zulugula Posted October 19, 2009 Posted October 19, 2009 Justis dla jasności napiszę, że to nie ja decyduję gdzie psy trafią, bo nie jestem założycielem wątku (proponuję tylko DT). Mnie osobiście podoba się to co piszesz, ale musisz wiedzieć, że jako niepełnoletnia nie możesz adoptować psa. Nie masz możliwości podpisania umowy adopcyjnej. Decyzję o przygarnięciu psiaka mogą podjąc Twoi rodzice. W zasadzie to oni będą odpowiadali za los psa, gdy np. w późniejszym wieku pojedziesz do akademika w innym mieście na studia. Quote
shanti Posted October 19, 2009 Posted October 19, 2009 Justys deklaruje jak zrozumiałam DS. Może warto ją sprawdzić. To jasne, że moc decyzyjną mają rodzice, ale jeśli ona mając 13 lat jest rozsądną osóbką to jest szansa, że po kimś to odziedziczyła. :lol:;) Quote
Helga&Ares Posted October 19, 2009 Author Posted October 19, 2009 W pierwszym poście podany jest numer kontaktowy w sprawie adopcji. Quote
majqa Posted October 19, 2009 Posted October 19, 2009 Do góry główka Domiś. :loveu: Musi się udać tym ślicznym przecinkom. :p Quote
Isadora7 Posted October 19, 2009 Posted October 19, 2009 [quote name='shanti']Justys deklaruje jak zrozumiałam DS. Może warto ją sprawdzić. To jasne, że moc decyzyjną mają rodzice, ale jeśli ona mając 13 lat jest rozsądną osóbką to jest szansa, że po kimś to odziedziczyła. :lol:;) Wybacz ale mnie nie przekonuje jej pisanie. I to nie biegusia o szyk zdania czy ortografie. Mnie wali po oczach: Co oznacza, że będę miała więcej czasu na zabawę z nią. jeżeli ktoś chce; - te psy nie są do zabawy, nie teraz i nie wiadomo kiedy. może przyjechać i zobaczyć warunki mieszkaniowe, ale nie wiem czy komuś chciałoby się jechać do (aż) Tomaszowa Lubelskiego, - jassssne przyjedźcie ale mamnadzieję, że każdy da w ciemno, bo w głębi duszy łudzę się że nikomu się nie będzie chciało i dostanę sweetaśnego pieseczka. Obiecuję, że jak wezmę jakiegoś psiutka ze schrona, to będę regularnie wstawiała zdjęcia, filmy, pisała o nim. - no to rzeczywiście "przekonujący" argument. A gdzie koszty utrzymania, stałej opieki weterynaryjnej, behawioru? Wybaczcie ale mnie nic nie przekonało... wręcz przeciwnie. Quote
majqa Posted October 19, 2009 Posted October 19, 2009 Do oferty dziecka, by zyskała ona na wiarygodności, potrzeba tylko i aż jednego - zamiast rozwijania tematu na wątku jeden rzeczowy tel. ze strony rodziców (na numer podany w 1 poście), a po jego pozytywnym wydźwięku sprawdzenie domu adopcyjnego. Quote
Sylwia K Posted October 19, 2009 Posted October 19, 2009 sorry za off:oops: w celestynowksim schronie jest plaga dosłownie szczeniąt:placz: jest ok 7 malców które nie mają nawet miesiąca... dt na wagę złota http://www.dogomania.pl/forum/13183196-post810.html http://www.dogomania.pl/forum/f28/celestynow-super-psiaki-szukaja-ds-zdjecia-na-str-1-2-3-stale-aktualizowane-119415/ Quote
shanti Posted October 19, 2009 Posted October 19, 2009 I po co ta ironia. Nie wystarczy normalnie dziecku napisać "niech rodzice zadzwonią" . Jeśli zadzwonią, porozmawiać, wybadać i dopiero potem ciskać gromy. Przecież nikt nie mówi, żeby dać jej psa bez sprawdzenia. Ale wasza sprawa. Quote
GoniaP Posted October 19, 2009 Posted October 19, 2009 Justis napisał(a): Uwierzcie dzieciom!!!Albo nastolatkom; jak zwą, tak zwą shanti napisał(a): Rzeczowo przedstawiłaś swoje racje i pozostaje Ci zdać się na decyzję osób mających pieski pod opieką. Justis napisał(a): mam nadzieję, że zdobędziecie do mnie zaufanie i zgodzicie się na zaadoptowanie przez mnie suczki(nr.1) shanti napisał(a):Justys deklaruje jak zrozumiałam DS. Może warto ją sprawdzić. To jasne, że moc decyzyjną mają rodzice, ale jeśli ona mając 13 lat jest rozsądną osóbką to jest szansa, że po kimś to odziedziczyła. :lol:;) Justis