Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='majqa']Mówisz i masz...



Dobra, może być w ostateczności :eviltong:
To dla Was Veticusie!!!

Cziłki i cziłkopodobne szukajcie bezpiecznych przystani!!!!!!!!

  • Replies 503
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

majqa napisał(a):
Przeginasz z tą ostatecznością... :mad: :mad: :mad:
Dlaczego??? Marzy mi się bukiet róż w kolorze bordo, przepasanych skromną wstęgą. Powinnaś mnie już znać Majguś. Ja rzadko idę na kompromisy. W życiu liczy się jakość - w zasadzie we wszystkim ;)

Posted

Wariatki kochane! :loveu: Jakie sliczne kwiaty, sama sie nie mogę napatrzyć, mimo że nie dla mnie :diabloti:

Serce mi sie ściska na widok tych piesków, zamiast na podusi i z Royalem, w takim bagnie tkwily... Że też ja nie mogę wziąć i ukochać choć jednego :cool1:

Posted

A wiecie...kiedy powstają takie wątki jak ten zawsze mam ciarki. Nachodzi mnie myśl, że gdzieś są inne, podobne temu odkrytemu przybytki, w których zwierzęta cierpią, a nikt tego jeszcze nie odkrył.
Tak bardzo cieszę się, że tym maliznom się udało. :multi:

Posted

Helga&Ares napisał(a):
Mylisz się, nie jest agresywny. Owszem, podporządkował sobie słabsze samce, ale na tym koniec. Mieszka w jednym pomieszczeniu z pozostałymi pieskami i żyją w pełnej harmonii.



Z tego co wiem, zagryzal inne samce. Dlatego radze uwazac.

Posted

moge pomóc, czyli zaadoptować. Ale czy jest możliwy dowóz??? I ile kosztowałby psiak z dowozem do woj.lubelskiego(Lublin)???
Najbardziej podoba mi sie psiak(na tym zdjęciu) drugi od prawej strony... Czy to pies, czy suka???? I czy jst aktualne to zdjęcie???

Posted

Justis napisał(a):
moge pomóc, czyli zaadoptować. Ale czy jest możliwy dowóz??? I ile kosztowałby psiak z dowozem do woj.lubelskiego(Lublin)??? (...)

Nie bardzo rozumiem pytania o koszt psa. Przecież on nie jest na sprzedaż tylko do adopcji w sprawdzonym uprzednio domu.

Posted

majqa napisał(a):
Nie bardzo rozumiem pytania o koszt psa. Przecież on nie jest na sprzedaż tylko do adopcji w sprawdzonym uprzednio domu.



Ja zrozumialam, ze chodzi o oplate za dowoz.. No i czasem Fundacje prosza o zwrot kosztow za leczenie psa, itd...

Posted

[quote name='Justis']moge pomóc, czyli zaadoptować. Ale czy jest możliwy dowóz??? I ile kosztowałby psiak z dowozem do woj.lubelskiego(Lublin)???
Najbardziej podoba mi sie psiak(na tym zdjęciu) drugi od prawej strony... Czy to pies, czy suka???? I czy jst aktualne to zdjęcie???



Wybacz ale to sa pieski specjalnej troski. Szukamy dla nich Domków, a każdy Domek będzie sprawdzony. Nie wystarczy powiedzieć JA CHCĘ. To nie są pieski na sprzedaż. To są pieski po przejsciach wymagające opieki, kontroli lekarskiej, niczego nie nauczone. Trzeba z nimi pracować.

Szukamy ludzi dobrej woli którzy zechcą się zaopiekować. Którzy zaopiekują się psiakiem jako takim, a nie tym po lewej stronie z pieprzykiem na nosie. Wybacz ale to nie sklep. Tych piesków się nie kupuje, a pojęcie pomocy chyba źle rozumiesz.

[quote name='Ninka']Ja zrozumialam, ze chodzi o oplate za dowoz.. No i czasem Fundacje prosza o zwrot kosztow za leczenie psa, itd...

No chyba ze to ja źle zrozumiałam. W takim razie jasne jeżeli Twoim zamiarem jest rzeczywiście pomoc, to nie ma problemu wolontariusz odwiedzi Ciebie, jak wizyta wypadnie OK to ustali ile masz zwrócić (czyli koszty dowozu) i piesek Twój.

