Jump to content
Dogomania

Wystąpienie obywatelskie w Sejmie - inicjatywa Pełnomocnika d/s Ochrony Zwierząt


Recommended Posts

Posted

[quote name='michal_sm']No to się pytam czy shin ma hodowlę bo twierdzi ,że ma.Manie rodowodowego psa nie jest rownoznaczne z hodowla. Prosze o dokladny cytat gdzie pisalem, ze mam hodowle.

Poza tym nie znasz mnie, wiec nie zarzucaj mi braku wiedzy czy doswiadczenia. To, ze nie mam 50 lat nie znaczy, ze jestem optymistycznym glupkiem. Widzialem wielu baaardzo zaawansowanych wiekowo ludzi, ktorzy sa tak glupi, nie mowiac o kontakcie z rzeczywistoscia, ze noz w kieszeni sie otwiera.

(zapewniam,że to zrobią aby nie mieć problemów)
Zapewniasz tez, ze podatki beda placone - jak dotad nie byly, a nie byly wysokie. W Szczecinie podatek wynosi mniej niz 50zl, o ile dobrze pamietam. Sciagalnosc szacowana jest [w optymistycznych szacunkach] na jakies 30%.

Co do kart - co za roznica, czy nazwie sie to karta, czy bedzie to normalny podatek od miotu?

Nie bądźcie okrutnikami ,żeby ktoś wam nie zarzucił złego losu lub śmierci zbyt dużej liczby zwierząt.Mienicie się obrońcami zwierząt i ponoć ta zmiana ustawy jest w ich interesie.Ktoś wam zarzuci hipokryzję,a ja się z przykrością będę z nim musiał zgodzić.
Nie da sie nic zrobic bez ofiar, sorry. Usypianie slepych miotow tez nie wywoluje u mnie banana na twarzy, ale lepsze to, niz pozwolenie im na powolne zdychanie w schronie, nie mowiac o wplywie kazdego nieuspionego miotu na cala psia populacje. Jakbym mial stosowne wyksztalcenie to bym sam to robil. Hell, oglaszalbym sie w gazecie, ze za darmo je uspie, z dojazdem do domu, a na kastracje ich matki cena promocyjna - tyle, co za materialy.
A i tak by nie chcieli kastrowac, bo nie beda psu krzywdy robic przeciez, a nie ma bodzca negatywnego, zeby wykastrowac chcieli.

Twoje pomysly sa fajne, ale utopijne. Generalnie jak Polakowi nie pojedziesz po kieszeni, to nie zrozumie.

Wg mnie trzeba ludziom obrzydzic posiadanie psa, w granicach rozsadku. Niech ci, co na psa sie decyduja, beda przekonani, ze nie jest to chwilowy kaprys, zywy mebel, czy inne gowno, ktore mozna wywalic, kiedy stanie sie klopotliwe, albo sie znudzi. Pies ma byc zadbany, ma miec zapewniony ruch i ma miec zaspokojone wszystkie potrzeby psychiczne - czy to pracy, czy miziania, czy pracy i miziania :eviltong:
Niech ten pies nie bedzie kupowany na zasadzie 'a, kupie dziecku na gwiazdke psa, tak bardzo chcial', czy 'kupie dziecku psa, niech sie uczy odpowiedzialnosci', czy cokolwiek w tym stylu. Niech pies przestanie byc traktowany jako pasozyt, ktorego z dobroci serca [haha] ktos przygarnal, jako rekompensata za malego malego, do dopelnienia wizerunku szczesliwej rodzinki z porosnietym bluszczem domkiem i bialym plotkiem, czy z jakiegokolwiek innego, glupiego powodu, z ktorego psy trafiaja do nieodpowiednich ludzi. Pies ma trafiac tylko do tych ludzi, ktorzy serio sie potrafia nim zajac i maja do tego checi i mozliwosci.

