malawaszka Posted February 5, 2008 Author Posted February 5, 2008 Justa napisał(a):Waszko - zaiwestuj w jasną stałkę, zakochasz się i już nie wrócisz do zmiennoogniskowych :diabloti: powiem Ci że trochę się boję bo nie miałam takiego cacka w ręku, ale powoli dojrzewam i chyba do rat za aparat dołożę coś jeszcze :lol: ale to powoli :roll: może mi przejdzie :evil_lol: bo nie powinnam :shithappens: Quote
malawaszka Posted February 5, 2008 Author Posted February 5, 2008 hahaha zerknęłam na ceny - już mi przeszło :evil_lol: Quote
asher Posted February 5, 2008 Posted February 5, 2008 Waszka nadrabiałam Twoją galerie na raty i mi się pomerdało wsio... Co ma być w piątek? :oops: No i strasznie mi przykro czytać, że zdrowie Pepy ciut zaszwankowało. Domyślam się, że stanęło Ci serducho ze zmartwienia. Ale to pewnie jakiś przejściowy pikuś :) Wpadło mi w oko, że zamierzasz jej zrobić biopsję guza sutka. Ponoć robienie biopsji takich guzów nie ma sensu, bo wyniki są zupełnie niemiarodajne, szkoda pieniędzy i nerwów. Nie mam jak wkleić Ci linka do dyskusji na ten temat, bo toczyła się na nieprawomyślnym forum i wypipkuje. Jak mi podasz adres, to wyślę Ci na maila. Luna zarośnieta wygląda super, podoba mi się taki futrzak :loveu: Ale Pepę to mogłabyś trochę uczesać :evil_lol::evil_lol::evil_lol: ps. a Maleńczuka nie znoszę, ani jego wyglądu, ani jego głosu, ani jego muzyki, ani jego tekstów, ani w ogóle nic, a nic, fuj, fuj, fuj :diabloti: Quote
malawaszka Posted February 5, 2008 Author Posted February 5, 2008 [quote name='asher']Waszka nadrabiałam Twoją galerie na raty i mi się pomerdało wsio... Co ma być w piątek? :oops: No i strasznie mi przykro czytać, że zdrowie Pepy ciut zaszwankowało. Domyślam się, że stanęło Ci serducho ze zmartwienia. Ale to pewnie jakiś przejściowy pikuś :) Wpadło mi w oko, że zamierzasz jej zrobić biopsję guza sutka. Ponoć robienie biopsji takich guzów nie ma sensu, bo wyniki są zupełnie niemiarodajne, szkoda pieniędzy i nerwów. Nie mam jak wkleić Ci linka do dyskusji na ten temat, bo toczyła się na nieprawomyślnym forum i wypipkuje. Jak mi podasz adres, to wyślę Ci na maila. Luna zarośnieta wygląda super, podoba mi się taki futrzak :loveu: Ale Pepę to mogłabyś trochę uczesać :evil_lol::evil_lol::evil_lol: ps. a Maleńczuka nie znoszę, ani jego wyglądu, ani jego głosu, ani jego muzyki, ani jego tekstów, ani w ogóle nic, a nic, fuj, fuj, fuj :diabloti: W piątek Luna ma usuwanie przepukliny :placz: U Pepy już ok - musiała się nadziębić na Pogorii - już nie leje tyle :cool3: no właśnie też nie wiem co z tym guzem zrobić - ja nie wiem ile Pepa ma lat, czy męczyć ją operacją? Czy to jej przedłuży zycie? Czy nieusunięcie tego skróci jej życie? Same pytania bez odpowiedzi :shake: Poza tym Pepa jest gruba :roll: i nie wiem jak szwy na tym jej wielkim brzuchu się będą trzymały :mad: a odchudzić się nie da, bo ona jak tylko poczuje głód to drze japę :mad: Na pewno muszę jej wątróbkę podleczyć i nie wiem co :roll: teraz się boję tej Lunkowej operacji :placz: a Pepa była czesana prze spacerem!!!!! przed wyjściem, tylko ona po czesaniu idzie na dywan się wałkonić i tak to potem wygląda :mad: Quote
asher Posted February 5, 2008 Posted February 5, 2008 [quote name='malawaszka']W piątek Luna ma usuwanie przepukliny :placz: Będzie dobrze! :kciuki: no właśnie też nie wiem co z tym guzem zrobić - ja nie wiem ile Pepa ma lat, czy męczyć ją operacją? Czy to jej przedłuży zycie? Czy nieusunięcie tego skróci jej życie? Same pytania bez odpowiedzi :shake: Przede wszystkim prześwietliłabym klatkę piersiową i ewentualnie zrobiła USG jamy brzusznej, żeby zobaczyć, czy nie ma przerzutów. Bo jak są, to nie ma sensu nic robić. Zbadałabym też serducho i krew, żeby zobaczyć, czy organizm bez problemu poradzi sobie z narkozą. Potem kazałabym weterynarzowi popatrzeć na wyniki serducha i krwi i zadecydować, czy Pepa nadaje się do operacji, czy nie, a jeśli nie, to co zrobić, żeby się nadawała ;) A jak się nadaje, to usunęłabym guza z zapasem zdrowej tkanki i posłała do badania histopatologicznego (jeśli guzek jest niewielki, to możnaby spróbować usunąć go tylko na głupim jasiu i znieczuleniu miejscowym). I potem w zalezności od wyników albo bym się ucieszyła, że to nie nowotwór/nie złośliwy nowotór, albo szykowałabym Pepę do kolejnej operacji - usuwania całych gruczołów mlekowych i sterylizacji (nie pamiętam, czy Pepa już nie jest przypadkiem ciachnięta? :oops:). Waszko, jeśli ten guz to złośliwy nowotwór, który nie dał jeszcze głębokich przerzutów, to zostawienie go skróci Pepie życie, a usunięcie go - wydłuży jej życie. Przepraszam, ze tak na zimno, bez emocji to piszę - to dlatego, żeby się jak najbardziej zrozumiale wyrazić ;) Dawaj tego maila, to poślę Ci linka do psiej kości. Quote
malawaszka Posted February 5, 2008 Author Posted February 5, 2008 Dzięki! Wypunktuję sobie to i jak już będzie z Luną spokój to zajmę się Pepą - guz nie jest chyba aż taki malutki :shake: jest wyraźnie oddzielony od skóry, ruchomy, kalafiorowaty/nieregularny, twardy, wielkości :hmmmm: dwóch orzechów laskowych :niewiem: coś koło tego - mniejsze niż orzech włoski, ale większe niż laskowy :roll: niby miała robione USG jamy brzusznej na samym początku, ale takie to USG że ehhh szkoda gadać - muszę iść tam gdzie mają nowszy sprzęt - w każdym bądź razie nic wielkiego tam nie ma w środku bo to by chyba zauważyła wetka :roll: Bad krwi miała robione teraz i wyniki są ok poza wątrobą - norma koło 50 ona ma 112 czy jakos tak; malawaszka:diabloti:gmail.com :lol: Quote
tangerine74 Posted February 6, 2008 Posted February 6, 2008 [quote name='malawaszka'] buaahahahaha:lol: wyraźnie zdziwiona :lol: jakby do szelek miała linki przywiązane i wisiała na nich, niepewna :lol: świetne ujęcie :p [quote name='malawaszka'] Jakie szczęśliwe pysio :loveu::multi::loveu: Gimloń wczoraj szalał z Frodziem (tez mini sznupkiem, pieprzaczkiem) 4 godziny. Efekt: dzis psa nie ma :evil_lol: na poranny spacer szedł pod przymusem :evil_lol: Miałam okazje porównać sierść obu łobuzów i mój jest wyraźnie szorstki :) Trymowanko chociaz raz w tygodniu daje piekne efekty :p Nie mam siły wziąć sie za psie uszy. Wyskubać to sadyzm, a wyczyscic bez skubania, w takim stanie zafutrzenia ogólnego chyba nie ma sensu :shake: Zjadłam wczoraj 4 śledziki i wypiłam 1 drinka. Mam kaca giganta :shake: Czy sledzie są kacogenne, czy za mało wypiłam... :cool3: Quote
asher Posted February 6, 2008 Posted February 6, 2008 tangerine74 napisał(a):Zjadłam wczoraj 4 śledziki i wypiłam 1 drinka. Mam kaca giganta :shake: Czy sledzie są kacogenne, czy za mało wypiłam... :cool3: Ja myślę, że masz po prostu niestrawność :p Śledzik i drink? A fuj! Śledzik i czyściocha to jest właściwe połączenie :evil_lol: Quote
Doginka Posted February 6, 2008 Posted February 6, 2008 Historia z OD mie rozwaliła:evil_lol::evil_lol::evil_lol: - inny dysk...a to dobre Tak sobie oglądałam fotki i zaczęło mi się przypominać jaka Pepa była biedulka jak ją znalazałaś, a teraz taka uśmiechnięta i szczęśliwa A lewitująca Lunka fajoska:loveu:;) Quote
tangerine74 Posted February 6, 2008 Posted February 6, 2008 asher napisał(a):Śledzik i czyściocha to jest właściwe połączenie :evil_lol: Mam problem w tym właśnie, że nie umiem się zmusić do picia czyściochy. :shake: Jak zbliżam szkło do ust, to wszystko, co jadłam od 2 dni próbuje wyjść na spacer ;) Tragedia... i jaki wstyd... mąż odwraca wzrok, żeby nie patrzeć na te drinki do śledzia...no po prostu dysonans kulturowy :lol: Quote
Alicja Posted February 6, 2008 Posted February 6, 2008 [quote name='malawaszka'] malawaszka:diabloti:gmail.com :lol: :evil_lol::evil_lol::evil_lol: a mi podałaś z innym znaczkiem :eviltong::eviltong: Dziś trzymam za Qby sprawdzian :evil_lol::evil_lol::evil_lol:...za Lunę w piątek ;) Quote
