Tola Posted November 2, 2013 Author Posted November 2, 2013 (edited) Zamojska malutka Cloe - teraz Zuzia była o krok od śmierci:( Trzymajmy kciuki za sunieczkę. http://www.dogomania.pl/forum/threads/187007-Cloe-mała-suczka-porzucona-na-miejskim-parkingu-juz-w-swoim-domu-) [quote name='agasz']u zuzi wydarzyło się bardzo wiele! bardzo zachorowała. zakażenie bakteryjne całego organizmu. nie działały jej jelita, otwierały jej się stawy i lał się z otworów płyn, była sparaliżowana, miała węzły chłonne tak powiększone,że aż ją dusiły. nie szła na żadne leki,miała zerwane więzadło kolanowe osłabione na skutek leczenia, przeszła kilka operacji mój weterynarz był załamany! byłam z zuzią nawet na rezonansie we wrocławiu i konsultacji dr niedzielskiego - neurologa. diagnoza bakteryjny obrzęk rdzenia kregowego. było też podejrzenie białaczki. już szykowałam maksa jako dawcę krwi. białaczkę badania wykluczyły. walczyłam o zuzię ponad 2lata. kosztowało mnie to bardzo dużo - zwłaszcza psychicznie. mój weterynarz już nie widział szans a nikt inny nie chciał się podjąć leczenia. znajomi radzili mi eutanazję, zwłaszcza jak pojawiły się bóle... ale ja się uparłam. dziś po2 latach i ok 7 tysięcy mniej w portfelu wiem że było warto. zuzia przy niewielkich dawkach sterydów biega i nadrabia zaległości w zabawie i jedzeniu (nie wierzą w to wrocławscy lekarze).wszystkie znajome psiaki uczą się że znowu można się z zuzią bawić.nie wiem czy jest już zdrowa czy choroba się ukryła,ale mam nadzieję ,że moja dziewczynka będzie jeszcze ze mną długie lata. Edited November 2, 2013 by Tola Quote
terra Posted November 2, 2013 Posted November 2, 2013 Trzymam kciuki za domek Tusi i jeszcze mocniej za zdrowie Cloe. Quote
Tola Posted November 2, 2013 Author Posted November 2, 2013 Jeszcze światełko pamięci - dla wszystkich zwierzaków, które odeszły... Quote
Havanka Posted November 3, 2013 Posted November 3, 2013 Niesamowita historia Zuzi ! Niesamowita wola walki Agasz i Zuzi, uratowały sunię. Agasz, jesteś WIELKA !!! Quote
funia Posted November 3, 2013 Posted November 3, 2013 A gdzie zamieszkałą Misia, bo już zapomniałam...[/QUOTE] MIsiaczek mieszka w NIeliszu . Quote
mari23 Posted November 3, 2013 Posted November 3, 2013 (edited) [quote name='Havanka']Niesamowita historia Zuzi ! Niesamowita wola walki Agasz i Zuzi, uratowały sunię. Agasz, jesteś WIELKA !!! ze łzami w oczach podpisuję się pod tym!!!!!! http://images64.fotosik.pl/310/c20b169ecbf688bfgen.jpg mam nadzieję, że to przecudne ( bardzo "w moim typie;)) ) maleństwo będzie już zdrowe na długie, długie lata - tego życzę z całego serca suni i Jej wspaniałej Pani, i o to się pomodlę ! Edited November 3, 2013 by mari23 Quote
Havanka Posted November 3, 2013 Posted November 3, 2013 Helia - Ziaja, kudłatka ze schronu, której Terra robiła ogłoszenia; Quote
Tola Posted November 3, 2013 Author Posted November 3, 2013 (edited) Dzięki Havanka za wstawienie zdjęć suni. Terra - poznajesz:cool3: Dziękuję za ciepłe słowa pod adresemZuzi i jej wspaniałej pańci agasz. A tu jeszcze jesienna Zuzia Edited November 3, 2013 by Tola Quote
