agata51 Posted July 23, 2009 Posted July 23, 2009 Ja mogę jechać. Jeśli mi pozwolą - nie jestem wolontariuszką. Quote
coronaaj Posted July 23, 2009 Posted July 23, 2009 agata51 napisał(a):Ja mogę jechać. Jeśli mi pozwolą - nie jestem wolontariuszką. No to juz macie jedna co pojedzie.Super Agatko. Natalko super kobitko juz po klopocie..chyba??? Quote
ewatonieja Posted July 23, 2009 Posted July 23, 2009 po kłopotach? :shake: jeszcze trzeba sie dogadac z dyrekcja i wetami bardzo jestem ciekawa jak podejdą do sprawy,bo wcześniej juz nie raz ręce opadały, ale nie kraczę :cool3: poza tym mam prawo wyrazić swoje niezadowolenie, bo wątek Bonusa był inspirowany przez jedną z tych osób i teraz wykazuje ona zero zainteresowania psem, któremu załatwiła hotel w Radomsku i na tym koniec tak to my się bawic nie będziemy Quote
MakS Posted July 23, 2009 Posted July 23, 2009 ewatonieja napisał(a):po kłopotach? :shake: jeszcze trzeba sie dogadac z dyrekcja i wetami bardzo jestem ciekawa jak podejdą do sprawy,bo wcześniej juz nie raz ręce opadały, ale nie kraczę :cool3: poza tym mam prawo wyrazić swoje niezadowolenie, bo wątek Bonusa był inspirowany przez jedną z tych osób i teraz wykazuje ona zero zainteresowania psem, któremu załatwiła hotel w Radomsku i na tym koniec tak to my się bawic nie będziemy to nie jest pierwszy taki przypadek- vide Mozart, ONek, któremu pękają oczy. Tak czy siak ludzie, którzy stykają się z jakimś problemem na co dzień powoli obojętnieją, l datego trzeba mieć niesamowicie dużo cierpliwości, wytrwałosci i uporu żeby coś załatwić. rozumiem, ze takie dodatkowe badanie poza schroniskiem jest płatne ekstra? Quote
szajbus Posted July 23, 2009 Author Posted July 23, 2009 Tak, poza schroniskiem jest płatne. Pani dyrektor wyraziła zgodę na badanie w lecznicy i byłby zrobione na koszt schroniska. Quote
b_b Posted July 23, 2009 Posted July 23, 2009 ewatonieja napisał(a):rozumiem ze osoby podane w 1 poście czyli hanka i iwona nie poczuwaja sie do załatwienia tej sprawy, mimo że są w schronisku prawie codziennie? no tylko pozazdrościć Barankowi takich opiekunek pozwole sobie obronic hanke i iwone, one nie maja pod opieka tylko Baranka, ale prawie 700 psow z calego schroniska, codziennie ujawniaja sie nowe problemy i codziennie do grona psow bardzo potrzebujacych dochodza nowe np. mamy psa z bardzo powaznym nowotworem na zuchwie, psy po pogryzieniach, z chorobami oczu, uszu, skory, z depresja, z fobiami, psy ktore sa w schronie od 5 lat, psy ktore nie radza sobie w boksach....itd, itp..., na prawde jest co robic, a wszystko jest bardzo pilne lub pilne.... a Baranek - zagoily mu sie juz rany po pogryzieniu, siersc odrasta, psiak ma swoja bude pod drzewem, w najlepszym miejscu w schronisku, czuje sie dobrze, na oko nic mu nie dolega, poza tym brzuchem, ktory jednak moze byc zwykla nadwaga, Baran wychodzi tez na spacery i jest od czasu do czasu wyczesywany, moim zdaniem nie jest mu az tak zle, a przeniesc do boksu i tak go nie pozwolimy, bo wiadomo ze tam nie ma szans hanka i iwona robia bardzo, bardzo duzo dla wielu psow i wlasnie trzeba zazdroscic takich opiekunek, takie jest moje zdanie. Quote
ewatonieja Posted July 23, 2009 Posted July 23, 2009 no właśnie rozproszenie uwagi i energii na 700 psów (po pierwsze jest nierealne) po drugie generuje sytuacje takie jak ta, moim zdaniem jak coś sie zaczyna to należy doprowadzić to do końca, poza tym ile czasu zajmuje zabranie psa do lecznicy oddalonej o kilometr? po drugie jednak nie ma wystarczającej ilości wolontariuszy, co sugeruje z uporem maniaka dyrekcja,albo ta MĄDRA osoba ,która wklepuje aktualności na stronie schroniska :shake: a Baranek ma dołączyć do grona tych psów, które nie nacieszą się życiem poza schroniskiem? Quote