i Shanti, Ja, jako 13latka też marzyłam o psach, miałam z resztą swojego, spałam z nim kiedy nikt nie widział, martwiłam się o niego, czesałam, pewnie wiązałam mu kokardki, a na pewno dawałam mu pod stołem obiad, kiedy mi nie smakował... Ale to nie ja byłam odpowiedzialna za psa, nie ja go karmiłam, nie ja go wiozłam do weterynarza gdy chorował, nie ja za niego płaciłam. Nie skreślam Justis, ale tak jak zostało to już niejednokrotnie napisane, jeśli zamiary są szczere, proszę o telefon od jednego z Rodziców. Porozmawiamy sobie, wdrożymy procedurę weryfikacyjną, odwiedzimy Justis w domu, a dopiero wtedy zapadnie decyzja. I to jest koniec tego tematu, bowiem telefonu z domu Justis nie miałam! majqa napisał(a):Do oferty dziecka, by zyskała ona na wiarygodności, potrzeba tylko i aż jednego - zamiast rozwijania tematu na wątku jeden rzeczowy tel. ze strony rodziców (na numer podany w 1 poście), a po jego pozytywnym wydźwięku sprawdzenie domu adopcyjnego. Quote
GoniaP Posted October 19, 2009 Posted October 19, 2009 Sasza napisał(a):GoniuP, ze sterylkami suniek nie lepiej byloby zaczekac az troszke dojda do siebie? to bolesny w sumie zabieg (tzn po sterylce), i chyba dodatkowo je zestresuje, mysle glownie o suni nr 3, bo ona taka biedna, zastraszona.. najlepiej gdyby troszke oswojone w dt, tam przeszly sterylke, w domowych warukach. to taka moje sugestia; ale wiem z drugiej strony z Emir wie co robi;) ja bede dzis rozmawiac z SBD na temat suni z boguszyc, jesli ona mzoe zaczekac (bo ma gdzie, lepsze to niz nic, tak jak te bidy, na szcescie jest w cieplym pomieszzceniu) to chetnie podejme sie pelnej opieki nad tą sunia - wraz z wykonaniem sterylki.. widze ze ma rowniez chora skore, ale to chyba nic zarazliwego jesli reszta nie ma tego. pewnie efekt kiepskiej diety i stresow.. Saszo, sterylki chcę zrobić tu, na miejscu, w sprawdzonej klinice. Mówimy tu o 9 psach, nad którymi trudno mi będzie zapanować, gdy się rozpierzchną po Polsce. Uważam, że one w tej chwili mają mniejszy stres, niż u tego !@#$%^&*( Nie walczą między sobą, maja pełne brzuszki, nie zjadają ich pchły z zewnątrz i robale wewnątrz, nikt nie krzyczy, nikt nie kopie, a wszyscy się starają... To, że pocierpią w dobrych warunkach przez chwilę (a będą zabezpieczone p.bólowo, więc ból.dyskomfort będzie niewielki) zaprocentuje na przyszłośc, a ja będę spokojna... Quote
GoniaP Posted October 19, 2009 Posted October 19, 2009 Sasza napisał(a):GoniuP, ze sterylkami suniek nie lepiej byloby zaczekac az troszke dojda do siebie? to bolesny w sumie zabieg (tzn po sterylce), i chyba dodatkowo je zestresuje, mysle glownie o suni nr 3, bo ona taka biedna, zastraszona.. najlepiej gdyby troszke oswojone w dt, tam przeszly sterylke, w domowych warukach. to taka moje sugestia; ale wiem z drugiej strony z Emir wie co robi;) ja bede dzis rozmawiac z SBD na temat suni z boguszyc, jesli ona mzoe zaczekac (bo ma gdzie, lepsze to niz nic, tak jak te bidy, na szcescie jest w cieplym pomieszzceniu) to chetnie podejme sie pelnej opieki nad tą sunia - wraz z wykonaniem sterylki.. widze ze ma rowniez chora skore, ale to chyba nic zarazliwego jesli reszta nie ma tego. pewnie efekt kiepskiej diety i stresow.. Saszo, sterylki chcę zrobić tu, na miejscu, w sprawdzonej klinice. Mówimy tu o 9 psach, nad którymi trudno mi będzie zapanować, gdy się rozpierzchną po Polsce. Uważam, że one w tej chwili mają mniejszy stres, niż u tego !@#$%^&*( Nie walczą między sobą, maja pełne brzuszki, nie zjadają ich pchły z zewnątrz i robale wewnątrz, nikt nie krzyczy, nikt nie kopie, a wszyscy się starają... To, że pocierpią w dobrych warunkach przez chwilę (a będą zabezpieczone p.bólowo, więc ból.dyskomfort będzie niewielki) zaprocentuje na przyszłość, a ja będę spokojna... Quote
