Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witaj, Tanitko :lol:. Miejmy nadzieję, że Sara przestanie rozrabiać w swoim domku. Martwię się trochę tą naroślą na łapinie, oby nie była wrośnięta w to ścięgno...
Nie wiem, jak na tym nowym dogo poszukać moda i poprosić o przeniesienie wątku :roll:. Pisałam już dwa razy do admina, ale to chyba za wysokie progi ;)

  • Replies 597
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Doszła jeszcze jedna wpłata. W dniu, kiedy Sarunia jechała do nowego domku, zly_kalafiorek wysłała dla niej 100,- zł :loveu::loveu::loveu:. Serdeczne dzięki!!!
W końcowym rozliczeniu stan finansów Sary przedstawia się następująco:
Aga Czarkowianka zwróciła nadpłatę za hotelowanie, zostało 300,- zł
Wspólnie z Tanitką postanowiłyśmy je przekazać na ratowanie takiego oto biedaczka: http://www.dogomania.pl/threads/18981-wyA-A-y-szorstkowA-ose-krA-tkowA-ose-kto-przygarnie/page34 Może to dla niego będzie dobry początek...

I teraz pytanie do osób, które wpłaciły: czy zgadzacie się, żeby w ten sposób zostały wykorzystane Wasze datki i serducha?

A tutaj zabawy Sary w nowym domku :loveu:. Fotki trochę maleńkie, ale nie udało się ich powiększyć, bo tracą ostrość:




Posted

Witamy , musimy się pochwalić dzisiaj Sara została sama na 2,5 godziny i..... domek zastałam po powrocie bez żadnych zmian, ba nawet pieska e nie było słychać za drzwiami.Dla nas to ogromny sukces , Sara przekonuje się że w domu jest bezpieczna a pani wraca. A i moja dziewczynka pięknie sie bawi psimi zabawkami ,tylko nie starczają na długo hi hi hi.Ale chyba ten problem też udalo sie rozwiązać porządna zabawka oczywiście z liną z lanej gumy powinna starczyc nam dłużej. Dzisiaj również odwiedziłyśmy naaszego p.Weterynarza j i za jednym ukłuciem zaszczepiłyśmy się na 10 chorób psich. Za dwa tygodnie mamy badanie krwi.Pozdrawiamy wszystkie Ciotki i Wujków z forum.

Posted

Dzielna dziewczynka :loveu::loveu::loveu:. Ciotka zula jest z ciebie, Saruniu, bardzo dumna :p. Dzięki, Allis, że nie zraziliście się trudnościami na początku.
Tanitko, pliss... podaj może chociaż tytuł tego wątku, bo link nie chce mi działać...
Wet chyba żyje, skoro ma zamiar badać krew :evil_lol:

Posted

Allis1 napisał(a):
Witamy , musimy się pochwalić dzisiaj Sara została sama na 2,5 godziny i..... domek zastałam po powrocie bez żadnych zmian, ba nawet pieska e nie było słychać za drzwiami.Dla nas to ogromny sukces , Sara przekonuje się że w domu jest bezpieczna a pani wraca. A i moja dziewczynka pięknie sie bawi psimi zabawkami ,tylko nie starczają na długo hi hi hi.Ale chyba ten problem też udalo sie rozwiązać porządna zabawka oczywiście z liną z lanej gumy powinna starczyc nam dłużej. Dzisiaj również odwiedziłyśmy naaszego p.Weterynarza j i za jednym ukłuciem zaszczepiłyśmy się na 10 chorób psich. Za dwa tygodnie mamy badanie krwi.Pozdrawiamy wszystkie Ciotki i Wujków z forum.


Świetne wieści :D :D :D

Posted

Witajcie Wszyscy , mam smutną wiadomość ,odkryłam następnego guza na łapie u Sary .Dokładnie na tej samej co jest ta duża narośl.Nie możemy czekać do środy z wizytą u Weterynarza jedziemy tam jutro rano.Trzymajcie za nas kciuki i życzcie nam szczęścia.

