Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

hejka :-). Haluś był dzisiaj sam przez kilka godzin w domu, czego sie trochę obawiałam. Na wszelki wypadek świnka siedziała w klatce, zamknięta w łazience (nie wiem, czy to było dobe posunięcie, ale dla świnki i myślę, że dla Halusia także). Po naszym przyjściu psiaczek witał nas całym sobą i od razu chciał się bawić, w wyniku czego poznaliśmy zawartość piłki i różowego Clifforda :-). Teras klatka ze świnką znów stoi w pokoju, a Haluś wpatrzony w nią jak zahipnotyzowany.

Posted

Ja nie wiem co mysli sobie Halus o śwince,ale bezpieczniej je na razie rozdzielac .Po jakims czasie załapie,ze to tez domownik.Halus jest duzy i silny,nawet jakby sie chciał pobawic z nia i przycisnął łapka?Przeciez nie zna swojej siły.Jak to miło,jak psiak sie cieszy z powrotu,prawda?

Posted

Rozumiem, że słodziak zachowywał się grzecznie podczas oczekiwania na Wasz powrót?
Haluś to bardzo energetyczne pies, niczym rasowy bokser. Psie zabawki powinny pomóc w zorganizowaniu mu czasu ;)

A ja mam jeszcze pytanie, czy imię mu zostawiacie, czy też nadacie mu inne? Pytam ot tak z babskiej ciekawości :)

Posted

Państwo pisali do mnie smsa, że u nich i Halusia wszystko w porządku, że Haluś jet bardzo ale to bardzo grzeczny, zarówno gdy wszyscy są w domu jak i wtedy gdy zostaje sam:multi:

To słuszna decyzja, że świnka morska jest w innym, zamkniętym pomieszczeniu, podczas nieobecności domowników, lepiej nie ryzykować, poznawać zwierzaki i przyzwyczajać je do siebie pod nadzorem właścicieli:)

Dałam też Państwu numer do mojej koleżanki - treserki - bo mnie o to Państwo prosili - niebawem chcą zacząć uczyć Halusia:multi:

Haluś ma też umówioną wizytę u weta, bo trzeba go odrobaczyć:)

Jednym słowem - wszystko jest w porządku w nowym domku Halusia:multi:

Posted

Cudowna dla mnie i dla wszystkich wiadomosc.Gorąco dziekuje Panstwu,ze go przygarneli ,ze sa na dogo i ze podejma sie szkolic.Warto i taka wiedza zostaje na zawsze,jeszcze komus beda mogli pomóc w kłopotach.Ogromne dzieki!:loveu:

Posted

Ulka18 napisał(a):
Pierwsze dni aklimatyzacji minely, mozna by juz pomyslec o jakims szkoleniu dla Halusia. Jest jeszcze mlody, szybko sie nauczy.


sądzę, że Państwo na pewno mają to w planach, bo brali ode mnie numer do treserki.

Posted

Haluś jest wspaniałym psinką. W zasadzie to tak jakby był z nami już od zawsze, ale cały czas uczymy się siebie nawzajem. Jużo raz była u nas pani trenerka i bardzo się
z tego cieszymy. Jej pomoc bardzo się nam przydaje. Pokazała nam, co robić, żeby Haluś przychodził na nasze zawołanie. Już nawet kilka razy biegał sam bez smyczy, ale cały czas sprawdzał, czy jestem, a na zawołanie oczywiście przychodził:multi:

Posted

Kiedy zostaje sam w domu jest bardzo grzeczny i nic nie psuje i nie psoci, a na przywitanie to zgina się jak plastelina, a ogonko lata mu w jedną i drugą stronę.
Myślę jednak, że Haluś zanim trafił do nas miał nieciekawe przejścia. Kiedy był z mężem na spacerze kilka razy, z dokładnie dwa zdarzyło się, że Haluś podbiegał do obcych mężczyzn warcząc i szczekając. Na szczęście nikomu nic się nie stało, a kiedy mąż go zawołał Haluś oczywiście wrócił, jednak boimy się o jego bezpieczeństwo jak i osób trzecich. W związku z tym już umówiliśmy sie na jutro z trenerką, żeby pokazała nam jak w miarę "bezstresowo" nauczyć Haluśka chodzenia w kagańcu. Wierzę, że wszystko bedzie ok:roll:

Posted

Bardzo się cieszę z takich pozytywnych wieści i z tego, że Haluś jest pojętnym uczniem:multi::multi::multi:

Dawajcie mu tam, gdzie się da to zrobić bezpiecznie i bezkolizyjnie, pobiegać czasem bez kagańca;):evil_lol: No i ważne jest to by kaganieć był na tyle luźny, by Haluś mógł swobodnie wydyszeć nadmiar ciepła ze swojego organizmu, gdyż psiaki nie pocą się tak jak ludzie i nie mogą tego zrobić inaczej;)

Posted

Dumna jestem z Halusia.:loveu:Nie wiem czy nie przeoczyłam wiesci...Halus ma adresówkę z Waszym nr telefonu?Bo natura i instynkt czasem biora góre nad wychowaniem...Ogromnie sie ciesze,ze Halus jest bezproblemowy i Wam jestem ogromnie wdzięczna za dobre wiesci.

Posted

Wg mnie to warczenie na przechodniów to nie jest kwestia złych doświadczeń z przezłości, tylko bronienie członka stada ;) Trenerka na pewno poradzi jak dać znać Halusiowi, że się to Wam nie podoba i powinno być ok.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...