Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted
13 godzin temu, Tyś(ka) napisał:


A tu mikropskopijna suczka.... będzie cuuudna.

zam1.jpg.ea67ce8971072ee670c7a5704166b85b.jpg

 

 

 

A co z ta słodką sunieczką? Nie wiecie, czy ktoś się nią moze zainteresował? Wygląda jak krzyżowka chi z jamnikiem.

Posted
18 minut temu, elik napisał:

Może i szuka, ale weź pod uwagę, że psiak mógł trafić do schronu w Zamościu po zgarnięciu go np na Śląsku. Gminy mają takie głupkowate umowy, że psiaki są wożone przez hycli po całej Polsce. Gmina wybiera schron nie najbliższy, tylko najtańszy.

Schronisko w Zamościu też to robi? Myslałam, ze obsługuje tylko okoliczne miejscowości. Wiem, o czym piszesz, bo tak jest np. w Wojtyszkach czy Cieszynie. 

Posted
Przed chwilą, Jaaga napisał:

Schronisko w Zamościu też to robi? Myslałam, ze obsługuje tylko okoliczne miejscowości. Wiem, o czym piszesz, bo tak jest np. w Wojtyszkach czy Cieszynie. 

Jaguniu, tak jest chyba w całej Polsce.

Posted
5 minut temu, elik napisał:

Może i szuka, ale weź pod uwagę, że psiak mógł trafić do schronu w Zamościu po zgarnięciu go np na Śląsku. Gminy mają takie głupkowate umowy, że psiaki są wożone przez hycli po całej Polsce. Gmina wybiera schron nie najbliższy, tylko najtańszy.

Eliku, pamietasz Nutelcię, tą bez łapinki? Nie dowiedziałam się, skąd ona zostala przywieziona....Na wlasną ręke szukałam wlasciciela, dzwonilam do wszystkich wetow w okolicznych miejscowosciach wysyłajac zdjecie....Nikt nie kojarzyl suni...

Nie mam pojęcia, czy w tym przypadku ktos sie dowe skąd psiak... 

Posted
18 minut temu, elik napisał:

Jaguniu, tak jest chyba w całej Polsce.

U nas w okolicy schronisk obsługuje jedno miasto lub okoliczne gminy.

Trzeba więc zapytać w schronisku, skad przybył piesek i tam ogłaszać, tylko czy uzyska się informacje?

Posted
Przed chwilą, Alaskan malamutte napisał:

Eliku, pamietasz Nutelcię, tą bez łapinki? Nie dowiedziałam się, skąd ona zostala przywieziona....Na wlasną ręke szukałam wlasciciela, dzwonilam do wszystkich wetow w okolicznych miejscowosciach wysyłajac zdjecie....Nikt nie kojarzyl suni...

Nie mam pojęcia, czy w tym przypadku ktos sie dowe skąd psiak... 

Jakże miałabym nie pamiętać  Nutelci :)   Przecież żeby sprawdzić dom, który chciał ją adoptować pojechałam aż na Mazury - 600 km z Krakowa :)

Wtedy sie nie udało, ale trzeba próbować. Może teraz się uda. To nie jest żadna tajemnica. Myślę, że schron ma wręcz obowiązek udzielić wszystkich informacji o psie.

Posted

Elu, skoro on w boksach ogólnych, to znaczy że po kwarantannie, do adopcji...Nikt go nie szukal....ogloszeń też nie ma...sprawdzałam, no chyba że na FB

Ludzie nie zawsze szukaja w schronisku....Miałam osobiste doświadczenie, że wyadoptowanego przeze mnie husky ze schroniska rozpoznał właściciel na spacerze...zresztą pies wlaściciela również poznal....Pan wszędzie szukał tylko nie w schronisku....

 

 

Posted
8 minut temu, Alaskan malamutte napisał:

Elu, skoro on w boksach ogólnych, to znaczy że po kwarantannie, do adopcji...Nikt go nie szukal....ogloszeń też nie ma...sprawdzałam, no chyba że na FB

Asiu, to, że jest  w boksie ogólnym wcale nie znaczy, że nikt go nie szukał. Może szuka, ale nie tam gdzie psiak jest.  Nie jesteśmy w stanie autorytatywnie stwierdzić, że nie ma ogłoszenia. Można tylko powiedzieć, że się nie widziało. Jest tyle miejsc, gdzie można ogłaszać, że nie jest się w stanie sprawdzić wszystkich.