  • Replies 474
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ja Ci nic nie zarzucam .Podatek jest jednak w 30% ściągany.Wysoki ściągany będzie w 10%.Jedź po kieszeniach ,a nie będzie w kasie nic.Podatek niski jest chętniej płacony niż wysoki.Prawo powinno być jednakowe dla wszystkich.Czy mi zarzucasz,że pies to dla mnie zabawka?Też mnie nie znasz i wielu moich znajomych,którzy o swoje zwierzaki dbają płacą opłaty ale ile jeszcze dadzą radę?a co by szkodziła nawet warszawska złotówka?Też taka opłata jest nie do zebrania?Im niższa tym chętniej płacona.Wysoka unikana.Co do usypiania to niestety konieczność.Ale nie posyłanie psów ,które mają domy do schronisk z powodów finansowych.Zresztą nie wiem czy moje zdanie jest ważne czy całkiem lekceważone.To są moje przemyślenia i w niskich podatkach jestem optymistą wiem,że im niższy tym bardziej ściągalny.A karty miotu to dobry pomysł.

Posted

[quote name='michal_sm']A karty miotu to dobry pomysł.
Zgadzam sie całkowicie. To dobry pomysł, bo uniwersalny.
A dobre pomysły tu na palcach jednej ręki zliczyć można. Reszta to dziecinne przepychanki kompletnie nieprzystające do żadnej koncepcji.
Polityka i gadanie. A miało być tak ładnie.:shake:

Posted

[quote name='michal_sm']Ja Ci nic nie zarzucam .Podatek jest jednak w 30% ściągany.Wysoki ściągany będzie w 10%.Jedź po kieszeniach ,a nie będzie w kasie nic.Z czipowaniem, po paru latach jest prawie 100% sciagalnosci. Zapytaj czemu w niektorych gminach zniesli oplaty za psy - koszty sciagania ich byly wyzsze niz ewentualne przychody.
Skoro uwazasz, ze niskie podatki beda tak chetnie placone, to wyjasnij mi, skad taka niska sciagalnosc oplaty 50zl? Odkladane co miesiac to zawrotna kwota czterech zlotych i siedemnastu groszy. Czemu placi to tylko co trzeci [szacunkowo! Bo nikt nie dal rady sie jeszcze doliczyc psow w Szczecinie] wlasciciel czworonoga? Od razu uprzedze piekne hasla o biednych emerytach - emeryci sa zwolnieni. Wlasciciele schroniskowcow przynajmniej pierwszy rok tez. Kastratow - tez. Od psow zaczipowanych oplata wynosi bodajze 37zl. Tez fortuna? Trzy zlote i dziewiec groszy miesiecznie. Nie wmowisz mi, ze ktos, kto nie jest w stanie tak niesamowitej kwoty miesiecznie z budzetu domowego wygrzebac na psa jest w stanie sie nim zajac wlasciwie.

Im niższa tym chętniej płacona.
w niskich podatkach jestem optymistą wiem,że im niższy tym bardziej ściągalny.
Ekonomia sie klania - podatek kosmicznie wysoki i smiesznie niski nie sa placone.

Posted

U nas podatek został zniesiony bo płacili go nieliczni. Kary za krzywdy popełnione na zwierzętach są tak małe, że ja rozważam nagradzanie tych, którzy dbają , kochają , nie rozmnażają i świecą przykladem. Nie myślę o nagrodach fizycznych ale dyplomach, pochwałach w prasie lokalnej itd. Nie ma siły na zmiane mentalności wiejskiej, może nie kara a nagroda zaowocuje jakimś pozytywem .Może sasiad zacznie zazdrościc sasiadowi medialnego sukcesu. Nie wiem, myślę na glos. Jestem przybita naszymi intewencjami na wsiach !

