Sasza Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 [quote name='Isadora7']Sasza zaspamuj zdjęciem Totka... prosze :) W grudniu 08 - adopcja pod koniec roku tu sa zdjecia: http://www.dogomania.pl/forum/f85/zaglodzony-bezdomny-mini-krotkowlosy-cudem-ocalaly-cos-ma-domek-127670/?highlight= a na blogu Zosi SBD - terazniejsze: http://www.dogomania.pl/forum/f80/zosioblog-117779/index74.html#post12899176 jezu jak ja go uwielbiam, to najfajniejszy pies na swiecie zdjecia by SBD, jego wielka fanka edit: isadora daj znac jak sie napatrzysz na mojego ksiecia(choc wiem ze to moze potrwac hihi), to usune te fotki coby zamieszania na watku nie robic obcymi psami;) edit2: zamienilam zdjecia na linki do watkow, coby psy nam sie nie mylily Quote
majqa Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 Saszo, chyba pierwszy raz to napiszę ale...pękam z zazdrości. :loveu: :evil_lol: Quote
Isadora7 Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 Ale furkoczące uszy: http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/07-2.jpg Quote
Sasza Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 majqa napisał(a):Saszo, chyba pierwszy raz to napiszę ale...pękam z zazdrości. :loveu: :evil_lol: hehe, wiedzialam ze tak bedzie;) a byla z niego taka kupka nieszczescia, jak z tych okruszkow z tego watku, i wystraszony mocno i wymarznięty (skubany na dwor przez 2 miesiace nie chcial wychodzic, taki uraz do zimy mial) a uszy sa jedna z fajniejszych czesci jego 4kg cielska. btw kiedys myslalam ze jest jakis swięty czy cos, bo mu uszy konwaliami slodko pachnialy... ... okazalo sie ze to zapalenie taka proza życia;) chyba mu fotobloga zrobie, tym bardziej ze jesli trafi do mnie na dt ktoras z tych bid, to i tak trza bedzie jego każdy krok, gest i usmiech na jakims watku pokazywac Quote
majqa Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 Sasza napisał(a):(...) btw kiedys myslalam ze jest jakis swięty czy cos, bo mu uszy konwaliami slodko pachnialy...(...) Już mnie kupiłaś poczuciem humoru. Wycieram monitor, wielkie dzięki. :evil_lol: Quote
Sasza Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 Majqa, szatan z Ciebie wychodzi skoro prychasz na wieśc o świętych, i tyle:eviltong: a wracajac do psiakow - to one pod opieka Emira z Poznania, tak? teraz musze juz wyjsc z dogo, wiec sory jesli do jutra nie bede odp na ew. pytania. choc wiem ze sprawa jest pilna. ale na 100% potwierdzam, ze jedna psina ma u mnie dt, jesli naturalnie Fundacja (?) uzna ze jestem ok. tzn warunki. Quote
majqa Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 Sasza napisał(a):Majqa, szatan z Ciebie wychodzi skoro prychasz na wieśc o świętych, i tyle:eviltong: (...). Trafiłaś w sedno, nie uznaję świętości, a i Ty, widać, diabła masz za skórą. :evil_lol: Baner - stań na nim prawą myszą, wybierz komendę kopiuj, wejdź w panelu użytkownika w sygnaturę, stań w okienku prawą myszą, wybierz komendę wklej (pojawi się obrazek), po czym zatwierdź decyzję. Quote
majqa Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 Kolejne zdjątka bidulków, podesłane przez Gonię. Quote
Ewa i flatki Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 Znowu taka makabra? Koniecznie zawiadomcie opiekę społeczną, jeżeli ci ludzie również żyją w tych warunkach, to może ktoś ruszy d ...i postara się ich umieścić w domu opieki. Tam rozmnażalni nie będą mogli mieć a ich egzystencja też ulegnie poprawie. Czy te psiaki nadają się do zamieszkania w bloku u osób starszych? Bo tacy są ( na ogół) miłośnicy pinczerków. Quote
