halcia Posted May 25, 2009 Posted May 25, 2009 Co to znaczy pokochac psa,wziaśc go szybko:eviltong: ,ze wszystkim :eviltong:,nawet z imieniem:evil_lol: Quote
halcia Posted June 12, 2009 Posted June 12, 2009 Mam wew.wrazenie,ze wszystko w porzadku,wzajemna miłosć,zgoda z towarzyszem,co najwyzej mógł sie rozhulac....:evil_lol:To psiak zagadka,to jak nas zaskoczył....:eviltong: Quote
Murka Posted June 14, 2009 Author Posted June 14, 2009 Rudi jest grzeczny i nie sprawia problemów. Tylko choruje ostatnio i jest w trakcie leczenia. Ma jakąś wysypkę i wymiotuje. Także kastracja została przesunięta w czasie aż biedaczek wyzdrowieje. Quote
halcia Posted June 15, 2009 Posted June 15, 2009 A nic nie wiesz blizej o chorobie?Zaczęłam sie martwic....:shake: Quote
Murka Posted June 15, 2009 Author Posted June 15, 2009 Zaraz jak tylko dostałam maila to wysłałam pytanie co powiedział wet. Mam nadzieję, że to nic poważnego. Quote
halcia Posted June 17, 2009 Posted June 17, 2009 Cudny rudaszku,co u ciebie,mam tylko nadzieję,ze nic strasznego i uciążliwego w leczeniu.....:shake: Quote
Murka Posted June 18, 2009 Author Posted June 18, 2009 Nie mam niestety na razie żadnych informacji :-( Quote
halcia Posted June 19, 2009 Posted June 19, 2009 czekam,czekam ....na dobre wieści,Rudaszku kochanie nie martw mnie! Quote
halcia Posted June 23, 2009 Posted June 23, 2009 Rudaszku,jak tam zdrowie,niepokoi mnie brak wiadomości....... Quote
Murka Posted June 29, 2009 Author Posted June 29, 2009 Dostałam informację, że z Rudim wszystko ok i nawet szczeka! :cool3: Tylko kastracja musiała zostać odłożona w czasie. Quote
Reno2001 Posted June 30, 2009 Posted June 30, 2009 No to nam wszytskim pewnie ulżyło. Kastracja poczeka. My i tak tematu nie odpuścimy :eviltong:. Quote
halcia Posted July 21, 2009 Posted July 21, 2009 .Mureczko dzieki za zdjecia i podziekowania dla Opiekunów.Wielkie to dla mnie szczeście ogladac te zdjecia:loveu:.Az kusi ten rudy ryjek:eviltong: całowac.Ukochana Onka tez mnie dzis ucieszyła,nie cofa sie,podbiega do mnie ucieszona.Oby i Ona miała szczęście/ta z49 przeniesiona jest do duzej 12 /:lol: Quote
Ulka18 Posted July 22, 2009 Posted July 22, 2009 Piękny pycholek :iloveyou: Mam wrazenie, ze Rudy zmężnial i przybral troche w miesnie, cudnie wyglada :loveu: Quote
halcia Posted July 22, 2009 Posted July 22, 2009 Ja tez mam wrazenie,ze gubi piekną charcia sylwetke...:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
halcia Posted September 14, 2009 Posted September 14, 2009 Ciekawe co u rudaszka Rudiego,bo wszystkie uszy psiaków mieleckich zaczynaja mi sie z nim kojarzyc:evil_lol::eviltong: Quote
Murka Posted December 12, 2009 Author Posted December 12, 2009 Niestety Państwo Rudiego okazali się zupełnie nieodpowiedzialni :( Nie chcą juz Rudiego, pytali czy mają go oddac do schroniska czy do nas. Powód? Niszczy mieszkanie, nie można go zostawić samego. Nie chcą i nie będą z nim pracować, klatki kennelowej nie mają gdzie postawić (!). Po prostu chcą go oddać. No i trzeba po niego pojechać, bo sami go nie przywiozą, nie mają na to kasy :angryy: Rozmawiałam już z Reno i z halcią. Ulka, do Ciebie nie mogłam się dodzwonić. Mój pomysł jest taki, żeby Rudi wskoczył na miejsce Ery. Lindy szkoda strasznie, ale co robić?? :-( Załamuję mnie te ostatnie adopcje, ludzie są beznadziejni :-( Quote
Reno2001 Posted December 13, 2009 Posted December 13, 2009 Ja nawet nie będę komentowała. Oczywiście to jest sytuacja awaryjna i nie ma wyjścia, Rudi musi wskoczyc na miejsce Ery. Oby tylko u tej było OK, bo ... Nie, nie będę kończyła. Quote
eloise Posted December 13, 2009 Posted December 13, 2009 kurczę!!! dobrze, że zadzwonili a nie pozbyli się Rudzielca :( Quote
Reno2001 Posted December 13, 2009 Posted December 13, 2009 Dziwne, że przez pół roku nie było żadnego znaku od domu, że cokolwiek jest nie tak. I rapetm po pół roku dowiadujemy się, że pies cierpi na lęk separacyjny. Szkoda, że tak późno sie o tym dowiadujemy, bo [B]jesli[/B] to jest prawda to przez tak długi czas zachowanie mu się porządnie utrwaliło. Szkoda słów na nieodpowiedzialnośc ludzi. Ja genarelnie obstawiam, ze tej 15 latce, która tak nalegała na adopcję psa po prostu sie już odwidziało i teraz nie ma się kto psem zajmowac. Quote
halcia Posted December 13, 2009 Posted December 13, 2009 Podejrzewam,ze zrobiło sie zimno,dlugo jest ciemno i nie chce im sie zapewnic mu spacerów.Pies nie wybiegany sie nudzi to i niszczy.Bo co,5 miesiecy bylo dobrze,a teraz zle?Sama nie dam rady utrzymac 2 olbrzymów+ 100zł na Loriego.Mysle,ze te grosze co uzbieram w skarbonkach zmiast na sterylki bede dokładac na utrzymanie w holeliku. I pewnie to,co miałam uzbierane ,te 305zł tez bede musiała podac Murce.Miało byc na budy,a gdyby nie były potrzebne -na sterylki.Moze tak byc?Traci kase schronisko,ale inaczej nijak nie wyrobimy. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.