zula131 Posted January 13, 2010 Author Posted January 13, 2010 Sarunia pewnie buszuje w śniegu, aż miło. Całuski dla ślicznej i mądrej dziewczynki :loveu:. A nowy rok nie jest lepszy - psy cierpią, jak cierpiały. Oto kolejne nieszczęście: http://www.dogomania.pl/threads/177527-ZAGA-ODZONY-MOZART-Z-ODLEA-YNAMI-Z-METROWEGO-A-AA-CUCHA-prosi-o-DT-i-wsparcie-finasowe Quote
Allis1 Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 Sara , tak buszuje w śniegu tylko teraz krótkie spacerki bo śnieg przykleja między palce w łapakach, chyba buty jej fundnę tylko nie wiem czy ona bedzie chciała chodzić w czymś takim.Bo za kaganiec szmaciany , który ubieramy na wizyty do weterynarza robii fochy.W co ty mnie kobieto ubierasz jak ja w tym wyglądam zdejmi mi to zaraz , albo sobie sama zdejmę.No i oczywiscie próba pozbycia sie kagańca , która się kończy upomnieniem moim nie wolno.Całą drogę do Rybnika nie spojrzy na mnie w samochodzie. Trzeba pania ukarac za to co mi zrobiła bedę udawała , że ją nie widzę i nie słyszę. Ma ktoś doświadczenia czy wyżełki lubią buty ? Quote
zula131 Posted January 13, 2010 Author Posted January 13, 2010 Chyba psy nie przepadają za takim ustrojeństwem. Ja mojemu raz założyłam niemowlęce skarpetki z dość mocnym ściągaczem, coby łap nie pokaleczył o lodowate szkło na warstwie śniegu. Szedł jak pokraka i w pierwszej zaspie zgubił skarpetki :mad:. Teraz przed drzwiami zawsze czeka ręcznik i łapki są dokładnie wycierane. Nasze psy i tak mają nie najgorzej - nie ma tyle soli, co w dużych miastach. Tam to psy mają teraz przerąbane... Quote
Allis1 Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 Zula nowe zdjęcie Sary w albumie zobacz jakie Psisko z niej się zrobiło Quote
zula131 Posted January 14, 2010 Author Posted January 14, 2010 :loveu::loveu::loveu: Pozwoliłam sobie przekleić, tylko znów mi siadły programy do obróbki zdjęć, a Paint jest do... Quote
zula131 Posted January 14, 2010 Author Posted January 14, 2010 :cool3: Allis, masz chyba źle ustawioną datę w aparacie... Quote
zula131 Posted January 24, 2010 Author Posted January 24, 2010 Jak dobrze, Saruniu, że nie musisz się już błąkać na tym okrutnym mrozie. Strach pomyśleć, ile psiaków nie przeżyje tej zimy...:-( Quote
Allis1 Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 http://<a href="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/d3e71f02edb346ab.html" target="_blank" title="Darmowy Hosting na Zdjęcia Fotki i Obrazki"><img src="http://images43.fotosik.pl/256/d3e71f02edb346abm.jpg" border="0" alt="Darmowy Odpoczynek Sary po spacerku Quote
zula131 Posted February 4, 2010 Author Posted February 4, 2010 Dzięki, lik_a :lol: Sen sprawiedliwego :loveu:, nawet smakowita kościura musi poczekać na później :evil_lol: Allis, a jak z kondycją Saruni - wszystko ok? Quote
Allis1 Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 O tym ,że miała chorą łapkę świadczą tylko blizny ,ta jedna jest duża było 9 szwów,ale jak pogoda była przyzwoita to biegała jak szczeniak.Dziewczyna teraz ma cieczkę więc spacerki tylko na długiej smyczy, ale i tak konbinuje jak tu się zabawić.A do marca musimy czekac ze sterylką , bo weterynarz powiedział w dwa miesiące po cieczce przeprowadzi zabieg.Teraz nie chiał słyszeć o ponownym jej usypianiu, jednak w narkozie była przeszło dwie godziny.a to dopiero miesiąc minął z kawałkiem od zabiegu.Mam nadzieje , że uda się ją upilnować bo szczeniat nie chcemy .No napewno ja nie mam ochoty na dodatkowy przychówek>ona ma odmienne zdanie. Quote
zula131 Posted February 4, 2010 Author Posted February 4, 2010 No, to macie teraz wesoło...:roll: Quote
