Jump to content
Dogomania

Wystąpienie obywatelskie w Sejmie - inicjatywa Pełnomocnika d/s Ochrony Zwierząt


Recommended Posts

Posted

[quote name='shin']Roznica chyba i tak juz jest, i to na plus, nie uwazasz? Btw, jedna ze stron w twoim podpisie, ta ze swastykami na jajku... troche smieszna. I to nie w sensie 'haha', tylko raczej w sensie *facepalm*
Nie mowiac o tym, ze cholera jasna, niech ludzie wreszcie przestana swastyke kojarzyc z nazizmem :mad:

tak uwazam, ze zmiana na lepsze.

a reszta...oczywiscie prowokacja. swastyka na jajku z baterii i odpowiedni tytul artykulu: trojka nie czyni wolnym/cierpienie nie czyni wolnym

  • Replies 474
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='niceravik']Zaczyna się to samo co w KOALICJI. Przesuwanie terminów.
Nawet bardzo ważny urzędnik Kancelarii nie jest od tego aby stwierdzać, że przewidziane prawem wystąpienie obywatelskie jest do zrealizowania, chociaż może się nie udać w maju. Jeżeli nie w maju to kiedy? W grudniu? Tego nawet nie wiadomo, a urzędnik jest właśnie od zaplanowania konkretnego terminu.

Jak to jest? Urzędnik kancelarii dowolnie manipuluje terminami wystąpienia Pełnomocnika Prezydenta RP? Pełnomocnik Prezydenta RP jest zbywany, traktowany jak zwyczajny petent? Zgadzamy się na to? Ogon pod siebie? Waruj?
Może nie warto tak łatwo ulegać urzędnikom? Autorytet Kariny cierpi, a sprawa jest super pilna.


niestety, potwierdzasz moje obawy co do dogo, cokolwiek napiszę i tak się przyczepisz

używasz słów "manipuluje" i "zbywany" - nie znasz sprawy, ja tylko przekazuję info od Kariny

nie sądzę, żeby po Twoich postach nagle pojawiło się na wątku tłumaczenie urzędnika państwowego, które wprowadzi Cię w meandry zarządzania w najwyższych polskich urzędach

ten wątek ma służyć dobrej sprawie, mogło go nie być wcale

Karina chce integrować środowisko - jeśli nie chcesz pomóc - proszę choć o nieprzeszkadzanie

jeśli nagle zacznie się tu typowa dogo-jatka, sądzę że Karina zrezygnuje z dogo - tego nie chcę ani ja, ani pewnie większość odwiedzających ten wątek

Posted

Kahoona ma rację.
Urzędy mają procedury i terminy. Czasem trzeba spokojnie poczekać. I jeśli się nie zna sprawy od środka, nie warto zarzucać komuś brak staranności czy też inne zaniedbania (?).
Poza tym tylko RAZEM stanowimy siłę. I to wcale nie małą. Apeluję o rozsądek i spokój i cierpliwość...:razz:

Posted

Nie przeczytalam wszystkich postow:oops: ale akcje uswiadamiania poczawszy od przedszkoli to najlepsza metoda edukacji.
W sklepach sa sprzedawane jajka w 3 roznych opakowaniach ,z trzech roznych hodowli tzn.jajka z klatkowach hodowli,jajka z hodowli w halach ,bez klatek,oraz jajka od kur szczesliwe biegajacych na dworze.Media spelniaja duza role.Czesto w roznych programach telewizyjnych pokazuje sie i zacheca do zakupu drozszych jaj,ale od szczesliwych kur.
Ps.jadac przez wioski woj.poznanskiego przez przypadek natknelam sie na hale hodowlane :kurczakow,kur ktore przeznaczone sa na mieso.Bez zgody:oops: weszlam do srodka jednej z hal,i to co zobaczylam zwalilo mnie z nog.Tysiace kur umieszczone byly w prawie ciemnej hali,kury nie mogly sie poruszac,deptaly swoich zdechlych zaduszonych kurzych braci.Brakowalo powietrza.przed oczami widzialam tylko ogromna skrzeczaca biala mase.To byl dla mnie horor.
Od tej pory kury czy kurczaka nie moge wziasc do ust.