Posted

No więc najpierw zero podatku bo i tak jest nieściągalny tak duży jak mały.Czipowanie to też koszty należy zacząć od czipowania.Jak już wszystkie będą zaczipowane to wtedy dopiero rozmawiajmy o podatku,a na sam koniec o jego wysokości.Ja najlepszego przyjaciela nie mam zamiaru nikomu obrzydzać.Pies to obowiązek
+jedzenie ,szczepienie,leczenie .Jeśli kogoś na to stać ,a nie stać go dodatkowo na duże opłaty to nie wiem czy on na psa nie zasługuje.

Posted

evl napisał(a):
hmm, napisałam "prawdziwych, dobrych hodowli". coś nie tak? ;)


;)moze i tak a ilu ich jest? Ilu jest wogole hodowcow w Polsce?

Posted

a te wszystkie "hodowle" co sprzedaja psy rasowe za 300 czy 500 zl.
Ile takich ogłszeń jest na allegro czy na innych stronach inter. ile sie ich sprzedaje na giełdach typu Slomczyn.
ostatnio znajomy kupil suke "koli" za 200 zł i hodowle "otworzył".Dokupil psa tez za 200 zł. i co ma juz 6 szczeniaków przepraszam miał bo mu zostało tylko 3 bo reszta zdechła. Cały uradowany bo zaraz jedzie na słomczyn z tymi co zostały aby je opylic i pare groszy wpadnie i czeka juz na nastepna cieczke.
Biznes sie kreci.Jego sladem poszedl sasiad i kupil bernardyny...

W takie hodowle i możliwosci sprzedazy tu trzeba uderzac.

Posted

shin i michał, tak sobie mysle, ze wasza dyskusja jest bezcelowa. ten projekt bedzie i tak społecznym kompromisem. nie ma bata, nikt nawet nie zacznie rozważać większego podatku za psa. trzeba mysleć realistycznie. jeśli podatek bedzie ściagalny, to będzie sukces. dyskucja o jego wysokości to marnowanie energii, ja bym sie skupiła na wymysleniu, jak sciągalność zrealizowac. tzn -jak zrealizowac obowiązek chipowania. bo nie róbmy tego od dupy strony - ogólnokrajowa baza, dopiero potem chipowanie obowiązkowe,a dopiero potem ściągalnośc podatku. jak to zacznie działać, wtedy spokojnie zwiększajmy podatek, ale docelowo. nie zaczynjamy od duzych podatków, raz, że nierealne, dwa, ze wiadomo, ze kasa z tego poszłąby na "górników" . i jeszcze raz - nikt nie zacznie nawet proponowac propozycji pomysłu idei - wyższy podatek za psa. nie w tym kraju, nie teraz. no chances.

Posted

1. czipowanie - rozciagnac to na dwa czy trzy lata, kazdy pies ma byc zaczipowany w JEDNEJ, OGOLNOPOLSKIEJ bazie danych, jak SM czy ktokolwiek wylapie po tym czasie niezaczipowanego psa z wlascicielem - xxx zl mandatu, jak pies bez wlasciciela - schron i czip na miejscu, przy wyjsciu nowy wlasciciel wpisany do bazy.
2. podatki PO wprowadzeniu wymogu czipowania. Przed to niesciagalny bezsens, jaki mielismy dwa lata temu.

Zrobienie przetargu na jedna firme obslugujaca to, dostarczajaca czytniki i czipy, a dopiero pozniej obowiazek czipowania realizowac to nie jest zabranie sie od dupy strony. Nie mam najmniejszego zamiaru czipowac psa w Szczecinie, ktory to ma swoja wlasna baze danych i jakies swoje smieszne czipki, ktorych nie idzie odczytac w sasiedniej gminie. Nakaz czipowania przed ujednoliceniem standardow, to czysta, zywa glupota i wywalanie pieniedzy, nie mowiac o zmarnowaniu szansy na zrobienie czegos pozytywnego.

