malawaszka Posted February 8, 2008 Author Posted February 8, 2008 Wychodzimy :nerwy: dziękujemy za :kciuki: i prosiemy o jeszcze :modla: mam nadzieję, że dojadę do lecznicy w całosci :shock: Quote
tangerine74 Posted February 8, 2008 Posted February 8, 2008 :kciuki::kciuki::kciuki::kciuki: :kciuki::kciuki: czekamy na wieści :p Quote
Pasavera Posted February 8, 2008 Posted February 8, 2008 Tak, tak my z Figuśką rowież mocno trzymamy :kciuki: :kciuki: :kciuki: Quote
Elitesse Posted February 8, 2008 Posted February 8, 2008 :thumbs: :thumbs: my z Madzia tez trzymamy :thumbs: :thumbs: Quote
Alicja Posted February 8, 2008 Posted February 8, 2008 [quote name='malawaszka']dzięki za :kciuki: a do Ciebie to ja bym wpadła na banieczki :errrr: tak dla zdrowotności :evil_lol: wpadaj kochana wpadaj ....do Mnie oczywiście ;) :kciuki: Quote
LeCoyotte Posted February 8, 2008 Posted February 8, 2008 :kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki: Quote
olcha Posted February 8, 2008 Posted February 8, 2008 Trzymam kciuki za Lunkową :p Dobrze będzie, nie ma innej opcji w ogóle. Pani z jutuba od sznupka :crazyeye: raaaany kermit przy niej wymięka :crazyeye: I o co cho z tymi grzywkami? Ja myślałam, że są dwa rodzaje łyse i pp, a wy tu z jakimiś semikami wyjeżdżacie? Teraz proszę olchę dokształcić i wytłumaczyć :p Quote
Katerinas Posted February 8, 2008 Posted February 8, 2008 waszka Dopiero dziś nadrobiłam zaległości. TRZYMAM KCIUKI! http://img201.imageshack.us/img201/6441/dsc0038my8.jpg Latająca Luna BOSKA :lol: http://img505.imageshack.us/img505/2246/dsc0068ur2.jpg ...ale się nie udało :evil_lol: standardowa olewka http://img174.imageshack.us/img174/8422/dsc0069ae1.jpg hahaha :lol: widzę że Pepa nadal nie ma ochoty na zabawę z Lunką ;) Quote
zaba14 Posted February 8, 2008 Posted February 8, 2008 trzymam kciuki za Lunete! ;) http://img168.imageshack.us/img168/8544/dsc0306vt0.jpg co za slodziak!!:loveu: Quote
resuruss Posted February 8, 2008 Posted February 8, 2008 Nadal trzymamy moooocno :kciuki::kciuki::kciuki: Olcha!Teoretycznie są nagie i pp ,ale w praktyce wychodzi ,ze nagie mniej lub bardziej zarastają i takie bardzo zarastające to sa semiki własnie . Poczytac mozesz tu http://www.pastoral.republika.pl/ Wejdz w pamietnik 10 lipiec 2006 jest artykuł o wariantach owłosienia u grzywek ;) Quote
Doginka Posted February 8, 2008 Posted February 8, 2008 Ja od 3 rano trzymam:thumbs::thumbs::thumbs: :thumbs::thumbs::thumbs: i czekam na wieści:loveu:, ale dowiem się dopiero jutro, bo muszę iść do chorej mamci i ugotować jej jedzonko. Ale z Lunką będzie wsio OK:loveu::loveu::loveu: Quote
malawaszka Posted February 8, 2008 Author Posted February 8, 2008 wróciłam :mdleje: przed zabiegiem zrobiliśmy USG bo doktor chciał zobaczyć czy to aby na pewno przepuklina bo coś mu się nie podobało :roll: no ale na szczęście było widać przerwę w mięśniach i uffffff to tylko przepuklina, która się otłuszczyła :multi: jak powiedział, że nie wie czy to na pewno przepuklina to mało nie zemdlałam :mdleje: ale jednak nic poważnego :multi: Luna dostała głupiego jasia i padła po nim w sekundzie :roll: kazałam dać super łagodną narkozę bo po sterylce mysza się wybudzała 12 h, więc dostała taką jak Bolo miał - dożylnie dozowane kropelkami i zaraz po zabiegu zaczęła sie budzić i wyszła do mnie chwiejnie bo chwiejnie ale na własnych łapkach :loveu: w gabinecie zsikała mi się na kolanach :roll: w poczekalni naszczekała na psy i jesteśmy w domku :multi: teraz śpi pod kocykiem i pewnie nienawidzi mnie całą sobą :shake: a ja w trakcie zabiegu zwiedziłam cały Giszowiec w poszukiwaniu kawiarni - znalazłam dwie, ale jedna zamknięta, w drugiej jakieś spotkanie i zarezerwowana knajpa :shock: i posiedziałam na BP :lol: oczywiście króciutko bo musiałam siedzieć w lecznicy żeby być blisko myszki mojej :oops: a jak wróciłam to od wejścia odrzucił mnie odór - tak patrzę - sznaucerowaty pies stoi, ale nie wygląda na zaniedbanego i śmierdzącego, patrz dalej a tam niekastrowana fretka :mdleje: masakra jaki smród :shock: a laska dopiero po jakimś czasie zdecydowała się na kastrację bo chciała fretola rozmnażać i tak jej śmierdzi pewnie w domu teraz, że nawet nie mogę sobie tego wyobrazić :shake: dziękujemy za :kciuki: za miesiąc poprosimy znowu :mdleje: aha - byłam w szoku jak usłyszałam cenę zabiegu - łącznie z super wyraźnym USG :mdleje: zapłaciłam 100 zł :lol: i nie mogę sobie wybaczyć, że dopiero teraz sobie przypomniałam, że mogli jej od razu zęby przeczyścić buuuuuu łajza ze mnie :( Quote
