Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Przyszła tez smutna wiadomość z Warszawy  - na nowotwór trzustki odeszła Meliska - to jeden z pierwszych szczeniaków, które wyadoptowałam, to był chyba 2007 rok...

Melisa biegała po jednej z głównych ulic Zamościa, miała wtedy ok. 4 mies.

Odeszła bardzo kochana, z panią miałam cały czas kontakt.  :(

V__B47C.thumb.jpg.2e5dd646b2edd5b1ed5bb5

Posted
4 minuty temu, Tola napisał:

Przyszła tez smutna wiadomość z Warszawy  - na nowotwór trzustki odeszła Meliska - to jeden z pierwszych szczeniaków, które wyadoptowałam, to był chyba 2007 rok...

Melisa biegała po jednej z głównych ulic Zamościa, miała wtedy ok. 4 mies.

Odeszła bardzo kochana, z panią miałam cały czas kontakt.  :(

 

To bardzo smutna wiadomość   gif%2B%2Bp%25C5%2582acz.gif

 

      Niestety nie tylko radości, ale i smutki są wpisane w nasze życie :(

Posted

Maurycy coraz bardziej się otwiera...ale czasami zupełnie bez powodu ucieka, chowa się za zasłonkę albo w inny kąt. Nigdy nie wiem, co go przestraszyło...Teraz wiem, że wszystko wymaga czasu, pewnie będzie jeszcze tak, że przybiegnie do mnie jak mnie zobaczy. Maurycy jest u nas niecałe dwa miesiące, więc i tak jest postęp. 

Posted
3 minuty temu, Alaskan malamutte napisał:

Maurycy coraz bardziej się otwiera...ale czasami zupełnie bez powodu ucieka, chowa się za zasłonkę albo w inny kąt. Nigdy nie wiem, co go przestraszyło...Teraz wiem, że wszystko wymaga czasu, pewnie będzie jeszcze tak, że przybiegnie do mnie jak mnie zobaczy. Maurycy jest u nas niecałe dwa miesiące, więc i tak jest postęp. 

Ogromny postęp!

Będzie coraz lepiej!

Posted

Bardzo cieszą informacje z nowych domów, zwłaszcza domku Maurycego. Cieszę sie, ze kotek czuje się już swobodnie, choć ma jeszcze lęki. Myślę, ze za kolejne 2 miesiace też się ich pozbędzie.  Żal jedynie tych, którzy odchodzą. Ale takie są koleje życia. Na to już nie mamy wpływu.

Posted

Kolejny psi koszmar : z gminy, z której zabrałam Polę dostałam dzisiaj maila z prośba o pomoc w znalezieniu miejsca dla 8 szczeniaków (5 suczek, 3 pieski). Gmina pokryje koszt szczepienia, odrobaczenia i transportu do DT.

Matka szczeniaków jest niewielka (niska - tak ja określono w gminie)

3.jpg.9b5d0b4b2c24ae5ba6627b3a6031b25b.j

6.jpg.b03372a00f3bd880fa147074617070a5.j

A na miejscu Poli biega kolejna suczka :(

indeks.jpg.ac34b7d55d28a0a6517e3af40f82a

 

Posted
16 minut temu, mar.gajko napisał:

Gdzieś, kiedyś jakiś haszczak albo malamut był po drodze u tej suni.

Jakiej ona wielkości?

indeks.jpg.ac34b7d55d28a0a6517e3af40f82a

Podobna do   husky - tak mi powiedziano w gminie, mam tylko te zdjęcia

2.jpg.2f5df72154327042ca6792d98c5dd63f.j

 

Posted
21 minut temu, agat21 napisał:

Boże niekończące się pasmo cierpienia i bezdomności.. :( Co z nimi zrobić? 

Nie wiem, nie mam pomysłu :(

Gmina jest skłonna ponieść koszty, o których wspomniałam,  aby tylko pozbyć się suczki.

Podobno to nie jedyne porzucone przed świętami psy w tamtych okolicach :(

Posted

Zgłoszenie do jakiejś funadcji z prośbą o pomoc myślicie, że ma sens? jak ogarnąć kolejne osiem maluszków? Podobno jest hotelik dla szczeniorków, nie pamiętam już kto mi o nim mówił - może z pomocą fundacji udałoby się je tam umieścić? 

Posted
19 minut temu, agat21 napisał:

Zgłoszenie do jakiejś funadcji z prośbą o pomoc myślicie, że ma sens? jak ogarnąć kolejne osiem maluszków? Podobno jest hotelik dla szczeniorków, nie pamiętam już kto mi o nim mówił - może z pomocą fundacji udałoby się je tam umieścić? 

Jest hotel dla szczeniaków(załączony link), ale nie wiem, czy są akurat miejsca. Pomoc ze strony fundacji, z pewnością by była mile widziana. Pani Małgosia, która prowadzi Tymczasowy Dom dla szczeniaków Judyta,

https://www.facebook.com/Dom-Tymczasowy-dla-Szczeniak%C3%B3w-Judyta-304551119750449/

jest cudownym człowiekiem i bardzo wielu maleństwom pomogła - dała im opiekę i serce i znalazła dla nich wspaniałe domy :)

Posted
20 godzin temu, agat21 napisał:

Czy sunia spokojna? Cokolwiek o niej wiadomo?

Jutro zapytam, dzisiaj pracownik gminy jeździł z karma do suni z 8 szczeniakami, ona zyje w jakiejs stodole :(

7 godzin temu, agat21 napisał:

Zgłoszenie do jakiejś funadcji z prośbą o pomoc myślicie, że ma sens? jak ogarnąć kolejne osiem maluszków? Podobno jest hotelik dla szczeniorków, nie pamiętam już kto mi o nim mówił - może z pomocą fundacji udałoby się je tam umieścić? 

 

7 godzin temu, konfirm31 napisał:

Jest hotel dla szczeniaków(załączony link), ale nie wiem, czy są akurat miejsca. Pomoc ze strony fundacji, z pewnością by była mile widziana. Pani Małgosia, która prowadzi Tymczasowy Dom dla szczeniaków Judyta,

https://www.facebook.com/Dom-Tymczasowy-dla-Szczeniak%C3%B3w-Judyta-304551119750449/

jest cudownym człowiekiem i bardzo wielu maleństwom pomogła - dała im opiekę i serce i znalazła dla nich wspaniałe domy :)

Ja nie mam konta na Fb; szukałam dzisiaj kontaktu do tego DT dla maluszków, ale tam nie ma żadnego nr tel.

Nie wiem, jak pomóc - to 8 szczeniaków i karmiaca sunia :(

Posted
14 minut temu, Tola napisał:

Dziękuję, już dzwonię

Ale to jest numer, pod który dzwoniłam już 2 tyg, temu w sprawie 3 szczeniaków, które maja jechać do elik ...

 Pani nie ma miejsca :(

Posted
Godzinę temu, Tola napisał:

Ale to jest numer, pod który dzwoniłam już 2 tyg, temu w sprawie 3 szczeniaków, które maja jechać do elik ...

 Pani nie ma miejsca :(

Może się coś zmieniło?

Posted
2 godziny temu, Tola napisał:

Rozmawiałam przed chwilką z Gretą z SOS Husky - poprosiłam o pomoc, wysyłam zdjęcie suni.

Tolu, może jeszcze do Malamutów w potrzebie, ona ma coś z malamutka.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...