Posted

[quote name='xxxx52']Ps.jadac przez wioski woj.poznanskiego przez przypadek natknelam sie na hale hodowlane :kurczakow,kur ktorych mieso przeznaczone jest na mieso.Bez zgody:oops: weszlam do srodka jednej z hal,i to co zobaczylam zwalilo mnie z nog.Znaczy... staly sobie hale, ot tak, bez plotu, z szeroko otwartymi drzwiami, wrecz zapraszaly kazdego random ludka, zeby sobie wlazl i robil co mu sie podoba? Ciesz sie, ze to nie moj teren, bo ja bym cie spalowal za wpakowanie sie mi na 'hale produkcyjna' bez zaproszenia. Serio, jak mozna ot tak sobie komus wlezc na jego teren? Z ciekawosci? Jakbys na hale w mojej firmie wlazla sobie z ciekawosci, to by cie trzech chlopa wynioslo albo do biura, albo za plot. Wezcie ludzie sie zachowujcie :roll:

Tysiace kur umieszczone byly w prawie ciemnej hali,kury nie mogly sie poruszac,deptaly swoich zdechlych zaduszonych kurzych braci.Brakowalo powietrza.przed oczami widzialam tylko ogromna skrzeczaca biala mase.To byl dla mnie horor.
Od tej pory kury czy kurczaka nie moge wziasc do ust.
Ok, ale my jestesmy uswiadomieni, w koncu rozmawiamy o zlikwidowaniu chowu klatkowego, wiec nie musisz tu tego pisac. Btw, wiedzialas ze bicie psa to nie jest najlepsza metoda wychowawcza? :crazyeye::eviltong:

Posted

shin-wyobraznie to masz:evil_lol:wszystkich szczegolow nie musze przekazywac:shake:najwazniejsze ,ze przypadki chodza po ludziach"albo?

Poza tym ,jak myslisz czy hodowca dobrowolnie pokaze Tobie hodowle bez zapowiedzenia dobrowolnie:shake:bez wysprzatania podworka?:shake:

Ps.jak sprawdzic nieprawidlowosci farm zwierzecych,hodowli psow,jarmarkow zwierzecych,wyadoptowanych psow w nowych domach ??
Juz widze robisz termin,spotkasz prezesa w bialej koszuli z ekipa sterylnie ubranych pracownikow,zostaniesz zaproszony do hali produkcyjnej "gdzie kurek maja wszystkie piorka, jest ich dziesiec maja swiatelko ,miski jedzenia,trawke w pojemniczkach itd.To dla hodowcy jest optymalne ale przypomina komuniststyczne podejscie do sprawy.
Ludzie z ochrony zwierzat ,obecnie wyposazeni sa kamery ukryte ,wchodza bez zezwolen do ferm kurzych ,kroliczych ,gesich itd i robia dokumentacje filmowa,pokazujac w mediach ,a w razie potrzeby zglaszaja do sadu jako przestepstwo popelnione na zwierzetach!Cale szczescie ,ze takie osoby sa i mozemy zobaczyc w telewizji.Media zawsze robia cuda.

Posted

shin-zlikwidowac mozna hodowle kur w klatkach tylko poprzez pokazywanie w mediach tragedi zwierzecej jak i bojkot zakupu jajek od kur z takiej hodowli -edukacja
Petycje od organizacji prozwierzecych czy osob prywatnych do Ministerstwa Rolnictwa moga wspomagac ten bojkot.
Protesty powinny obejmowac nie tylko metody hodowli klatkowej ,ale metody tuczenia gesi,krolikow,swin

Posted

xxxx52 napisał(a):
Nie przeczytalam wszystkich postow:oops: ale akcje uswiadamiania poczawszy od przedszkoli to najlepsza metoda edukacji.
W sklepach sa sprzedawane jajka w 3 roznych opakowaniach ,z trzech roznych hodowli tzn.jajka z klatkowach hodowli,jajka z hodowli w halach ,bez klatek,oraz jajka od kur szczesliwe biegajacych na dworze.Media spelniaja duza role.Czesto w roznych programach telewizyjnych pokazuje sie i zacheca do zakupu drozszych jaj,ale od szczesliwych kur.
Ps.jadac przez wioski woj.poznanskiego przez przypadek natknelam sie na hale hodowlane :kurczakow,kur ktorych mieso przeznaczone jest na mieso.Bez zgody:oops: weszlam do srodka jednej z hal,i to co zobaczylam zwalilo mnie z nog.Tysiace kur umieszczone byly w prawie ciemnej hali,kury nie mogly sie poruszac,deptaly swoich zdechlych zaduszonych kurzych braci.Brakowalo powietrza.przed oczami widzialam tylko ogromna skrzeczaca biala mase.To byl dla mnie horor.
Od tej pory kury czy kurczaka nie moge wziasc do ust.


