Jump to content
Dogomania

Wystąpienie obywatelskie w Sejmie - inicjatywa Pełnomocnika d/s Ochrony Zwierząt


Recommended Posts

Posted

ARKA napisał(a):
A co widzisz zlego w kastracji 10-letniego psa? Wrecz powiem,ze jest wskazana ze wzgledu na jego wiek i duze prawdopodobienstwo przerostu prostaty, o ile juz tego nie ma, tak wogole.
Arko, ale nie chodzi o to, ze pies 10-letni, tylko ze 10-letni, a miesiac temu mial amputowana lape. To za duze obciazenie dla organizmu, zeby po miesiacu przeprowadzac kolejna operacje.

No i zgodze sie ze znikam, ze podatek od psa powinien wynosic zdecydowanie wiecej niz 10zl. Symboliczna kwote mozna by placic za kastrata, albo wtedy calkowite zwolnienie.

  • Replies 474
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ja się nie zgodzę ,a co z biednymi ludźmi którzy nie mają tych pieniędzy.Propozycja 10 zł to tylko propozycja może być i 20 ,30 ,a nie 200 bo tego to nikt nie zapłaci i co zabierzecie mu psa do przepełnionego schroniska.Głupota i nonsens czy chcecie karać ludzi i ich psy?.Dlaczego podczas operacji łapy nie został pies wykastrowany?Zresztą suke sterylizuje się raz i pieniędzy wystarczy dla wszystkich jeśli opłata będzie niska i ściągalna przez kilka lat.Opłata wysoka będzie nieściągalna.

Posted

michal_sm napisał(a):
Ja się nie zgodzę ,a co z biednymi ludźmi którzy nie mają tych pieniędzy.
Powiem brutalnie - biedni ludzie jesli nie maja pieniedzy na psa, nie powinni go miec.
Chodzi o to, ze podatek ma byc na tyle wysoki, zeby pies stal sie dobrem bardziej luksusowym niz torebka foliowa. Dodatkowo, jesli bedzie zwolnienie z podatku, czy obnizenie go do tych wlasnie 10zl powiedzmy, to bedzie sie ludziom po prostu oplacalo kastrowac, czyli w efekcie tak, najpierw bedzie w schronach psow wiecej, ale po paru latach bedzie ich zdecydowanie mniej. Po prostu psy przestana byc rozmnazane na prawo i lewo, co cieczke, 'dla zdrowia', itp.

Posted

[quote name='znikam']a ja jestem przeciwna, żeby podatek od psa wynosił symboliczne 10 zł, jak ktoś tu zaproponował. bo to nic nie zmieni... roczny podatek wg mnie musi wynosić mniej więcej koszty kastracji (czyli przynajmniej jakieś 200zł), a psy wykastrowane muszą być z niego zwolnione - aby prostemu rolnikowi prostym rachunkiem opłacało się wykastrować sukę, zamiast pozwalać jej rodzić co cieczkę...

.
Przeczytaj sobie punkt dotyczący opłaty od posiadania psów
chyba 6 strona w uzasadnieniu

http://www.senat.gov.pl/k6/dok/sejm/023/1082.pdf

Posted

BIANKA1 napisał(a):
Przeczytaj sobie punkt dotyczący opłaty od posiadania psów
chyba 6 strona w uzasadnieniu
Ja przeczytalem. I co? Bo w sumie nie wiem o co chodzi... zwrocili uwage, ze nie ma ewidencji, wiec ciezko jest kase zebrac - my walczymy o wprowadzenie tej ewidencji.

Posted

shin napisał(a):
Ja przeczytalem. I co? Bo w sumie nie wiem o co chodzi... zwrocili uwage, ze nie ma ewidencji, wiec ciezko jest kase zebrac - my walczymy o wprowadzenie tej ewidencji.

