PaulinaT Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 Gig! Ty się zachowuj bo Ci Rudy i - ... oj zapomniałam imię drugiego czarnego słodziaka :oops: - pokażą gdzie raki zimują! Muszę powiedzieć, że rozczulający z niego chłopak! Quote
kocyk Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 skąd ja to wszystko znam...:p może ma wady ale jest tak kochany, że się o nich nie myśli:) Quote
ana666 Posted December 21, 2009 Posted December 21, 2009 bardzo kochany jest:loveu: potrafi rozweselić człowieka, w nocy kilka razy sie przebudził, pokręcil sie i spal dalej, raz poszedł na ziemie ale po chwili stwierdził ze za twardo:) rano patrzył na mnie jak na idiotkę ze wstałam o 5.30, ale sam chciał iść na dwór, załatwil sie i biegiem do domu na moje kolała dalej spac. Quote
Lilmo Posted December 21, 2009 Posted December 21, 2009 Hehe cwaniak mały :) A jak tam jego kontakty z Twoimi psami? Ociepliły się troszkę? :) Quote
ana666 Posted December 21, 2009 Posted December 21, 2009 oj, raczej pogorszyły, już teraz wystarczy że słyszy je za drzwiami to szczeka, na spacerach robi to samo jak widzi inne psy zaczyna strasznie szczekać i sie szarpać - wtedy zaczynam mówić do niego tak zeby odwrócić jego uwage i pomału sie to udaje i dziś już dwa psy mineliśmy bez szczekania :) wczoraj zrobił sioo na doniczke w domu dziś mama poszła do sypialni a tam koo, nawet nie widziałam kiedy szedł do góry zeby tam sie załatwić, chodze z nim 5 razy dziennie na dwór ale chyba to za mało:roll: dziś byla u mnie kolezanka, od razu wskoczył jej na kolana i zasnął, jest bardzo towarzyski i przyjacielski, kocha każdego i całuśny bardzo :) dziś został sam na dwie godzinki, troche szczekał z początku ale potem był cicho-pewnie spal. apetyt mu dopisuje. wczoraj na sekunde położył sie w swoim łóżeczku potem zobaczył że ja nan niego patrze wiec uznał to za zaproszenie na kolana potem trzeba troche pomęczyć pileczkę trochę popozuje do zdęć i można szykować sie do snu Quote
ana666 Posted December 23, 2009 Posted December 23, 2009 to nasz cudaczek zrobił z misiem ale musze go pochwalic, już nie szczeka na moje psy, widze tylko ze sie ich boi jak np. idziemy wszyscy na podwórko i moje psy biegają to giguś chce zebym wzieła go na ręce. za to bardzo lubi sunie mojej babci, jest mniejsza od niego i widze ze mu bardzo przypasowała Perełka, ona z początku sie go bała ale już jest ok i razem chodzą na spacery :) Wczoraj byliśmy na spacerze z moją koleżanka i jej sunią(moja tymczasowiczka kiedyś :) ), sunia jest od niego większa i giguś na początku szczekał na nią a potem sie uspokoił i bylo ok do końca spaceru. Na swinke szczeknie raz na jakiś czas jak o niej sobie przypomni;), na chmika lubi sobie popatrzeć czasem za to papuga nie czekała na to co on zrobi i go dziobła w nos:evil_lol: taki skruszony usiadł mi na kolanach że żal mi sie go zrobiło... jak gdzies wychodze giguś siedzi u mnie w pokoju mimo iż w domu najczęściej ktoś jest, mama wczoraj wzięla go do siebie i mówi że chwile posiedział z nią i potem uciekl do mojego pokoju na fotel. a jak wyjde za dzwi na sekunde i wróce to tak sie cieszy jakby mnie rok nie widział, nie wiem co to bedzie jak Kocyk zobaczy w poniedziałek:evil_lol: Quote
supergoga Posted December 24, 2009 Posted December 24, 2009 Bęzie dzika radość. Ale i pewnie potęskni za Tobą. Jak on domu potrzebuje. Z tego co piszesz wynika, że można nad nim popracowac i będzie dobrze. Quote
snuszak Posted December 24, 2009 Posted December 24, 2009 Wesołych Świąt dla Gigulca i wszystkich odwiedzających wątek a to nowa nasza wigilijna bida w schronie : http://www.dogomania.pl/threads/176224-Myszka-Lala-mniejsza-od-kota-czy-da-radAE-w-schronisku-Pilnie-DT-DS?p=13752813#post13752813 Quote
