Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jakie mają charaktery? Są w miarę spokojne jak na szczeniaka? To jest dom z dziećmi w wieku 10-13lat i zależy im na piesku, który mógłby być ich towarzyszem. Mam ich często na oku, dzieci tak bardzo chcą pieska, że zawsze towarzyszą nam na dłuuugich spacerach i pomagają mi psa szkolić. Fajna rodzinka, ale to byłby ich pierwszy pies dopiero.
[SIZE=2]
Przepraszam za OT na wątku ;)

Posted

Polecałabym dla nich tą drugą sunię, jest przekochana i bardzo chętna do zabawy. Ale oczywiście ludzie muszą być świadomi konieczności sterylizacji w odp. czasie. No i oczywiście wizyty PA.

Posted

handzia napisał(a):
Polecałabym dla nich tą drugą sunię, jest przekochana i bardzo chętna do zabawy. Ale oczywiście ludzie muszą być świadomi konieczności sterylizacji w odp. czasie. No i oczywiście wizyty PA.

O sterylce wiedzą ;). Podeślę im w takim razie.

Posted

[quote name='handzia']Mam dużo zdjęć, jakby co to pisz :) Sunia jest na wsi u chłopa (lekko upośledzonego) w Barchaczowie. On chce się jak najszybciej pozbyć...:(
W takim razie prześlij mi na maila z kontaktem w sprawie adopcji: [email protected] - podeślę im, może wpadnie oko.

Posted

handzia napisał(a):
Nie wiem co się stało, ale nie wchodzą mi zdjęcia w ogóle. jutro spróbuję.

A już myślałam, że to mi coś poczta szwankuje ;). W takim razie czekam cierpliwie.

Posted

Jest już wynik badania hist pat i jestem po rozmawie z doktorem.Niestety jest to jedna z najbardziej złośliwych odmian raka :shake: Guzek na szczęście został wcześnie zauważony i wycięty z duzym marginesem ,w wyciętych tkankach nie bylo zmian nowotworowych.Niestety tego typu rak wcześniej lub później daje przerzuty .Mam przynajmniej raz na dwa tygodnie ogladać brzuszek Funi a każda nawet najmniejsza zmiana musi być natychmiast usunięta.Kurcze,jak pech to pech :shake:

Posted

Jolanta08 napisał(a):
Jest już wynik badania hist pat i jestem po rozmawie z doktorem.Niestety jest to jedna z najbardziej złośliwych odmian raka :shake: Guzek na szczęście został wcześnie zauważony i wycięty z duzym marginesem ,w wyciętych tkankach nie bylo zmian nowotworowych.Niestety tego typu rak wcześniej lub później daje przerzuty .Mam przynajmniej raz na dwa tygodnie ogladać brzuszek Funi a każda nawet najmniejsza zmiana musi być natychmiast usunięta.Kurcze,jak pech to pech :shake:

O mój Boże...:shake: Teraz, kiedy ma dom...jakie to niesprawiedliwe. Tak mi przykro.
Mam jednak nadzieję, że uda się w porę zauważyć przerzuty i odpowiednio wcześnie je usunąć.
Funiu kochana korzystaj z życia i ciesz się nim !

Posted

Jo37 napisał(a):
Może nie będzie przerzutów. Należy byc dobrej myśli.


Postaram się choć to trudne zwlaszcza gdy patrzę na nią ,tyle w niej radości życia a energia wprost ją roznosi.Musi być dobrze

Posted

Jolanta08 napisał(a):
Jest już wynik badania hist pat i jestem po rozmawie z doktorem.Niestety jest to jedna z najbardziej złośliwych odmian raka :shake: Guzek na szczęście został wcześnie zauważony i wycięty z duzym marginesem ,w wyciętych tkankach nie bylo zmian nowotworowych.Niestety tego typu rak wcześniej lub później daje przerzuty .Mam przynajmniej raz na dwa tygodnie ogladać brzuszek Funi a każda nawet najmniejsza zmiana musi być natychmiast usunięta.Kurcze,jak pech to pech :shake:


O matko, dobrze, że sunia ma tak odpowiedzialną właścicielkę, wierzę, że wszystko będzie dobrze!!!

Posted

Joluś - jestem myślami z Wami:glaszcze:
Trzeba być dobrej myśli i wierzyć, ze to wszystko ma jakiś sens - rozmawiałyśmy o tym wczoraj...
Jak wrócę z psami - zadzwonię.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...