Posted

W małej gminie , takiej jak moja były prowdzone rozmowy w sprawie czipowania. Ze względu, że gmina jest biedna na ta akcje przeznaczono niewiele pieniędzy. Planowano rozciagnąć to dlugofalowo. Bylam przy rozmowach, wolalam aby te pieniądze przeznaczono na sterylizację i tak się stało. Czipowanie jest dobre ale wykonane w szybkim czasie i przy dużej ilości zaczipowanych zwierząt jednocześnie.
Mnie się marzy baza danych wszystkich psów żyjących na poszczególnych terenach. Taką bazę można weryfikowac np. co pól roku. rozliczać wlascicieli psow ze swoich obowiazków. Opieka nad bezdomnymi zwierzętami jest zdaniem gmin więc taki obowiązek scedowalabym na nich.

Posted

basia0607 napisał(a):
W małej gminie , takiej jak moja były prowdzone rozmowy w sprawie czipowania. Ze względu, że gmina jest biedna na ta akcje przeznaczono niewiele pieniędzy. Planowano rozciagnąć to dlugofalowo. Bylam przy rozmowach, wolalam aby te pieniądze przeznaczono na sterylizację i tak się stało. Czipowanie jest dobre ale wykonane w szybkim czasie i przy dużej ilości zaczipowanych zwierząt jednocześnie.
Mnie się marzy baza danych wszystkich psów żyjących na poszczególnych terenach. Taką bazę można weryfikowac np. co pól roku. rozliczać wlascicieli psow ze swoich obowiazków. Opieka nad bezdomnymi zwierzętami jest zdaniem gmin więc taki obowiązek scedowalabym na nich.

Gminy są różne i nie ma co im tego wszystkiego dawać burmistrz,który nie lubi zwierząt +biedna gmina= dla zwierzaków katastrofa.Teraz to obowiązek gminy ,a co niektóre nawet duże miasta nie mają własnego schroniska.Prawo powinno być odgórne i jednakowe dla wszystkich i tych ,którzy mają psy z rodowodem i tych którzy wolą kundelki.A co do czipowania to uważam ,że najlepsze wyniki da czipowanie przy szczepieniu przeciw wściekliźnie.Też nie 100% ale jednak bardzo wysokie.I tylko czipy powinny mieć ogólnopolska bazę danych i być tanie.

Posted

sleepingbyday napisał(a):
shin i michał, tak sobie mysle, ze wasza dyskusja jest bezcelowa. ten projekt bedzie i tak społecznym kompromisem. nie ma bata, nikt nawet nie zacznie rozważać większego podatku za psa. trzeba mysleć realistycznie. jeśli podatek bedzie ściagalny, to będzie sukces. dyskucja o jego wysokości to marnowanie energii, ja bym sie skupiła na wymysleniu, jak sciągalność zrealizowac. tzn -jak zrealizowac obowiązek chipowania. bo nie róbmy tego od dupy strony - ogólnokrajowa baza, dopiero potem chipowanie obowiązkowe,a dopiero potem ściągalnośc podatku. jak to zacznie działać, wtedy spokojnie zwiększajmy podatek, ale docelowo. nie zaczynjamy od duzych podatków, raz, że nierealne, dwa, ze wiadomo, ze kasa z tego poszłąby na "górników" . i jeszcze raz - nikt nie zacznie nawet proponowac propozycji pomysłu idei - wyższy podatek za psa. nie w tym kraju, nie teraz. no chances.

Ja uważam,że ma być tanio szin,że drogo.Napisałem,że bez czipowania to nie mamy już o czym dyskutować.A i tak lepszy wróbel w garści niż skowronek na dachu przy niskim podatku jest jednak wyższa ściągalność.Ale jak zauważyłeś-łaś w tej chwili to jest bezcelowe aby o tym dyskutować.

Posted

michal_sm napisał(a):
I tylko czipy powinny mieć ogólnopolska bazę danych i być tanie.