KaRa_ Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 Jak można psy w takiej komórce trzymac :-( :shake: Ci starsi ludzie bez problemu oddali psy? Quote
Isadora7 Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 ale śliczne rude cacko: http://img382.imageshack.us/img382/1900/img2725m.jpg Quote
Ninka Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 [quote name='Isadora7']ale śliczne rude cacko: http://img382.imageshack.us/img382/1900/img2725m.jpg To jest agresywny pies do innych samcow... Quote
GoniaP Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 Majguś, dziękuję za wstawienie zdjęć :iloveyou: Dzień pierwszy w klinice: Wszystkie psy bez wyjątku były okrutnie zapchlone, a brzuchy miały wzdęte od robali i świństw, którymi były żywione. Podczas podróży niektóre zwymiotowały skórki od pomarańczy i jakiś niebieski plastik :shake: Na wstępie zostały w lecznicy spryskane środkiem przeciwko ektopasożytom, odrobaczone po raz pierwszy i nakarmione RC intestinal, bo wszystkie miały biegunkę. Wszystkie są mega wystraszone, lepiej czują się w swoim towarzystwie, niż w towarzystwie człowieka... :shake: Jedna z suczek ma poważne problemy skórne (zostały pobrane zeskrobiny) więc został wdrożony antybiotyk. Podobnie postąpiono z kociaczkiem, który jest w trakcie leczenia p.ko KK Dzień drugi w klinice: Psiaki zostały wykąpane i zastosowano frontline. Ponownie dostały środki przeciwko robalom. Wykonano też usg wszystkich suk i ufff, nie są w ciąży - wielkie brzuchy to tylko, lub aż robale :shake: Biegunki u psów ustępują :multi: Dzień trzeci w klinice: Trzy samce zostały wykastrowane, czwarty na kastrację jest za młodziutki, więc Doktor go na razie oszczędził. Wszystkie psiaki są nadal wystraszone, ale robią postępy. Quote
GoniaP Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 [quote name='zulugula'] Tam jest sporo propozycji. Jeśli więc moja pomoc okaże się zbędna, to możecie liczyć na DT u mnie dla jednej bidy. Zulugula, dziękuję!!! Pamiętaj o nas! [quote name='majqa']Domiś, myślicie o jakichś cegiełkach dla biedulków, cegiełkach w które byłby wpleciony apel o domki? Koniecznie Majguś, nie wiemy już skąd brać pieniądze na kolejne bidy :-( no i musimy je wszystkie wkrótce zabrać z kliniki, a te maleństwa nie mogą przecież trafić nigdzie indziej, tylko do ciepłych domków i czystych łóżeczek... [quote name='Helga&Ares']Cegiełki z apelem o domki na pewno byłyby jakąś alternatywą dla bidek, muszę porozmawiać z Isadorą. Domiś, Isadora i Majga to CZARODZIEJKI :loveu: [quote name='majqa']OKI, w razie potrzeby pomogę. Na potwierdzenie powyższych słów :mdleje::calus: [quote name='Isadora7']Ze mną tez rozmawiać nie musisz... wiadomix :) :mdleje::calus: [quote name='Helga&Ares']Na Was zawsze można liczyć:Rose: A miałaś kiedyś jakiekolwiek wątpliwości? :razz: [quote name='terra']Wstawiłam psiaczki do wątku, może będzie z tego domek albo tymczas: http://www.dogomania.pl/forum/f97/pinczerowaty-rudy-maluch-plec-obojetna-domek-pod-okiem-dogomanek-148925/index2.html#post13168046 Dziękuję serdecznie :Rose: [quote name='Sasza']moge zapewnic DT dla 1 pieska, zapewniam dobra opieke (w tym wet., jesli taka potrzeba, ew. kastracje/ sterylizacje), socjalizacje, mam cudnego psiego terapeute, ktory jest delikatny a rownoczesnie chetny do zabawy - moze