Jump to content
Dogomania

Linka

Members
  • Content Count

    1,101
  • Joined

  • Last visited

About Linka

  • Rank
    Advanced Member

Contact Methods

  • AIM
    3924172
  • Website URL
    http://www.bokserek.prv.pl

Converted

  • Location
    Poznań
  1. na USG nie zawsze widać dokładnie macicę i jajniki, szczególnie jeśli suka jest w anestrus i nie ma żadnych patologii. Jeśli suka przyjeżdża na sterylizację to jest pewnie zakładane że macicę posiada.
  2. Linka

    Kandydaci na weterynarię 2013 :)

    hahaha spodziewałaś się metropolii? To przecież nasza kochana ściana wschodnia Polski. Ja cały czas powtarzam, że wyprowadziłam się studiować z miasta na wieś i moja aklimatyzacja trwała około dwóch lat. Aktualnie mieszkam 20 minut spacerkiem od kortowa, w domku jednorodzinnym, pod oknem płynie sobie mała rzeczka, rano przychodzą dziki i sarny, wczesną wiosną ptaki nie dają spać.. agrowczasy 9 miesięcy w roku :D
  3. Linka

    Weterynarz w Poznaniu

    Nie trzeba być chyba lekarzem weterynarii żeby odpowiedzieć sobie na pytanie czym jest alergia i czy alergen pokarmowy różni się czymkolwiek od powiedzmy.. "środowiskowego".. Chodzi o nadmierną reakcję obronną organizmu na obce mu białko (które u osobnika zdrowego takiej reakcji nie wywołuje). Nie ma znaczenia czy białko pochodzi z mleka, mięsa wołowego, wieprzowego, szeroko pojętego kurzu czy pyłku traw.. Nie wiem skąd teza, że alergenów pokarmowych nie można sprawdzić testem śródskórnym, ale jest to [U]nieprawda[/U]. Testy śródskórne mogą być mniej dokładne, z uwagi na to że opierają się już na subiektywnej ocenie lekarza czy odczyn jest lekki, duży, czy bardzo duży, ale wydaje mi się że akurat przy alergii psa jest to wystarczająca metoda diagnostyczna, która przy alergii pokarmowej jest w stanie pokazać których składników pożywienia unikać.. (gorzej jeśli pies uczulony jest na kurz, czego nie życzę, ale to inna bajka i zdaje się dyskusja na inny dział..)
  4. Linka

    Weterynarz w Poznaniu

    osobiście polecam dr Juszczaka z Bułgarskiej.. śródskórne robiłam u niego kiedy byly jeszcze nowinką w Polsce, bodajże 10-12 lat temu.. Nie wiem jak ceny ksztaltują się teraz, ale wtedy nie zapłaciłam za to na pewno więcej niż 200zł. A i z zestawem odczulającym radziłabym uważać i dobrze zapoznać się z tym w jaki sposób przeprowadza się takie zabiegi i jakie mogą być "skutki uboczne".. :)
  5. Linka

    Uwaga na kilike dr Wąsiatycza w Poznaniu

    Sama mam sporo negatywnych wspomnień związanych z kliniką pana Wąsiatycza, bo osobiście nawet po głupim szczepieniu potrafię jechać do innego weterynarza żeby podał furosemid i ściągnął obrzęk z połowy psa, ale a propos nie wydawania przez nich dokumentacji.. Nie wiem na ile macie tego świadomość, ale jest to niezgodne z prawem :-) Dz.U.2008.220.1433 USTAWA z dnia 18 grudnia 2003 r. o zakładach leczniczych dla zwierząt [quote] Art. 28. 1. Zakład leczniczy dla zwierząt prowadzi dokumentację świadczonych usług weterynaryjnych określoną odrębnymi przepisami oraz zapewnia jej ochronę i poufność. 2. Dokumentację, o której mowa w ust. 1, udostępnia się: 1) okręgowej radzie lekarsko-weterynaryjnej w zakresie niezbędnym do sprawowania nadzoru; 2) organom Inspekcji Weterynaryjnej w zakresie zwalczania chorób zakaźnych zwierząt i obrotu produktami leczniczymi, paszami leczniczymi i wyrobami medycznymi stosowanymi wyłącznie u zwierząt; 3) sądom i prokuratorom oraz sądom lekarsko-weterynaryjnym i rzecznikom odpowiedzialności zawodowej w związku z prowadzonym postępowaniem; [b]4) posiadaczowi zwierzęcia w zakresie dotyczącym świadczonej usługi weterynaryjnej; 5) innemu zakładowi leczniczemu dla zwierząt, jeŜeli dokumentacja ta jest niezbędna do zapewnienia ciągłości świadczenia usług weterynaryjnych.[/b][/quote] Zakładam że nie jeden zostawił tam równowartość własnej pensji więc może czasem warto się pokłócić o wydanie głupiej karty leczenia.
  6. zapraszam na bazarki dla porzuconej na parkingu NESKI! MARKOWE UBRANIA, AKCESORIA CODZIENNEGO UŻYTKU, PSIE SZLAFROCZKI KARMIDEŁKA!!