GoniaP Posted October 19, 2009 Posted October 19, 2009 A teraz najprzyjemniejsze wieści! Najmłodszy chłopaczek ma zaklepany ds w Warszawie! :multi: Najmłodsza sunia pojedzie do Zuluguli na dt :loveu: Gagata przyjmie najtrudniejsze psiaki: suczkę 3 i psiaki 3 i 4 Nasza Emirowa Dorota przyjmie sunię 2 i psiaka 4 Pozostaje znaleźć miejsce dla suni ze szczeniakiem, ale z uwagi na ich problemy zdrowotne, będą musiały troszkę dłużej zostać w klinice. Ale tak jak pisałam na początku, nie wiadomo, czy po kolejnym nalocie na !@#$%^& nie okaże się, że mamy więcej psiaków do rozparcelowania... Quote
stonka1125 Posted October 19, 2009 Posted October 19, 2009 GoniaP napisał(a):Saszo, sterylki chcę zrobić tu, na miejscu, w sprawdzonej klinice. Mówimy tu o 9 psach, nad którymi trudno mi będzie zapanować, gdy się rozpierzchną po Polsce. Uważam, że one w tej chwili mają mniejszy stres, niż u tego !@#$%^&*( Nie walczą między sobą, maja pełne brzuszki, nie zjadają ich pchły z zewnątrz i robale wewnątrz, nikt nie krzyczy, nikt nie kopie, a wszyscy się starają... To, że pocierpią w dobrych warunkach przez chwilę (a będą zabezpieczone p.bólowo, więc ból.dyskomfort będzie niewielki) zaprocentuje na przyszłość, a ja będę spokojna... święte słowa,zdecydowanie wole "iść za ciosem" jeżeli chodzi o sterylizacje ,jeden stres a potem juz tylko dobre rzeczy psa spotykaja,po co fundowac psu kolejny stres jak poczuje sie bezpiecznie? Quote
anilla Posted October 19, 2009 Posted October 19, 2009 z kim można rozmawiać o ewentualnej adopcji? mam domek który szuka małego psiaka, trafiłam na Wasz wątek przez przypadek... biedne maluchy Quote
Helga&Ares Posted October 19, 2009 Author Posted October 19, 2009 [quote name='anilla']z kim można rozmawiać o ewentualnej adopcji? Mam domek który szuka małego psiaka, trafiłam na wasz wątek przez przypadek... Biedne maluchy [FONT=arial narrow]kontak w sprawie adopcji:[/FONT] [FONT=arial narrow](0) 785 03 03 03[/FONT] Quote
anilla Posted October 19, 2009 Posted October 19, 2009 [quote name='Helga&Ares'][FONT=arial narrow]kontak w sprawie adopcji:[/FONT] [FONT=arial narrow](0) 785 03 03 03[/FONT] dziękuję;) Quote
Helga&Ares Posted October 19, 2009 Author Posted October 19, 2009 Pieski(samce), poza najmłodszym szczeniorem, zostały wykastrowane, wszystkie są już zaszczepione. Od jutra lekarze biorą się za dziewczyny - będą sterylki. Quote
GoniaP Posted October 19, 2009 Posted October 19, 2009 A ja będę kombinowała transport na niedzielę ;) Quote
stonka1125 Posted October 19, 2009 Posted October 19, 2009 pogubiłam się,dokąd transport?bo jedziemy prawdopodobnie w sobote ale do brodnicy Quote
GoniaP Posted October 19, 2009 Posted October 19, 2009 stonka1125 napisał(a):pogubiłam się,dokąd transport?bo jedziemy prawdopodobnie w sobote ale do brodnicy Do Wawy :) Eksmitujemy wszystkie cziłki na Mazowsze, wierzysz??? Quote
stonka1125 Posted October 19, 2009 Posted October 19, 2009 GoniaP napisał(a):Do Wawy :) Eksmitujemy wszystkie cziłki na Mazowsze, wierzysz??? wierzę,dla Ciebie nie ma rzeczy niemożliwych(i kompromisów).....i to nie pozwala mi watpić:lol: Quote
Isadora7 Posted October 19, 2009 Posted October 19, 2009 [quote name='GoniaP']Do Wawy :) Eksmitujemy wszystkie cziłki na Mazowsze, wierzysz??? O mateńko to ja emigruję Quote
stonka1125 Posted October 19, 2009 Posted October 19, 2009 emigruj isadora bo te miksiki ci jamniki zadepczą(diabli wiedza czy więcej ich nie bedzie):diabloti: Quote
Isadora7 Posted October 19, 2009 Posted October 19, 2009 stonka1125 napisał(a):emigruj isadora bo te miksiki ci jamniki zadepczą(diabli wiedza czy więcej ich nie bedzie):diabloti: Masz rację to ja spierniczam. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.