Jaaga Posted August 3, 2018 Posted August 3, 2018 Gdyby był organizowany transport na Śląsk dla psów, to może na DT do nas przyjechać kot. Jakoś z kocimi adopcjami na Katowice nigdy nie miałam problemów. Po śmierci naszego Bastiana raczej już nie zdecydujemy się na wzięcie kolejnego na DS. Kot na DT musi tylko tolerować inne koty. 2 Quote
Tola Posted August 3, 2018 Author Posted August 3, 2018 37 minut temu, Jaaga napisał: To ta oneczka, której zdjęcia wstawiałaś poprzednio? Utkwiła mi wtedy w głowie i zmotywowała do zrobienia zdjęć do ogłoszeń Sabie. Gdyby udało się wspólnymi siłami ogłaszać Sabę i znaleźć jej dom, to wzięłabym oneczkę do nas. 28 minut temu, Jaaga napisał: Gdyby był organizowany transport na Śląsk dla psów, to może na DT do nas przyjechać kot. Jakoś z kocimi adopcjami na Katowice nigdy nie miałam problemów. Po śmierci naszego Bastiana raczej już nie zdecydujemy się na wzięcie kolejnego na DS. Kot na DT musi tylko tolerować inne koty. Jagna - bardzo dziękuję, jestem Ci ogromnie wdzięczna za dotychczasową pomoc i za chęci, aby pomagać dalej zamojskim bezdomniakom. Tak, to ta sama oneczka:( Zapadła mi w serce, teraz takie upały, a ona stareńka, z masą dredów:( Kociaka bardzo chętnie bym podrzuciła, bo mamy miejsca tylko w gabinecie, a tam siedzą w klateczkach, szkoda ich. Na razie żaden transport się nie szykuje, tym razem chyba żaden psiak nie zacznie nowego życia. Chciałam też zabrać przy okazji jakiegoś do szafirki. 19.08 mamy transport kociaka, ale tylko do do Krakowa. Potem po 20 jedzie mój TZ, ale też do Krakowa. Ale teraz Quote
Jaaga Posted August 4, 2018 Posted August 4, 2018 22 godziny temu, Tola napisał: Jagna - bardzo dziękuję, jestem Ci ogromnie wdzięczna za dotychczasową pomoc i za chęci, aby pomagać dalej zamojskim bezdomniakom. Tak, to ta sama oneczka:( Zapadła mi w serce, teraz takie upały, a ona stareńka, z masą dredów:( Kociaka bardzo chętnie bym podrzuciła, bo mamy miejsca tylko w gabinecie, a tam siedzą w klateczkach, szkoda ich. Na razie żaden transport się nie szykuje, tym razem chyba żaden psiak nie zacznie nowego życia. Chciałam też zabrać przy okazji jakiegoś do szafirki. 19.08 mamy transport kociaka, ale tylko do do Krakowa. Potem po 20 jedzie mój TZ, ale też do Krakowa. Ale teraz 22.08 mąż zawozi córkę na obóz jeździecki w okolice Mogilan, więc mógłby zabrać kota z Krakowa.Jesli to pasuje, to wybierz najbardziej potrzebującego, który zgodzi się z naszymi. Quote
Tola Posted August 5, 2018 Author Posted August 5, 2018 23 godziny temu, Jaaga napisał: 22.08 mąż zawozi córkę na obóz jeździecki w okolice Mogilan, więc mógłby zabrać kota z Krakowa.Jesli to pasuje, to wybierz najbardziej potrzebującego, który zgodzi się z naszymi. Jagna - pomyślimy, jak to wszystko zgrać, będziemy w kontakcie. Na razie szykujemy się na krótki urlop;) Quote
Tola Posted August 5, 2018 Author Posted August 5, 2018 Jutro rano Funcik jedzie do swojego domu w Józefowie, prosimy o kciuki, bardzo się przydadzą. Tymczasem Ewa wyszykowała przystojniaka - kąpiel, czesanie i takie tam inne upiększające zabiegi ;) Funcikowi bardzo się podobały;) Quote
Nesiowata Posted August 6, 2018 Posted August 6, 2018 Doczekałeś się chłopaku. Powodzenia w nowym życiu. Quote
Tola Posted August 6, 2018 Author Posted August 6, 2018 Aria jest piękną suczką, na pewno kogoś zauroczy. Quote
Tyśka) Posted August 6, 2018 Posted August 6, 2018 To prawda. Niestety, Largo mimo ogólnego zachwytu wszystkich, wciąż bez domu. Quote