Posted
21 minut temu, elik napisał:

Asiu, to, że jest  w boksie ogólnym wcale nie znaczy, że nikt go nie szukał.

Nie znaczy, masz rację. ale u nas zanim pies trafi do boksu ogólnego to trochę czasu mija...Czasami miesiąc albo i dłużej....Obowiązkowo kwarantanna 14 dni, potem oczekiwanie na kastrację....

W przypadku niewidomego pieska nikt rozsądny nie czeka aż sam wróci, tylko natychmiast rozpoczyna poszukiwania....

Bez względu na wszystko, czy zaginął czy porzucony, ten pies potrzebuje pomocy na CITO!!!!

 

Posted
2 godziny temu, elik napisał:

 

Koniecznie trzeba go ogłosić na OLX, bo on nie koniecznie jest porzucony. Mógł się zgubić i ktoś go szuka. Może wypatrzy go na OLX.

Dobrze byłoby dowiedzieć się w schronie z jakiego terenu został przywieziony, gdzie go odłowiono i na tamten teren dać ogłoszenie. Może jakiś dogomaniak jest z tamtego terenu, mógłby porozwieszać jego zdjęcia z numerem telefonu np na Tysię.

elik, ja nie znam psa, nie widziałam go na oczy. Na fejsbuku jest podany do kontakt do Osoby z Zamościa, więc proszę podawajcie do Niej namiary, nie do mnie. Ja mam na siebie za dużo psów i nie podejmę się kolejnego. Zostałam sama z ogłaszaniem wszystkich okolicznych psów, zbieraniem pieniędzy i prowadzeniem wątku Bezy... mnie naprawdę jest ciężko.

Jeżeli ktoś chce zrobić ogłoszenie, będę wdzięczna - zdjęcia, opis i kontakt jest na fb. Będę bardzo wdzięczna z olx, bo nikt na razie tego nie zrobił...

1 godzinę temu, elik napisał:

Tysiu, wzmianka o tym biedaku na profilu Waszek Organizacji  ma mały zasięg, bo mało osób tam zagląda. Napisałam to na Waszym profilu.

Koniecznie trzeba mu zrobić osobne wydarzenie, tylko o nim. Będzie można go udostępniać, zapraszać znajomych. Będzie miał większe szanse, że zobaczy go ktoś, kto może dać mu dom, czy choćby zapewnić hotel.

elik - ja tej strony NIE prowadzę. Razem z moimi Dziewczynami prowadzimy tomaszowską stronę, a nie zamojską.
Ogłoszenie na Adopcje-Zamość jest zrobione przez zamojskie dziewczyny, wstawiam je tutaj, bo tych osób nie ma na Dogomanii.

I coś jeszcze wyprostuję, bo wierzę że nie każdy wie :) - ta strona NIE jest organizacją. Tak samo jak moja tomaszowska strona nie reprezentuje żadnej organizacji, tak i Adopcje-Zamość nie mają statutu prawnego. To tacy sami "prywaciarze" jak Dogomaniacy. Dobrze, że napisałaś swoje uwagi pod postem, bo wtedy dziewczyny odczytają. Niemniej jednak, one też mają kilkanaście psów na swojej głowie i poza zrobieniem postu nie mogą zrobić nic.

Problem więc w tym, że nie ma komu prowadzić wydarzenie i zająć się psiakiem... :( Ja poprosiłam o lepsze zdjęcia, mam nadzieję, że ktoś podejdzie tam i zrobi. Tylko tyle mogę pomóc, że pokazałam psiaka na Dogomanii, przepraszam.

1 godzinę temu, elik napisał:

Tysiu mam pewien pomysł. Napisze na PW i proszę rozważ to.

Dobrze, czekam - aczkolwiek najlepiej byłoby zadzwonić pod wskazany numer telefonu. Ja jedynie udostępniam.

Posted
1 godzinę temu, Jaaga napisał:

A co z ta słodką sunieczką? Nie wiecie, czy ktoś się nią moze zainteresował? Wygląda jak krzyżowka chi z jamnikiem.

Jaaga, nikt się sunią nie zainteresował, bo suczka jest w boksie od pola - tam nikt nie zagląda raczej...
Dziewczyny oceniły sunię na mikro mikro, na oko (!!!) może waży z 3/4kg, nie więcej. I też powiedziały, że to jakiś miks chi...

Bardzo proludzka, kontaktowa i przytłoczona olbrzymim (w jej mniemaniu) schroniskiem.
Na pewno wypucowana znajdzie dom migusiem.

