - trombocytoenię autoimmunologiczną i Vikunia zdrowiała. Była w coraz lepszej kondycji. Jednak ostatnio zaniepokoiło mnie to, że dziwnie chodzi, siada na spacerach, piszczy. Byłam z nią 3 tyg temu u weterynarza, dostałyśmy tabletki na wzmocnienie stawów i zalecenie - dietę odchudzającą. Vika schudła 3 kg ale nie było poprawy,,, chodziła coraz gorzej. Dzisiaj byłam z Nią na zdjęciach u Dr. Dąbrowskiego - miała je robione w pełnej narkozie, Dr Dąbrowski jest ortopedą. Diagnoza mnie zabiła - właśnie pożegnałyśmy genetyczną chorobę trombocytopenię, lecz tylko chwilę dane było nam cieszyć się zdrowym psem - u Viki wykryto kolejną wadę genetyczną - ona praktycznie nie ma stawów biodrowych, główki kości ma kradratowe, wykryto krepitację, liczne zwyrodnienia, nadwichnięcia... Generalnie Vika nie ma bioder. Od chwili kiedy to usłyszałam siedzę i ryczę, kocham ją jak wariatka, ponad wszystko, jest moim ideałem, moją najlepszą przyjaciółką, skarbem, jak na nią patrzę to chce mi się żyć, dla niej. Jednak diagnoza jest słabo rokująca. Dr Dąbrowski powiedział, że w tym stanie pożyje może z pół roku, a później umrze z bólu. Można ją uratować, wstawiając protezy, które kosztują ok 3 tys euro za jedną plus koszt operacji w Niemczech, oczywiscie nie jestem sama jej tego zapewnić... Nie wyobrażam sobie życia bez niej. Ktoś powie to tylko pies. Dla mnie sens mojego życia. Tak bardzo kocham tego psa i tak strasznie cierpię, że tyle chorób się jej przyczepiło i ją nęka, chociaż nei wiem czym zasłużyła, jest najcudowniejszym ideałem na świecie, nie zastąpi mi jej nikt inny. Długa droga przed nami. Nie wiem czy dam radę jej pomóc, ale chcę spróbować. Bez Was nie dam rady pomóc Vice. Bez Viki nie dam rady dalej życ... [B]----------------------------------------------------------------------------------------- PILNIE POTRZEBUJEMY PUSZEK [/B][/COLOR][/FONT][/COLOR][/COLOR][/SIZE][/FONT][/COLOR][COLOR=black][COLOR=red] [FONT=Georgia][COLOR=black][B][SIZE=4][FONT=Franklin Gothic Medium][COLOR=red][I]HILL's Presciption Diet Canine i/d[/I][/COLOR][/FONT][/SIZE][/B] [B][SIZE=4][COLOR=black]------------------------------------------------------------------------------[/COLOR][/SIZE][/B] [/COLOR] [B][SIZE=4]AUKCJA CEGIEŁKOWA NA ALLEGRO DLA VIKUNI:[/SIZE][/B][/FONT][/COLOR][FONT=Georgia] [/FONT][B][URL="http://allegro.pl/item1190386371_mlodziutka_viki_z_meliny_wola_o_pomoc.html"][FONT=Lucida Sans Unicode][SIZE=3]http://allegro.pl/item1190386371_mlodziutka_viki_z_meliny_wola_o_pomoc.html[/SIZE][/FONT][/URL][/B] [B]--------------------------------------------------------------------------------------------------------------[/B] [B][FONT=Century Gothic][SIZE=4]Edit: Karma zakupiona przez Alę - dziękujemy!:loveu:[/SIZE][/FONT][/B] [B][FONT=Century Gothic][SIZE=3]PILNIE POTRZEBUJEMY DLA VIKI KARMY[/SIZE][/FONT][/B][/COLOR][B][FONT=Century Gothic][COLOR=black][SIZE=3][U] HILL'S i/d[/U][/SIZE][/COLOR][/FONT][/B][/COLOR][/FONT] [SIZE=4][FONT=Century Gothic]karma dostępna jest tu:[/FONT][/SIZE] [SIZE=4][FONT=Century Gothic][URL]http://www.krakvet.pl/gourmet-p-143.html[/URL][/FONT][/SIZE] -------------------------------------------------------------------------------------------- Do tej pory żyła w melinie, podstawą jej wyżywienia był