koczis78 Posted May 31, 2010 Posted May 31, 2010 Witam wszystkich.Mam pytanie,czy Haluś w hoteliku pił dużo wody?U nas pije bardzo mało,ze dwa razy dziennie tylko. Quote
Ulka18 Posted May 31, 2010 Posted May 31, 2010 Sa takie psiaki, ktore pija niezbyt wiele wody. Moja Casablanka rzadko pije wode, chyba, ze sie wybiega, zmeczy. Czy Halus po bieganiu i szalenstwie idzie do miski i pije? Quote
bico Posted June 1, 2010 Posted June 1, 2010 mój Kleks też nie pija zbyt dużo - zazwyczaj po spacerze i trochę w ciągu dnia. ale zawsze można zrobić "pomiar" - np. wlać do miski na picie 2 lub 3 szklanki wody, a po całym dniu z miski znów przelać do szklanek to co zostało i potem spytać weta czy to prawidłowa wypita ilość;) Quote
koczis78 Posted June 3, 2010 Posted June 3, 2010 Właśnie po spacerze nie pije wcale albo bardzo mało.Nawet wtedy kiedy jest zziajany i zmęczony Quote
halcia Posted June 3, 2010 Posted June 3, 2010 Miałam chwile psinę,która wcale nie piła wody/odwodniona/,starałam sie podawac "namoczone" jedzonko...podlane np.rosołkiem/z tym ,ze była to wycieńczona sunia/Moze dolewaj do karmy odrobine zupy ,albo co?W upały tez pije niewiele?Choc teraz upały to prawie zadne...Bywaja psiaki które pija mało...Moze jogurt,tylko czy niebedzie miał rozwolnienia... Quote
halcia Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 Będa jakies nowe wiesci o młodziaku?Jak tam picie w czasie upałów?Tez tak mało?Grzeczny? Quote
koczis78 Posted July 21, 2010 Posted July 21, 2010 Przepraszam,ze tak dlugo bez odpowiedzi.nawet podczas upalow roznie z tym piciem bywa,ale co dziwne,nadrabia w nocy.poszperalam w internecie na temat ras z jakich moze wywodzic sie halus i wyszukalem,ze moze byc to owczarek srodkowoazjatycki z chartem stad jego szczuplosc i wytrzymalosc na upaly.widocznie ta ilosc ruchu nie jest wystarczajaca do tego,zeby sie zmeczyl.jesli faktycznie jest to mieszanka tych dwoch ras to halus powinien byc do temp.-25C na dworze przez okragly rok.wtedy sa szczesliwe i pieknie wyglada ich futro.niestety dla niego znalazl sie w bloku i nie mamy zadnej dzialki,zeby mogl sie po niej swobodnie poruszac.grzeczny jest bardzo,ale mine ma zawsze jakas smutna.Pozdrawiam Quote
eloise Posted July 21, 2010 Author Posted July 21, 2010 mój pies, który jest z nami od 5 lat też ma zawsze smutną minę ;) widać taki typ. Dziękujemy za wieści do Halusia :) Quote
halcia Posted July 21, 2010 Posted July 21, 2010 Halus młody ,Wy tez,moze jeszcze sie dorobicie.Moze ktos zaprzyjazniony z działką?Nie mów,ze niestety dla niego...Grunt że znalazł kochajacych go ludzi.Mnie osobiście za delikatny się wydawał na dwór w zimie.Wiele ONków jest tez w małych mieszkaniach.Grunt to spacery i miłosc dla psiaka. Quote
koczis78 Posted July 21, 2010 Posted July 21, 2010 Spacery sa w miare naszych mozliwosci czasowych,ale to wychodzi mniej wiecej jakies 3-4 godz.dziennie gdzie nie zawsze udaje sie spuscic halusia ze wzgledu na inne psy,ktore sa mniej przychylne dla niego.niestety ze wzgledu na jego wielkosc niewielu ludzi chce,zeby ich psy sie przyjaznily z halusiem Quote
halcia Posted July 21, 2010 Posted July 21, 2010 Wazne ze ma Was i czuje sie kochany.Ja Wam za to dziekuje.Troche zabawy,"przepychanek' i musi mu wystarczyc.Super,ze ma długie spacerki.Serdecznie pozdrawiam. Quote
Ulka18 Posted July 21, 2010 Posted July 21, 2010 3-4 godziny dziennie to dosc duzo, powinno mu wystarczyc. Nie znam psow znajomych z blokow, ktore by tyle godzin spacerowaly. A co do innych wlascicieli psow, to brak sensownego komentarza, jakies zamulenie dopada szczegolnie wlascicieli malych psow. To tak jakbysmy, my ludzie, nie przyjaznili sie z wysokimi ludzmi, a wrecz ich unikali i bali sie ich. Wielkosc nie swiadczy o charakterze. Moze to podejscie u nas sie kiedys zmieni i psy beda sie bawic na psich placach czy parkach, bez wzgledu na wielkosc, tak jak to jest w krajach zachodnich. Quote