Posted

Boże, oby to nie było jakieś paskudztwo, tfu!!!! Nie może być źle, nie ma takiej opcji :mad:. Allis, proszę, pisz zaraz, jak się czegokolwiek dowiesz :modla:. Jestem z wami i bardzo mocno trzymam kciuki

Posted

Jesteśmy po wizycie u naszego Weterynarza, po obejrzeniu nowego guzka na łapie badanie krwi zostało przeprowadzone już dzisiaj. Co wynika z badań ? No nic dobrego to napewno jest nowotwór mięśni lub kości ten współczynik krwi był dużo ponad normę.Operacja jest w czwartek o 12 .Aby dowiedzieć się jakiego typu jest to nowtwór można to zrobić na dwa sposoby jeden to wysłac wycinek do badań histopatologiczny do instytutu do Gliwic , tylko badanie to nie jest pewne bo tam badają tkanki zwirzęce jak ludzkie.I ponoc diagnozy rzadko się sprawdzaja no tak 40%.Drugie badanie to w instytucie onkologi dla zwierząt w Niemczech i tam sprawdzalnoścć 99%.Tylko samo to badanie kosztuje około 150 zł.Najgorsze , że Sara ma mnóstwo guzków pojedyńczych jak ich zlepków w gruczołach mlecznych to bedzie dopiero zbadane gdy będzie uśpiona przed operacją bo ona nie pozwala się dotykać a co dopiero zbadać palipitacyjne czy stetoskopem Panom Weterynarzom.Jedyną odsoba która może ja podnieść na stół do badań jestem ja . Pod czas kazdego badania ja trzymam jej łebek i przemawiam cały czas do niej ,bo zawsze podejmuje próbę ugryzienia lekarzy.Dokładniejsze wiadomości będę miała jak uda się ją dokładnie zbadać podczas uśpienia przed operacją. Nie jest dobrze , ale nie jest źle Sara ma rodzinę która ją kocha nie jest sama i nie będzie do końca. Nie ważne kiedy on nastąpi .

Posted

Allis1 napisał(a):
Jesteśmy po wizycie u naszego Weterynarza, po obejrzeniu nowego guzka na łapie badanie krwi zostało przeprowadzone już dzisiaj. Co wynika z badań ? No nic dobrego to napewno jest nowotwór mięśni lub kości ten współczynik krwi był dużo ponad normę.Operacja jest w czwartek o 12 .Aby dowiedzieć się jakiego typu jest to nowtwór można to zrobić na dwa sposoby jeden to wysłac wycinek do badań histopatologiczny do instytutu do Gliwic , tylko badanie to nie jest pewne bo tam badają tkanki zwirzęce jak ludzkie.I ponoc diagnozy rzadko się sprawdzaja no tak 40%.Drugie badanie to w instytucie onkologi dla zwierząt w Niemczech i tam sprawdzalnoścć 99%.Tylko samo to badanie kosztuje około 150 zł.Najgorsze , że Sara ma mnóstwo guzków pojedyńczych jak ich zlepków w gruczołach mlecznych to bedzie dopiero zbadane gdy będzie uśpiona przed operacją bo ona nie pozwala się dotykać a co dopiero zbadać palipitacyjne czy stetoskopem Panom Weterynarzom.Jedyną odsoba która może ja podnieść na stół do badań jestem ja . Pod czas kazdego badania ja trzymam jej łebek i przemawiam cały czas do niej ,bo zawsze podejmuje próbę ugryzienia lekarzy.Dokładniejsze wiadomości będę miała jak uda się ją dokładnie zbadać podczas uśpienia przed operacją. Nie jest dobrze , ale nie jest źle Sara ma rodzinę która ją kocha nie jest sama i nie będzie do końca. Nie ważne kiedy on nastąpi .

Droga Alis, Twój wpis kłóci się z tym, co powiedziałaś mi przez telefon. Żądasz zwrotu wszelkich poniesionych kosztów, ponieważ podpisałaś umowę z fundacją. W tym przypadku, fundacja jedynie użyczyła umowy, by chronić psa. Cóż...
Nie wiem co na ten temat powiedziałby prawnik, ale jako człowiek, zachowujesz się nie fair. Wiedziałaś, że pies jest bezdomny, wzięłaś go na visus, zapewniając niebo. Na wątku pojawiło się wiele obaw, ale zostałaś obroniona. Niestety, wyszło na nasze.
Nie musisz ponosić tych kosztów. Proszę zwróć Sarę do hotelu.