Nie o to chodzi .
Gminom nie opłaca się zbierać podatków , bo wpływy z nich są mniejsze niz koszt ich zebrania . Dlatego w Warszawie w 2006 r stawka wynosiła 1 zł . Bo zgodnie z ustawą podatek musi być . Ale kazda gmina sama ustala jego wysokość . U nas się nic nikomu nie opłaca .

Posted

BIANKA1 napisał(a):
Nie o to chodzi .
Gminom nie opłaca się zbierać podatków , bo wpływy z nich są mniejsze niz koszt ich zebrania . Dlatego w Warszawie w 2006 r stawka wynosiła 1 zł . Bo zgodnie z ustawą podatek musi być . Ale kazda gmina sama ustala jego wysokość . U nas się nic nikomu nie opłaca .
Ale dlaczego gminom sie to nie oplaca? Przez mala sciagalnosc - trzeba slac monity do tych, ktorzy byli tak laskawi i psa zarejestrowali, a cala reszta? SM musi biegac po Polach Mokotowskich i lapac... po prostu jest to nieoplacalne. Przy bazie danych masz czarno na bialym adres wlasciciela i jak nie zaplacil podatku - sle sie monit. Takie zaczipowanie byloby jak ludzki PESEL.

Posted

ARKA napisał(a):
:roll:ale to jest projekt ustawy z roku 2006. A jaka jest ostateczna tresc tej ustawy, trzeba by sprawdzic, czy te zmaniy weszly czy nie???Nie wiem.

Ja też nie sprawdziłam . Ja płacę 40 zł rocznie od psa . Czy to jest dochód własny Gminy czy idzie centralnie?

Posted

BIANKA1 napisał(a):
Ja też nie sprawdziłam . Ja płacę 40 zł rocznie od psa . Czy to jest dochód własny Gminy czy idzie centralnie?
Ostatecznie nie ma podatku, a jest oplata. Gminy same ustalaja wysokosc, czy w ogole trzeba placic. A gdzie idzie, to juz nie wiem.

Posted

shin napisał(a):
Ostatecznie nie ma podatku, a jest oplata. Gminy same ustalaja wysokosc, czy w ogole trzeba placic. A gdzie idzie, to juz nie wiem.

Idzie do "wspolnego wora" gminnego.

Posted

BIANKA1 napisał(a):

Gminom nie opłaca się zbierać podatków

Hm, nie oplaca sie jak są malo skuteczni!
Wiem ze UM Krakow przekazal to zadnie TOZ krakowskiemu i wtedy KTOZ ma dodatkowe pieniadze na schronisko miejskie, ktorym zarządza.
Jak sie tylko chce to mozna takie zlotowki "pozbierac z ulicy"!

Posted

Dużo dobrych pomysłów, tylko jak chcecie chłopa przekonać, żeby psa nie trzymał na łańcuchu, dał mu normalne jedzenie, a nie to dla świń i postawił mu codziennie świeżą wodę?
Kto to będzie kontrolował?

Posted

ARKA napisał(a):
Idzie do "wspolnego wora" gminnego.

Tak myślałam . Co mają z tego psy ? Jeśli Gmina finansuje schronisko , to coś tam wraca . Ale Warszawa to kokosów nie zbiła na tym podatku . 1 zł od psa :roll:

Shin , jeszcze jest podatek . Płacić trzeba . Złotówkę .

Posted

EVA2406 napisał(a):
Dużo dobrych pomysłów, tylko jak chcecie chłopa przekonać, żeby psa nie trzymał na łańcuchu, dał mu normalne jedzenie, a nie to dla świń i postawił mu codziennie świeżą wodę?
Kto to będzie kontrolował?

Nie mam pojęcia :shake:
Karą ? Zawstydzać ? Dobrym przykładem ?
Wygrał ktoś kiedyś z chłopem ?
Uświadamiać dzieci w szkole ? Robić konkursy na piękne wiejskie podwórko i psią budę ?