pomoze otworzyc sie psince. chcialabym miec tylko pewnosc ze pies/ suka nie bedzie agresywna (mialam ostatnio niefajne doswiadczenia z agresywnym psem, ale on byl duzo silniejszy i co tu duzo mowic grozniejszy od tych kruszynek, zagrazal i mnie i moim zwierzetom), ale tego chyba nikt nie zagwarantuje? w mieszkaniu nie mam raczej mozliwosci izolowania psow.. zapraszam do mnie na wczesniejsza rozmowe, ocene warunkow i decyzje Kazdy z tych psiakow wyglada jak moj Totek!!:-( edit: warszawa Saszo, spadasz nam z nieba. Dostaniesz na dt najkochańszą kruszynkę. Z tego zo mówi Doktor, one wszystkie są fajne, tylko nie wiedzą czego się spodziewać po człowieku... Trzeba trochę cierpliwości, łagodności, a będą super psinkami! [quote name='Ewa i flatki']Znowu taka makabra? Koniecznie zawiadomcie opiekę społeczną, jeżeli ci ludzie również żyją w tych warunkach, to może ktoś ruszy d ...i postara się ich umieścić w domu opieki. Tam rozmnażalni nie będą mogli mieć a ich egzystencja też ulegnie poprawie. Czy te psiaki nadają się do zamieszkania w bloku u osób starszych? Bo tacy są ( na ogół) miłośnicy pinczerków. Ewo, taki jest plan. Spróbuję się skontaktować z OS w poniedziałek. Psiaczki nadają się do bloku, ale zanim ewentualnie trafią do osób starszych (nie aż takich starych, bo są młode) musimy rozpoznać ich charaktery. [quote name='KaRa_']Jak można psy w takiej komórce trzymac :-( :shake: Ci starsi ludzie bez problemu oddali psy? Nie, nie obyło się bez problemów. To, że je w ogóle oddali, to wynik kilkutygodniowych negocjacji Pani K. ze Swarzędza. [quote name='Ninka']To jest agresywny pies do innych samcow... Tak mówił "opiekun Ninko. Ale to wcale nie musi być prawda ;) Quote
Helga&Ares Posted October 16, 2009 Author Posted October 16, 2009 Ninka napisał(a):To jest agresywny pies do innych samcow... Mylisz się, nie jest agresywny. Owszem, podporządkował sobie słabsze samce, ale na tym koniec. Mieszka w jednym pomieszczeniu z pozostałymi pieskami i żyją w pełnej harmonii. Quote
GoniaP Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 A osobny post poświęcam podziękowaniu klinice Veticus w Śremie, a w szczególności dr. Piotrowi C. Nie wiedzieli ile psów im zwalimy na głowę, ale nie zająknęli się nawet na moment. Byli gotowi na ponad 20, w zasadzie z dnia na dzień. To się nazywa ORGANIZACJA! O los psów jestem spokojna. W tej klinice dba się o nie, jak o swoje własne :loveu: Quote
majqa Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 Dzielni weci, a do tego z serduchem! :loveu: Quote
GoniaP Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 majqa napisał(a):Dzielni weci, a do tego z serduchem! :loveu: Przykładów można mnożyć... Pamięć jest zawodna w naszym przypadku, ale mogę zacząć grzebać w pamięci i przytaczać... Choćby Piano, Płytka 1 i Płytka 2, Żorż... niezliczona rzesza "gajowców" i stricte "emirowców", wiele psich i kocich istnień "spod naszej ręki" zawdzięcza życie Doktorom C. i ich Zespołowi. Niech Dogo zabrzmi od podziękowań i gromkich braw!!! Quote
majqa Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 [quote name='GoniaP'](...) Niech Dogo zabrzmi od podziękowań i gromkich braw!!! Skoro tak... Quote
GoniaP Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 Mogę być wybredna?? Poproszę o czerwone, względnie bordowe kwiaty. One niosą przesłanie, a my staramy się być perfekcjonistami ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.