Posted

[quote name='zula131'](...) Sunieczka ma powyciągane sutki, pewnie nie raz rodziła. Na co najmniej jednym ma chyba guza (to zgrubienie jest miękkie). Tak dokładnie jeszcze jej nie wyoglądałam. Na tylnej lewej nodze ma wielką narośl, co widać na jednej z fotek. (...)
Oto wpis Zuli, w którym jasno wyraziła swoje niepokoje, odnośnie tego, co wypatrzyła o suni. Nie można więc powiedzieć, że taka informacja nie została podana.

Posted

[quote name='tanitka'](...) Sunię dziś widział wet i określił jej wiek na 4 lata. Została zaszczepiona p-ko wściekliźnie. Sterylka będzie kosztować 150-200 złotych, tak więc zapisałyśmy ją na 7 listopada. Równocześnie ze sterylka będzie miała usunięty guzek z nogi.
Wet zaszczepił sunię, czyli nie widział ku temu przeszkód, a jednocześnie dokonał oględzin nóżki. Nie wertowałam jeszcze wątku dalej ale mogę mieć tylko nadzieję, że została wzięta od weta faktura za te oględziny, a ponadto, że zrobił stosowny opis tego, co dojrzał.

Posted

[quote name='GoniaP']Droga Alis, Twój wpis kłóci się z tym, co powiedziałaś mi przez telefon. Żądasz zwrotu wszelkich poniesionych kosztów, ponieważ podpisałaś umowę z fundacją. W tym przypadku, fundacja jedynie użyczyła umowy, by chronić psa. Cóż...
Nie wiem co na ten temat powiedziałby prawnik, ale jako człowiek, zachowujesz się nie fair. Wiedziałaś, że pies jest bezdomny, wzięłaś go na visus, zapewniając niebo. Na wątku pojawiło się wiele obaw, ale zostałaś obroniona. Niestety, wyszło na nasze.
Nie musisz ponosić tych kosztów. Proszę zwróć Sarę do hotelu.[/QUOTE]


Czy zgłosiłaś sprawę opiekunkom psa Goniu?
A swoją drogą, nie lubię obłudy, skąd taka rozbieżność między wpisami na wątku i rozmową z Tobą?

Posted

[quote name='zula131'](...)Tanitko, czy Pani Agnieszka wspomniała może coś na temat wypukłości na brzuszku Sary w okolicach pachwiny? Czy wet to oglądał? (...) ...
Tu kolejny wpis Zuli wynikający z jej zaniepokojenia o stan suni.

Posted

[quote name='tanitka'](...) lekarz Sarę obejrzał nic go nie zaniepokoiło w je wyglądzie. Czipa nie ma. Ocenił ją na 4 lata.

Czy zostało to dopilnowane i opinię weta potwierdza jakiś dokument???

Posted

[quote name='tanitka']dziewczyny od 7 do 21/11 jestem za granicą bez dostępu do netu. Upoważanim Agnieszkę do prowadzenia ew. adopcji Sary, a Zula131 będzie pierwszym jej doradcą;).
w ogłoszeniach proszę dane kontaktowe chwilowo podmienić:p
Zula doradcą...hm...a oto rozwój sytuacji, scedowanie decyzji na inną osobę... Z tego, co pamiętam z Zuli było doradca jak z koziej d.... trąba, bo sunię wydano nowej pani bez jakiegokolwiek porozumienia z Zulą.

Posted

[quote name='tanitka'] zdaje się, że Sara pojechała do Rybnika....:razz:
...a tymczasem 6.11.09 sunia bez sterylki (może na tę okoliczność wet zrobiłby gruntowniejsze oględziny) pojechała do nowego domku. Okazuje się zatem, że to, co na ciałku miała Sara, zaniepokoiło jedynie Zulę, bo już dla reszty osób, mających bezpośrednią styczność z bidą nie było problemu (w tym i jak rozumiem z wpisów, nic nie zaniepokoiło weta).

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...