Posted

lekka zmiana tematu - co sądzicie o małej zmianie w tekście listu Bamboo i Shin - ich przede wszystkim pytam

prezentacja zawiera również zdjęcia umęczonych zwierząt gospodarskich - w liście jest mowa tylko o domowych

czy nie uważacie, że powinniśmy mówić o zwierzętach w ogóle?

Posted

kahoona napisał(a):
lekka zmiana tematu - co sądzicie o małej zmianie w tekście listu Bamboo i Shin - ich przede wszystkim pytam

prezentacja zawiera również zdjęcia umęczonych zwierząt gospodarskich - w liście jest mowa tylko o domowych

czy nie uważacie, że powinniśmy mówić o zwierzętach w ogóle?

Ja myślę , że tak .

Posted

kahoona napisał(a):
lekka zmiana tematu - co sądzicie o małej zmianie w tekście listu Bamboo i Shin - ich przede wszystkim pytam

prezentacja zawiera również zdjęcia umęczonych zwierząt gospodarskich - w liście jest mowa tylko o domowych

czy nie uważacie, że powinniśmy mówić o zwierzętach w ogóle?
Mysle, ze o ile list nam sie nie zacznie rozrastac do rozmiarow prawdziwej epopei, to mozna smialo cos dodac. O ile pamietam, w filmiku Bamboo zamiescila tez zdjecie spalonego konia i chyba jakiejs swini... niestety nie pamietam wszystkich uzytych fotek, a filmiku tez nie mam jak obejrzec.

Posted

kahoona napisał(a):
lekka zmiana tematu - co sądzicie o małej zmianie w tekście listu Bamboo i Shin - ich przede wszystkim pytam

prezentacja zawiera również zdjęcia umęczonych zwierząt gospodarskich - w liście jest mowa tylko o domowych

czy nie uważacie, że powinniśmy mówić o zwierzętach w ogóle?


Bardzo dobry pomysł.

Posted

ta przemysłowa hodowla świń, gdzie cały cykl produkcyjny odbywa się w zamknięciu (nawet tak przemysłowo to wszytsko nazwane:diabloti:) klatkowa hodowla kur, konie na rzeź, oj jest tego sporo

Posted

[quote name='ARKA']A co widzisz zlego w kastracji 10-letniego psa? Wrecz powiem,ze jest wskazana ze wzgledu na jego wiek i duze prawdopodobienstwo przerostu prostaty, o ile juz tego nie ma, tak wogole.


Taki powod oczywiscie, ze jest idiotyczny gdyz kastracja nie jest "cudowną różdzka"aby samiec przestal znaczyc teren. Jedynie to, umowmy sie,ze suki nie zaplodni-i to jest podstawowy powod, taki powinien byc. Dwa, nie bardzo rozumiem dlaczego ktos oddaje do takiego dt samca, tam gdzie suka jest niezabezpieczona przed ciązami, chyba ze sa przeciwwskazania medyczne ale.......wtedy nie oddaje sie tam psa...albo tylko w okresie miedzy cieczkami,co tez bywa roznie, z tym okresem:shake:


Sorry, w czym szkodza?? W tym, ze nie chca aby suka zaszla w ciaze??:crazyeye::crazyeye::crazyeye:
Nie wiem jakie warunki ma dt, czy jest mozliwosc skutecznego odizolowania suki od samca??

W jaki sposob jakies stowarzyszeni itp, ma niby zarobic, na czym??
Nie bardzo rozumiem. Jesli ktokolwiek zarobi to pies. Powtorze.Pies 10 letni duze prawdopodobienstwo przerostu prostaty co dac moze w efekcie nowotwor. Nie placi sie fundacji itp.tylko LEKARZOWI weterynarii, za zabieg!!


:roll: moze masz i racje ale obawiam sie,ze nie w przypadku tego konkretnego psa.

To jest watek na dogo? Mozesz podac link?
Arka
Wszystko co napisałaś jest słuszne i nie miałbym nic przeciwko gdyby nie pewien maleńki szkopuł - ów 10 letni pies miesiąc temu miał amputowaną łapę - narkoza! - i teraz znów miałby mieć operację w narkozie.