REJA Posted July 24, 2009 Posted July 24, 2009 Ile jeszcze Baranek będzie siedział w schronisku?Pieniążków ma już sporo. Czy nie można mu tych badań zrobić po opuszczeniu schronu?? Quote
elmira Posted July 24, 2009 Posted July 24, 2009 Nie nakręcajmy się, bo to nie przyniesie nic dobrego. Ja tez się denerwuję, bo dwukrotnie rozmawialam z jamorem i co tu duzo gadac, wychodze na osobe totalnie niepowazna w jego oczach. Pieniadze na hotel są, transport jest. Moim zdaniem nie ma sytuacji nie do przeskoczenia(przynajmniej tak mi sie wydaje). Jezeli badania krwi wyszly dobrze, to nie ma powodów do paniki. To USG byłoby fajnie zrobic, bo przynajmniej bedzie pewność, że Baraniasty jest zdrowy. Quote
madcat1981 Posted July 24, 2009 Posted July 24, 2009 Aldira - Mam prośbę, zanim zaczniesz wskazywać palcem kogo usunąć z dogomanii - przeczytaj wątek. Pieniądze mam ja, całość, co do grosza rozliczoną na tym wątku w pierwszym poście i na bieżąco w postach oznaczonych tematem "finanse" oraz ikoną wykrzyknika. Jeszcze nic nie wydałyśmy. Czuję się wręcz urażona, insynuujesz jakieś przekręty z jego pieniędzmi? Mam stały kontakt z założycielką wątku i nie mam żadnych zastrzeżeń co do naszej współpracy. Zostałam przywitana na tym wątku ciepło, zaufano mi, staram się odpłacić tym samym. Kontakt z Hanką miałam jeszcze na długo zanim dowiedziałm się o dogomanii - dopiero ostatnio się o tym dowiedziałam:lol: Nie mam żadnych podstaw, by tym ludziom nie ufać. A że sa problemy? Znajdź wątek, na którym ich nie ma:roll: I może nam podpowiedz jak je rozwiązać?:cool3: Quote
ciapuś Posted July 24, 2009 Posted July 24, 2009 madcat1981 napisał(a):Aldira - Mam prośbę, zanim zaczniesz wskazywać palcem kogo usunąć z dogomanii - przeczytaj wątek. Pieniądze mam ja, całość, co do grosza rozliczoną na tym wątku w pierwszym poście i na bieżąco w postach oznaczonych tematem "finanse" oraz ikoną wykrzyknika. Jeszcze nic nie wydałyśmy. Czuję się wręcz urażona, insynuujesz jakieś przekręty z jego pieniędzmi? Mam stały kontakt z założycielką wątku i nie mam żadnych zastrzeżeń co do naszej współpracy. Zostałam przywitana na tym wątku ciepło, zaufano mi, staram się odpłacić tym samym. Kontakt z Hanką miałam jeszcze na długo zanim dowiedziałm się o dogomanii - dopiero ostatnio się o tym dowiedziałam:lol: Nie mam żadnych podstaw, by tym ludziom nie ufać. A że sa problemy? Znajdź wątek, na którym ich nie ma:roll: I może nam podpowiedz jak je rozwiązać?:cool3: Popieram w 100% najgorsze co może sie zdarzyć to osoby nowe na wątku które sypią dobrymi radami jak z rękawa a nie mają pojęcia kto czym się zajmuje i co sie tak na prawdę dzieje Quote
zuzia63 Posted July 24, 2009 Posted July 24, 2009 ciapuś napisał(a):Popieram w 100% najgorsze co może sie zdarzyć to osoby nowe na wątku które sypią dobrymi radami jak z rękawa a nie mają pojęcia kto czym się zajmuje i co sie tak na prawdę dzieje No, cóż... najlepiej dawać mądre, dobre rady siedząc przy klawiaturze, wtedy wszystko wydaje się takie proste... Quote
