Lilmo Posted October 28, 2009 Posted October 28, 2009 [quote name='ania z poznania']A tak niewinnie wygląda :crazyeye::evil_lol:![/QUOTE] O tym samym pomyślałam :D Gigul daj już spokój i zacznij się przyzwoicie zachowywać! :diabloti: Oby Suzie nie zaczęła brać z niego przykładu :evil_lol: A pomysł z odwracaniem jego uwagi poprzez dzwięk jest bardzo dobry. Ja na moją Nokię używam takiej piszczałki, którą kiedyś z wycieczki z podstawówki sobie przywiozłam :lol: Może warto byłoby, żebyś zaopatrzyła się np. w gwizdek, bo szkoda Suzki smyczy :evil_lol: Quote
kocyk Posted October 28, 2009 Posted October 28, 2009 myślę nad zakupem dysków szkoleniowych. no ale to po pierwszym;) Quote
kocyk Posted October 29, 2009 Posted October 29, 2009 no właśnie z fotkami jest problem;/ bez aparatu jestesmy;/;/;/ w zeszły weekend Gigant miał mieć sesje zdjęciową ale niestety aparat się rozwalił;/ pech, pech, pech... po niedzieli mam nadzieje, że uda mi się coś skombinować i wtedy zamieszcze:D Quote
kocyk Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 ha wczoraj Gigant i Suza bawiły się razem:multi::loveu: jak dobrze, że mam to podwórko przy kamienicy:) Gigant i Suza dogadują się :) Dodatkowo Gigant okrutnie polubił moje szczurki:) bardzo często można go przyłapać na gapieniu się na nie:) wygląda jak zahipnotyzowany:) pieszczoch koszmarny:diabloti: ciągle chciałby być głaskany i zaczepia do zabawy:) szkoda, że nie jest taki na spacerze:-( ale napisałam do kilku osób miedzy innymi do Jacka Gałuszki. ponoć w ciągu 48h mam dostać odp. dyski już mam i dziś postaram się wziąć je jednak pojedyńczo na spacer do parku. a w poniedziałek powinny być zdjęcia :) Quote
supergoga Posted November 1, 2009 Posted November 1, 2009 Czy moge prosić o zmianę tytułu wątku. Ori - Gigant nie zbiera na hotel - bo go tam nie umieścimy. szuka domu!!! Quote
PaulinaT Posted November 1, 2009 Posted November 1, 2009 A ja - metoda zdartej płyty - będę się upierać że to nie stricte agresja tylko teatr. Plus chęć ustawienia się na jak najwyższej pozycji w nowej sytuacji. Ja mam aparat, mieszkam po sąsiedzku. Możemy spróbować się jakoś zgrać. Quote
Saint Posted November 1, 2009 Posted November 1, 2009 Zmieniłem tytuł wątku na taki, o jaki prosiła Supergoga ;) Quote
kocyk Posted November 1, 2009 Posted November 1, 2009 no tak, tylko że jak nic z tym nie zrobimy to mu się utrwali takie zachowanie i może zmiejszyć szanse na adopcje;/ w domu jest słodki i kochany ale może trafić się kolejny ktoś, kto weźmie giganta i zadzwoni po 22 z tekstem, że mamy go zabierać, bo nie można go normalnie na spacer wyprowadzić, ponieważ szczeka i ciągnie jak widzi jakiegoś psa...;/ no cóż pisałam o tym problenie, ponieważ liczyłam na jakieś rady jak sobie z tym radzić a nie udawać, że wszystko jest ok albo samo przejdzie:( Quote
Saint Posted November 1, 2009 Posted November 1, 2009 Kocyk, z tego co rozumiem Ori przebywa u Ciebie, gdzie mieszkasz? Quote
snuszak Posted November 1, 2009 Posted November 1, 2009 bo zawsze lepsza pomoc w realu niż tylko teoretycznie :eviltong: Quote
chucas Posted November 2, 2009 Posted November 2, 2009 bo nie można go normalnie na spacer wyprowadzić, ponieważ szczeka i ciągnie jak widzi jakiegoś psa...;/ Kocyk moze to marne pocieszenie , ale mojej suni tez normalnie wyprowadzić nie można, czasami tak się wydrze, że wszyscy przechodni się za nią i za mną ogladają z politowaniem, ze mam takiego "agresywnego" psa, a w rzeczywistosci to łagodny pies przytuasek z tym, ze głównie dla ludzi no i niektórych psich kumpli, szczególnie takich, którzy nie odpuścili sobie pomimo, że wczesniej na nich warczała. Teraz jak je widzi to juz z dalek piszczy i ciągnie do swych psich funfli. Nie wiem z czego to wynika...ale przyzwyczaiłam się, bo tego mojego "diabła" nigdy bym nikomu nie oddała. Quote
kocyk Posted November 2, 2009 Posted November 2, 2009 wiem, że niektórzy mogą się przyzwyczaić. ale mi zależy aby okiełznać Giganta, ponieważ spacer z nim naprawdę może zniechęcić przyszły domek:( a nie chcę aby powtórzyła się wcześniejsza sytuacja... uważam, że nie można przyzwyczajać psa do takiego zachowania i dlatego szukam najlepszego rozwiązania. on jest kochany, cudowny i tak zabawny, że czasem to pękamy ze śmiechu:loveu::p... gdy parzę jak z Suzką sie dogadują to najchętniej bym go zatrzymała. ale wiem, że nie mogę tego zrobić z wielu przyczyn... i dlatego tak mi zależy na zmniejszeniu jego problemu i znalezieniu najcudowniejszego domku dla Giganta, ponieważ jest jednym z najkochańszych tymczasów jakie u mnie były. :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