spleśniały chleb, czasami, jako rarytas, dostała szczękę jakiegoś bliżej niezidentyfikowanego zwierzęcia, a wodę widziała tylko w kałużach. Normalką były kopniaki - czasami dość silne - w macicy miała [U]krwiaka[/U].. Jej koszmar zakończył się dwa miesiące temu - w dniu interwencji, wtedy właśnie trafiła do mnie. Zahukana, wygłodzona, przerażona sunia, bała się, kiedy cokolwiek wzięłam do rąk, bała się kropel deszczu, uderzających o szybę, bałą się kiedy wstawałam - uciekała pod stół. Obawiała się wszystkiego - a najbardziej jej strach ujawniał się wtedy, gdy w pobliżu pojawiał się mężczyzna - momentami bałam się, żeby coś jej się nie stało, żeby nie wpadła w depresję. Najlepsze, co ją spotkało pierwszego dnia pobytu u mnie, to była... Woda! Wypiła dwie miski z miejsca, po czym się najadła - rzuciła się na miskę suchej karmy! I ciągle czuła niedosyt... To był problemy dla mnie przejściowe, z którymi wiedziałam, że sobie poradzimy, nie myliłam się, sunia w tej chwili jest w świetnym stanie psychicznym, słucha się za każdym razem, chodzimy bez smyczy, jest na każde zawołanie. Nie boi się prawie niczego i ładnie potrafi "rozmawiać" z innymi psami, coraz częściej i z obcymi ludźmi i facetami. To, co najbardziej mnie martwi, to jej zdrowie. Od kiedy przybyła do mnie, nie było dobrze. Pierwszej nocy ciężko i głośno oddychała, ale myślałam, że to stres... To niestety nie był stres. Suńka zaczęła słabnąć, erytrocyty gwałtownie zaczęły spadać, pojawiła się krwista biegunka. [B]Diagnoza - wirusówka[/B], Niunia była świeżo zaszczepiona, nie zdążyła jeszcze nabrać odporności. Dostała surowicę, EPO, antybiotyki, i jej stan na chwilę się poprawił. Niestety nie na długo.. Po sterylizacji okazało się również, że nie tylko erytrocyty giną w niewyjaśnionych okolicznościach, ale i trombocyty. Dostawała żelazo, witaminę K - liczba płytek krwi i czerwonych krwinek zaczęła rosnąć. Kiedy opanowaliśmy anemię, żelazo odstawiłam, ale wit. K dostawała nadal. Płytki wzrastały opornie. Po kilku dniach bez żelaza znowu pojawiła się anemia, tym razem ujawniły się również silne krwotoki z gruczołów mlekowych, wybroczyny, oddech nieprzerwanie szybki i płytki. [B]Diagnoza - DIC - zespół wewnętrznego wykrzepiania wewnątrznaczyniowego.[/B] Dostawała heparynę, szukaliśmyt przyczynę tego stanu, co jest niezwykle ważne w wyleczeniu DIC. Po tygodniu podawania heparyny krwotoki i wybroczyny poginęły, trombocyty zaczęły rosnąć, a suczka czuła się świetnie. Myśleliśmy, że może w końcu wraca do zdrowia... Nic bardziej mylnego! Po tygodniu bez heparyny objawy wróciły, tym razem doszły i drgawki, chudnięcie na potęgę, drżenie mięśni.. [B]Kolejna diagnoza - zespół Addisona.[/B] Wprowadzone leczenie nie przyniosło niestety żądanych skutków, poza tym, że świetnie reagowała na lek immunosypresyjny, który poniekąd stosuje się przy Addisonie. Dobrze było przez dwa dni, trzeciego dnia już nie zauważyłam poprawy po deksametazonie. Szukamy dalej. Doszły nam jeszcze - powiększone nerki i wątroba, przezroczysty mocz i obrzęk płuc.. [B]Już dwa miesiące trwa walka o życie Vikuni! [/B]Bywają noce, że obie nie śpimy, bo na przykład zbijamy gorączkę(bywają czasami b. wysokie 42,3 stopnie), albo ona ciężko oddycha, i trzeba jej podawać leki, obserwować. W tej chwili temperatura "idzie" w drugą stronę, utrzymuje się przy 38,5 stopni. Vika wymaga opieki 24h bo w każdej chwili może się źle dziać i trzeba odpowiednio reagować. Dlatego pilnie chcemy ją skonsultować u dobrego specjalisty(propozycje?), a na to brakuje pieniędzy! [B][SIZE=4][U]Jej leczenie do tej pory wyniosło kilka tysięcy złotych.