eloise Posted February 10, 2011 Posted February 10, 2011 oczywiście się nie obrażę :) ja na początku prawie nie tyłam, pod koniec za to lawinowo. Każdy na swoje indywidualne tempo. Quote
Ulka18 Posted February 10, 2011 Posted February 10, 2011 anciaahk napisał(a):To mnie pocieszyłaś, bo ja z tych chudzielców raczej :). Anciaahk, jak jestes z 'gatunku' tych chudzielcow, to po pol roku bedziesz wygladac jakbys w ogole w ciazy nie byla. Mojego kolegi zona urodzila, wykarmila, poszla do pracy i taka laska, ze az zazdrosc. Przed ciaza wazyla ok. 55 kg, po ciazy chyba 56. Kolejna szczupla znajoma urodzila trojke dzieci i wyglada tak jak w liceum, tylko zmarszczek troche. A te takie sredniaki, to maja przesr..., tyja i trudno im wage zrzucic ;-) Quote
anciaahk Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 Jakoś tak tą wagą się nie przejęłam, jem normalnie (w końcu) - 3 dania dziennie, więc pewnie zmiana trybu życia spowodowała nagły skok wagi. To teraz dla mnie nie jest ważne. Mam nadzieję, że potem szybko wrócę do formy! Quote
eloise Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 Powiem Wam, ze przy 2 dzieci, to się 2 razy szybciej do formy wraca :D a jaki się człowiek obrotny robi! no bo czas muszę znaleźć na wszystko. A ile się teraz książek naczytam! przy karmieniu zawsze mam książkę w ręce. :) zwierzyna padła- nawet nie wiem, gdzie są ;) Quote
eloise Posted February 12, 2011 Posted February 12, 2011 Ofkors to pies uniwersalny- w razie potrzeby ( sam ocenia czy taka jest ;) ) może być: Foxem, Anią, Amelią, a nawet... Jonatanem :D normalnie kameleon! A Paweł jest niepowtarzalny! Ponieważ ubzdurał sobie, ze 11.02 to sobota, studenci godzinę czekali pod salą trzęsąc portkami, bo... czekali na egzamin, który Paweł miał przeprowadzić :D Ktoś przytomny do niego zadzwonił i Paweł wystrzelił z domu jak z procy :D na odchodne powiedział- byłem pewien, ze jutro mam ten egzamin. I nie śmiejcie się ze mnie!:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
eloise Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 Ania już 2 tydzień siedzi w domu :( nudzi się ze mną trochę, ale nie tak bardzo jak myślałam, że będzie :) Bardzo ładnie potrafi się bawić sama. Dostarcza mi niesamowitej rozrywki :) tym co mówi i co robi :) teraz jesteśmy mamusią Ewką i tatusiem Pawkiem :) a babusia Anką :D Ona chyba uważa, ze końcówka -ka to zdrobnienie :) Głaszcze i całuje Jonatana, w końcu pozwoliła zrobić wspólne zdjęcie! deszczyk pada, burza jest ;) dogomaniak :) Quote
Ulka18 Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 Ale na pierwszym zdjeciu Jonatan zamyslony, mina jak filozof :D Tfu, tfu, ale chlopak rosnie ladnie i buzke ma gladziutka :fadein: Nie powiem, ale dzieciaki sa do Ciebie podobne Eloise. Quote
eloise Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 podobne :) Jonatan rośnie szybciutko! już wyrasta z pierwszych ubranek. W rzeczywistości nie ma tak wysokiego czółka- po prostu grzywka jest bardzo jasna :) Quote
anciaahk Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 Podobne do siebie :), super zdjęcie :). Quote
MagdaNS Posted February 16, 2011 Posted February 16, 2011 Śliczne to Twoje Serduszka :) Oba słodziaki niesamowite :) Quote
eloise Posted February 16, 2011 Posted February 16, 2011 uszy pękną Ani. Dlaczego? Natan płacze ;) :D normalnie mamy własną komedię :) a ja padam na pysk! Bo Jonatana w nocy boli brzuszek i mam pobudki co pół, co godzinę, od 4 do 7 praktycznie nie śpię a potem muszę do 23 funkcjonować. Na szczęście dziś Ania poszła do przedszkola a ja wybieram się choć na pół godziny do łóżka! :) Psy chyba też niewyspane, bo oba w łóżku :D Quote
