Tola Posted March 29, 2016 Author Posted March 29, 2016 Przyszła tez smutna wiadomość z Warszawy - na nowotwór trzustki odeszła Meliska - to jeden z pierwszych szczeniaków, które wyadoptowałam, to był chyba 2007 rok... Melisa biegała po jednej z głównych ulic Zamościa, miała wtedy ok. 4 mies. Odeszła bardzo kochana, z panią miałam cały czas kontakt. :( Quote
Tola Posted March 29, 2016 Author Posted March 29, 2016 Maurycy piękny, domowy, a jeszcze niedawno martwiliśmy się, jak to dalej z nim będzie. Miło widzieć go tak wyluzowanego! Quote
elik Posted March 29, 2016 Posted March 29, 2016 4 minuty temu, Tola napisał: Przyszła tez smutna wiadomość z Warszawy - na nowotwór trzustki odeszła Meliska - to jeden z pierwszych szczeniaków, które wyadoptowałam, to był chyba 2007 rok... Melisa biegała po jednej z głównych ulic Zamościa, miała wtedy ok. 4 mies. Odeszła bardzo kochana, z panią miałam cały czas kontakt. :( To bardzo smutna wiadomość Niestety nie tylko radości, ale i smutki są wpisane w nasze życie :( Quote
Alaskan malamutte Posted March 29, 2016 Posted March 29, 2016 Maurycy coraz bardziej się otwiera...ale czasami zupełnie bez powodu ucieka, chowa się za zasłonkę albo w inny kąt. Nigdy nie wiem, co go przestraszyło...Teraz wiem, że wszystko wymaga czasu, pewnie będzie jeszcze tak, że przybiegnie do mnie jak mnie zobaczy. Maurycy jest u nas niecałe dwa miesiące, więc i tak jest postęp. Quote
Tola Posted March 29, 2016 Author Posted March 29, 2016 3 minuty temu, Alaskan malamutte napisał: Maurycy coraz bardziej się otwiera...ale czasami zupełnie bez powodu ucieka, chowa się za zasłonkę albo w inny kąt. Nigdy nie wiem, co go przestraszyło...Teraz wiem, że wszystko wymaga czasu, pewnie będzie jeszcze tak, że przybiegnie do mnie jak mnie zobaczy. Maurycy jest u nas niecałe dwa miesiące, więc i tak jest postęp. Ogromny postęp! Będzie coraz lepiej! Quote
Havanka Posted March 30, 2016 Posted March 30, 2016 Bardzo cieszą informacje z nowych domów, zwłaszcza domku Maurycego. Cieszę sie, ze kotek czuje się już swobodnie, choć ma jeszcze lęki. Myślę, ze za kolejne 2 miesiace też się ich pozbędzie. Żal jedynie tych, którzy odchodzą. Ale takie są koleje życia. Na to już nie mamy wpływu. Quote
Tola Posted March 30, 2016 Author Posted March 30, 2016 Kolejny psi koszmar : z gminy, z której zabrałam Polę dostałam dzisiaj maila z prośba o pomoc w znalezieniu miejsca dla 8 szczeniaków (5 suczek, 3 pieski). Gmina pokryje koszt szczepienia, odrobaczenia i transportu do DT. Matka szczeniaków jest niewielka (niska - tak ja określono w gminie) A na miejscu Poli biega kolejna suczka :( Quote
agat21 Posted March 30, 2016 Posted March 30, 2016 Boże niekończące się pasmo cierpienia i bezdomności.. :( Co z nimi zrobić? Quote
mar.gajko Posted March 30, 2016 Posted March 30, 2016 Gdzieś, kiedyś jakiś haszczak albo malamut był po drodze u tej suni. Jakiej ona wielkości? Quote
elik Posted March 30, 2016 Posted March 30, 2016 KOSZMAR sunię trzeba by zgarnąć zanim zaciąży :( Quote
Tola Posted March 30, 2016 Author Posted March 30, 2016 16 minut temu, mar.gajko napisał: Gdzieś, kiedyś jakiś haszczak albo malamut był po drodze u tej suni. Jakiej ona wielkości? Podobna do husky - tak mi powiedziano w gminie, mam tylko te zdjęcia Quote
Tola Posted March 30, 2016 Author Posted March 30, 2016 21 minut temu, agat21 napisał: Boże niekończące się pasmo cierpienia i bezdomności.. :( Co z nimi zrobić? Nie wiem, nie mam pomysłu :( Gmina jest skłonna ponieść koszty, o których wspomniałam, aby tylko pozbyć się suczki. Podobno to nie jedyne porzucone przed świętami psy w tamtych okolicach :( Quote
agat21 Posted March 30, 2016 Posted March 30, 2016 Czy sunia spokojna? Cokolwiek o niej wiadomo? Quote