[/U][/SIZE] [/B] [B]Brakuje funduszy na kolejne konsultacje, a tylko to może uratować młodziutką Vikę przed śmiercią. Proszę, pomóżcie ją uratować!![/B] [IMG]http://i650.photobucket.com/albums/uu226/photodomi/j3-1.jpg?t=1281394107[/IMG] [IMG]http://i650.photobucket.com/albums/uu226/photodomi/v-1.jpg?t=1281393182[/IMG] [IMG]http://i650.photobucket.com/albums/uu226/photodomi/v3.jpg?t=1281393186[/IMG] [IMG]http://i650.photobucket.com/albums/uu226/photodomi/j2-1.jpg?t=1281394107[/IMG] [FONT=Fixedsys][SIZE=4][COLOR=red]Jeśli ktoś będzie w stanie pomóc, pozostawiam dane do wpłat:[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][COLOR=black][SIZE=4]Fundacja „Głosem Zwierząt”[/SIZE][/COLOR][/FONT][FONT=Times New Roman][COLOR=black][SIZE=4] Ul. Lodowa 2/ 1[/SIZE][/COLOR][/FONT][FONT=Times New Roman][SIZE=4][COLOR=black]60-226 Poznań[/COLOR]NIP 7792386785[B][COLOR=#c00000] [/COLOR][/B][/SIZE][/FONT][FONT=Times New Roman][SIZE=4][B]Konto:[/B][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=4][B][COLOR=red]07 2490 0005 0000 4500 6401 8021[/COLOR][/B][/SIZE][/FONT] "dla Vikuni" [B][COLOR=black][FONT=Fixedsys][SIZE=5][COLOR=yellowgreen]ROZLICZENIE:[/COLOR][/SIZE][/FONT][/COLOR][/B] Przedstawiam listę wpłat dla Viki od 10 sierpnia do dnia dzisiejszego tj. 7 września 10r.: Magdalena P 54zł Małgorzata D 50zł Iwona G 10zł Dagmara K 5zł Julita A 20zł Jolanta W 20zł Małgorzata D 20zł Ewelina G 50zł Dorota K 20zł Marcin K 10zł Edyta T 20zł Mariusz C 20zł Anna F 30zł Radosław P 5zł Renata S 20zł Izabela K 200zł Lidia D 35zł Lucyna B 160zł Beata S 10zł Urszula N 30zł Iwona H 50zł Grzegorz G 10zł Elżbieta G 25zł Katarzyna i Beata K 20zł Małgorzata T 20zł Marzena B 30zł Maja G 5zł Radosława B 30zł Agnieszka P 10zł Barbara S 55zł Urszula D. 100zł Maja G 10zł Agnieszka i Mariusz Ś 10zł Małgorzata i Marek M 10zł Elżbieta K 5zł Justyna D 50zł Elżbieta K 5zł Maria T 50zł Karolina M 50zł Sylwia P 70zł [COLOR=red][B]RAZEM 1454zł[/B][/COLOR] [B]wydatki:[/B] [I][B]-2000zł[/B][/I] rachunek (jeszcze otwarty) w lecznicy Veticus -otwarty rachunek w klinice w Poznaniu - nie wiem dokładnie ile w tej chwili wynosi rachunek za leczenie, myślę, że ok. [I][B]700-800zł[/B][/I] -wizyta we Wrocławiu [I][B]165zł[/B][/I] [I]-[/I]rachunki za leki kupowane w aptece(?) ------------------------------------------ wpłaty na Vikę - wizyta we Wrocławiu(04.02.2011r) [B]Wpłaty na Vikunię: [/B]Dorota K - 50zł Marta K - 50zł Marta Z - 15zł Katarzyna W - 20zł Anna K - 50zł Aleksandra Ch - 15zł All 4 nails - 50 zł Bartłomiej G - 30zł Marta M - 20zł Jakub K - 30zł Magdalena P - 30zł Yolanovi - 30zł Wiktor Sz - 100zł Punis - 100zł [COLOR=red]Razem: 585 zł [COLOR=black][B]Wydatki:[/B][/COLOR] [COLOR=black]Rachunek z kliniki: 168,48 zł Karma RC Sensible: 185 zł transport do Wrocławia: 300, 89 zł ([/COLOR][/COLOR]0.8358 zł za km) [COLOR=red]Razem: 654,37[/COLOR] Jesteśmy zatem 69,37 zł na minusie
  2. Helga&Ares