Jelena Muklanowiczówna Posted February 16, 2011 Posted February 16, 2011 eloise napisał(a):W rzeczywistości nie ma tak wysokiego czółka- po prostu grzywka jest bardzo jasna :) Grzywka - prawdziwa lwia grzywa! :P Ma profesorskie czoło, nie gadaj! Będzie profesorem medycyny! Ania też ma wysokie. W ogóle Jonatan ma bardzo ładną głowę, taką obłą i kształtną. Nasza Lenka miała kanciastą, ale ostatnio jakoś jej się bardziej okrągła zrobiła. Edit: PS. On ma śpiochy w psy, a ja mam szlafrok w psy! :D Quote
eloise Posted February 17, 2011 Posted February 17, 2011 muszę koniecznie nagrać powitanie Ani i Ofika, jak Ania przychodzi z przedszkola :) tak ją całuje, że Ania krzyczy dość, dość ;) dzisiaj wróciła z książeczką o zachowaniu się na drodze i opowiadała mi o policjancie, od którego ją dostała :) w końcu mówi więcej o przedszkolu niż cium i am ;) Potem coś do niej powiedziałam a ona na to-mamuś, żartujesz! :D myślałam, że padnę ze śmiechu :) Jonatan chce jeść godzinami! Paweł stwierdził, że w rok dogoni Anię wagowo ;) Bardzo lubi kąpiele, ładnie się po nich wycisza i idzie spać. Zaczęliśmy używać pieluszek wielorazowych. Bardzo żałuję, że nie wiedziałam o ich istnieniu jak Ania nosiła pieluchy. Ilość pampersów, którymi zasypujemy świat jest przerażająca i bardzo przemawia do mojej wyobraźni. Walczymy z bólami brzuszka- nie są to straszne kolki, ale jakieś tam są. Głównie spowodowana tym, jak on je... Łapczywie i szybko- nałyka się powietrza, nie wszystko odbije i płacz gotowy. Zeszło mi już 10 kg i choć jeszcze sporo przede mną, to dziś wcisnęłam się w swoje zwykłe dżinsy :) nie te ulubione, ale zawsze ;) porządnie się uczesałam i zrobiłam minimalny makijaż, bo już sama nie mogłam na siebie patrzeć- 3 tygodnie w domu, w dresie lub piżamie. I wyobraźcie sobie, że Paweł nie miał szansy powiedzieć, ze widzi tą zmianę :D Ania weszła do domu pierwsza i mówi- mamusiu! mamusia malowała! Mamusia ładna! :D rozwaliła mnie na łopatki :) Quote
MagdaNS Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 Dobrze że przynajmniej Ania Ci powiedziała, że Mamusia ładna :) A powitanie Ani i Ofika nagraj nam koniecznie :) Quote
Ulka18 Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 Na dzieci to zawsze mozna liczyc, przynajmniej Ci corka powiedziala, ze mamusia malowana :D Ale spostrzegawcza dziewczynka :fadein: Ale Ci zazdroszcze tego schudniecia... Nie slyszalam o pieluszkach wielorazowych, chyba ze o tetrowych. To rzeczywiscie lepsza rzecz niz ciagle wyrzucanie jednorazowych. O juz doczytalam, super sprawa, tak jak z tetry do prania. http://pl.lennylamb.com/products/show/227_wkładki-do-pieluszek-wielorazowych-z-bambusem--10-sztuk Quote
Luna123 Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 Ale Jonatan już fajny chłopaczek, taki przytomny i zaciekawiony :p Ja używam pieluch do mycia podłóg ;), żadne farfocle nie zostają ;). Quote
eloise Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 a ja trafiłam na te pieluszki przez telewizję śniadaniową ;) i serwis http://www.pieluszkarnia.pl/ chudnąć jest łatwo jak się jest na takiej diecie jak ja ;) jestem strasznie ostrożna z jedzeniem, bo chcę mieć pewność, ze nie ma skazy białkowej jak u Ani. A swoją drogą-moja mama schudła kilkanaście kg na diecie Dukana. Są różne opinie nt tej diety, mama zmodyfikowała ją tak, żeby jej było wygodnie. Zmieniła nawyki żywieniowe-ale nie zrezygnowała zupełnie ze swoich ulubionych słodyczy ;) wcześniej myślała, że "w jej wieku" to już sie nie chudnie, bo ciało kobiety się zmienia, hormony szaleją i żadna dieta jej nie pomoże. A jednak pomogła :) czytałam, że są różne warianty tej diety- dla "normalnych" ludzi, dla kobiet w ciaż, dla karmiących, dla osób chorujących na różne schorzenia. Ja osobiście polecam dietę "south beach" -świetne przepisy, niektóre dania robię do dziś, człowiek jest najedzony i chudnie :) Quote
