Murka Posted April 2, 2011 Posted April 2, 2011 Wiem na razie tylko tyle, że dojechała na miejsce. Kamień z serca. Quote
Ulka18 Posted April 2, 2011 Posted April 2, 2011 Tak, tak, dojechala. Ale niestety ona jedna nam napedzila takiego stracha, ze hej. Biedna suczka, naprawde nieraz to sie zastanawiam, czy takie psy nie mialyby lepiej za TM. Przeciez tutaj cale zycie, doslownie wszystko ja przeraza, nie ma rzeczy, ktorej by sie nie bala do takiego stopnia, ze ma az paraliz. Quote
malibo57 Posted April 2, 2011 Posted April 2, 2011 Stan paniki i stałego stanu emocjonalnego trudno ocenić w podróży, przy tak drastycznym stresie. Na tej podstawie nie można wyrokować. Jak pies się ustabilizuje i nadal będzie wpadał w katatonię, to powinien dostać leki psychotropowe - czasem dają spektakularne efekty. Oczywiście, pies dostaje je czasowo, ale w tym czasie przełamuje leki i pokonuje bariery. Po odstawieniu leków, radzi sobie zdecydowanie lepiej. Czy za TM "jest lepiej'? Różne są teorie na ten temat - życie jest jedno. Quote
Murka Posted April 2, 2011 Posted April 2, 2011 Górka biegająca po ogrodzie to całkiem inny pies, potrafi być wesoła, bawi się, skacze, macha ogonkiem itd. Także to nie jest tak, że ona non stop jest przerażona (co zresztą widać na filmiku z Hanią). Ma ogromne braki w socjalizacji i lęk przed człowiekiem i wszystkimi rzeczami związanymi z człowiekiem (samochód, głośne dźwięki) jest w niej głęboko zakorzeniony. Quote
Ulka18 Posted April 2, 2011 Posted April 2, 2011 Ja pisze o tym co widzialam, a mielismy wszyscy niezlego stracha niestety. I raczej tylko z Gorka byl taki stres, zreszta to co przezyl Mariusz, tego nikt z nas by nie chcial. Biedna psina i tyle męki przeszla juz. Quote
malibo57 Posted April 2, 2011 Posted April 2, 2011 No, biedna, a wczoraj dodatkowo wylądowała na obcej planecie - miejmy nadzieję, że najgorsze już za nią. Quote
erka Posted April 2, 2011 Posted April 2, 2011 Biedna Górka, taki stres:(, ale nie było innego wyjścia, w Polsce raczej nie miała szans. Najważniejsze, że już jest na miejscu, bardzo się bałam tej podróży. Czekamy niecierpliwie na wieści , choć pierwsze dni będą z pewnością bardzo ciężkie. Szkoda,że wet polecił podanie Oxazepamu, bo on nic nie działa na psy. Może ten Stres Out byłby lepszy, choć nie mam z nim doświadczenia. Malibo 57, jakie środki psychotropowe masz wypróbowane na psach? Bo mam taki ciężki przypadek w domu. Stosowałam różne środki naturalne, Stresnal, Krople Bacha, Kalm-Aid, cos tam jeszcze , ludzkie uspakajające, a ostatnio jakis lek, zapomniałam nazwy, chyba odpowiednik Prozacu, miał przynieść efekty po 2-3 tyg. stosowania, ale nie było ani odrobiny lepiej, a chyba nawet gorzej. Quote
Ulka18 Posted April 2, 2011 Posted April 2, 2011 Gorka pojechala do domu w tej klatce, w ktorej byla. Nie byla przeladowywana. Teraz sie aklimatyzuje. Temat: AW: AW: alles geklappt Od: "Anja " Data: So Kwietnia 2 2011, 7:18 pm Do: 'Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Mielcu' <[email protected]> Gorka wurde direkt mit der Box in Andreas Auto umgeladen und sie ist auch gut angekommen. Quote
obraczus87 Posted April 2, 2011 Posted April 2, 2011 Ciesze sie, ze Gorka jest juz na miejscu... dobrze ze dziewczyna nie nawiala. Kamien z serca! Quote
Ulka18 Posted April 2, 2011 Posted April 2, 2011 Wszystko dobrze z Gorka, jest juz w domu, porusza sie jeszcze ostroznie, ale jest zainteresowana. Zjadla smakolyki i byla chwilke w ogrodzie. Ma kolezanke suczke i trzyma sie blisko swoich opiekunow. Takze jest lepiej niz sie spodziewali. Moze ktos dokladnie przetlumaczy slowo po slowie, ja niestety dzisiaj nie zdaze. Temat: GORKA Od: "Andrea Funk" Data: So Kwietnia 2 2011, 8:13 pm Do: [email protected] Da ich mir vorstellen kann, dass Du, AGA, dringend auf Info zu Deinem scheuen Sorgenkind GORKA wartest, hier als Erstes eine Kurznachricht zu GORKA: Da GORKA ja extrem ängstlich schien, haben wir sie am Kirchheimer Dreieck in ihrer Gitterbox in unseren Wagen umgeladen. An dem Treffpunkt, an dem sie von ihrer Pflegefamilie abgeholt worden ist, haben wir sie auch mit der Box übergeben. Und was soll ich sagen J - die ersten Neuigkeiten aus ihrer Pflegefamilie sind sehr gut. Sie bewegt sich zwar zurückhalten und vorsichtig im Haus, aber auch interessiert. Sie hat Leckerchen angenommen und auch schon aus ihrem Napf gefressen und im Garten minutenlang gepillert. Mit der Hündin der Pflegefamilie verträgt sie sich und sie hält sich auch immer in der Nähe ihrer Pflegeeltern auf. Also alles in allem erheblich besser als wir erwartet haben!!!! LG, Andrea FUNK, Dobermann Nothilfe e.V. Quote
