PaulinaT Posted March 12, 2010 Posted March 12, 2010 tfu tfu żeby nie zapeszyć! Trzymam mocno kciuki za pozytywny przebieg operacji Gigol. Oj naczekaliście się - oby to wreszcie było to! Quote
supergoga Posted March 13, 2010 Posted March 13, 2010 Ja z niepokojem patrze na telefon i czekam. Gigus mam nadzieję, że to Twój dzień. A ja mam wiadomość o 2 psiakach młodziutkich, którym, jeśli nie zabierzemy ich - grozi uśpienie. Normalnioe szok. Quote
kocyk Posted March 13, 2010 Posted March 13, 2010 Gigol już w nowym domku. Będzie mieć tam dobrze. Nie mogli się go tam doczekać. Piesek, którego Gigolowa Pańcia miała wcześniej był bardziej nieznośny do Gigola na spacerach, wiec mają wprawę:) W środę spotkam się jeszcze raz z Panią Benią, więc będę mieć relacje z pierwszych dni pobytu Giga w nowym domu. Quote
snuszak Posted March 13, 2010 Posted March 13, 2010 Gratylację Giguś, kocyk dzięki Tobie serdecznie za tymczas dla niego za tyle cierpliwości i wytrwałości, uratowałaś psiaka jak nic, dzięki Tobie ma teraz dobrze, ma domek! Quote
chucas Posted March 13, 2010 Posted March 13, 2010 snuszkak napisał(a):Gratylację Giguś, kocyk dzięki Tobie serdecznie za tymczas dla niego za tyle cierpliwości i wytrwałości, uratowałaś psiaka jak nic, dzięki Tobie ma teraz dobrze, ma domek! Ja również się pod tym podpisuję, uratowałaś mu życie, przygarnęłaś go na tymczas wtedy, kiedy najbardziej tego potrzebował. A teraz po tych wszystkich zawirowaniach chłopak ma w końcu swój jedyny domek. :loveu: Wspaniała wiadomosć Quote
PaulinaT Posted March 13, 2010 Posted March 13, 2010 Bardzo się cieszę. Chociaż wiem - znam to - jak jest Ci teraz ciężko i trudno. Ściskam! Quote
PaulinaT Posted March 13, 2010 Posted March 13, 2010 Bardzo się cieszę. Chociaż wiem - znam to - jak jest Ci teraz ciężko i trudno. Ściskam! Quote
kocyk Posted March 14, 2010 Posted March 14, 2010 Wieści z nowego domku: Pani jest nim zachwycona. Chodzi za nią krok w krok, oczywiście łasi się i ciągle gramoli się na kolana. Przegrał zaciętą walkę o spanie w łóżku. Ale coś czuję, że to jednak wywalczy swoje tak jak u mnie;P Na spacerach standardowo wszystkie psy obszczekał. Jutro będzie dla niego szok, bo zostanie na długo sam- martwi mnie to, że kobietka nie odpowiedziała mi na pytanie na jak długo:( uspokoiłam się jednak gdyż ma po szkole wlecieć siostrzeniec i pobyć z Gigiem. strasznie mi go brakuje:( tak pusto tu teraz- normalnie po ścianach łażę szczególnie, że M. zabrał Suzkę i jestem sama;( cieszę się, że Gig w końcu znalazł dom. Wydaje mi się, że był to już ostatni dzwonek, bo za bardzo się do siebie przywiązywaliśmy. Quote
supergoga Posted March 14, 2010 Posted March 14, 2010 OLu, buziaki wielkie, za Twoje serce, za ocalenie Gigusia, za wszystko co robisz dla naszych psiaków. Głowa do góry - choc wiem co czujesz i jak to ciężko. Gigus ma dzięki Towbie do - to najważniejsze. A wiesz, ile innych psiaków czeka na tymczasy, na szansę, na dom. Quote
PaulinaT Posted March 19, 2010 Posted March 19, 2010 Ściskam mocno. Dobrze zrobiłaś a wiem jakie to trudne...Najważniejsze, że dom dobry. Jak będziesz miała wieści - pisz koniecznie! Quote
snuszak Posted March 19, 2010 Posted March 19, 2010 ja też czekam na wieści że u Gigola wszystko dobrze! Quote
kizimizi Posted March 19, 2010 Posted March 19, 2010 Zastraszony Asti zbiera na hotel -to dla niego jedyna szansa! Brakuje ok.150zł http://www.dogomania.pl/threads/180544-rozpoczynamy-walkAE-o-A-ycie-Astiego-ZBIERAMY-NA-HOTEL Quote
kocyk Posted March 20, 2010 Posted March 20, 2010 u Gigola wszystko dobrze:) Jest jeszcze taki troszkę smutny:( Ale znając jego to szybko się przyzwyczai;) Grzecznie zostaje sam w domu- nie brudzi, nie szczeka. Spodobał mu się balkon:) Ciągle walczy o miejsce w nogach za nic nie chce sam spać:P Wydaje mi się, że Pańcia Gigolca też musi się do niego przyzwyczaić. jeszcze 2 tygodnie temu miała psiaka o zupełnie innym charakterze. Cieszy mnie to, że jesteśmy w kontakcie i to, że do nowego domku giga mam 15 min:) Tylko od czasu gdy nie ma Giga mam problemy z Suzą;( wydaje mi się, że strasznie się z nim zżyła, ponieważ teraz gdy zostaje sama to szczeka- wcześniej tego nie było;( A gdy wróciłam bez Giga wąchała szeleczki i taka nieswoja się zrobiła i od tego czasu przestaje mi jeść, nawet ucho leży od wczoraj;( Quote
PaulinaT Posted March 20, 2010 Posted March 20, 2010 Tęskni za przyjacielem... nie tylko Ty przeżywasz to rozstanie. W końcu spędzili razem kilka miesięcy - po 24h/dobę.... Quote
bila1 Posted March 20, 2010 Posted March 20, 2010 dawno tu nie zaglądałam, a takie wspaniałe wieści :) powodzenia w nowym domku, Gigolciu :) Quote
Fundacja Medor Posted April 12, 2010 Posted April 12, 2010 perelka_1 perelka_2 perelka_3 perelka_4 PEREŁKA MA DOM Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.