    http://www.dogomania.pl/threads/2178...7#post18019767

    http://www.dogomania.pl/threads/2178...do-30-11.22-go

  7. Zapraszam. Dla Chojraczka, który lada dzień ma operację. I dla szczurków z SPS.

    vol1

    klik->vol.1<-klik

    wypasx.jpg

    vol2

    klik->vol.2<-klik

    choirak.jpg

  8. Chciałabym Cię zaprosić na watek Iryska

    Irysek to młody piesek, trafił do schroniska w Radomiu z wypadku. Nie chodził na tylnie łapki. Cierpi na niedowład, przy bieganiu trochę plącze nóżkami. Irys został umieszczony w hotelu u Jamora w Warce, gdzie przebywał kilka miesięcy, ze względu na brak funduszy przebywa teraz w dt k.Kozienic. Z uwagi na wyjazd opiekunki AnnyA na okres kilku miesięcy, Irysek ma zapewniony dt tylko do końca października 2011.* Irys potrzebuje domu, chociaż tymczasowego albo stałych deklaracji na hotel.

    http://www.dogomania.pl/threads/190953-Irys-z-niedow%C5%82adem-n%C3%B3%C5%BCek-Radom-potrzebuje-sta%C5%82ych-deklaracji-na-hotel!

  9. Linka

    Kandydaci na weterynarię '11

    [quote]Chyba na wszystkie wykłady można chodzić z psem (byleby nie szczekał, nie piszczał i nie sikał), więc nie ma tragedii jak mamy wykłady od 7:45 do 20:30 jednego dnia.[/quote] Na dobrostan i patofizjologię nie polecam, bo "w żadnym cywilizowanym kraju zwierzęta nie mają wstępu na wydział" ;) Chyba, że Kowalski do tego czasu kopnie w kalendarz, ale wygląda na typa, który będzie siedział na uczelni conajmniej do dziewiedziesiatki..
  10. Linka

    Kandydaci na weterynarię '11

    jeśli interesują was pokoje jednoosobowe w dużym domu na brzezinach, w towarzystwie dziewczyn z wety to 604607167 ;)
  11. Linka

    WET-erynaria

    [QUOTE] Za dużo masz wolnego czasu chłopie i klepiesz bzdury w klawiaturę, nie mam ochoty dyskutować z kimś kto o weterynarii nie ma pojęcia. [/QUOTE]Jak nie masz ochoty na dyskusję, to chyba nikt nie zmusza Cię do odwiedzania tego wątku? forum internetowe ma to do siebie, że każdy może wypowiedzieć się na dowolny temat jeśli ma cokolwiek do powiedzenia. Czasami tak sobie myślę, że cholernie wam wszystkim współczuję.. podejścia do życia. Tego, że tak strasznie wam ciężko.. Że nie śpicie po nocach, nie macie żadnego życia poza uczelnią i książkami, Że wasze studia nie trwają dłużej niż inne - ‘normalne’, a pod koniec - na stażu dowiadujecie się, że tak naprawdę nie umiecie nic, bo wiedza praktyczna ‘lekko’ odbiega od tych wszystkich książek, które musieliście wryć na pamięć. No chyba, że ktoś zacznie wam to uświadamiać już na 3 roku ;) Że taką ogromną ilość wysiłku musicie włożyć w to, żeby nie dać się wyrzucić. Że nie macie wakacji, bo uczycie się do poprawek we wrześniu, albo wpychają wam praktyki, na których wywalacie gnój z obory, albo zamiatacie podłogę w lecznicy. Że musicie „tłoczyć w siebie ogromne ilości informacji, w krótkim czasie, zapamiętywać coraz wiecej - tych ważnych i mniej ważnych rzeczy, umieć radzić sobie ze stresem, ze zmęczeniem, z porażkami.” Odbiegając od ogólnej atmosfery wprowadzonej tutaj.. czasami słuchając ludzi z roku mam wrażenie, że w oczach większości studentów na tym kierunku weterynarz to jakiś absolutny nadczłowiek.. wyżyna intelektualna społeczeństwa. W końcu to najtrudniejszy kierunek jaki można było sobie wybrać z najbardziej za przeproszeniem za******m programem nauczania w Europie. Tylko w momencie, kiedy większość z was nie studiowała wcześniej nic innego prócz wety, kto dał wam prawo to porównywania.. medycyny nieludzkiej z ludzką, czy jakimkolwiek innym kierunkiem ścisłym? Ktoś, kto nie studiuje weterynarii nie wie już nic o tłoczeniu w siebie ogromnych ilości informacji w krótkim czasie, o stresie, przemęczeniu i porażkach, też nie? Skończenie tych studiów nie jest aż tak ogromnym problemem. Sukcesem staje się natomiast otrzymanie dyplomu i nie bycie zadufanym w sobie bucem.
  12. Spokojnie.. nie macha przesadnie radośnie ogonem jak się do niego podchodzi, ale nie jest agresywny.
  13. Prawie codziennie widujemy go na młynka, przy sklepie (społem?) więc musi się kręcić raczej gdzieś w tych okolicach..
  14. Siostrzyczko droga.. zamiast oświadczać się sobie co chwilę moglibyście ustalić wreszcie jakąś datę ślubu, nie uważasz? :P pobawiłabym się na jakimś weselu :D
×