malawaszka Posted February 6, 2008 Author Posted February 6, 2008 [quote name='tangerine74']buaahahahaha wyraźnie zdziwiona :lol: jakby do szelek miała linki przywiązane i wisiała na nich, niepewna hahaha dokładnie :evil_lol: Zjadłam wczoraj 4 śledziki i wypiłam 1 drinka. Mam kaca giganta :shake: Czy sledzie są kacogenne, czy za mało wypiłam... :cool3: hahaha śledzie kacogenne :roflt: tak to sobie tłumacz :evil_lol: [quote name='asher']Ja myślę, że masz po prostu niestrawność :p Śledzik i drink? A fuj! Śledzik i czyściocha to jest właściwe połączenie i to fuj i to fuj :shake: [quote name='Doginka'] Tak sobie oglądałam fotki i zaczęło mi się przypominać jaka Pepa była biedulka jak ją znalazałaś, a teraz taka uśmiechnięta i szczęśliwa no :loveu: moje słoneczko kochane teraz takie :loveu: [quote name='tangerine74']Mam problem w tym właśnie, że nie umiem się zmusić do picia czyściochy. :shake: Jak zbliżam szkło do ust, to wszystko, co jadłam od 2 dni próbuje wyjść na spacer Tragedia... i jaki wstyd... mąż odwraca wzrok, żeby nie patrzeć na te drinki do śledzia...no po prostu dysonans kulturowy :lol: hahaha faux pas :evil_lol: ja też nienawidzę wódki czystej, a w drinkach też nie za bardzo bo jak już trochę wypiję to piję i piję i piję i potem mega kac gigant na drugi dzień - nic dobrego z tego nie ma :shake: [quote name='Alicja'] :evil_lol: a mi podałaś z innym znaczkiem :eviltong: Dziś trzymam za Qby sprawdzian :evil_lol:...za Lunę w piątek ;) ahhh pewnie już po sprawdzianie ale trzymam :kciuki: ;) a z jakim znaczkiem Ci podałam??? :diabloti: a my z Pysią byłyśmy dziś u Ress u małych grzywców :mdleje: jeża jakie one cudne :loveu::loveu::loveu: Quote
Alicja Posted February 6, 2008 Posted February 6, 2008 [quote name='malawaszka'] ahhh pewnie już po sprawdzianie ale trzymam :kciuki: ;) już po i oki ;) Qba sie smiał ze teraz to a równi z psimi zabiegami jest :razz::razz: a z jakim znaczkiem Ci podałam??? :diabloti: z takim [email protected] nie z takim :diabloti:.......................:evil_lol::evil_lol::evil_lol: a my z Pysią byłyśmy dziś u Ress u małych grzywców :mdleje: jeża jakie one cudne :loveu::loveu::loveu: aaaaaa zazdraszczam :loveu::loveu: Quote
Ka-Vanga Posted February 6, 2008 Posted February 6, 2008 Waszeczko, (az wstyd przyznac) nawet nie wiedzialam, ze masz jeszcze jednego psiaka :loveu:. Quote
malawaszka Posted February 6, 2008 Author Posted February 6, 2008 sie nie zagląda to się nie wie :diabloti: :loveu: sceniacek najsłodszy :loveu: Quote
Alicja Posted February 6, 2008 Posted February 6, 2008 :loveu::loveu::loveu:aaaaaaaaaaaaaaaaaaa http://img404.imageshack.us/img404/7160/dsc0015lu5.jpg no jaka jestem fajniutka :loveu: http://img225.imageshack.us/img225/8440/dsc0006lc4.jpg Quote
Ka-Vanga Posted February 6, 2008 Posted February 6, 2008 malawaszka napisał(a):sie nie zagląda to się nie wie :diabloti: :oops: dawaj wiecej tych grzywek :loveu: Quote
malawaszka Posted February 6, 2008 Author Posted February 6, 2008 kurka wodna nie umiem robić fot w pomieszczeniach :placz: następnym razem pieprzę manuale i będę robić na auto :diabloti: dywanik :loveu: Quote
resuruss Posted February 6, 2008 Posted February 6, 2008 Aaaaaaaaaaaaaaaaaaa moje potforki :loveu::loveu::loveu: Quote
tangerine74 Posted February 6, 2008 Posted February 6, 2008 Cudeńka, i duże, i maleńkie :loveu: Kacogenne śledzie dokończyliśmy w ramach dzisiejszego postu (oczywiście dziś bez żadnych procentów), czyli jeśli one winne, to jutro znów ciężki dzień będzie :cool3: Quote
AlKil Posted February 6, 2008 Posted February 6, 2008 Witaj Moniko! Szczeniorki cudowne:lol: trzymam kciuki za Lunetę!!!! Quote
malawaszka Posted February 6, 2008 Author Posted February 6, 2008 fantastyczne są :loveu: Anka - kopiuj do siebie które chcesz ;) Zuzanka psia niania :loveu: ojciec męczennik karmiący :lol: zniszczyć canona :evil_lol: Quote
malawaszka Posted February 6, 2008 Author Posted February 6, 2008 tatuś:loveu: wujek i ciocia :lol: morderstwa canona cd akuku zmencone Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.