Posted
12 godzin temu, elik napisał:

Akurat teraz przygarnęłam głuchego staruszka z Miedar. To już trzeci psiak, pod kmoja opieką aktualnie. Nie dam rady więcej :(

 

12 godzin temu, Tola napisał:

Wiem Elu, wiem;  byłam, widziałam, rozumiem - to nie lada wyzwanie pomoc staruszkowi...

Ale może znajdzie się jeszcze ktoś taki...

Sama się nie podejmę ale jeżeli ktoś by do mnie dołączył to mogłabym spróbować. Tylko nie mam pomysłu gdzie go ewentualnie umieścić. 

Posted
5 godzin temu, Tyś(ka) napisał:

Jaaga, nikt się sunią nie zainteresował, bo suczka jest w boksie od pola - tam nikt nie zagląda raczej...
Dziewczyny oceniły sunię na mikro mikro, na oko (!!!) może waży z 3/4kg, nie więcej. I też powiedziały, że to jakiś miks chi...

Bardzo proludzka, kontaktowa i przytłoczona olbrzymim (w jej mniemaniu) schroniskiem.
Na pewno wypucowana znajdzie dom migusiem.

Zaglądałam na profil Fb Adopcji i nie widziałam tam jej zdjęcia, jest gdzies może pokazana? gdyby była, to moge ją poudostepniac na FB. Miałam nadzieję, że ją tu ktoś wypatrzy.

Posted
6 godzin temu, Jaaga napisał:

Chyba trudno zgubić niewidomego psa. Zresztą wtedy na pewno ktoś szukałby go pierwsze w schronisku. Bardziej prawdopodobna jest opcja, ze stracił wzrok i ktoś się go pozbył, ale oczywiście warto ogłosić i sprawdzić wszystkie mozliwości. Niektóre przyczyny utraty wzroku trzeba diagnozować i leczyć np. cukrzycę czy jaskrę. Mały musiałby więc trafić do okulisty. Takie specjalistyczne przychodnie są w Krakowie i wrocławiu, może więc warto zrobić ogłoszenia na te miasta, ze szuka chociaż DT. Tylko raczej nikt się nie zgłosi, jeśli psiak nie będzie zabezpieczony finansowo pod czyjąś opieką. 

Ja tez jestem zdania, ze psa kto porzucił i dlatego znalazł się w schronisku.

Jest tez spora cześć ludzi, którzy uważają, ze pies sam powinien znalezc drogę do domu i też nie szukają, nie ogłaszają.

I jednym i drugim psa nie oddałabym, nie szukałabym tez po tak długim  czasie właściciela, bo  to on powinien dołożyc wszelkich starań, aby odnalezc swojego psa.

6 godzin temu, Alaskan malamutte napisał:

Elu, skoro on w boksach ogólnych, to znaczy że po kwarantannie, do adopcji...Nikt go nie szukal....ogloszeń też nie ma...sprawdzałam, no chyba że na FB

Ludzie nie zawsze szukaja w schronisku....Miałam osobiste doświadczenie, że wyadoptowanego przeze mnie husky ze schroniska rozpoznał właściciel na spacerze...zresztą pies wlaściciela również poznal....Pan wszędzie szukał tylko nie w schronisku....

 

 

I to bardzo dziwi, bo wiadomo, ze na naszym terenie bezdomne psy często trafiają sodo schroniska właśnie...

 

4 godziny temu, mdk8 napisał:

 

Sama się nie podejmę ale jeżeli ktoś by do mnie dołączył to mogłabym spróbować. Tylko nie mam pomysłu gdzie go ewentualnie umieścić. 

Bardzo Ci dziękuję za taką propozycję, to już jest szansa na uratowanie biedaka...

Kto jeszcze mógłby pomoc?

 

  • Like 1
Posted
24 minuty temu, Jaaga napisał:

Zaglądałam na profil Fb Adopcji i nie widziałam tam jej zdjęcia, jest gdzies może pokazana? gdyby była, to moge ją poudostepniac na FB. Miałam nadzieję, że ją tu ktoś wypatrzy.

Sunię trzeba byłoby zabrać ze schronu, takie maleństwo na pewno szybko by kogoś zachwyciło...

Posted
18 minut temu, Tola napisał:

Sunię trzeba byłoby zabrać ze schronu, takie maleństwo na pewno szybko by kogoś zachwyciło...