madcat1981 Posted July 24, 2009 Posted July 24, 2009 Nie jestem pewna - czy dyrektor schroniska już nie wyraziła zgody na zabranie psiaka na badanie przez kogoś z zewnątrz, czy tylko obawiamy się, że taka będzie reakcja? No i jeszcze jedno -jaki jest mniej więcej koszt badania USG prywatnego? Jeżeli teraz będzie kłopot z władzami schroniska, by nie przedlużać sprawy i nie wywoływać konfliktów (pewnie wiele razy trzeba będzie jeszcze współpracować), USG można by chyba zrobić, gdy psiak będzie już u Jamora. Jeżeli trzeba będzie, dołożę kasę. Kłopot może z tym, kto tam się tym zajmie i czy psiak nie powinien trafić tam już z kompletem badań? Nie miałam wcześniej do czynienia z tym hotelikiem :sad: Quote
szajbus Posted July 24, 2009 Author Posted July 24, 2009 [quote name='aldira']jeżeli baranek nadal nie zostanie przewieziony do hotelu na ktory byly zbierane pieniadze i znalezli sie osoby o wielkiem sercu by temu pieskowi pomoc nalezy ta osobe ktora prowadzila ten watek usunac z dogomani poniewaz jak sami zauwazyliscie powyzej ze sa zwierzeta ktore potrzebuja pomocy z zewnatrz zostaja oszukane a ludzie oklamani to nie widze takiej potrzeby by taka osoba tutaj byla i nadal klamala i oszukiwala ludzi.....jezeli baranek nie bedzie zawieziony do hotelu mam pytanie do prowadzacej watek........ gdzie sie podzialy pieniadze ktore byly przeznaczone dla barankla? czekam na odpowiedz musisz pamietac ze te fonanse byly ofiarowane barankowi aby sobie pozyl w spokoju ........... czekamy na odpowiedz ........ Jestem założycielka wątku i zapytam cię wprost aldiro. Jak śmiesz zarzucać mi kłamstwo, oszustwo i wyzyskiwanie dogomaniaków? Jakim prawem mnie osądzasz nie znając faktów?Dobrze ci radzę Zanim coś palniesz to ugryź się w język. To są oszczerstwa, które uderzają w moją godność osobistą i nie zostawię tego bez echa. O jaką kase ci chodzi? Bo ja takową nie dysponowałam i nie dysponuję, ale jesli chcesz mi jakaś przesłać to nie ma sprawy. Specjalnie dla ciebie polecę do banku , założę sobie konto, a za pieniądze, które mi ofiarujesz kupie sobie słonia w złotej karafce. ZADWOWOLONA? A teraz kilka słod do b_b Jasne, w schronie jest ponad 700 psów, a schron to nie hotel 5 gwiazdkowy i wszystkie o tym doskonale wiemy. Jak w każdym schronie każdy z tych psów jest psem w potrzebie. Chyba się z tym zgadzasz? Jeden z nich ma szanse rozpocząć nowe życie, tym psem jest Baranek. Nie zaprzeczasz, że psiak ma duzy brzuszek. Ja tez nie wiem czy jest to tłuszczyk czy wodobrzusze, czy jakaś inna cholera. Dlatego uważam, ze zanim pojedzie do hotelu do jamora należy to sprawdzić. To są dla nas ważne informacje, bo być może Barankowi będzie potrzebne leczenie, specjalistyczna karma itd. Z tego co mi wczoraj mówiła przez tel. Hania pani dyrektor wyraziła zgodę na te badania. Teraz dużo zależy od wolontariuszy schroniska. O ile się nie myle to ty też jesteś wolontariuszką. Wiec może ty byś z nim pojechała? Baranek opuści schronisko, zwolni się po nim buda, do której może trafić kolejny psiak w pilnej potrzebie. Czy to nie brzmi logicznie? Quote
zuzia63 Posted July 24, 2009 Posted July 24, 2009 Moim skromnym zdaniem, Baranek musi mieć zrobione badania zanim pojedzie do hoteliku. Bo (odpukać!) gdyby to było coś poważniejszego i trzeba będzie zabrać go z hotelu to co? Klapa! Jest zgoda na badania, jeśli trzeba zapłacić to wyślę pieniądze, tylko proszę aby ktoś z nim pojechał:-( madcat, w zeszłym tygodniu robiłam swojej majce usg, płaciłam 60zł Quote
madcat1981 Posted July 24, 2009 Posted July 24, 2009 Dzięki, właśnie takiej kwoty, mniej więcej do 100 zł, się spodziewałam. Też pomogę. Czy na dogo sa jeszcze jacyś wolontariusze ze schroniska w Łodzi? Trzeba by ich powiadomić, poprosić o pomoc. To tak niewiele, a może bardzo pomóc... Quote