    VIKA znowu WALCZY O ŻYCIE

    Ostatnio mały spadek formy, ale już wraca "do siebie", niestety jest coraz starsza ale walczymy ze starością na ile możemy
  3. Helga&Ares

    Progesteron

    A na niepłodność suk i poprawę jakości nasienia Psa można pomóc ziołami, szczegóły w podpisie;)
  4. Helga&Ares

    VIKA znowu WALCZY O ŻYCIE

    Vikusia ma się świetnie :) Cały czas na ziołach, stąd wyniki krwi perfect, wątroba i nerki po 2 latach brania sterydu perfect po kuracjach ziółkami i zawsze i wszędzie z Pańcią, wiecznie czujna, wiecznie pilnuje żebym jej broń Boże nie zostawiła - to jej zostało, no krok w krok za mną, nawet od łazienki za mną chodzi. Zawsze razem. Uwielbia biegac, ganiac za piłką i w ogóle jest Moim Wymarzonym i Najukochańszym Psem :) No i ma już pewnie z 10-11 lat Płytki trzymamy w ryzach bez sterydów dzięki mieszance ziołowej na krzepniecie krwi - aktualnie się zajmuję ziołolecznictwem PS operacji nei było ;) Pies z dysplazją biega ..:)
  5. Helga&Ares

    malasezia

    Przede wszystkim trzeba Psu podnieść odporność przy grzybach a beta glukany są dobre przy przeziębieniach ale nic poza tym. Zapraszam na stronę medycyny naturalnej dla zwierząt: [url]http://dognatural.pl/index.php/pacjenci[/url]
  6. Helga&Ares

    CO robić ? :(

    Atopowe zapalenie skóry można równie skutecznie leczyc naturalnie - bez sterydów i antybiotyków! [URL]http://dognatural.pl/images/galeria/koksia.jpg[/URL] oto przykład Suni z AZS [IMG]http://dognatural.pl/images/galeria/koksia.jpg[/IMG]
  7. Helga&Ares

    Hexi i Gacek

    [quote name='Ajula']niewiarygodne, że już 9-10 lat :crazyeye: [B]Pamiętam ją, była z Tobą [/B]jak łapaliśmy tą sunię na Smochowicach z Agnieszką i GoniąP. Vika była taka kochana i przesłodka, że do dziś ją pamiętam. Cieszę się, że czuje się dobrze. Na stronkę zajrzę.[/QUOTE] A gdzie ona ze mną nie była - wszędzie razem :)
  8. trzymam kciuki sunieczko !
  9. Helga&Ares

    Emka za TM

    [IMG]http://c.wrzuta.pl/wi18745/e2a1c1c700150b6647dd146b/swieczka_serduszko[/IMG]
  10. Helga&Ares