oby wiecej takich ludzi wchodzacych, patrzacych, widzacych, oby wiecej takich "ludzi sie nie zachowujacych"...

Posted

[quote name='kahoona']niestety, potwierdzasz moje obawy co do dogo, cokolwiek napiszę i tak się przyczepisz

używasz słów "manipuluje" i "zbywany" - nie znasz sprawy, ja tylko przekazuję info od Kariny

nie sądzę, żeby po Twoich postach nagle pojawiło się na wątku tłumaczenie urzędnika państwowego, które wprowadzi Cię w meandry zarządzania w najwyższych polskich urzędach

ten wątek ma służyć dobrej sprawie, mogło go nie być wcale

Karina chce integrować środowisko - jeśli nie chcesz pomóc - proszę choć o nieprzeszkadzanie

jeśli nagle zacznie się tu typowa dogo-jatka, sądzę że Karina zrezygnuje z dogo - tego nie chcę ani ja, ani pewnie większość odwiedzających ten wątek

Żeby to były tylko twoje obawy, furda. Niestety, te obawy co do meritum istnieją obiektywnie. W ósmej księdze Odysei czytamy, że bogowie przędą nieszczęścia, aby przyszłym pokoleniom nie zabrakło tematów do opiewania. Jeżeli coś się nie uda, zawsze możesz zwalić na bogów. Jednak im bardziej poznamy i zastosujemy podstawy zarządzania projektami, tym mniej będzie do opiewania. Jak do tej pory w sprawie poprawy dobrostanu zwierząt, kwestii do opiewania nie brakuje, a po twoim pisaniu nic nie wskazuje na to, że w najbliższym czasie może ich zabraknąć. Niestety, bo żaden „spontan” i pobożne życzenia nie mają szans nawet z marnym urzędnikiem, a co dopiero z „bardzo ważnym urzędnikiem kancelarii”.
Weź to pod uwagę, proszę.

Posted

kahoona napisał(a):
niestety, potwierdzasz moje obawy co do dogo, cokolwiek napiszę i tak się przyczepisz

używasz słów "manipuluje" i "zbywany" - nie znasz sprawy, ja tylko przekazuję info od Kariny

nie sądzę, żeby po Twoich postach nagle pojawiło się na wątku tłumaczenie urzędnika państwowego, które wprowadzi Cię w meandry zarządzania w najwyższych polskich urzędach

ten wątek ma służyć dobrej sprawie, mogło go nie być wcale

Karina chce integrować środowisko - jeśli nie chcesz pomóc - proszę choć o nieprzeszkadzanie

jeśli nagle zacznie się tu typowa dogo-jatka, sądzę że Karina zrezygnuje z dogo - tego nie chcę ani ja, ani pewnie większość odwiedzających ten wątek


Typowy jest tu raczej indywidualizm naszych działaczy prozwierzęcych. ;)
Jak można mówic o integracji środowiska? Jak można zapraszac cytuję ,,wszystkie organizacje pozarządowe" do wpółpracy? Jak można oczekiwac od nich ,,sugestii dotyczących zmiany prawa" skoro tak łatwo jest dostac łatkę ,,czepialskiej" i spowodowac głęboką obrazę? Piaskownica? :shake:
Tu tymczasem trzeba wspólnych działań...