Posted

[quote name='Justis']moge pomóc, czyli zaadoptować. Ale czy jest możliwy dowóz??? I ile kosztowałby psiak z dowozem do woj.lubelskiego(Lublin)???
Najbardziej podoba mi sie psiak(na tym zdjęciu) drugi od prawej strony... Czy to pies, czy suka???? I czy jst aktualne to zdjęcie???



Pozwoliłam sobie wkleić link do tego wątku tu http://www.dogomania.pl/forum/f222/chihuahua-w-potrzebie-107559/index5.html#post13086628 i stamtąd pewnie trafiła Justys.

Justys pzreśledż cały wątek, to niewątpliwie są słodkie maleństwa, ale też psy z problemami, potrzebujące socjalizacji, leczenia i specjalnego traktowania. Jeśli jesteś tego świadoma to bardzo dobrze;)

Edit: Widzę, że Isadora mnie wyprzedziła;)

Posted

Ninka napisał(a):
Ja zrozumialam, ze chodzi o oplate za dowoz.. No i czasem Fundacje prosza o zwrot kosztow za leczenie psa, itd...

Wyraźnie jest napisane: "I ile kosztowałby psiak z dowozem (...)" dla mnie to jednoznaczny zwrot choć, tu poczekam na wyjaśnienie, może jest to skrót myślowy. Troszkę dziwne jest i dla mnie pytanie o aktualność zdjęcia, świadczące o tym, że ważny jest tu konkretny pies ale bez jego historii, którą odzwierciedla choćby 1 post. Widać kiedy wątek był założony - 15.10.09, w poście jest sformułowanie: "Wczoraj, na apel jednej z dogomaniaczek..." to niby jak stare mają być te zdjęcia? Zrobił je właściciel 5 lat temu i przekazał grupie interwencyjnej?

Posted

Dziewczyny
tydzien temu prosilam Sleepingbyday, aby rozejrzala sie za jakims psiakiem w Boguszycach, ktorego moglabym wziac na DT (myslalam juz o tym pare tygodni, rozwazylam za i przeciw i uznalam ze poradze sobie i wten sposob pomoge). SBD jeszcze tego samego dnia wyslala mi SMS, ze jest taka sunia. ja tego sms nie dostalam i sądzilam ze nie znalazla psa, ktory mniej wiecej wpasowalby sie w warunki jakie moge zaoferowac. Wielkie nieporozumienie, w efekcie ktorego zaproponowalam pomoc dla klonow totka.
No i taka teraz cholera trudna sytuacja - o suczce z Boguszyc czekajacej na DT u mnie dowiedzialam sie przed chwila, z kolei wczoraj zadklarowalam DT dla jednego z tych pinczerkow.
W głębi duszy jestem pewna, ze domy bedą biły się o te psy - to juz teraz widac; nie wiadomo jednak czy one nadaja sie tak od razu do DS..

Rozmawialam z SBD dzis - ja oprawde mowiac jestem za wzieciem owej suni z Boguszyc - jakie tam są warunki wszyscy wiecie, szanse na adopcje bezposrednia - prawie żadne.
Ale deklaracja jest deklaracją i nie chcialabym z niej tak calkiem sie wycofywac. Jesli pozwolicie to zapytam znajomego psiarza, czy nie wzialby na pare tygodni jednego z tych psiunkow. Za jego wielka milosc i doswiadczenie z psami daję glowe, i jestem tez pewna, ze gdyby zodzil sie na DT - to zgodzilby sie tez na wizyte przedadopcyjna. On ma 2 znajdy, radzi sobie z nimi wspaniale, jest moim sąsiadem, na emeryturze, czy tez rencie, cala rodzina kocha psy. Byc moze jednak nie bedzie nawet takiej koniecznosci, bo psiaki ujmuja za serce od pierwszego wejrzenia (gorzej jednak moze byc z zachowaniem..)
przepraszam za zamieszanie, jestem pewna ze tę sytuację jakoś da sie rozwiazać, aby oba psiaki byly bezpieczne..

Posted

no wlasnie kurcze
ale bedziemy myslec, kombinowac. Ta sunia z Boguszyc jest w jakism lepszym pomieszczeniu, nie w boksach/barakach. Zobaczymy w jaki sytuacja z DT/ DS psiakow z tego wątku sie rozwinie - jesli bedzie noz na gardle, to w najgorszym wypadku sunia zaczeka jeszcze troche - bo jak pisalam wczesniej DT dla tych psow nie bedzie raczej dlugi, chyba ze ich psychika bardzo slaba..

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...