    Fotografia II

    betty śliczne zdjęcie :)
  11. [CENTER][B][FONT=Book Antiqua][SIZE=6][COLOR=Olive]"DOG NATURAL" [/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Franklin Gothic Medium][SIZE=6][COLOR=DarkOrange][SIZE=4][I]natura nie szkodzi![/I][/SIZE][/COLOR][/SIZE][/FONT][I][FONT=Book Antiqua][SIZE=6][COLOR=Olive] [IMG]http://i650.photobucket.com/albums/uu226/photodomi/dn3copy_zps82905566.png[/IMG] [/COLOR][/SIZE][/FONT] Oferuję pomoc w zakresie medycyny naturalnej dla psów - ziołolecznictwa i bioenergoterapii. Posiadam odpowiednie kwalifikacje do wykonywania zawodu Zielarza/Bioenergoterapeuty dla zwierząt. [U]Działam w myśl zasady: [B]Primum non nocere - po pierwsze nie szkodzić![/B][/U][B] [B]Przygotowuję mieszanki ziołowe pod konkretny przypadek chorobowy, nie hurtowo, najpierw dogłębnie zapoznaję się z problemem, po czym selekcjonuję odpowiednie zioła, dzięki czemu mogę zapewnić ze swojej strony wszystko co pomoże psiakowi wrócić do zdrowia, a przypadku chorób przewlekłych żyć i normalnie funkcjonować. [B]Mieszanki są zdrowe, bezpieczne i sprawdzone! [IMG]http://dog-natural.blog.onet.pl/files/2012/10/13777445-close-up-image-of-herbal-medicine.jpg[/IMG] W najtrudniejszych przypadkach zalecam wykonanie [B]zabiegu bioenergoterapii, który polega na odblokowaniu kanałów energetycznych, co umożliwia organizmowi powrót do homeostazy i samozwalczanie choroby, jest bardzo przydatny m.in [B]w chorobach nowotworowych! Zachęcam do odwiedzenia mojej strony internetowej, gdzie znaleźć można szczegółową listę mieszanek ziołowych które własnoręcznie przygotowuję a także[B]opinie i rekomendacje właścicieli psiaków którzy mi zaufali i korzystają z mojej pomocy. Najważniejsze by nigdy nie tracić nadziei, natura potrafi zaskakiwać, w wielu przypadkach ratuje życie tam, gdzie inne metody już zawiodły, tam, gdzie płomień nadziei już zgasł... Eutanazja - to nie zawsze ostateczność. Często to brak konwencjonalnej alternatywy by pomóc. [B] [SIZE=4]Zadzwoń, napisz, być może będę w stanie pomóc Twojemu psiakowi. [/SIZE]Wystarczy zaufać. [B]Adres strony internetowej: [URL]http://dog-natural.blog.onet.pl/[/URL] [SIZE=4][B][COLOR=Red]Kontakt:[/COLOR][/B][/SIZE][B] - [B]telefoniczny: 515 450 614 - [B]e-mailowy: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL][/B][/B][/B][/B][/B][/B][/B][/B][/B][/B][/B][/I][/B][/CENTER]
  12. Była taka zwyczajna i przeraźliwie smutna, a jej dramat trwał ponad rok - Zoja - bo o Niej tutaj mowa - zbyt dyskretna i niezauważalna, zbyt pospolita - widocznie nie zasłużyła sobie na dom, na kochającą rodzinę... Przez ostatnie miesiące świat oglądała zza krat, ten sam obraz, codziennie niezmienny, monotonny podgląd na towarzyszy niedoli i wszechobecne poczucie alienacji... Do tego przeszywający chudziutkie ciałko mróz... Bidunia siedziała na betonie, cała dygotała z zimna, wystawiała łapki, prosząc o zainteresowanie, lizała po rękach i patrzyła, i to było specyficzne spojrzenie - bo z jednej strony chciała opuścić to miejsce, a z drugiej - miała zbyt mało odwagi, by się "odezwać", bo jej prośba głuchła wśród koncertu dawanego przez inne czterołapki. Powoli traciła nadzieję, a to z kolei sukcesywnie przeradzało się w depresję... A na to nie mogliśmy pozwolić! [IMG]http://i650.photobucket.com/albums/uu226/photodomi/s2-5.jpg?t=1265993629[/IMG] [IMG]http://i650.photobucket.com/albums/uu226/photodomi/s9-1.jpg?t=1265993370[/IMG] [IMG]http://i650.photobucket.com/albums/uu226/photodomi/s4-4.jpg?t=1265993517[/IMG] Ku uciesze naszej i suni - to były jej ostatnie chwile za kratami! Dziś jest szczęśliwy dzień - Zojka opuściła schronisko! Trafiła do domu tymczasowego u pani Hani, która doprowadzi ją do ładu i popracuje nad psychiką, by Sunia na nowo ucieszyła się życiem i zaufała. Chcemy jej pokazać, że życie może być całkiem fajne, i pragniemy, by Ona faktycznie w to uwierzyła! [CENTER][B]Zoja jest na płatnym dt[/B] - koszt miesięczny to [B]250 zł[/B] Jeżeli ktoś może wspomóc, będziemy wdzięczni za wsparcie adres do wpłat: [B]Fundacja dla Ratowania Zwierząt Bezdomnych "EMIR"[/B] [B] Oddział Poznań [/B] [B] Nip: 529-16-64-172[/B] [B] Konto Fundacji: Bank Śląski O/Grodzisk Maz.[/B] [B] [COLOR=blue]80 1050 1924 1000 0023 0438 1029 [/COLOR] [/B] [B]tytułem "Zojka"[/B] [U] WPŁYWY: [/U]Poker 30 zł [COLOR=Black][U][I] Kontakt w sprawie ZOJKI:[/I][/U][/COLOR] [COLOR=Black] Małgorzata (0) 785-03-03-03 [/COLOR] [COLOR=Black] Dominika (0) 608-68-66-79[/COLOR] [COLOR=Black][EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL][/COLOR][/CENTER]
  13. Dobry OMEGA 3 [url]http://allegro.pl/galomega-kwasy-omega-3-700mg-x-300-kaps-i3008067654.html[/url] wystarczy Wam na 2 i pół miesiąca!
  14. Oddam encorton dla potrzebującego psiaka, mam 10mg(2op) i 1mg(1op)
  15. Toffik nie biegał luzem po wsi, on był zamknięty w Kurniku. Chce ciągle na dwór bo potrzebuje dużo ruchu, taka rasa. Kurcze przydałoby się określic mu jasno zasady, bo to był wesoły, bezproblemowy pies - i można nad nim zapanować. Troszkę się pogubił, a może troszkę mu u Was za dobrze;)? Mamba, więcej rygoru wobec psiaka. Mam nadzieję, ze behawiorysta pomoze. trzymam kciuki.
  16. Helga&Ares