Ogolnopolska baza danych to podstawa. A ja pojde nawet dalej, i powiem, ze czipy powinny byc darmowe :eviltong:

Posted

michal_sm napisał(a):
No shin i to jest strzał w dziesiątkę.Ale mnie ciągle martwią finanse ,bo kto da na to pieniądze?
Niestety zycie takie niefajne jest, ze za darmo nie ma nic. Jak panstwo chce obciac koszty/zwiekszyc przychody, to musi najpierw w cos zainwestowac.
Tak jak ze sterylkami - z Bamboo udowodnilismy, ze w kilka lat wydajac 200zl za wykastrowanie schroniskowej suki panstwo moze zaoszczedzic powazne pieniadze... ale gorzej, ze malo kogo to interesuje... :shake:

Posted

Czytałam ten list kilka razy (do posłów) i pomyślałam sobie czy nie można byłoby dodać tam punktu dotyczącego zakazu transportowania zwierząt żywych poprzez pocztę polską. Delikatnie mówiąc podczas takiego transportu (czyli nawet kilka dni ! ) zwierzęta narażone są na niekomfortowe (delikatnie mówiąc ) warunki. Proszę o tym pomyśleć i jeżeli wypali to zmodyfikować list do posłów, dobrze?

Posted

Zaznaczam wątek.:cool3:

Shin napisał:

I nawet te dwa miliardy by nie wystarczyly, zeby poprawic psi los, jezeli pies bedzie bezwartosciowym smieciem dostepnym na kazdym bazarze za jedna wodke.


Zgadzam się całkowicie...
... i dlatego jestem za nakazem sterylizacji zwierząt niehodowlanych. Wiem,ze moje słowa wywołają burzę, ale...
dlaczego przeciętny 'kowalski' ma mieć prawo do powoływania na świat kolejnych kundelków ? Jest ich masa ( jakże cudnych ) w schroniskach i dla każdego chętnego starczy przez wiele wiele najbliższych lat !
Czy ja mam prawo karać skoro nie jestem sędzią?
Czy mam prawo leczyć skoro nie jestem lekarzem?
Dlaczego ten 'kowalski' ma prawo decydować za sukę ? Bo 'wolność Tomku w swoim domku'?
W kraju jest Problem i aby go rozwiązać trzeba niestety gwałtownych radykalnych zmian...ot tyle....
Dlatego jak i Shin uważam że pies powinien być nie tyle 'towarem luksusowym' co 'nie tanim', czyli nie za cytowana 'jedna wodke'.

Skoro do Polaka przemawia tylko wizja straty jego własnych pieniędzy, nie pozostaje nic innego jak nałożyć wysokie mandaty.
Oczywiście mandaty już po wprowadzeniu ogólnokrajowego systemu chipowania zwierząt, tak żeby nie było przypadków porzucania zwierząt gdyby wprowadzono nakaz sterylizacji czy inne przepisy polepszające sytuację w kraju oraz los zwierząt.

Spotkałam niedawno znajomego który dużo czasu spędza w Niemczech i z jego opowieści wynika,że są tam bardzo wysokie mandaty za każde zaniedbanie zwierzęcia.
Właśnie tu dowiedziałam się, że najwięcej psow w polskich schronisk adoptowana jest do Niemiec. Jak bardzo się różnimy widać po tym,że Polak starego/schorowanego/kalekiego psa odda do schroniska bo już 'niepotrzebny' a Niemiec go z chęcią zaadoptuje i wyda na niego pieniądze.

Zgadzam się całkowicie z Shin, że Państwo na przestrzeni kilku lat wiele by zaoszczędziło sterylizując schroniskowe zwierzęta.
Jeżeli byłby nakaz sterylizacji własnych zwierząt logiczne, że nie będzie szczeniąt dostępnych na pierwszym lepszym bazarze + wysterylizowane zwierzęta schroniskowe=(po latach) zmniejszenie populacji.