halcia Posted July 21, 2010 Posted July 21, 2010 W Rz-wie juz pare takich miejsc jest,ale to sami psiarze sie tam schodzą,nie ze to jakoś zorganizowane miejsca.Odkryłam je szukajac Bunieczki...Psy sie doskonale znaja,bawia,psiarze gadaja ze sobą.Nawet na Nowym Miescie,w takim blokowisku,jest kawałek łaki,gdzie spotkałam ich pare razy.Nawiasem mówąc zapomniałam gdzie mieszkacie z Halusiem...Lublin? Quote
bico Posted July 23, 2010 Posted July 23, 2010 co do miny, to mój labek też zawsze wygląda na zasmuconego, nie ma się co tym przejmować, bo wiemy, że Haluś Was kocha i jest szczęśliwy:lol: dużo czasu na dzień spacerujecie z Halusiem, to bardzo dobrze, zużywa energię i nie psoci:multi: Haluś mieszka w Lublinie - wobec tego zapraszamy na Czuby-Poręba pod Stary Las, moje psy się na pewno Halusia bać nie będą, jest też inne towarzystwo i mogą czworonogi poganiać:cool3: Z miejsc do ganiania dla psów, polecam też wąwóz na Czechowie i okolice Zalewu Zemborzyckiego pod Lublinem, te mniej uczęszczane, zalesione obszary, zwłaszcza w dni powszednie, tak bliżej wieczora;) Quote
halcia Posted July 23, 2010 Posted July 23, 2010 To dobra i miła propozycja koczis78,psiak rozładue energię i psie towarzystwo tez mu dobrze zrobi.Mam nadzieje,ze to nie jest teren bardzo odległy od Was.Warto umówić sie z bico,psiarze zawsze maja mnóstwo tematów i swoje towarzystwo,a psiaki swoje. Quote
Ulka18 Posted July 23, 2010 Posted July 23, 2010 Bico, dzieki za super wiadomosc dla Panciow Halusia. Na pewno w weekend mozna wygospodarowac godzinke-dwie i podjechac, zeby sie psiak wyszalal z kolegami. Nie ma to jak prawdziwe psie szalenstwo w towarzystwie psiarzy. Moim suczkom tego najbardziej brakuje, gdy jade na wies do cioci, to szalenstwo jest, 2 moje oraz 2 cioci psiaki. Quote
koczis78 Posted August 30, 2010 Posted August 30, 2010 Witam, witam. U Halusia wszystko w porzadku. Teraz wlasne spi smacznie na swoim legowisku. Caly czas wzbudza zachwyt u obcych osob, jedna pani powiedziala, ze chodzi tak delikatnie i dostojnie jak modelka:-). Jak jestesmy na spacerze, to smiac mi sie chce, kiedy Halus nie biega tak jak inne psy z gorki w dol rzeki po trawie, tylko po sciezce wydeptanej przez czlowieka. W ogole jest swietny i pasuje do nas jak ulal. Podczas zabawy na dworze biega jak szalony, ale caly czas pozostaje czujny i bardzo sie nas pilnuje. Jak to mowi nasz synek:"Taki z niego slodziak":lol:. Quote
halcia Posted August 30, 2010 Posted August 30, 2010 Bardzo dziekuje za wspaniałe wiesci.Ogromnie sie ciesze,ze psiak sie "udal",spasował i ze jest zadbany i wybiegany.Nieustajaco za to Wam dziekuje i serdecznie pozdrawiam. Quote
Ulka18 Posted August 30, 2010 Posted August 30, 2010 Caly Halus, troche z charta, troche z boksia, charakter bardziej boksiowaty, a chód delikatny i pełen gracji. Dobrze, ze sie pilnuje i jest czujny, bardzo dobrze. Dziekujemy za wiesci :Rose: I prosimy wyglaskac Halusia od dogomaniakow :fadein: Quote
bico Posted September 8, 2010 Posted September 8, 2010 Cieszę się, że wszystko jest u Halusia i jego Państwa w porządku:happy1: Quote
koczis78 Posted September 14, 2010 Posted September 14, 2010 Codziennie go glaszczemy, codziennie :cool3: Quote
halcia Posted September 14, 2010 Posted September 14, 2010 To ogromnie dziekujemy!Przynajmniej zdrowy i kochany....bo kolega niedoli schroniskowej i kolega z hoteliku/Rudi z mojego banerka ...nie zyje./Trudno mi go zapomniec...młody,sliczny...Dobrze,ze przynajmniej Halus szczesliwy.... Quote
MagdaNS Posted September 17, 2010 Posted September 17, 2010 Super, że Haluś miewa się dobrze. odejście Rudiego za TM to nadal szok, jakoś nie moge tego "przetrawić". Halusiu, dobrze że masz fajnych Państwa ;) Quote
koczis78 Posted November 16, 2010 Posted November 16, 2010 witam serdecznie.mam małe pytanie a w internecie nie moge znaleźć jednoznacznej odpowiedzi.mimo,że haluś został wykastrowany dzis na spacerze pokrył znajomą sukę tak jakby miał wszystko w porządku i żadna kastracja nie miała miejsca.czy jest to normalne zachowanie u psa,który miał taki zabieg,czy może po prostu zabieg został źle przeprowadzony?proszę się nieśmiać gdyż nie znam się na tym wcale. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.