    STARSZY DOBERMAN szczęśliwy w DS

    Dzisiaj RTG Tajsona... Pojawił się nieciekawy wypływ z noska.. Psiak wymaga leczenia. DT wstępnie jest Teraz on tylko musi wyzdrowieć :(
  17. Dobra Bella, szykuj walizkę i kierunek Śrem ;) Dziewczyny spokojnie możecie ją wydać. Będzie mieszkała w bloku, ale przy parku, wiec terenów do spacerowych szaleństw nie zabraknie. Sunia czasami będzie musiała zostać max 8 godzin sama, no i w domku jest dzieciątko, ale o tym myślę wiecie. Pan zakupi dla Niej linkę, żeby jej nie spuszczać ze smyczy, przynajmniej początkowo, podpowiedziałam też że warto byłoby zakupić dla niej adresówkę. Poleciłam im dobrą klinikę dla zwierząt, tak na przyszłość, oczywiście - oby sunia często nie musiała się tam zjawiać. Poleciłam też Panu karmę dla Niej, Mera Dog Pure z jagnięciną- na prawdę rewelacyjna i myślę że taka delikatna dieta nie zaszkodzi a moze pomóc przy tych problemach które miała. Myślę że Pan wie teraz już wszystko i z utęsknieniem na Nią czeka :)
  18. Na wizytę dla Belli jadę w piątek, zatem proszę trzymać kciuki ;)
  19. No to nie pozostaje nic innego, jak szukać transportu Śrem-Łódź Ma ktoś jakiś pomysł?
  20. Oj Majguś zawstydzasz mnie, jak ja się Tobie odwdzięczę? :oops::loveu:
  21. Helga&Ares

    VIKA znowu WALCZY O ŻYCIE

    belo - Vikunia pozowała, dlatego taka minka ;) majku33krakow - kocham tego psiaka ze wszystkich moich sił, jest zawsze ze mną żabol - Dzięki Wielkie, mam nadzieję, że jeszcze przed NAMI wiele wspólnie spędzonych lat, mimo,że Vikunia ma pewnie już z 8
  22. Dajcie mu suplementy na stawy
  23. Helga&Ares

    Z psem nad morze

    Wiecie może czy jest szansa znaleźć coś na ostatnią chwilę ? Chciałabym wybrać się z 2 psami nad morze w miare spokojne miejsce, najlepiej blisko jakiejś stajni.. Na weekend lub max 4-5 dni. Szukam i szukam ale wszystko pozajmowane... :( Chodzi o sierpień. Do 15 najpóźniej
  24. Helga&Ares

    Barf

    Ma ktoś doświadczenie w karmieniu dysplastyka barfem?
×