Podsumowując:
1.ogólnopolski system chipowania
2.nakaz sterylizacji zwierząt niehodowlanych
3.sterylizacja zwierząt schroniskowych
4.wysokie mandaty za zaniedbywanie zwierząt
5.BARDZO wysokie kary za znęcanie się nad zwierzętami
(obecne 'kary' typu 500 zł czy przeważnie umarzanie śledztwa to po prostu paranoja-jesteśmy sto lat za.... )

Ach zapomniałam napisać sama do siebie... UTOPIA !!!

Nic nowego nie wnoszę...wiem ! Po prostu się 'uzewnętrzniłam', może mi się będzie lepiej spało, choć wątpię...od czasu jak czytam DGM nie jest to możliwe :(

Także BRAWA dla Shin bo zgadzam się z każdym słowem.
Dobranoc.

Posted

Khem. Moj nick jest odmienny, albowiem jam jest facet :eviltong:

Nie moge sie zgodzic z nakazem sterylizacji.
Po pierwsze - operacja to mimo wszystko operacja, pewne ryzyko smierci jest nawet przy najbezpieczniejszej narkozie. Kto pozniej bedzie oddawal gruuube pieniadze za psa, ktorego wladza nakazala wyciac, a ktory nie przezyl operacji?
Po drugie - obowiazkiem kastracji nie mozna objac wszystkich psow. Nie wszystkie sa w na tyle dobrym zdrowiu, zeby mozna je bylo poddac zabiegowi. Oczywiscie wtedy tworzymy furtke - jesli vet stwierdzi, ze pies sie nie nadaje do zabiegu wystawia odpowiednie zaswiadczenie i wsio. Wtedy 99% populacji psow w Polsce bedzie chorych, bo wystarczy posmarowac i sie jedzie :evil_lol:
Po trzecie - usuniecie zdrowych narzadow u zdrowego organizmu moze mimo wszystko miec skutki uboczne. Nie twierdze, ze musi miec u kazdego, na dogo sie nie mozemy dogadac co do procentow, ale wg mnie nawet za cene drastycznego ograniczenia populacji nie powinno sie takich nakazow wprowadzac.
Po czwarte - kto bedzie decydowal o tym, ktore zwierzeta sa hodowlane, a ktore nie? Rodowodowe? Ktorej organizacji rodowody uznajemy, i dlaczego tylko tej? Jesli uznamy wszystkie - zaraz bedziemy miec Zachodniopomorski Klub Milosnikow Czilalow, Krakowskie Stowarzyszenie Wilczurow Rasowych, czy Zwiazek Hodowcow Labladorow i 150 innych 'organizacji kynologicznych', ktore beda mialy swoje 'rodowody'. W dodatku faworyzowanie ZK spowoduje wymarcie ras nieuznawanych przez FCI, jak np. pitbulle.

Posted

Wiem, że facet :eviltong:

Z tym organizacjami to niezłe :)

Oczywiście że w wielu przypadkach zabieg sterylizacji niesie ryzyko i nie o takich na pewno myślałam.

Jednak miałam kilka zwierząt po sterylizacji i znam też wiele.
Owszem jest to operacja , natomiast jestem zwolenniczką sterylizacji i takową pozostanę. Nie widziałam nigdy żadnych skutków ubocznych,wręcz same plusy.
Może nakaz to faktycznie za dużo powiedziane ale powinno się o tym mówić i do tego zachęcać.
Przypuszczam że odsetek zwierząt którym 'zaszkodziła' sterylizacja jest znikomy.
Nie wiem czy nie wolałabym jednak masowej sterylizacji dla ograniczenia populacji... nie da się patrzeć na te maluchy na bazarach i psy w schroniskach...
Prześpię to i pomyślę :cool3:

Posted

[quote name='nika100']Owszem jest to operacja , natomiast jestem zwolenniczką sterylizacji i takową pozostanę. Nie widziałam nigdy żadnych skutków ubocznych,wręcz same plusy.Ja tez jestem zwolennikiem sterylizowania zwierzat, jednak chcialbym, zeby ludzie nie byli do tego zmuszani, i byli informowani przez weterynarzy o mozliwych skutkach ubocznych. W moim zwierzyncu z czterech kastracji jedna skonczyla sie kotem-szmata. Jak polozysz, tak lezy. Druga kastracja - szczur. Kastrowany z powodow zdrowotnych - testosteron poza skala, szczur okresowo robil sie na maxa agresywny itd, po kastracji objawy ustapily. Trzecia - kot mimo kastracji z wiekiem coraz bardziej agresywny. Czwarta - bez efektow ubocznych, jednak oba te koty 'znacza' teren. Nie wiem na czym to polega, ale chodza po chalupie i wokol niej, odwracaja sie tylkami, ogony w gorze i sie trzesa :evil_lol:
W kazdym razie - kastracja ma wiele pozytywnych stron, zdecydowanie bym ja polecal wlascicielom psow, ktore z powodu okresu cieczkowego robia sobie krzywde [o suczkach sie nie wypowiem, bo tu jestem tylko teoretykiem], ale poza nakazem kastracji to jestem przeciwny tez traktowaniu jej tak, jak niektorzy nawet na dogomanii - pies wykastrowany, suki zadnej nie zaplodni, to go pilnowac nie trzeba. Naprawde denerwuje mnie, ze osoby nie chcace zabezpieczyc wlasnego zwierzecia kastruja je i sa z siebie dumne, bo wczesniej uciekal i nie bylo go x czasu, a teraz ucieka i wraca jak sie wybiega. Obawiam sie, ze szary Kowalski moze tak wlasnie potraktowac kastracje - jako zwolnienie z obowiazku panowania nad psem.

Może nakaz to faktycznie za dużo powiedziane ale powinno się o tym mówić i do tego zachęcać.
To jak najbardziej, ale... no wlasnie, ale. Ale robic to madrze. Spotkalem sie z opinia, ze kastracja spowoduje, ze zwierze bedzie lepiej wychowane. No przepraszam, ale kastracja nie jest substytutem szkolenia. Pies bez jaj nie przestanie nagle skakac na wlasciciela na powitanie, ani podgryzac po rekach/nogach, czy ciagnac na smyczy. Zachecajmy do kastracji, ale uzywajac prawdziwych argumentow, a nie opowiadajac bajki.

Podsumowujac: jestem za kastracja, pod warunkiem rzetelnego informowania o niej.

Posted

[quote name='shin'] Trzecia - kot mimo kastracji z wiekiem coraz bardziej agresywny. Czwarta - bez efektow ubocznych, jednak oba te koty 'znacza' teren. Nie wiem na czym to polega, ale chodza po chalupie i wokol niej, odwracaja sie tylkami, ogony w gorze i sie trzesa :evil_lol:
Bo byly zbyt pozno kastrowane, jak juz znaczyly teren. "Dowcip" polega na tym aby kastrowac mlodo, w wieku 5-6 m-c;)


W moim zwierzyncu z czterech kastracji jedna skonczyla sie kotem-szmata.


Tak jak ludzie mają rozne charakter, temperament, usposobienie tak tez jest ze zwierzetami. Nie ma jednego 'szablonu".
Ja mam jedna kotke gapcie nie sadze aby to kastracja z niej taką gape zrobia:evil_lol: Na drzewo nie umie wlezc zaraz spada...na plot ledwo sie wgramoli ale daje rade:evil_lol: A jak upoluje cos to jest swieto:evil_lol: No taka gapcia jest i koniec, kochana zreszta, urocza, spokojna. Jeden moj pies ja "maltretuje"...a druga kotka nie da sobie 'w kasze dmuchac' ona rzadzi psami i Toską-gapcią.