Alicja Posted February 8, 2008 Posted February 8, 2008 ufffffffffffffff...jaka ulga ....no to zluzuje jednego :kciuki: bo jeszcze trzymam za kotkę Lolki Quote
tangerine74 Posted February 8, 2008 Posted February 8, 2008 malawaszka napisał(a):wróciłam :mdleje: (...) zaraz po zabiegu zaczęła sie budzić i wyszła do mnie chwiejnie bo chwiejnie ale na własnych łapkach :loveu: w gabinecie zsikała mi się na kolanach :roll: w poczekalni naszczekała na psy i jesteśmy w domku :multi: teraz śpi pod kocykiem i pewnie nienawidzi mnie całą sobą :shake: dziękujemy za :kciuki: za miesiąc poprosimy znowu :mdleje: aha - byłam w szoku jak usłyszałam cenę zabiegu - łącznie z super wyraźnym USG :mdleje: zapłaciłam 100 zł :lol: i nie mogę sobie wybaczyć, że dopiero teraz sobie przypomniałam, że mogli jej od razu zęby przeczyścić buuuuuu łajza ze mnie :( No to super :loveu:, ze juz po i ze szybko, i ze cena rozsądna:p Zapewniam, że Lunka Cię kocha całą sobą, bo wreszcie z takiego strasznego miejsca jest z Tobą w domku :loveu: Za miesiąc oczywiście tez potrzymamy kciuki. No i teraz za rekonwalescencję :p Aaaa... na pocieszenie powiem Ci, że ja tez z wrażenia zapomniałam o przeczyszczeniu zębów Gimlego, gdy mu kamerą pod narkozą w nochal patrzeli. Takie już z nas Pańcie rozemocjonowane, jak nasze sznupeczki. Wychodzi na to, że one to po nas mają :lol: :p:multi::bigok::multi::p Quote
Ka-Vanga Posted February 8, 2008 Posted February 8, 2008 Waszeczko ale sie ciesze, ze juz po i ze wszystko OK!!!!!!:multi: Wysciskaj Lunetke ode mnie i wszystkich moich sznupkow i nich szybciutko wraca do zdrowka :multi:. Quote
malawaszka Posted February 8, 2008 Author Posted February 8, 2008 tangerine74 napisał(a):Takie już z nas Pańcie rozemocjonowane, jak nasze sznupeczki. Wychodzi na to, że one to po nas mają :lol: :p:multi::bigok::multi::p chyba masz rację - chociaż ja nie jestem taka pyskata :shake: wręcz przeciwnie - muszę być mocno :hmmmm: zirytowana, żeby tak powalczyć słownie jak Luna to robi na codzień :lol: Ka-Vanga napisał(a): Wysciskaj Lunetke ode mnie i wszystkich moich sznupkow i nich szybciutko wraca do zdrowka :multi:. :shake:nie będę jej ściskać - mogłoby ją zaboleć mimo zastrzyku przeciwbólowego, przed chwilą bidulka zwymiotowała - dobrze, że jej rozłożyłam na legowisko nieprzemakalny podkład podwędzony Oliwkowej :evil_lol: ehhh serce mi się kraje jak patrzę na nią taką niepewną, słabiutką i smutną :placz: chociaż jak zobaczyła mnie w lecznicy to kikutkiem pomerdała :loveu: Quote
LeCoyotte Posted February 8, 2008 Posted February 8, 2008 super ze wszystko sie udalo:multi: :) z Looneta nie jest tak zle, skoro pomajtala kikutkiem zaraz po zabiegu:) Quote
Pysia Posted February 8, 2008 Posted February 8, 2008 Wiedziałam, że panikujesz tylko ;) Przecież to prosty zabieg był :p No i po strachu ;):multi::multi::multi: Quote
Ka-Vanga Posted February 8, 2008 Posted February 8, 2008 malawaszka napisał(a)::shake:nie będę jej ściskać - mogłoby ją zaboleć mimo zastrzyku przeciwbólowego, przed chwilą bidulka zwymiotowała - dobrze, że jej rozłożyłam na legowisko nieprzemakalny podkład podwędzony Oliwkowej :evil_lol: No dobra dobra :eviltong:, to tylko ja wyglaszcz :loveu:. Quote
Pasavera Posted February 8, 2008 Posted February 8, 2008 I super że wszystko udało się bez zastrzeżeń :angel: Teraz tylko pozostało czekać i opiekować się bidulką, żeby jak najszybciej powróciła do zdrówka i pełni swoich sił :angel: Quote
AnkaG Posted February 8, 2008 Posted February 8, 2008 Wygłaskaj Lunke i ucałuj w nochalka :lol: Quote
asher Posted February 8, 2008 Posted February 8, 2008 Uffff, już po wszystkim :multi: A blizna duża? :cool3: ;) malawaszka napisał(a):chociaż jak zobaczyła mnie w lecznicy to kikutkiem pomerdała :loveu: A mnie po którymś, już nie pamiętam którym, ciachu ciach Sabina olała :placz: Jak mi ją przyprowadzili, to machnęła ogonem i jak gdyby nigdy nic poszła sobie za lekarką do gabinetu :mad: Quote
Hanna R. Posted February 8, 2008 Posted February 8, 2008 No i po strachu ! Całuj od nas Pocerowaną Królewnę w nos :loveu::loveu::loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.