agat21 Posted March 31, 2016 Posted March 31, 2016 Zgłoszenie do jakiejś funadcji z prośbą o pomoc myślicie, że ma sens? jak ogarnąć kolejne osiem maluszków? Podobno jest hotelik dla szczeniorków, nie pamiętam już kto mi o nim mówił - może z pomocą fundacji udałoby się je tam umieścić? Quote
konfirm31 Posted March 31, 2016 Posted March 31, 2016 19 minut temu, agat21 napisał: Zgłoszenie do jakiejś funadcji z prośbą o pomoc myślicie, że ma sens? jak ogarnąć kolejne osiem maluszków? Podobno jest hotelik dla szczeniorków, nie pamiętam już kto mi o nim mówił - może z pomocą fundacji udałoby się je tam umieścić? Jest hotel dla szczeniaków(załączony link), ale nie wiem, czy są akurat miejsca. Pomoc ze strony fundacji, z pewnością by była mile widziana. Pani Małgosia, która prowadzi Tymczasowy Dom dla szczeniaków Judyta, https://www.facebook.com/Dom-Tymczasowy-dla-Szczeniak%C3%B3w-Judyta-304551119750449/ jest cudownym człowiekiem i bardzo wielu maleństwom pomogła - dała im opiekę i serce i znalazła dla nich wspaniałe domy :) Quote
Tola Posted March 31, 2016 Author Posted March 31, 2016 20 godzin temu, agat21 napisał: Czy sunia spokojna? Cokolwiek o niej wiadomo? Jutro zapytam, dzisiaj pracownik gminy jeździł z karma do suni z 8 szczeniakami, ona zyje w jakiejs stodole :( 7 godzin temu, agat21 napisał: Zgłoszenie do jakiejś funadcji z prośbą o pomoc myślicie, że ma sens? jak ogarnąć kolejne osiem maluszków? Podobno jest hotelik dla szczeniorków, nie pamiętam już kto mi o nim mówił - może z pomocą fundacji udałoby się je tam umieścić? 7 godzin temu, konfirm31 napisał: Jest hotel dla szczeniaków(załączony link), ale nie wiem, czy są akurat miejsca. Pomoc ze strony fundacji, z pewnością by była mile widziana. Pani Małgosia, która prowadzi Tymczasowy Dom dla szczeniaków Judyta, https://www.facebook.com/Dom-Tymczasowy-dla-Szczeniak%C3%B3w-Judyta-304551119750449/ jest cudownym człowiekiem i bardzo wielu maleństwom pomogła - dała im opiekę i serce i znalazła dla nich wspaniałe domy :) Ja nie mam konta na Fb; szukałam dzisiaj kontaktu do tego DT dla maluszków, ale tam nie ma żadnego nr tel. Nie wiem, jak pomóc - to 8 szczeniaków i karmiaca sunia :( Quote
Marysia R. Posted March 31, 2016 Posted March 31, 2016 15 minut temu, Tola napisał: [...] Ja nie mam konta na Fb; szukałam dzisiaj kontaktu do tego DT dla maluszków, ale tam nie ma żadnego nr tel. Nie wiem, jak pomóc - to 8 szczeniaków i karmiaca sunia :( Numer udało mi się znaleźć tutaj: http://dtjudyta.pl.tl/Kontakt.htm Dom Tymczasowy dla Szczeniaków tel. 502-159-114 Quote
Tola Posted March 31, 2016 Author Posted March 31, 2016 2 minuty temu, Marysia O. napisał: Numer udało mi się znaleźć tutaj: http://dtjudyta.pl.tl/Kontakt.htm Dom Tymczasowy dla Szczeniaków tel. 502-159-114 Dziękuję, już dzwonię Quote
Tola Posted March 31, 2016 Author Posted March 31, 2016 14 minut temu, Tola napisał: Dziękuję, już dzwonię Ale to jest numer, pod który dzwoniłam już 2 tyg, temu w sprawie 3 szczeniaków, które maja jechać do elik ... Pani nie ma miejsca :( Quote
Tola Posted March 31, 2016 Author Posted March 31, 2016 Rozmawiałam przed chwilką z Gretą z SOS Husky - poprosiłam o pomoc, wysyłam zdjęcie suni. Quote
konfirm31 Posted March 31, 2016 Posted March 31, 2016 Godzinę temu, Tola napisał: Ale to jest numer, pod który dzwoniłam już 2 tyg, temu w sprawie 3 szczeniaków, które maja jechać do elik ... Pani nie ma miejsca :( Może się coś zmieniło? Quote
mar.gajko Posted March 31, 2016 Posted March 31, 2016 2 godziny temu, Tola napisał: Rozmawiałam przed chwilką z Gretą z SOS Husky - poprosiłam o pomoc, wysyłam zdjęcie suni. Tolu, może jeszcze do Malamutów w potrzebie, ona ma coś z malamutka. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.