agasz Posted November 3, 2013 Posted November 3, 2013 bardzo dziękuję za ciepłe słowa.podtrzymują mnie na duchu i bardzo jest mi miło,że zuzia ma jeszcze przyjazne dusze w Zamościu. trzymajcie kciuki za badania Zuzi na początku grudnia,które pokażą czy nasze starania przyniosły rezultaty i Zuzia jest już zdrowa.:kciuki: Quote
mari23 Posted November 3, 2013 Posted November 3, 2013 agasz napisał(a):bardzo dziękuję za ciepłe słowa.podtrzymują mnie na duchu i bardzo jest mi miło,że zuzia ma jeszcze przyjazne dusze w Zamościu. trzymajcie kciuki za badania Zuzi na początku grudnia,które pokażą czy nasze starania przyniosły rezultaty i Zuzia jest już zdrowa.:kciuki: Zuzia przecudowna i jej pańcia też !!!! a my z Havanką to wcale nie z Zamościa, a z przeciwleglego krańca Polski jesteśmy - ale kochamy i zamojskie psiaki, i zamojskie dogomaniaczki :) Quote
terra Posted November 3, 2013 Posted November 3, 2013 Oczywiście, że poznaję Helię, uśmiecha się dziewczynka, znaczy jest szczęśliwa :) Zulka taka słodka panienka, wierzę, że wszystko będzie dobrze. Quote
Tola Posted November 3, 2013 Author Posted November 3, 2013 [quote name='mari23']Zuzia przecudowna i jej pańcia też !!!! a my z Havanką to wcale nie z Zamościa, a z przeciwleglego krańca Polski jesteśmy - ale kochamy i zamojskie psiaki, i zamojskie dogomaniaczki :) A to dopiero wspaniała historia miłosna:evil_lol:, bo uczucie w pełni odwzajemnione:p My tutaj z przeciwległego krańca Polski kochamy dogomaniaczki, ktore kochają zamojskie psiaki :smile: Dzięki tej miłosci nasze psiaki można spotkac w całej Polsce:) Zeby było jeszcze przyjemniej to na dobranoc Rumba ze swoim pańciem i z nową ortezą i butem Quote
Havanka Posted November 3, 2013 Posted November 3, 2013 mari23 napisał(a):Zuzia przecudowna i jej pańcia też !!!! a my z Havanką to wcale nie z Zamościa, a z przeciwleglego krańca Polski jesteśmy - ale kochamy i zamojskie psiaki, i zamojskie dogomaniaczki :) Jest dokładnie tak, jak mówi Marysia i na drugim końcu Polski też mocno trzymamy kciuki za zdrowie Zuzi !!! Narnia też ma szczęście, że trafiła do tak opiekuńczych ludzi !!! Quote
ala123 Posted November 3, 2013 Posted November 3, 2013 Bardzo proszę o wsparcie w głosowaniu w spr. schroniska w Szczebrzeszynie: http://www.szczebrzeszyn.info/aktualnosci/ Quote
malagos Posted November 4, 2013 Posted November 4, 2013 Zagłosowałam na schronisko i widzę, ze ta inwestycja prowadzi! Quote
Havanka Posted November 4, 2013 Posted November 4, 2013 Ja też zachęcam do głosowania na schronisko: http://www.szczebrzeszyn.info/aktualnosci/ (sonda po prawej stronie). Quote
Jolanta08 Posted November 4, 2013 Posted November 4, 2013 Jutro mam umówioną wizytę z Funią u weta.Wyczułam u Funi pod brzuszkiem koło sutka maleńki guzek więc koniecznie musimy sprawdzić co to jest.Trzymajcie kciuki za dobre wyniki.Poza tym u suni wszystko okey,zrobiła się tylko bardzo grymaśna i przebierna w jedzeniu. Quote
Poprawna Posted November 4, 2013 Posted November 4, 2013 Jasne, zbadać nie zaszkodzi. Trzymam kciuki. Quote