Posted

[quote name='xxxx52']Juz widze robisz termin,spotkasz prezesa w bialej koszuli z ekipa sterylnie ubranych pracownikow,zostaniesz zaproszony do hali produkcyjnej "gdzie kurek maja wszystkie piorka, jest ich dziesiec maja swiatelko ,miski jedzenia,trawke w pojemniczkach itd.To dla hodowcy jest optymalne ale przypomina komuniststyczne podejscie do sprawy.
Ludzie z ochrony zwierzat ,obecnie wyposazeni sa kamery ukryte ,wchodza bez zezwolen do ferm kurzych ,kroliczych ,gesich itd i robia dokumentacje filmowa,pokazujac w mediach ,a w razie potrzeby zglaszaja do sadu jako przestepstwo popelnione na zwierzetach!Cale szczescie ,ze takie osoby sa i mozemy zobaczyc w telewizji.Media zawsze robia cuda.To napisz, ze robilas niezapowiedziana kontrole, a nie

jadac przez wioski woj.poznanskiego przez przypadek natknelam sie na hale hodowlane
bo to nie jest to samo. I odnosi sie to tez do Charly - nie jestem przeciw kontrolom, ale niech kontroluja ludzie do tego powolani, odpowiednio przygotowani i wyposazeni w chociazby te ukryte kamery, a nie szary Kowalski jadacy z punktu A do punktu B, ktory nagle zobaczyl COS i sobie ubzdural ze wyskoczy na piec minut z samochodu, i wlasnie zrobi kontrole, bo nawinelo po drodze :roll: Czujesz roznice?

Jak cos, to mozemy dyskutowac dalej na PW, nie chce watku zasmiecac.

Posted

[quote name='shin']- nie jestem przeciw kontrolom, ale niech kontroluja ludzie do tego powolani, odpowiednio przygotowani i wyposazeni w chociazby te ukryte kamery, a nie szary Kowalski jadacy z punktu A do punktu B, ktory nagle zobaczyl COS i sobie ubzdural ze wyskoczy na piec minut z samochodu, i wlasnie zrobi kontrole, bo nawinelo po drodze :roll: Czujesz roznice?

shin, ferma do której przypadkowo trafiła xxxx52 zapewne była systematycznie kontrolowana, 100 razy była kontrolowana, zgodnie z planem i zgodnie z przepisami, przez ludzi do tego powołanych, odpowiednio przygotowanych i wyposażonych, weterynarzy powiatowych, gminnych i innych uczonych urzędników, sanepid, ppoż, PIC, RYDZ itd. Wypełnione były wymagane kwitki, stosy papierków, rejestry, wykazy, świadectwa. I co z tego? Syf był i bieda dla kurek. Im to powiedz. I nie pisz, że gdyby te kontrole były właściwe to coś tam. Gdyby były. Ale nie były.
Brawo xxxx52. Z chamstwem trzeba walczyć.

Posted

[quote name='niceravik']shin, ferma do której przypadkowo trafiła xxxx52 zapewne była systematycznie kontrolowana, 100 razy była kontrolowana, zgodnie z planem i zgodnie z przepisami, przez ludzi do tego powołanych, odpowiednio przygotowanych i wyposażonych, weterynarzy powiatowych, gminnych i innych uczonych urzędników, sanepid, ppoż, PIC, RYDZ itd. Wypełnione były wymagane kwitki, stosy papierków, rejestry, wykazy, świadectwa. I co z tego? Syf był i bieda dla kurek. Im to powiedz. I nie pisz, że gdyby te kontrole były właściwe to coś tam. Gdyby były. Ale nie były.
Brawo xxxx52. Z chamstwem trzeba walczyć.Wybiorczosc cie troche zjadla. Myslisz, ze panstwowe inspekcje lataja z ukrytymi kamerami? Nie mowimy tu o kontrolach panstwowych urzedasow, ktorzy maja problem z odroznieniem kury od wlasnej dupy. Organizacje prozwierzece sa? Sa. Niech one tez takie przybytki kontroluja, niech beda to niezapowiedziane kontrole, prosze bardzo, tylko niech mi sie jakis czlowieczek znikad nie laduje na 'kontrole' w chwili nudy na trasie. Na takiej zasadzie to co, mam do domu wpuszczac kazda xxxx52 i 3/4 dogomanii, bo akurat przechodzili obok i pomysleli ze skontroluja, czy moj zwierzyniec ma odpowiednie warunki? Jak pokaza ze sa z jakiejs organizacji i powiedza w jakim celu przylezli to prosze bardzo, asysta policji wymagana nie bedzie :eviltong:, ale jak pani Jadzia z sasiedztwa nagle mi wpadnie do chalupy to nawet nie bede psa zatrzymywal, jak sie na nia rzuci.