malibo57 Posted April 2, 2011 Posted April 2, 2011 [quote name='erka'] Malibo 57, jakie środki psychotropowe masz wypróbowane na psach? Bo mam taki ciężki przypadek w domu. Stosowałam różne środki naturalne, Stresnal, Krople Bacha, Kalm-Aid, cos tam jeszcze , ludzkie uspakajające, a ostatnio jakis lek, zapomniałam nazwy, chyba odpowiednik Prozacu, miał przynieść efekty po 2-3 tyg. stosowania, ale nie było ani odrobiny lepiej, a chyba nawet gorzej.[/QUOTE] Wielkich bezpośrednich doświadczeń nie mam - weci dobierali leki inne dla każdego psa, były podawane krótko. Nie potrafię w tej chwili ich wymienić, ale, jeśli Ci zależy pogrzebię w archiwach. Prozac też był na tapecie - dr Jagielski zalecił psu w depresji, ale nie podawałm ( adoptowałam dodatkowego psa w zamian). A próbowałaś feromonów? Co jest psu? Quote
AnnaA Posted April 2, 2011 Posted April 2, 2011 Bardzo też bym chciała pomóc mojemu Hektorowi, który jest totalnie przestraszony. Troszeczkę do mnie sie juz przyzwyczaił ale wpada w totalny popłoch jak chciałam mu przypiąc smycz. Boi sie wszystkiego a u mnie cicho i spokojnie. Srach się objawia gdy ktokolwiek pojawi się u mnie. A tak na marginesie, zapytam swojej wetki może coś mu podawac na uspokojenie. Chociaż na dobrą sprawę, on całe dnie przesypia pod krzaczkiem. A za Górkę trzymam kciuki. Cieszę się, że jest zainteresowana otoczeniem a nie siedzi przestraszona, wbita w jakiś kąt. Powodzenia Góreczko! Quote
ewelinka_m Posted April 2, 2011 Posted April 2, 2011 Góreńko teraz już wszystko musi być dobrze :kciuki: bałam się, że będzie gorzej..ale takie wieści cieszą, oby było coraz lepiej! Quote
malibo57 Posted April 2, 2011 Posted April 2, 2011 Podawanie psychotropów ma sens, jeśli w tym czasie pracuje się z psem. Quote
Murka Posted April 2, 2011 Posted April 2, 2011 Górka tak ma, że na początku zachowuje się lepiej niż potem... Mam nadzieję, że to się nie potwierdzi w tym przypadku i będzie już tylko lepiej :) Fotki Górki. Po kąpieli: tak wyjechała (zapięta na dwie smycze, w tym jedna łańcuszkowa), już bez szelek Ostatnie pożegnanie przez szybę Quote
malibo57 Posted April 2, 2011 Posted April 2, 2011 Współczuję, Murko - nie tylko Górka przeżyła traumę, prawda? Oddawać takiego psiaka, nawet wiedząc, że to dla jego dobra, to kiepskie przeżycie. Quote
Rudzia-Bianca Posted April 2, 2011 Posted April 2, 2011 A ja znowu zapomniałam o deklaracji, przepraszam - w poniedziałek wpłacę zaległości od grudnia i straszliwie się cieszę że pojawiła się szansa dla Górki , trzymam z sił całych kciuki żeby to był ten dom :) Góreczko powodzenia :):):) Quote
erka Posted April 2, 2011 Posted April 2, 2011 Rudzia-Bianka, juz nie wpłacaj. Czekam aż Murka poda mi wysokośc ostatnich wydatków i zrobię ostateczne rozliczenie :). Quote
polubek Posted April 2, 2011 Posted April 2, 2011 boże jestem nie w temacie czyżby górka miała domek? Quote
Murka Posted April 3, 2011 Posted April 3, 2011 malibo57 napisał(a):Współczuję, Murko - nie tylko Górka przeżyła traumę, prawda? Oddawać takiego psiaka, nawet wiedząc, że to dla jego dobra, to kiepskie przeżycie. Nie jest łatwo rozstawać się z takimi psami, zawsze się boję, co je czeka w świecie. TZ też zawsze stęka w takich sytuacjach i choć wie, to muszę mu (sobie też) tłumaczyć, że nie damy rady zostawiać wszystkich strachulców przewijających się przez hotelik :( Quote
MagdaNS Posted April 3, 2011 Posted April 3, 2011 Górko... jak dobrze że już jesteś w swoim domku... teraz już będzie lepiej, strachulcu wielki :) Quote
Murka Posted April 3, 2011 Posted April 3, 2011 erka, mi już nic nie musisz wpłacać na Górkę, bo po rozliczeniu stan mojego konta Górkowego jest na plusie. Zapytam tajemniczej sponsorki ;) na co przeznaczyć kwotę, która pozostała. Rozliczenie: Stan z 19 marca wynosił +158,50 zł + ok.6 kg karmy. Koszty: 104 zł hotelowanie (20.03-01.04.2011) 158,50 zł - 104 zł = 54,50 zł Pozostałość +54,50 zł. Quote
Ra_dunia Posted April 3, 2011 Posted April 3, 2011 Góreczko - powodzenia suniu. Będzie dobrze! Zobaczysz! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.