Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

O jedno można być spokojnym. Jadzia wkręciła się do największej budy, o jakiej inne zwierza mogą tylko marzyć: z gazowym ogrzewaniem, kabiną, tapczanem, fotelami, odbiornikiem TV etc. :roflt::roflt::roflt:Eh, mój wisielczy humor. :-(

Posted

majqa napisał(a):
To urocze, co opisujesz i absolutnie prawdziwe.
Moje zwierza, pytałam sąsiadów, pod naszą obecność są niesłyszalne. Parę razy miałam sposobność niepostrzeżenie otworzyć drzwi i zastałam je rozespane. Natomiast...wszelkie cyrki, wyskoki, gonitwa za kotami, droczenie się, upierdliwość szczekowa ma miejsce tylko pod naszą obecność. Mało tego, jeśli udajemy, że tego nie widzimy one wciskają przycisk "intensywność". Żadne z nich nie pyta mnie, czy chciałam wykupić bilet na ten spektakl, robią ze mnie przymusowego widza. :evil_lol:


Skąd ja to znam, skąd ja to znam...:cool3:

majqa napisał(a):
O, dziękuję Nikuś, że zajrzałaś! :loveu:


Tyż zaglądam i podglądam, aczkolwiek tak solidniej dopiero dzisiaj. wybacz tak wyszło :(

majqa napisał(a):
O jedno można być spokojnym. Jadzia wkręciła się do największej budy, o jakiej inne zwierza mogą tylko marzyć: z gazowym ogrzewaniem, kabiną, tapczanem, fotelami, odbiornikiem TV etc. :roflt::roflt::roflt:Eh, mój wisielczy humor. :-(


Tak zapytam (być może retorycznie) wznawiać aukcje???
A to zdanie o wisielczym... nie dobijaj dobrze? :)

Posted

Ja się cieszę, że niunia w ciepełku siedzi. Uff... Jutrko rano muszę tam pojechać to ją wykocham i obfocę. Aparat już spakowany, żeby nie zapomnieć.

Posted

Jutrko rano muszę tam pojechać to ją wykocham i obfocę.

Proszę ode mnie wymiziać i wycałować ;)

Aparat już spakowany, żeby nie zapomnieć.

Z niecierpliwością czekam już na fotki :lol:

Posted

majqa napisał(a):
Ja się cieszę, że niunia w ciepełku siedzi. Uff... Jutrko rano muszę tam pojechać to ją wykocham i obfocę. Aparat już spakowany, żeby nie zapomnieć.



To ja poczekam na nowe fotencje.

Posted

Kiedy dziś weszłam do Jadzi, myślałam, że popękam. :placz: Ona rzęziła na mój widok, usiłowała być we wszystkich miejscach naraz z radości. Mimo, że była odsikana wzięłam ją na dwór, a tam urządziła istny sprint, aż się za nią kurzyło. Start, kilka kółek, powrót do mnie, skok na mnie, buziak i znów powrót do wariacji. I wiecie co??? Na 4 łapkach!!! :multi: Dopiero, gdy się bardzo zmęczyła podkurczyła tę biedniutką. Niestety zdjęcia z dworku nam nie wyszły - co fotka to obraz rozmazany = Jadzia szybsza niż migawka.
W mieszkanku również skoki, obroty, nieludzkie odgłosy i...natychmiastowe powroty na fotelik żeby okupować dresy męża. :-( Sytuacja nie do przeżycia. Przewierne, kochane stworzonko... :-(









Posted

Mnie ona tymi figurami przypomina łabędzicę, szyjka długa, główka zgrabniutka, a pycholek jak dzióbek. Właśnie jest pod odsikaniu, odkupkaniu i wymiętoleniu, kolacyjce i tabletkach.

Posted

Oj Smyczku... :oops: :oops: :oops: Oczywiście, banda jest obmacywana :eviltong: przeze mnie na okrągło, bo... się tego domaga. Za każdym razem mówię jej, że te uściski i buziaki są nie tylko ode mnie. :cool1:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...