nika28 Posted November 10, 2009 Posted November 10, 2009 Majqa, cały czas zaglądam i śledzę wątek... :loveu: Tylko nic nie piszę... ;) Quote
majqa Posted November 10, 2009 Author Posted November 10, 2009 O jedno można być spokojnym. Jadzia wkręciła się do największej budy, o jakiej inne zwierza mogą tylko marzyć: z gazowym ogrzewaniem, kabiną, tapczanem, fotelami, odbiornikiem TV etc. :roflt::roflt::roflt:Eh, mój wisielczy humor. :-( Quote
Isadora7 Posted November 11, 2009 Posted November 11, 2009 majqa napisał(a):To urocze, co opisujesz i absolutnie prawdziwe. Moje zwierza, pytałam sąsiadów, pod naszą obecność są niesłyszalne. Parę razy miałam sposobność niepostrzeżenie otworzyć drzwi i zastałam je rozespane. Natomiast...wszelkie cyrki, wyskoki, gonitwa za kotami, droczenie się, upierdliwość szczekowa ma miejsce tylko pod naszą obecność. Mało tego, jeśli udajemy, że tego nie widzimy one wciskają przycisk "intensywność". Żadne z nich nie pyta mnie, czy chciałam wykupić bilet na ten spektakl, robią ze mnie przymusowego widza. :evil_lol: Skąd ja to znam, skąd ja to znam...:cool3: majqa napisał(a):O, dziękuję Nikuś, że zajrzałaś! :loveu: Tyż zaglądam i podglądam, aczkolwiek tak solidniej dopiero dzisiaj. wybacz tak wyszło :( majqa napisał(a):O jedno można być spokojnym. Jadzia wkręciła się do największej budy, o jakiej inne zwierza mogą tylko marzyć: z gazowym ogrzewaniem, kabiną, tapczanem, fotelami, odbiornikiem TV etc. :roflt::roflt::roflt:Eh, mój wisielczy humor. :-( Tak zapytam (być może retorycznie) wznawiać aukcje??? A to zdanie o wisielczym... nie dobijaj dobrze? :) Quote
majqa Posted November 11, 2009 Author Posted November 11, 2009 Tak, poproszę o wznowienie aukcji. :lol: Dziękuję za pamięć. :loveu: Quote
kamilawa Posted November 11, 2009 Posted November 11, 2009 Ciemno już, zimno i chyba deszcz zaczyna padać... ...no nic, i w taką pogodę cię malutka podniosę ;) Quote
majqa Posted November 11, 2009 Author Posted November 11, 2009 Ja się cieszę, że niunia w ciepełku siedzi. Uff... Jutrko rano muszę tam pojechać to ją wykocham i obfocę. Aparat już spakowany, żeby nie zapomnieć. Quote
kamilawa Posted November 11, 2009 Posted November 11, 2009 Jutrko rano muszę tam pojechać to ją wykocham i obfocę. Proszę ode mnie wymiziać i wycałować ;) Aparat już spakowany, żeby nie zapomnieć. Z niecierpliwością czekam już na fotki :lol: Quote
BasiaD Posted November 11, 2009 Posted November 11, 2009 Jadziolku wracaj na 1 przypominać o sobie cioetczkom! Quote
Isadora7 Posted November 11, 2009 Posted November 11, 2009 majqa napisał(a):Ja się cieszę, że niunia w ciepełku siedzi. Uff... Jutrko rano muszę tam pojechać to ją wykocham i obfocę. Aparat już spakowany, żeby nie zapomnieć. To ja poczekam na nowe fotencje. Quote
kamilawa Posted November 12, 2009 Posted November 12, 2009 Jadziu, co u Ciebie? Spokój, cisza? ;) Quote
majqa Posted November 12, 2009 Author Posted November 12, 2009 Wieczorkiem wstawię fotki i zrobię wpis. Wszystko jest OK. Quote
Ajula Posted November 12, 2009 Posted November 12, 2009 cześć Jadwiniu widzę, że umiejętnie podwyższasz sobie standart życia :lol: Quote
majqa Posted November 12, 2009 Author Posted November 12, 2009 Kiedy dziś weszłam do Jadzi, myślałam, że popękam. :placz: Ona rzęziła na mój widok, usiłowała być we wszystkich miejscach naraz z radości. Mimo, że była odsikana wzięłam ją na dwór, a tam urządziła istny sprint, aż się za nią kurzyło. Start, kilka kółek, powrót do mnie, skok na mnie, buziak i znów powrót do wariacji. I wiecie co??? Na 4 łapkach!!! :multi: Dopiero, gdy się bardzo zmęczyła podkurczyła tę biedniutką. Niestety zdjęcia z dworku nam nie wyszły - co fotka to obraz rozmazany = Jadzia szybsza niż migawka. W mieszkanku również skoki, obroty, nieludzkie odgłosy i...natychmiastowe powroty na fotelik żeby okupować dresy męża. :-( Sytuacja nie do przeżycia. Przewierne, kochane stworzonko... :-( Quote
irenaka Posted November 12, 2009 Posted November 12, 2009 [CENTER]Oto balsam na moje skołatane dzisiaj nerwy!!:diabloti: JADZIA!!!:loveu::loveu::loveu: Pies marzenie!!!:loveu::loveu::loveu:[/CENTER] Quote
Ajula Posted November 12, 2009 Posted November 12, 2009 kochaniutka psinka jak takiej nie kochać? durni ci ludzie, którzy ją wyrzucili :2gunfire: Quote
GoniaP Posted November 12, 2009 Posted November 12, 2009 Rozwala mnie jej wzrok i te skręty i ten języczek. :placz: Cud nie pies!!! :loveu: Czy ktoś wreszcie dostrzeże jaka Jadzia jest PIĘKNA????!!!! Quote
majqa Posted November 12, 2009 Author Posted November 12, 2009 Mnie ona tymi figurami przypomina łabędzicę, szyjka długa, główka zgrabniutka, a pycholek jak dzióbek. Właśnie jest pod odsikaniu, odkupkaniu i wymiętoleniu, kolacyjce i tabletkach. Quote
Smyku Posted November 13, 2009 Posted November 13, 2009 Izunia , mówiłam Tobie już , że jesteś do zeżarcia ? Słoneczko kochane , wyściskaj Jadziołka i całą bande grande . Quote
majqa Posted November 13, 2009 Author Posted November 13, 2009 Oj Smyczku... :oops: :oops: :oops: Oczywiście, banda jest obmacywana :eviltong: przeze mnie na okrągło, bo... się tego domaga. Za każdym razem mówię jej, że te uściski i buziaki są nie tylko ode mnie. :cool1: Quote
kamilawa Posted November 13, 2009 Posted November 13, 2009 http://img42.imageshack.us/img42/2500/p1080283.jpg to zdjęcie mnie rozwaliło... :-( Quote
Isadora7 Posted November 13, 2009 Posted November 13, 2009 [quote name='kamilawa']http://img42.imageshack.us/img42/2500/p1080283.jpg to zdjęcie mnie rozwaliło... :-( Tylko dołożyć "dymek" z napisem "jestem u siebie":evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.