anciaahk Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 Z dukanem też się chyba zaprzyjaźnię PO wszystkim :). Pieluszki to dla mnie czarna magia, a te wielorazowe to już wcale. Jeszcze o tym nie myślę, ale jak zaczynam, to mnie przeraża, czy ja to wszystko ogarnę. Quote
Jelena Muklanowiczówna Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 Ogarniesz! ;-) Powiem Wam, że dla mnie to był zaskok pewien, bo myślałam, że cywilizacja posunęła się tak do przodu, że pieluchy wielorazowe to ZUO! A tu się okazuje, że wcale nie i to jeszcze takie naprawdę fajne teraz robią. Ta technika... Szkoda, że akcesoria dla młodych matek są jeszcze ciągle takie drogie, np. te pelerynki do karmienia w miejscach publicznych. Nie wiem, jak niektóre z was, ale ja np. nie wyobrażam sobie wywalenia cycka przy obcych ludziach i karmienia. Mój cycek jest dla mnie, dla mojego dziecka i dla TZ-ta. Reszta niech się gapi na co inne. Quote
eloise Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 ja karmiłam Anię tak długo, że mój cycek stał się niemal dobrem narodowym :D staram się zawsze przykryć pieluszką tetrową. Wcześniej nie wyobrażałam sobie, ze ktoś mógłby patrzeć na moje piersi, i nadal sobie nie wyobrażam- ale karmienie rządzi się swoimi prawami i wtedy mi wszystko jedno ;) byle dziecko nie było głodne :) wszystko dla matki i dziecka w PL jest drogie! w Anglii ciuszki i pieluchy są tańsze... W USA też! Quote
Murka Posted February 18, 2011 Author Posted February 18, 2011 A ja się chciałam pochwalić, że od dwóch tygodni moje dziecię odstawiło się (samo, z własnej nieprzymuszonej woli!) od cycusia :) anciaahk spokojnie ogarniesz wszystko, nie przejmuj się, to samo przychodzi ;) Quote
eloise Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 gratuluję Murka! :) czas najwyższy, żebyś odpoczęła :) Jonatan od 2 dni poluje na mnie- próbuje mnie oblać fontanną ale jeszcze się nie dałam ;) Quote
kaskadaffik Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 Strasznie sobie tu lubie zaglądać, ale mały już duży !! :) A Ania jest superaśna, jak ona do zdjęć pozuje toż to modelka !! Quote
eloise Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 Ania wbrew pozorom pozować nie lubi :) i trudno ją namówić :) czasami zdarza się, ze sama prosi o zrobienie zdjęcia :) wczoraj na śniadanie Ania zjadła kilka słonych paluszków- Paweł stwierdził, że zawsze to lepiej niż paczkę tic taków ;) dzisiaj też jadła paluszki, ale o 12 zjadła pełną porcję obiadu. przed chwilą zapytałam ją, czy chce banana. Powiedziała- TAK! pytałam ją 3 razy! no i go zjadła! nie poznaję własnego dziecka! ;) Jonatana na jedzenie namawiać nie trzeba :D ale on je dużo i łapczywie, więc potem go brzuch boli, trzeba klepać, odbekiwać i i uważać, zeby rzygiem nie dostać ;) Quote
Jelena Muklanowiczówna Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 eloise napisał(a):i uważać, zeby rzygiem nie dostać ;) Jak nie sikiem w mamę, to rzygiem ją! A TZ-et Magdy, widzę, że już wyzdrowiał i to za bardzo. Znaczy się: kolejne bobo się szykuje na dogo, czy jak? ;-) :> Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.