chucas Posted November 2, 2009 Posted November 2, 2009 Kocyk jak znajdziesz metodę na okiełznanie Gigusia to napisz na dogo byc moze przyda się na moją diablicę :evil_lol: Quote
kocyk Posted November 2, 2009 Posted November 2, 2009 sporo o tym czytałam i ponoć bardzo przydatna jest obroża uzdowa. PREMIER CANAC GENTLE LEADER� - dla ps�w - oryginalny Gentle Leader z instrukcj� dopasowania i szkolenia w j�zyku polskim zobacz film !!! - sklep zoologiczny Karusek.com.pl, artyku�y zoologiczne dla psa, kota i innych zwierz�t ale ma też tańsze odpowiedniki firmy Trixe za około 15 zł. jak tylko bede mieć kase to odrazu kupie i napisze jakie są jej efekty. pomocne też są dyski treningowe Fishera (koszt ok 14zł) - te zakupiłam jednak Suza bardzo się ich boi. ale dzięki nim Gigant na chwile odrywa się od szczekania na psa. nie mam jednak w użyciu ich doświaczenia, wiec czekam na porady ekspertów w tej dziedzinie( J. Gałuszka) pomocne jest też nagradzanie psa kiedy zbliżamy się do innego czworonoga. ale tego nie stosowałam, ponieważ bałam się, że młody pomyśli, że nagradzam go za to, że jest agresywny. narazie wyprowadzam psiaki na podwórko ( gdzie Gigant zaczyna bawić się z Suza i biegać za piłką) a na dłuższy spacer poźnym wieczorem, kiedy w parku jest mniej osób. hehe teraz obie będziemy razem nieść to brzemię:P jeśli piszesz o psie z Twojego awatara to wygląda na aniołka, a nie na diablicę :) jak te pozory potrafią mylić:D:eviltong::evil_lol: Quote
chucas Posted November 2, 2009 Posted November 2, 2009 jeśli piszesz o psie z Twojego awatara to wygląda na aniołka, a nie na diablicę hmm.. niestety pozory bardzo mylą ;) ja się smieję z mężem, że to jest Smigol (Władca Pierścieni), bo potrafi w przeciągu 3 sekund bedąc na spacerze i widząc inne psy zmieniać nastroje od piszczenia do szczekania i tak naprzemiennie. I o co jej chodzi? Strach czy chęć zabawy z innym psem, a moze jedno i drugie ;) Ale dobra już nie odbiegam od tematu Gigusiowego i jego poszukiwaniach super stałego domku :razz: Gigusiowy domku gdzie jesteś??? Quote
Saint Posted November 2, 2009 Posted November 2, 2009 Kocyk - gdybyś wolała pomoc 'na żywo', a nie przez www - odezwij się ;) Quote
kocyk Posted November 2, 2009 Posted November 2, 2009 Będę pamiętać- dzięki:D tylko chwilowo mam brak czasu z powodu szkoły i pracy do poźna, wiec cieżko będzie się zgrać. ale jak by co to bedę pamiętać:) ale jak masz jakieś sprawdzone sposoby jak sobie poradzić z tym problemem to napisz, ponieważ nie tylko ja jestem tym zinteresowana:D z chucas będziemy bardzo wdzięczne za każdą radę:) Quote
PaulinaT Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 Kocyk - bez wątpienia trudne zadanie przed Toba i mnóstwo pracy. Bo nie jest łatwo poskromić taki wulkan energii. Jedyne wyjście to konsekwencja - żelazna konsekwencja - i nagradzanie dobrych momentów a karcenie za złe zachowania. Wszystko to wiesz tylko nie zniechęcaj sie, bo efekty nie będa widoczne z dnia na dzień, trzeba będzie na nie poczekać. Trudno natomiast jest radzic na odległość, nie widząc dokładnie co się dzieje w jakiej sytuacji. Większość znanych mi "agresorów" udaje, że zjadłoby innego psiaka jak są na smyczy jednak gdy pozwoli im sie podejść do siebie kończy się na powachaniu i komisyjnym zbiorowym obsikaniu krzaczka. Quote
kocyk Posted November 17, 2009 Posted November 17, 2009 Gigancik ma się dobrze, szaleje za piłeczką:D szkoda, że nie mam kamery, bo to co on wyprawia to trzeba zobaczyć:) a i jak zobaczy siedzącego człowieka to mu nie popuści, odrazu na kolana wskauje:) przytulaśny wesoły i kochany. on jak się cieszy to nie merda ogonem a kręci całym dupskiem, tułowiem, normalnie cieszy się całym sobą:) kochany:) Quote
supergoga Posted November 22, 2009 Posted November 22, 2009 Wczoraj miałam pierwszego takiego poważnego meila w sprawie Giganta. Odpisałam, wysłałam ankietę i czekamy na odpowiedź. Dzisiaj miała znów awarię kompa, więc dopiero teraz mogłam odpisać. Trzymam kciuki za psiaka. Quote
kocyk Posted November 22, 2009 Posted November 22, 2009 mam filmik jak Gigol bawi się piłeczką... co prawda kręcony komórka ale nie jest aż tak źle:P troszkę go obetne i wstawie:D Quote
Lilmo Posted November 22, 2009 Posted November 22, 2009 Trzymam kciuki za Giganta! :kciuki: :kciuki: :kciuki: Mam nadzieję, że Giguś dołączy do ciągle powiększającego się grona szczęśliwców, którzy znaleźli w ostatnim czasie dom :) Kocyk czekamy z niecierpliwością na filmik Gigusia z piłeczką :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.