Btw, mozemy sobie kontrolowac do woli, ale jesli te kury maja minimum zapisane w przepisach, to nic sie zrobic nie da, nawet jesli my to minimum uwazamy za kurzy Oswiecim.

Posted

shin-czy ja mowie ,ze ja kontroluje,czlowieku pomysl;)
Juz masz wizje,ze sie wdrapuje przez komin,wchodze oknem,zeby kurkom zdjecia do paszportow zrobic,zeby wywiezc w bagazniku,zeby unieknely grilla:evil_lol:ach :loveu:
Widzisz z czasem czlowiek nabywa doswiadczenie ,ja wychodzac z tzw.kontroli jestem zadowolona i ta druga strona tez,niech tak oni tak mysla;)Tylko lagodnoscia dyplomacja osiagnie sie cel,przeciez chodzi tylko o dobro zwierzat,czy nie??

Posted

[quote name='xxxx52']shin-czy ja mowie ,ze ja kontroluje,czlowieku pomysl;)Wiec wytlumacz mi, na jakiego grzyba pchasz sie na cudzy teren, do cudzych budynkow? Bo dla mnie takie ladowanie sie 'bo tak' to czysta glupota :roll: Masz internet - wejdz sobie na jakiegos youtube'a czy innego googla i poszukaj, pewno o wiele latwiej znajdziesz interesujace cie przypadki chowu klatkowego, bogato ilustrowane, i zaspokoisz swoja ciekawosc.

Tylko lagodnoscia dyplomacja osiagnie sie cel,przeciez chodzi tylko o dobro zwierzat,czy nie??
Lagodnosc i dyplomacja w twoim wykonaniu? Sorka, ale czytajac twoje wypowiedzi mam wrazenie, ze lagodnosci i dyplomacji w tobie tyle, co w szarzujacej husarii :eviltong:

Posted

[quote name='shin']Wiec wytlumacz mi, na jakiego grzyba pchasz sie na cudzy teren, do cudzych budynkow? Bo dla mnie takie ladowanie sie 'bo tak' to czysta glupota :roll:

To jest twój problem że tego nie rozumiesz.
A Lech Wałęsa jak przelazł na teren stoczni, co? Teraz też urzędasy rozpanoszyły się jak za komuny i w du... e mają sprawę zwierząt. Pisać to możemy, ale potrzebne są konkrety.
Xxxx52 tak właśnie zadziałała. Niekonwencjonalnie.

Bardzo uważnie obserwuję sprawę słania petycji. Też wysyłam. Rok temu przynajmniej setka ludzi wysłała petycję do Premiera, w sprawie kopiowania. Wiesz czym się skończyło? Durnowatą i kłamliwą, podkreślam, ewidentnie kłamliwą odpowiedzią urzędasa z MRiRW.

Xxxx52 Twoja inicjatywa jest nie mniej warta niż setka wysłanych petycji.
Biję brawo.:loveu:

Posted

shin-Mam do Ciebie pytanie :jak mozna walczyc z tymi co naruszaja praw zwierzat?jak mozna dojsc i rozgryzc ,kto narusza prawa zwierzat?
Ktory urzedas bedzie wierzal nam na slowo ,i ruszy ctery litery z krzeselka i zobaczy hodowle.?Zaden!!!.Co to za grzech jak pod plaszczykiem czegos tam robic kontrole,o ktorej nikt nie wie?Tylko moze to wyjsc na dobre zwierzetom.
Rzadko pracownicy hodowli stosuja zivilqurage,a szkoda?Jak my mozemy dojsc do przestepstw na zwierzetach ,kiedy oczy i uszy bedziemy mieli zamkniete.
Dlatego w kazdym przypadku nalezy w ramach naszych mozliwosci sprawdzac gdzie co i jak.Gdyby kazdy szary czlowiek bacznie przygladal sie kazdemu,a nie biernie patrzyl na znecanie sie zwierzat,czy znecanie sie nad dziecmi ,starymi ludzmi ,to nasze krotkie zycie, na tym swiecie bylo by lepsze,a tak bierze sie wode w usta ,zamyka oczy ,gdyz to moze dotyczyc babci ,mamy,cioci Sa organizacje co walcza,sa o wiele mocniejsze i efektywniejsze ,ale niestety nie w Polsce.Tym sposobem wiele istnien zywych zostalo uratowanych ,albo ich standart zyciowy ulegl polepszeniu.
Powtarzam,bojkot produktow,petycje i pokazywanie spoleczenstwu tragedii w hodowlach moze cos zmienic.Czy to urzednicy zmienia??Nie wiem gdyz Lobby i wzajemne powiazania,prywatne interesy sa silniejsze od rozsadku ,wrazliwosci na krzywde zwierzat.

