Jump to content
Dogomania

olcha

Members
  • Content Count

    5487
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

10 Good

About olcha

  • Rank
    Advanced Member
  • Birthday 04/30/1985

Contact Methods

  • Website URL
    http://www.chihuahua.dog.pl/

Converted

  • Location
    spod Warszawy

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Poka poka już miesiąc starszą Szpulke-Kulke!
  2. U mnie w zoologu są po 7 zł. Zoolog w Łomiankach.
  3. Bazarek zakończony.

  4. Dziś jeszcze na pewno zostaje, ale znajomi, którzy go mają mają sunię, która panicznie się go boi. Najpierw był u sąsiadów ale przeskoczył przez płot! Teraz jest bezpieczny. Schronisko to będzie ostateczność, a które to nie wiem, możliwe, że pojedzie przez fundację. Wydaje mi się, że się komuś zapodział, a nie, że ktoś go wywalił ze względu na wakacje ;/ Także na razie szukamy właściciela. Jest już na allegro i tablicy i psyzagnione. Jakieś wskazówki?
  5. Znaleziono młodego ok 1 roku kastrowanego czarnego labradora, w niebieskiej obroży, ma coś na niej napisane flamastrem, ale niestety się rozmazało. Ułożony, daje łapę, siada i ładnie chodzi na smyczy. Przyjazny. W tej chwili znajduje się w Dębinie, ale nie może tu długo zostać i najprawdopodobniej pojedzie do schroniska. Tel. Kontaktowy 510-243-197
  6. Ja tak troszkę nie w temacie, ale apropos zacieków pod oczami. U mojej suki (biała chihuahua) sprawdził się doustny antybiotyk o nazwie 'stomorgyl' [URL]http://opium.urpl.gov.pl/chplw/wet/Stomorgyl_20.pdf[/URL] Co prawda pomógł mniej więcej na niecały rok, ale zawsze (tabletki są OGROMNE i gorzkie, próbowałam :eviltong: ). Miała bieluśko pod oczami (podpowiedziała mi to psia fryzjerka, której z kolei poleciła to właścicielka wystawianego maltańczyka). A żeby całkowicie nie odchodzić od tematu. Dzisiaj byłam na wystawie w Nowym Dworze Maz jakby ktoś chciał obejrzeć zdjęcia to zapraszam tuta
  7. [URL]http://piekielni.pl/[/URL] polecam na poprawę humoru. Sama pracuję w sklepie, a właściwie w sklepiku. Plus małych sklepików jest taki, że uznajemy wszelakie reklamacje, no chyba, że już rzeczywiście ktoś próbuje na chama coś od nas wyciągnąć. Dlatego tak nie lubię sieciówek. Trzymam kciuki za pozytywne dla Ciebie rozpatrzenie sprawy.
  8. Mi się wydaje, że stan paczki nie jest kwestia kuriera chociaż może czasami też. Ale teraz dostałam tą paczkę w dużym przestronnym pudle i wszystkie puszki i kartoniki wrzucone razem no to chyba wiadomo, że te kartony się porozwalają pod ciężarem, tym bardziej, że to nie jest kwestia 10 puszeczek tylko 50.
  9. Ja już kilka paczek zamawiałam z zooplusa. A ostatnio zrobiłam większe zakupy mokrej karmy i szoook połowa puszek pogięta, kartoniki Bozity porozwalane, nie wiem mam nadzieję, że to jednorazowy wypadek bo jak nie to grrrr...
  10. ja to mam chyba wszystkie odmiany jakie sa możliwe w Polsce :evil_lol: Bez skorupy ślimaków też pełno....mój sposób na odstraszenie - rzucenie im jabłka niech się zajmują nim, a nie roślinkami :evil_lol: Tylko potem nie ręczę, że się nie rozmnożą potrójnie skoro im tak dobrze :eviltong:
  11. [quote name='Pysia']Weź przestań kobieto. Chcesz, to Ci podrzucę te tysiące które są w moim ogrodzie i zzerają mi ze skalniaka wszystko co posadzę :mad: A na trawniku po deszczu to chyba bym musiała latać albo siedzieć w domu zamknięta. I moje czarnuchy jak nadepną to też zagniatają :diabloti: A TZ jak wjeżdża na plac to też kilka przejedzie.... Nigdy w życiu nie widziałam tak ogromnej ilosci slimaków jak w tym roku :crazyeye: Są ich tysiące!! Gdzie się nie popatrzy to się je widzi. Masakra![/quote] Co mnie tam Twoje tysiące :evil_lol: mnie interesi mój jeden co go zabiłam :shake: Ale
  12. [quote name='olcha']Zdeptałam ślimaka :-( Poszłam rzucić moim podwórkowym ślimkom nadgniłe jabłko a tam w wysokiej trawie się jakiś ukrył i usłyszałam tylko "krgrzy" :shake: Czy ja go zabiłam? Przeżyje bez skorupki? Bo potem wylazł z tej połamanej skorupy i poszedł se....:-([/quote] Przeżył?? :-(
  13. Zdeptałam ślimaka :-( Poszłam rzucić moim podwórkowym ślimkom nadgniłe jabłko a tam w wysokiej trawie się jakiś ukrył i usłyszałam tylko "krgrzy" :shake: Czy ja go zabiłam? Przeżyje bez skorupki? Bo potem wylazł z tej połamanej skorupy i poszedł se....:-(
  14. [quote name='MagdaH']Mogę Ci jeszcze dosłać moje ogródkowe, mam ich tysionc pincet razy tyle co Ty:eviltong:[/quote] Nie możliwe, ja mam prawdziwą mega hodowlę, w czasie deszczu lepiej nie wychodzić bo można je łatwo zdeptać :roll: A tak swoją drogą skąd te podwórkowe biorą materiał na budowę skorupy? Widziałam tylko jak jedne zżerają skorupkę umarlaka ślimakowego :roll: lub zjadały resztki umarlaka w sumie to nie wiem nie pytałam ;)
×
×
  • Create New...