Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='malawaszka']dzięki za :kciuki:

a do Ciebie to ja bym wpadła na banieczki :errrr: tak dla zdrowotności :evil_lol:

wpadaj kochana wpadaj ....do Mnie oczywiście ;)


:kciuki:

Posted

Trzymam kciuki za Lunkową :p Dobrze będzie, nie ma innej opcji w ogóle.

Pani z jutuba od sznupka :crazyeye: raaaany kermit przy niej wymięka :crazyeye:

I o co cho z tymi grzywkami? Ja myślałam, że są dwa rodzaje łyse i pp, a wy tu z jakimiś semikami wyjeżdżacie? Teraz proszę olchę dokształcić i wytłumaczyć :p

Posted

Ja od 3 rano trzymam:thumbs::thumbs::thumbs: :thumbs::thumbs::thumbs: i czekam na wieści:loveu:, ale dowiem się dopiero jutro, bo muszę iść do chorej mamci i ugotować jej jedzonko. Ale z Lunką będzie wsio OK:loveu::loveu::loveu:

Posted

wróciłam :mdleje: przed zabiegiem zrobiliśmy USG bo doktor chciał zobaczyć czy to aby na pewno przepuklina bo coś mu się nie podobało :roll: no ale na szczęście było widać przerwę w mięśniach i uffffff to tylko przepuklina, która się otłuszczyła :multi: jak powiedział, że nie wie czy to na pewno przepuklina to mało nie zemdlałam :mdleje: ale jednak nic poważnego :multi: Luna dostała głupiego jasia i padła po nim w sekundzie :roll: kazałam dać super łagodną narkozę bo po sterylce mysza się wybudzała 12 h, więc dostała taką jak Bolo miał - dożylnie dozowane kropelkami i zaraz po zabiegu zaczęła sie budzić i wyszła do mnie chwiejnie bo chwiejnie ale na własnych łapkach :loveu: w gabinecie zsikała mi się na kolanach :roll: w poczekalni naszczekała na psy i jesteśmy w domku :multi: teraz śpi pod kocykiem i pewnie nienawidzi mnie całą sobą :shake:

a ja w trakcie zabiegu zwiedziłam cały Giszowiec w poszukiwaniu kawiarni - znalazłam dwie, ale jedna zamknięta, w drugiej jakieś spotkanie i zarezerwowana knajpa :shock: i posiedziałam na BP :lol: oczywiście króciutko bo musiałam siedzieć w lecznicy żeby być blisko myszki mojej :oops: a jak wróciłam to od wejścia odrzucił mnie odór - tak patrzę - sznaucerowaty pies stoi, ale nie wygląda na zaniedbanego i śmierdzącego, patrz dalej a tam niekastrowana fretka :mdleje: masakra jaki smród :shock: a laska dopiero po jakimś czasie zdecydowała się na kastrację bo chciała fretola rozmnażać i tak jej śmierdzi pewnie w domu teraz, że nawet nie mogę sobie tego wyobrazić :shake:

dziękujemy za :kciuki: za miesiąc poprosimy znowu :mdleje:


aha - byłam w szoku jak usłyszałam cenę zabiegu - łącznie z super wyraźnym USG :mdleje: zapłaciłam 100 zł :lol: i nie mogę sobie wybaczyć, że dopiero teraz sobie przypomniałam, że mogli jej od razu zęby przeczyścić buuuuuu łajza ze mnie :(

Posted

malawaszka napisał(a):
wróciłam :mdleje: (...)
zaraz po zabiegu zaczęła sie budzić i wyszła do mnie chwiejnie bo chwiejnie ale na własnych łapkach :loveu: w gabinecie zsikała mi się na kolanach :roll: w poczekalni naszczekała na psy i jesteśmy w domku :multi: teraz śpi pod kocykiem i pewnie nienawidzi mnie całą sobą :shake:
dziękujemy za :kciuki: za miesiąc poprosimy znowu :mdleje:

aha - byłam w szoku jak usłyszałam cenę zabiegu - łącznie z super wyraźnym USG :mdleje: zapłaciłam 100 zł :lol: i nie mogę sobie wybaczyć, że dopiero teraz sobie przypomniałam, że mogli jej od razu zęby przeczyścić buuuuuu łajza ze mnie :(


No to super :loveu:, ze juz po i ze szybko, i ze cena rozsądna:p
Zapewniam, że Lunka Cię kocha całą sobą, bo wreszcie z takiego strasznego miejsca jest z Tobą w domku :loveu:
Za miesiąc oczywiście tez potrzymamy kciuki. No i teraz za rekonwalescencję :p
Aaaa... na pocieszenie powiem Ci, że ja tez z wrażenia zapomniałam o przeczyszczeniu zębów Gimlego, gdy mu kamerą pod narkozą w nochal patrzeli. Takie już z nas Pańcie rozemocjonowane, jak nasze sznupeczki. Wychodzi na to, że one to po nas mają :lol:
:p:multi::bigok::multi::p

Posted

tangerine74 napisał(a):
Takie już z nas Pańcie rozemocjonowane, jak nasze sznupeczki. Wychodzi na to, że one to po nas mają :lol:
:p:multi::bigok::multi::p


chyba masz rację - chociaż ja nie jestem taka pyskata :shake: wręcz przeciwnie - muszę być mocno :hmmmm: zirytowana, żeby tak powalczyć słownie jak Luna to robi na codzień :lol:

Ka-Vanga napisał(a):

Wysciskaj Lunetke ode mnie i wszystkich moich sznupkow i nich szybciutko wraca do zdrowka :multi:.


:shake:nie będę jej ściskać - mogłoby ją zaboleć mimo zastrzyku przeciwbólowego, przed chwilą bidulka zwymiotowała - dobrze, że jej rozłożyłam na legowisko nieprzemakalny podkład podwędzony Oliwkowej :evil_lol:

ehhh serce mi się kraje jak patrzę na nią taką niepewną, słabiutką i smutną :placz: chociaż jak zobaczyła mnie w lecznicy to kikutkiem pomerdała :loveu:

Posted

malawaszka napisał(a):
:shake:nie będę jej ściskać - mogłoby ją zaboleć mimo zastrzyku przeciwbólowego, przed chwilą bidulka zwymiotowała - dobrze, że jej rozłożyłam na legowisko nieprzemakalny podkład podwędzony Oliwkowej :evil_lol:

No dobra dobra :eviltong:, to tylko ja wyglaszcz :loveu:.

Posted

I super że wszystko udało się bez zastrzeżeń :angel: Teraz tylko pozostało czekać i opiekować się bidulką, żeby jak najszybciej powróciła do zdrówka i pełni swoich sił :angel:

Posted

Uffff, już po wszystkim :multi:
A blizna duża? :cool3: ;)

malawaszka napisał(a):
chociaż jak zobaczyła mnie w lecznicy to kikutkiem pomerdała :loveu:

A mnie po którymś, już nie pamiętam którym, ciachu ciach Sabina olała :placz: Jak mi ją przyprowadzili, to machnęła ogonem i jak gdyby nigdy nic poszła sobie za lekarką do gabinetu :mad:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...