Posted

Przykro mi tak czytać te wasze przepychanki.Czy nie uważacie,że nawet zapowiedziane kontrole przyczyniaja się do poprawy sytuacji?Według mnie tak ale tych kontroli jest zbyt mało.A takie wpadanie z nienacka jest nie w porządku ja bez nakazu nie mam zamiaru nikogo do siebie wpuszczać.Nawet wylegitymowanie się tych osób bezpieczeństwa mi nie gwarantuje.Nie muszę się znać na dokumentach,a nawet jak by były prawdziwe ,a ja po jakiejś tam niezapowiedzianej wizycie np martwy to co mi to by dało?Oczywiście podaję przykład skrajny ale i skrajności się zdarzają.Jeśli będą często kontrole zapowiedziane to i nieprawidłowości będą mniejsze.Takie jest moje zdanie.Nie chciałbym aby mnie nachodzono kiedy komu się zachce w czasie gdy np śpię po pracy.

Posted

Powiem szczerze, ze szkoda mi czasu i klawiatury na pisanie do ludzi, ktorzy najwyrazniej slowa pisanego zrozumiec nie chca. Pisze wam o kontrolach organizacji, nie urzedasow - omg, kontrole urzedasow nic nie zmienia. Pisze, zeby zbierac dowody chociazby przy pomocy kamer - omg, bez dowodow wszyscy maja to w dupie.
Ja nie wiem, czy to ja pisze niewyraznie, niezrozumiale, cytatow do ktorych sie odnosze nie widzicie, czy to wy macie manie lapania za siekiere i hadziaaaa na wroga. Jak ktos ma cos jeszcze, to mozemy pogadac na priva, dalszego walenia grochem o sciane analfabetyzmu wtornego tu uprawiac nie zamierzam, bo tylko to zasmieca wazny watek.

Posted

"Jak pomoc kurom" 15.04 2009

"Dokonujac wyboru w sklepie mozesz mi pomoc.Moge siedziec zamknieta w klatce,w ktorej nie ma dla mnie miejsca,nie moge sie nawet przeciagnac.Nie znam slonca,trawy,grudek ziemi,piasku.Wokol mnie stloczone sa inne podobne do mnie stworzenia,ktore zadziobuja sie ze wscieklosci wywolanej stressem.Skorupki naszych jajek podpisane sa numerem 3 "

List z trescia jak wyzej przyslaly nam nieszczesliwe kury nioski przeczytawszy swiateczna wiadomosc na PPR.pl. o tym ,ze "jajko jajku nienerowne".Okazuje sie bowiem ,ze jajka od kur szczesliwch sa drozsze,alemoze warto zaplacic taka sume.To najlepszy sposob poparcia dla hodowcow kur trzymanych na wolnym wybiegu lub w hodowli ekologicznej.Ich skorupki maja numery 0 lub1.
To napisaly szczesliwe kury.Kury maja racje

Konwencjonalny system klatkowej hodowli zostanie zakazany w Uni Europejskiej od 2012 roku.W Polsce o dobrostan kur ,jak o dobrostan wszystkich zwierzat zabiega Stowarzyszenie-Kultularne Klub "Gaja" z Wilkowic.Wspiera ja wielu lekarzy wet.i ludzie dobrej woli.Ale nie wszyscy.
zrodlo ppr.pl

Posted

Nie jestem dzieckiem i nie kupuje disneyowskiej bajki o kurach piszacych listy - nawet jesli by to byly najszczesliwsze lub najbardziej nieszczesliwe kury na swiecie. Poza tym my WIEMY, ze chow klatkowy jest zly, zostalo to juz wyraznie w tym watku powiedziane, wiec po co nabijac sobie posty ciagnieciem oczywistego tematu, w dodatku w infantylny sposob? Jak masz jakies pomysly, to je podaj, chetnie wszyscy podyskutujemy. A jak pomyslow brak, to serio - posty nabijasz i smietnik robisz.

