Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 597
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Sara , tak buszuje w śniegu tylko teraz krótkie spacerki bo śnieg przykleja między palce w łapakach, chyba buty jej fundnę tylko nie wiem czy ona bedzie chciała chodzić w czymś takim.Bo za kaganiec szmaciany , który ubieramy na wizyty do weterynarza robii fochy.W co ty mnie kobieto ubierasz jak ja w tym wyglądam zdejmi mi to zaraz , albo sobie sama zdejmę.No i oczywiscie próba pozbycia sie kagańca , która się kończy upomnieniem moim nie wolno.Całą drogę do Rybnika nie spojrzy na mnie w samochodzie. Trzeba pania ukarac za to co mi zrobiła bedę udawała , że ją nie widzę i nie słyszę. Ma ktoś doświadczenia czy wyżełki lubią buty ?

Posted

Chyba psy nie przepadają za takim ustrojeństwem. Ja mojemu raz założyłam niemowlęce skarpetki z dość mocnym ściągaczem, coby łap nie pokaleczył o lodowate szkło na warstwie śniegu. Szedł jak pokraka i w pierwszej zaspie zgubił skarpetki :mad:. Teraz przed drzwiami zawsze czeka ręcznik i łapki są dokładnie wycierane. Nasze psy i tak mają nie najgorzej - nie ma tyle soli, co w dużych miastach. Tam to psy mają teraz przerąbane...

  • 2 weeks later...
Posted

O tym ,że miała chorą łapkę świadczą tylko blizny ,ta jedna jest duża było 9 szwów,ale jak pogoda była przyzwoita to biegała jak szczeniak.Dziewczyna teraz ma cieczkę więc spacerki tylko na długiej smyczy, ale i tak konbinuje jak tu się zabawić.A do marca musimy czekac ze sterylką , bo weterynarz powiedział w dwa miesiące po cieczce przeprowadzi zabieg.Teraz nie chiał słyszeć o ponownym jej usypianiu, jednak w narkozie była przeszło dwie godziny.a to dopiero miesiąc minął z kawałkiem od zabiegu.Mam nadzieje , że uda się ją upilnować bo szczeniat nie chcemy .No napewno ja nie mam ochoty na dodatkowy przychówek>ona ma odmienne zdanie.

Posted

[quote name='Allis1']O tym ,że miała chorą łapkę świadczą tylko blizny ,ta jedna jest duża było 9 szwów,ale jak pogoda była przyzwoita to biegała jak szczeniak.Dziewczyna teraz ma cieczkę więc spacerki tylko na długiej smyczy, ale i tak konbinuje jak tu się zabawić.A do marca musimy czekac ze sterylką , bo weterynarz powiedział w dwa miesiące po cieczce przeprowadzi zabieg.Teraz nie chiał słyszeć o ponownym jej usypianiu, jednak w narkozie była przeszło dwie godziny.a to dopiero miesiąc minął z kawałkiem od zabiegu.Mam nadzieje , że uda się ją upilnować bo szczeniat nie chcemy .No napewno ja nie mam ochoty na dodatkowy przychówek>ona ma odmienne zdanie.[/QUOTE]

To nic tylko pilnować.... :/

  • 2 months later...
Posted

Co slychac u Saruni? Jestem od jakiegos czasu za granica i mam utrudniony dostep do internetu (w tej chwili jestem w kawiarence internetowej). Wracam za trzy tygodnie. Mam nadzieje, ze wszystko ok. Pozdrawiam serdecznie! :lol:

Posted

Witam Ciocie Zule .Pewnie , że ok Dziewczynka-Sara ma nową letnią fryzurkę bo w długim futrze w lato za ciepło, szczeniaków sie nie dorobiłyśmy.Dziewczyna wie że jest kochana i wie że to jej dom pilnuje go bardzo (nikt nie ma prawa wejścia bez mojej zgody do domu),komendy wykonuje wszystkie oprócz daj łape ale to nie ważna komenda po co komu łapa jak można dać kufę pod rekę wsadzić i sprawa załatwiona.Zula uważam , że ona Cię pamieta na spacerze spotkałysmy pania podobna do Ciebie i tak się ucieszyła na jej widok tak jak bym nie zobaczyła.Jak bedziesz w kraju i bedziesz miała wolną chwilkę to chętnie Cię odwiedzimy .Chyba , że masz ochote nas odwiedzić to tez zapraszamy.

Posted

a co to znaczy nowa fryzura u Sary ? :) czyżby dostała się pod nożyczki ? czy tylko linieje na potęgę ? nasza jest krótkowłosa , ale linieje tak że wszystko w domu nabiera szlachetnego charakteru wielbłądziej wełny :):):) te włoski wbite gdzie tylko się da ..... masakra :):):)

Posted

Nowa fryzura Sary : wszystko oprócz głowy i cudownych uszek obcięte na króciutko tak na wyżła krótkowłosego za pomocą psiego trymera, ale kapiel dalej uważa za zło okropne , może w lato uda mi się ją przekonać , że woda nie jest zła jak będziemy razem pływać w zalewie .Dawno temu tak mi się udało przekonać psa do wody myślę , że teraz też tak będzie.

Posted

co innego wanna , bo chyba o tym piszesz :) a co innego rzeka , zalew , choć pamiętam że naszego pierwszego wyżła też trzeba było usilnie namawiać do wody aż wreszcie został do niej wniesiony , za to potem każde , nawet najbardziej zatęchłe bajorko było dla niego rajem :) wanny nienawidził :)
teraz nie mamy z żadną wodą problemu , /fiśka jest wyżlim wodołazem :) potrafi sama ni z tego ni z owego wskoczyć do wanny ( nie wiem po co :):))

  • 2 weeks later...
  • 8 months later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...