aldira Posted July 24, 2009 Posted July 24, 2009 szajbus moja wypowiedz byla normalnym zapytaniem nic pozatym jesli cie urazilam przepraszam oraz przeczytaj sobie powyzej inne wypowiedzi Quote
ewatonieja Posted July 24, 2009 Posted July 24, 2009 aldira napisał(a):szajbus moja wypowiedz byla normalnym zapytaniem nic pozatym jesli cie urazilam przepraszam oraz przeczytaj sobie powyzej inne wypowiedzi zapytanie ma to do siebie ze jest zakonczone takim znakiem ? :shake: Quote
leni356 Posted July 24, 2009 Posted July 24, 2009 madcat1981 napisał(a):Dzięki, właśnie takiej kwoty, mniej więcej do 100 zł, się spodziewałam. Też pomogę. Czy na dogo sa jeszcze jacyś wolontariusze ze schroniska w Łodzi? Trzeba by ich powiadomić, poprosić o pomoc. To tak niewiele, a może bardzo pomóc... Ewentualnie zapytać czy osoba z zewnątrz może go zabrać na to usg, ktoś oferował pomoc Quote
Becia2222 Posted July 24, 2009 Posted July 24, 2009 Dziewczynki bardzo mnie zmartwił ten powiększony brzuszek u Baranka. Mam nadzieję, że usg wyjdzie dobrze. Mocno trzymam kciuki za naszą bidę. Quote
agata51 Posted July 24, 2009 Posted July 24, 2009 Widzę, że na potrzeby Baranka muszę sobie wyrobić papiery wolontariackie. :evil_lol: Quote
hanka456 Posted July 24, 2009 Posted July 24, 2009 Przykro jest czytać, to co zostało napisane. Nie jest czasem prosto zorganizować zdawałoby się prosta sprawę przewiezienie psa na USG. szkoda, ze Ania Szajbus, która stara się pomagać z całego serca została tak źle potraktowana. Ale na tym koniec. Baranek dzisiaj był na USG. Pojechał do lecznicy na Janosika w Łodzi, badanie zostało wykonane na koszt schroniska. Nic nie wykazało. Pies ma zdrową jamę brzuszną, że tak się wyrażę. Nic z nim nie jest. Oprócz wieku. To wszystko co mogę powiedzieć, nie chcę i nie będę dyskutować na forum o uczciwości osób które bezpośrednio zajmują się tym psem i 700 innymi w schronisku w Łodzi. Quote
Onaa Posted July 24, 2009 Posted July 24, 2009 Jeden dzień mnie nie było na wątku Baranka, a tu już niesnaski :placz:, a przecież złym słowem można bardziej zranić czy zaszkodzić niż kamieniem. Bardzo Was wszystkich proszę, bądźmy dobrzy nie tylko dla pokrzywdzonych zwierząt ale i dla siebie nawzajem. I szanujmy się. Wracając do sprawy Baranka: to dobrze że już wszystko wyjaśnione i że jest ok. z psiakiem. Ale czytając te kilka stron postów od wczoraj to sobie pomyślałam że to nie powinno być problemem dla dogomaniackiego hoteliku gdy psiak jest chory, bo przecież też i po to się właśnie wyciąga psiaka ze schroniska do takiego hotelu żeby mu pomóc i go wyleczyć. To kiedy Baranek startuje ? Quote
zuzia63 Posted July 24, 2009 Posted July 24, 2009 hanka456 duża buźka za dobre wieści :sweetCyb: Baranku, pakuj się! :bigcool::bigcool: Quote
Becia2222 Posted July 24, 2009 Posted July 24, 2009 Praca wolontariusza w schronisku to wielkie wyzwanie. Aby pomagać trzeba mieć mocną psychikę, podziwiam Was za to co robicie i życzę dużo wytrwałości mimo wielu przeszkód jakie napotykacie na swojej drodze. Super, że usg nic złego nie wykazało. Teraz nasz Baranek spokojnie może jechać do Jamora. To wspaniały hotel z profesjonalną opieką. Wiem coś o tym bo od paru tygodni jest tam suczka Shivia, na którą mam też stałą deklarację. Jeśli Shivii uda się znaleźć domek to jej pieniążki przeznaczę dla Baranka.Pozdrawiam. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.