funia Posted November 4, 2013 Posted November 4, 2013 Jolanta08 napisał(a):Jutro mam umówioną wizytę z Funią u weta.Wyczułam u Funi pod brzuszkiem koło sutka maleńki guzek więc koniecznie musimy sprawdzić co to jest.Trzymajcie kciuki za dobre wyniki.Poza tym u suni wszystko okey,zrobiła się tylko bardzo grymaśna i przebierna w jedzeniu. TRzymam kciuki za moją imienniczkę . Quote
funia Posted November 4, 2013 Posted November 4, 2013 Suczki plus dwa szczceniaki z okolic Skierbieszowa powinny niedługo być u weta . Szukamy na gwałt DT dla suni po sterylce bo nie moze tam wrócić ... Quote
ratifunkel Posted November 4, 2013 Posted November 4, 2013 [quote name='ala123']Bardzo proszę o wsparcie w głosowaniu w spr. schroniska w Szczebrzeszynie: http://www.szczebrzeszyn.info/aktualnosci/ Głos oddany... Quote
baster i lusi Posted November 4, 2013 Posted November 4, 2013 [quote name='Havanka']Ja też zachęcam do głosowania na schronisko: http://www.szczebrzeszyn.info/aktualnosci/ (sonda po prawej stronie). zagłosowane. Quote
funia Posted November 4, 2013 Posted November 4, 2013 PIlnie zapraszam na wątek biedaków z okolic Skierbieszowa .MAm info i zdjęcia . Bardzo proszę o pomoc. Gdyby nie dzisiejsza wizyta u weta dwie z suń umaryby w męczarniach . Kazdy pomysł i grosz na wagę złota . http://www.dogomania.pl/forum/threads/248435-Ich-życie-to-strach-głod-i-ciagłe-rozmnażanie?p=21500668#post21500668 Quote
ala123 Posted November 4, 2013 Posted November 4, 2013 Jestem i ja,dobrze,że założyłaś funia oddzielny wątek tym biedakom. Ta sunia na ostatnim zdjęciu (chora na babeszjozę) wygląda tutaj na o wiele większą niż jest w rzeczywistości, i jest bardzo młoda,ma może ok.1roku lub mniej,czego na zdjęciu też nie widać. Śliczna jest i kochana,tylko bardzo boi się wszystkiego,widać,że nie była dobrze traktowana. Ta druga z kolei od zawsze była przywiązana na łańcuchu,dlatego w lecznicy grzecznie leżała pod kaloryferem w jednym miejscu, jakby nie rozumiejąc,że można przemieszczać się bez ograniczenia długością łańcucha. Biedne te psy,nie tylko te już zabrane od faceta,ale pozostałe,nawet bardziej tamte;dziewczyny,które je widziały mówią,że są bardzo chude,brudne,zapchlone, ze zmierzwioną sierścią i głodne;na zdjęciach tego aż tak nie widać Quote
funia Posted November 4, 2013 Posted November 4, 2013 ala123 napisał(a):Jestem i ja,dobrze,że założyłaś funia oddzielny wątek tym biedakom. Ta sunia na ostatnim zdjęciu (chora na babeszjozę) wygląda tutaj na o wiele większą niż jest w rzeczywistości, i jest bardzo młoda,ma może ok.1roku lub mniej,czego na zdjęciu też nie widać. Śliczna jest i kochana,tylko bardzo boi się wszystkiego,widać,że nie była dobrze traktowana. Ta druga z kolei od zawsze była przywiązana na łańcuchu,dlatego w lecznicy grzecznie leżała pod kaloryferem w jednym miejscu, jakby nie rozumiejąc,że można przemieszczać się bez ograniczenia długością łańcucha. Biedne te psy,nie tylko te już zabrane od faceta,ale pozostałe,nawet bardziej tamte;dziewczyny,które je widziały mówią,że są bardzo chude,brudne,zapchlone, ze zmierzwioną sierścią i głodne;na zdjęciach tego aż tak nie widać Nie mogę zapomnieć ich oczu ....Ich smutku ...MUsimy im pomóc !! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.