To jak najbardziej, ale... no wlasnie, ale. Ale robic to madrze. Spotkalem sie z opinia, ze kastracja spowoduje, ze zwierze bedzie lepiej wychowane. No przepraszam, ale kastracja nie jest substytutem szkolenia. Pies bez jaj nie przestanie nagle skakac na wlasciciela na powitanie, ani podgryzac po rekach/nogach, czy ciagnac na smyczy. Zachecajmy do kastracji, ale uzywajac prawdziwych argumentow, a nie opowiadajac bajki.


Nie wychowane tylko lepszy ma kontakt opiekun z psem i latwiej jest psa wyszkolic. Poza tym jak hormony zaczynaj grac to cale szkolenie posluszenstwa "bierze w łeb". Pies ma byc zainteresowany w 1oo% kontaktem czlowiekiem, wspolpracą z nim a nie to ze ma nim rzadzic instynkt prokreacji, ktory moze wzbudzac tez i agresje.

Posted

[quote name='ARKA']Bo byly zbyt pozno kastrowane, jak juz znaczyly teren. "Dowcip" polega na tym aby kastrowac mlodo, w wieku 5-6 m-c;)Byly kastrowane wczesnie. 'Znaczyc' zaczely zauwazalnie dopiero po przywiezieniu na wioche, i mimo pol roku jakos sie oduczyc nie moga. Mi tam to nie przeszkadza, tylko mowie, ze jest taki objaw.

Tak jak ludzie mają rozne charakter, temperament, usposobienie tak tez jest ze zwierzetami. Nie ma jednego 'szablonu".
No ciekawe, ze kot przed kastracja byl ruchliwy i chetnie sie bawil, a po - szmata!neko. Uwierz mi, w charakterze tego kota nie lezalo przewalanie sie z kata w kat i udawanie miotelki do kurzu.
Ja mam jedna kotke gapcie nie sadze aby to kastracja z niej taką gape zrobia:evil_lol: Na drzewo nie umie wlezc zaraz spada...na plot ledwo sie wgramoli ale daje rade:evil_lol: A jak upoluje cos to jest swieto:evil_lol: No taka gapcia jest i koniec, kochana zreszta, urocza, spokojna. Jeden moj pies ja "maltretuje"...a druga kotka nie da sobie 'w kasze dmuchac' ona rzadzi psami i Toską-gapcią.
Powinnas zobaczyc Rudego :evil_lol: Ten to w ogole przypadek specjalny, od matki 'zabrany' jak mial jakies 3-4tyg, nie mial kto go nauczyc bycia kotem. W drzewie genealogicznym musi miec jakies syjamy, bo przecinek taki z niego, a towarzyski jak diabli, nie wspomne o tym, jakie bydlatko gadatliwe... w kazdym razie, nie poznaje, ze jego ogon jest jego, ulubiona pozycja do noszenia jest wiszenie noszacemu przez ramie, czesto spada z mebli, bo idzie, idzie... ojej, mebel sie skonczyl :evil_lol: Mam dwuletniego kociaka :evil_lol:

Nie wychowane tylko lepszy ma kontakt opiekun z psem i latwiej jest psa wyszkolic. Poza tym jak hormony zaczynaj grac to cale szkolenie posluszenstwa "bierze w łeb". Pies ma byc zainteresowany w 1oo% kontaktem czlowiekiem, wspolpracą z nim a nie to ze ma nim rzadzic instynkt prokreacji, ktory moze wzbudzac tez i agresje.
Nie tak bylo to napisane DUZYM DRUKIEM. Pod spodem ofc bylo rozwiniecie, mniej wiecej w ten desen, ale haslo przewodnie bylo [cytuje z pamieci] 'Psy po kastracji staja sie bardziej wychowane'.
Glupi nie jestem i rozumiem, ze pies niezainteresowany cieczkami na prawo i lewo prawdopodobnie zlapie lepszy kontakt z opiekunem, ale nie mowmy, ze kastracja wychowuje. Rownie dobrze lobotomia wychowuje :roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...