Mysle tak samo. Gdyby była bezpieczna, to na pewno zaraz po ogłoszeniu byłoby wielu chętnych na nią. Tam jej nikt nie widzi. Jest sliczna. Ludzie niestety chi krzyżują z czym się da. 

Posted
6 minut temu, Jaaga napisał:

Mysle tak samo. Gdyby była bezpieczna, to na pewno zaraz po ogłoszeniu byłoby wielu chętnych na nią. Tam jej nikt nie widzi. Jest sliczna. Ludzie niestety chi krzyżują z czym się da. 

Ja niestety tym razem nie pomogę, nie mam nawet gdzie przetrzymać suni, w lecznicy w Izbicy czekają 3 dorosłe sunie z interwencji:(

Posted
6 godzin temu, Tyś(ka) napisał:

elik, ja nie znam psa, nie widziałam go na oczy. Na fejsbuku jest podany do kontakt do Osoby z Zamościa, więc proszę podawajcie do Niej namiary, nie do mnie. Ja mam na siebie za dużo psów i nie podejmę się kolejnego. Zostałam sama z ogłaszaniem wszystkich okolicznych psów, zbieraniem pieniędzy i prowadzeniem wątku Bezy... mnie naprawdę jest ciężko.

Jeżeli ktoś chce zrobić ogłoszenie, będę wdzięczna - zdjęcia, opis i kontakt jest na fb. Będę bardzo wdzięczna z olx, bo nikt na razie tego nie zrobił...

Zrobienie wydarzenia na fb to zupełnie inna sprawa, niż założenie wątku na dogo, co jest równoznaczne ze wzięciem za psiaka odpowiedzialności. Robiąc wydarzenie na fb nie trzeba brać odpowiedzialności za zwierzaka.

Posted
4 minuty temu, elik napisał:

Zrobienie wydarzenia na fb to zupełnie inna sprawa, niż założenie wątku na dogo, co jest równoznaczne ze wzięciem za psiaka odpowiedzialności. Robiąc wydarzenie na fb nie trzeba brać odpowiedzialności za zwierzaka.

Tez  tak myślę; a takie wydarzenie byłoby bardzo pomocne osobie? osobom?, które chciałyby konkretnie pomoc temu biedakowi, można byłoby zebrać w ten sposób jakieś fundusze. 

Posted

Rozmawiałam z Dziewczyną z fb, jedną z odpowiedzialnych za ten post.  Przekazałam jej swoje sugestie i obawy i wymieniłyśmy zdania na temat tego, co można dla niego zrobić. Wydarzenia na fb z pewnych względów nie chcą uskutecznić więc nie można zrobić tego wbrew ich woli.

Jest pewna nadzieja dla niego, ale byłaby realna dopiero za około 5 tygodni. Problem w tym, że on tych 5 tygodni może nie przetrwać w warunkach w jakich się znajduje. Zagwozdka :(  Gdyby ktoś mógł go "przetrzymać" przez ten czas, gdyby...

Na fb są 2 osoby,m które byłyby skłonne dołożyć się do hoteliku, czy DT. Gdyby była taka możliwość, ja także dołożyłabym się. Będę jeść sam chleb, ale wysupłam kilka dyszek, żeby ratować rudaska.

  • Like 1
Posted
4 minuty temu, Poker napisał:

A co z suniami z Izbicy , które miały jechać do szafirki ?  Są jakieś konkretne plany ?

Te szczeniaki jak najbardziej - ten Twój i malusia ruda, czekamy tylko na maluchy z DT Karmelka...

Jeśli chodzi o te dorosłe, to wszystko zależy od kosztów walki z parwo, hotelowania psiaków w Izbicy...

Posted

Przepraszam, że nie cytuję... z doskoku jestem.

Jeżeli się uda wszystko to jutro ślepaczek opuści schronisko. Proszę trzymać kciuki.
Jest awaryjny DT, ocieplana buda, teren ogrodzony, opieka, spacery, warunki nie są domowe, ale lepszy rydz niż schron - ważne, że nie będzie dopychał się do miski.. Jeszcze rozważany jest PDT, dziewczyny mają pytać i jaki koszt - ale PDT pod warunkiem, że uzbiera się pieniądze.
Ta opcja, o której wyżej pisała elik to dom w Holandii - ale Pani dopiero może psiaka zabrać w kwietniu, do tego czasu powinien gdzieś być umiejscowiony i mieć wyrobiony paszport. Zobaczymy co i jak.
Ja dzisiaj ślepaczkowi zrobiłam OLXa <<click>>

  • Like 2
  • Upvote 1

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...