ana666 Posted December 25, 2009 Posted December 25, 2009 supergoga napisał(a): Z tego co piszesz wynika, że można nad nim popracowac i będzie dobrze. tak, jestem tego zdania, jest bardzo pojętny, z początku bardzo skakał na mnie na spacerach i pól drogi zamiast iść podskakiwał i gryzł smycz, ja skracalam mu smycz i szłam dalej, nie patrzyłam na niego i nie zwracałam uwagi tylko mówie idziemy i ide przed siebie i widze ze już coraz mniej skacze i szybciej sie uspokaja jak przyszli własciciele będą dalej tak robić to mysle ze już całkiem sie uspokoi. ja w ogóle mam świra na punkcie szkolenia oraz pracy z psami. jak tylko widze jakieś złe zachowanie tymczasowicza musze sie za to zabrać-nie popuszcze:diabloti: bo w domu Giguś to anioł-spokojny, grzeczny, tylko by spał, oczywiście bawić też sie bawi.... dziś mielismy mase gości, giguś cały czas siedzial na kolanach mojej kuzynki, on tam wszystkich kocha i nie ma żadnego problemu. Jezdzi ze mną samochodem, tylko musi być z przodu, jak zabieram go w odwiedziny do znajomych siedzi na kolanach cały czas cichutko. Quote
supergoga Posted December 26, 2009 Posted December 26, 2009 Wszystkie spostrzeżenia przekażemy Oli, jak Gigi wróci do Niej i Ola będzie dalej je stosowała. Będzie dobrze. Mam nadzieje, że jak u ludzi skończy się świąteczno=-sylwestrowy szał, to psiaki będą znajdowały domy. Quote
kocyk Posted December 27, 2009 Posted December 27, 2009 już wróciłam do Poznania i do neta;) Gigolcu kochany już się nie mogę doczekać jutra. Ana dziękuję Ci za opiekę. a te skakanie i gryzienie smyczy u mnie też były na poczatku, z czasem się to skończyło. nie zdażyło się mu za to nabrudzić u mnie. oj Gigolcu... a nie mówiłam, że to kochany psiak i do tego kolanowy psiak;D Quote
ana666 Posted December 27, 2009 Posted December 27, 2009 co do załatwiania to możliwe że wczesniej inny zwierz tam sie załatwił i mimo iż posprzątane to on czuł, a teraz juz wie gdzie drzwi i jak chce na dwór staje pod nimi i piszczy-juz nie ma problemu. Oj, nakolankowy bardzo jest :) wszyscy bardzo sie przyzwyczaili do niego i będzie smutno jak pojedzie. Supergoga to Ty jutro po niego przyjedziesz? Quote
ana666 Posted December 28, 2009 Posted December 28, 2009 supergogoa zabrała już ode mnie Gigusia- jest już u Ciebie Kocyk? Quote
snuszak Posted December 28, 2009 Posted December 28, 2009 Gigulec normalnie z salonów na salony ;) tylko żebyś już taki docelowy znalazł by się przydało Quote
kocyk Posted December 29, 2009 Posted December 29, 2009 Gigolec jest niesamowity. zachowuje się zupełnie tak jak by wcale nie był na wczasach;) z suzką bawili się wczoraj jak nigdy, zupełnie jak by za sobą tęsknili... ana bardzo dziękuję, że przygarnełas Gigola:*:*:* Quote
ana666 Posted December 29, 2009 Posted December 29, 2009 a nie ma za co dziekować- opieka nad nim to sama przyjemność :) Kazdemu bym poleciła takiego fajowskiego psa- trudno uwierzyć ze domu nie ma, ludzie powinni sie bic o takiego psiaka. Quote
supergoga Posted December 29, 2009 Posted December 29, 2009 Tylko się nie biją, a pod naszą opieke trafił kolejny psiak - tym razem szczeniorka onkowata. Makabra. Quote
PaulinaT Posted December 29, 2009 Posted December 29, 2009 Czyli Gig już na stare śmieci wrócił! :) Quote
kocyk Posted December 29, 2009 Posted December 29, 2009 już wrócił...;) ale mam pewien pomysł jak się go pozbyć...;P ogłoszę go w robocie, tak obserwowałam, gdzie bezpiecznie przywiesić takie ogłoszenie i już mam... dobrze, że dzięki anecie mamy tyle fajnych fotek:) mam nadzieje, że ktoś go wypatrzy:) Quote
ana666 Posted December 29, 2009 Posted December 29, 2009 kocyk napisał(a):już wrócił...;) ale mam pewien pomysł jak się go pozbyć...;P ogłoszę go w robocie kochana, super pomysł, ja koleżance raz dałam zdjęcia kociaków które miałam na DT i odzew był ogromny-dwa znalazły super domy, mam kontakt z domkami, oba w Poznaniu. może i dla Gigusia domek tak sie znajdzie. teraz tak sobie mysle że przeciez i ona moze Gigusia u siebie powiesić, juz jej wysyłam maila ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.