__Lara Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 [quote name='Allis1']O tym ,że miała chorą łapkę świadczą tylko blizny ,ta jedna jest duża było 9 szwów,ale jak pogoda była przyzwoita to biegała jak szczeniak.Dziewczyna teraz ma cieczkę więc spacerki tylko na długiej smyczy, ale i tak konbinuje jak tu się zabawić.A do marca musimy czekac ze sterylką , bo weterynarz powiedział w dwa miesiące po cieczce przeprowadzi zabieg.Teraz nie chiał słyszeć o ponownym jej usypianiu, jednak w narkozie była przeszło dwie godziny.a to dopiero miesiąc minął z kawałkiem od zabiegu.Mam nadzieje , że uda się ją upilnować bo szczeniat nie chcemy .No napewno ja nie mam ochoty na dodatkowy przychówek>ona ma odmienne zdanie.[/QUOTE] To nic tylko pilnować.... :/ Quote
zula131 Posted April 11, 2010 Author Posted April 11, 2010 Co slychac u Saruni? Jestem od jakiegos czasu za granica i mam utrudniony dostep do internetu (w tej chwili jestem w kawiarence internetowej). Wracam za trzy tygodnie. Mam nadzieje, ze wszystko ok. Pozdrawiam serdecznie! :lol: Quote
Allis1 Posted April 14, 2010 Posted April 14, 2010 Witam Ciocie Zule .Pewnie , że ok Dziewczynka-Sara ma nową letnią fryzurkę bo w długim futrze w lato za ciepło, szczeniaków sie nie dorobiłyśmy.Dziewczyna wie że jest kochana i wie że to jej dom pilnuje go bardzo (nikt nie ma prawa wejścia bez mojej zgody do domu),komendy wykonuje wszystkie oprócz daj łape ale to nie ważna komenda po co komu łapa jak można dać kufę pod rekę wsadzić i sprawa załatwiona.Zula uważam , że ona Cię pamieta na spacerze spotkałysmy pania podobna do Ciebie i tak się ucieszyła na jej widok tak jak bym nie zobaczyła.Jak bedziesz w kraju i bedziesz miała wolną chwilkę to chętnie Cię odwiedzimy .Chyba , że masz ochote nas odwiedzić to tez zapraszamy. Quote
lilk_a Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 a co to znaczy nowa fryzura u Sary ? :) czyżby dostała się pod nożyczki ? czy tylko linieje na potęgę ? nasza jest krótkowłosa , ale linieje tak że wszystko w domu nabiera szlachetnego charakteru wielbłądziej wełny :):):) te włoski wbite gdzie tylko się da ..... masakra :):):) Quote
Allis1 Posted April 18, 2010 Posted April 18, 2010 Nowa fryzura Sary : wszystko oprócz głowy i cudownych uszek obcięte na króciutko tak na wyżła krótkowłosego za pomocą psiego trymera, ale kapiel dalej uważa za zło okropne , może w lato uda mi się ją przekonać , że woda nie jest zła jak będziemy razem pływać w zalewie .Dawno temu tak mi się udało przekonać psa do wody myślę , że teraz też tak będzie. Quote
lilk_a Posted April 19, 2010 Posted April 19, 2010 co innego wanna , bo chyba o tym piszesz :) a co innego rzeka , zalew , choć pamiętam że naszego pierwszego wyżła też trzeba było usilnie namawiać do wody aż wreszcie został do niej wniesiony , za to potem każde , nawet najbardziej zatęchłe bajorko było dla niego rajem :) wanny nienawidził :) teraz nie mamy z żadną wodą problemu , /fiśka jest wyżlim wodołazem :) potrafi sama ni z tego ni z owego wskoczyć do wanny ( nie wiem po co :):)) Quote
Allis1 Posted May 3, 2010 Posted May 3, 2010 Sara zimą[IMG]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/4dd4c19bb560618e.html[/IMG] Quote
Allis1 Posted January 19, 2011 Posted January 19, 2011 Witamy Cioteczki , Sarunia zdrowa , wysterylizowana i uśmiechnięta pozdrawiamy bardzo serdecznie Quote
tanitka Posted January 21, 2011 Posted January 21, 2011 bardzo sie cieszymy, że Sara ma sie dobrze.:) pozdrawiamy Sarę i jej Rodzinę ! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.