Wracajac do tematu wysylania zwierzat poczta - niedlugo rynek uslug pocztowych zostanie uwolniony, wiec trzeba by dzialac tak, zeby ogolnie nie mozna bylo tak wysylac, nie tylko w poczcie polskiej. Jakies pomysly? Myslalem o tym, zeby moze wpisac w ustawie o ochronie zwierzat zakaz wysylki zywych zwierzat, tylko wlasnie tu mam problem jak to ujac. Bez opiekuna? Na czas dluzszy niz x godzin bez zapewnionego dostepu do jedzenia i wody? Chodzi mi o to, ze nie bardzo mozna uzyc sformulowania 'wysylanie poczta', bo nawet teraz sa firmy kurierskie... ehhh... Jakies pomysly?

Posted

Ja bym nie miał nic przeciw wyspecjalizowanym firmą kurierskim zajmujących się jedynie przewozem zwierząt i ich pracownikom którzy by kochali zwierzęta i dobrze się nimi w czasie podróży zajęli.Z tym ,że znowu ktoś by to musiał kontrolować.Odbiór osobisty przez przyszłego właściciela jest najlepszy .Wysyłanie w paczkach bez nadzoru ze strony człowieka jest niewłaściwe i powinno być zakazane.

Posted

Sprawa wazna do rozpatrzenia w Sejmie(byla juz na ten temat dyskusja)

to Zakaz sprzedawania na jarmarkach bazarach ,gieldach samochodowach,czy przed terenami targow psow i kotow.

- wybor nowych kierownikow schronisk tylko posiadajacych odpowiednie przeszkolenie,oraz okreslenie dla kierownictwa kadencji ich dzialalnosci

np.5 lat dzialalnosci ,pozniej wybory

-zaangazowanie weterynari ,ktora jest w letargu do czestego brania udzialu w kontrolach roznego rodzaju hodowli

-wprowadzenie oplat dla w szystkich psow w calej Polsce nie wylaczajac mieszkancow wsi (ograniczy masowki pseudohodowlane)

-wprowadzenie obowiazkowej rejestracji w urzedach i wet.i ubezpieczenia dla psow tzw niebezpiecznych oraz mieszanek z tymi rasami

-ustalenie przepisow dotyczacych adopcji ras tzw.niebezpiecznych oraz mieszanek z tymi rasami

-wprowadzenie nakazu obowiazkowej kastracji psow schroniskowych ,psow ras tzw .niebezpiecznych oraz mieszanek z tymi rasami
-organizowanie dla ras powyzej 45cm lub 20 kg ,i ras niebezpiecznych dot.tez mix, kursow sprawdzajacych socjalnosc tych psow,celem zwolnienia ich od noszenia kaganca,czy poza terenem miasta z linki.
Pseudohodowcy jadac na wozku "mam psy bez papierow"nie placa podatku tj hodowcy zarejestrowani w ZK.Ten preceder powinien byc ukrocony.Kazdy co posiada pseudohodowle pseudorasowych psow POWINIEN placic podatek za kazdego psa,niezaleznie czy pies ma papiery czy nie.
-powinny byc zwiekszone normy np.dlugosci linki dla psow przy budzie,jak i wymiarow klitek kojcowych.

Wszystkie psy calego kraju powinny byc opodatkowane ,ceny podatku zroznicowane tzn.psy niebezpieczne podatek mialyby miec wyzsze co uchronilo by je przed asocjlnymi lapami.TJ wspomnialam obowiazkowo musza byc ubezpieczonne ,czipowane rejestrowane w urzedach jak i u wet.

-zakaz znecania sie nad gesiami (metody tuczenia)celem uzyskania delikatesowej watroby.
-

Posted

Obawiam sie, ze takie wyspecjalizowane firmy to marzenie. Nie ma na rynku zapotrzebowania na tyle duzego, zeby taka firma mogla sie utrzymac.
Ale w pelni sie zgadzam z zakazem, tylko jak to osiagnac?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...