Tola Posted August 6, 2018 Author Posted August 6, 2018 Funcik już w nowym domu; na razie bardzo przestraszony, ale zjadł, był na spacerku. Rodzinie bardzo się podobał, a Ewie, która wiozła zwierzaki, bardzo podobała się nowa rodzina Funta:) I chociaż bardzo ciężko było Jej oddawać piesia, to mamy nadzieję, że nie będzie tęsknił zbyt mocno i że będzie tam szczęśliwy. Przy okazji do swojego nowego domu w Warszawie pojechała mala Jeżynka, pan Filip obiecał zdjęcia i informacje:) Quote
Tola Posted August 6, 2018 Author Posted August 6, 2018 3 minuty temu, Tyś(ka) napisał: To prawda. Niestety, Largo mimo ogólnego zachwytu wszystkich, wciąż bez domu. To podobnie jak zamojski Fred:( Quote
Tola Posted August 8, 2018 Author Posted August 8, 2018 Wszystkie relacje z DS Funcika wskazują na to, że psiulek radzi sobie nieżle;) Pierwsze godziny to był spory stres, ale jest coraz lepiej - Funt zostaje sam w domu, nic nie niszczy, nie szczeka, załatwia się na spacerkach. Tylko te odgłosy na zewnątrz trochę go jeszcze starszą;) Funt u siebie - pierwsze zdjęcia:) Dzwonek do drzwi - Funt nasłuchuje... 2 3 Quote
Tola Posted August 8, 2018 Author Posted August 8, 2018 I jeszcze Jeżynka tez u siebie w DS w Warszawie - pierwsze chwile I po 2 dniach pobytu;) 2 3 Quote
Jolanta08 Posted August 9, 2018 Posted August 9, 2018 Widzę , że Funcik ma apartament do dyspozycji 1 Quote
Havanka Posted August 9, 2018 Posted August 9, 2018 6 godzin temu, Jolanta08 napisał: Widzę , że Funcik ma apartament do dyspozycji Też zwróciłam na niego uwagę. Ma sporo miejsca w swoim azylu. Pierwsze dni w nowym miejscu, zawsze są trudne. Dlatego zawsze bardzo mnie cieszy, kiedy szybko adoptują się w nowej rodzinie. Powodzenia Funciku i Jeżynko !!! 1 Quote
Tianku Posted August 10, 2018 Posted August 10, 2018 przepraszam za spamik... gdzie się szuka pomocy bezdomnym kotom? :( jest jakieś forum czy coś zgarnęłam kota z ulicy w drodze do pracy przeraźliwie miauczał i o mało nie wpadł pod samochód poszłam z nim do straży miejskiej ale mnie spławili mówiąc że wczoraj go mieli już na komendzie i kazali go wypuścić bo to kot wolnożyjący :( do schroniska go nie przyjmą bo wolnożyjący obdzwoniłam stowrzyszenia i nic :( nie mam co z nim zrobić dobrze że sama jestem w pracy... przeraźlwie miauczy nie jest głodny... nie znam się na kotach mam go wypuścić na ulicę? że niby wolnożyjący ? Quote
Tyśka) Posted August 10, 2018 Posted August 10, 2018 4 minuty temu, Tianku napisał: przepraszam za spamik... gdzie się szuka pomocy bezdomnym kotom? :( jest jakieś forum czy coś Napisz na miau. A kot jest dziki? Bo tylko dzikie koty zostawiłabym same sobie na ulicy... natomiast nie każdy kot bez domu to kot wolnożyjący, niektóre szukają kontaktów z człowiekiem i dają się oswoić, i takim należałoby dać szansę. Quote
Tianku Posted August 10, 2018 Posted August 10, 2018 7 minut temu, Tyś(ka) napisał: Napisz na miau. A kot jest dziki? Bo tylko dzikie koty zostawiłabym same sobie na ulicy... natomiast nie każdy kot bez domu to kot wolnożyjący, niektóre szukają kontaktów z człowiekiem i dają się oswoić, i takim należałoby dać szansę. on jest totalnie oswojony młody kociak taki podrostek tylko go głaskać :( Quote
Dusia-Duszka Posted August 10, 2018 Posted August 10, 2018 To jest kotek czy kociczka? Bo przeraźliwe miauczenie i zawodzenie może być u koteczki w rui. Quote
Tianku Posted August 10, 2018 Posted August 10, 2018 22 minuty temu, Dusia-Duszka napisał: To jest kotek czy kociczka? Bo przeraźliwe miauczenie i zawodzenie może być u koteczki w rui. Kociczka...chyba za młode to to na ruję ona jakby tęskniła za mamą :( pojechała do hoteliku i będę jej szukać domu nie chcę spamować jakby ktoś kto się zna na kotach odezwał się na pw to byłabym wdzięczna w sensie co jej kupić na co się koty szczepi bo ja zielona w temacie... 1 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.