To nie jest dobro i dbanie o psa to zaspokajanie własnych fanaberii.
Link to wątq: http://www.dogomania.pl/forum/f28/niczyj-u-niczyich-staruszek-morek-zmorek-konieczna-operacja-118330/index52.html#post12071975

Posted

Qti napisał(a):
Arka
Wszystko co napisałaś jest słuszne i nie miałbym nic przeciwko gdyby nie pewien maleńki szkopuł - ów 10 letni pies miesiąc temu miał amputowaną łapę - narkoza! - i teraz znów miałby mieć operację w narkozie.


I tak decyzje, czy mozna juz czy nie, podejmuje lekarz. wet. Jest narkoza wziewna, bezpieczna, wlasnie dla starszych psow wskazana.
Operacja amuptacji a zabieg kastracji to inne "kalibru' zabiegi, inne obciazenie narkozą-krotsze i dluzsze ale i tak lek.wet decyduje.

Posted

ARKA napisał(a):
I tak decyzje, czy mozna juz czy nie, podejmuje lekarz. wet. Jest narkoza wziewna, bezpieczna, wlasnie dla starszych psow wskazana.
Operacja amuptacji a zabieg kastracji to inne "kalibru' zabiegi, inne obciazenie narkozą-krotsze i dluzsze ale i tak lek.wet decyduje.

Ależ oczywiście, że masz rację.
Moja propozycja konsultacji z innym lekarzem została uznana za prowokację i posty zmoderowane.
Każde moje wystąpienie w obronie tego psa jest atakiem na kilka kobiet, które widzą we mnie wroga.
Mi jedynie chodzi o to żeby mieć absolutną i 100% pewność, że w tak krótkim czasie i po tak skomplikowanym zabiegu jakim jest amputacja ta narkoza, niezależnie jaka nie będzie szkodliwa lub zabójcza.
Napisałaś, że decyzję podejmie lekarz wet. ale jeśli zabieg się nie uda to wątpię by miał wyrzuty sumienia. Najlepiej tak od siebie odepchnąć odpowiedzialność - potem, jakby hipotetycznie Morek zszedł będą jęki i kwęki ale i usprawiedliwienie - lekarz zdecydował więc nasze sumienie jest czyste, cóż stało się.
Stało się.
Tylko dlatego, że raz siknął na łóżko.
Miłość do psów.

Posted

Co do podatków jednak uważam,że mają być niskie .Ściągane od wszystkich i emerytów i rencistów i rolników.Potem będzie tak ,że cała rodzina będzie mieś psy zarejestrowane na siebie ,a i tak będą u jednego bo babcia emerytka wujek rencista,a ciotka też ma coś z głową.Bo jeden czy dwa psy w gospodarstwie mogą być i są zwolnione od opłat.Podatek w miarę niski to był tylko przykład te 10 zł niech nikt tego nie bierze tak poważnie.U nas opłata w tym roku to 38 zł i ja ja płacę.Ale nie popadajmy w przesadę bo za ogródek działkowy ludzie płacą mniej niż proponowane tu 200 zł.Opłata w miarę niska będzie jeszcze ściągalna opłata wysoka czyli kolejne psy w schroniskach.Wiem co mówię moja znajoma pracowała jako sprzątaczka w Zarządzie budynków.kazano jej się zorientować ile jest psów aby lokatorzy zapłacili opłatę (opłata niska jak na razie).Jak ludzie mieli wpłacić pieniądze okazało się ,że już brak 4 psów (Co się z nimi stało?)U tych może i biedniejszych ludzi miały jednak ciepły kąt ,miskę i swojego pana.Nie wiem czy o to chodzi aby masa ludzi pozbyła się psów.Schroniska o ile mi wiadomo przyjmują jedynie psy z interwencji.Żal mi tych zwierząt jak pomyślę o tym,że będą wyrzucane z samochodów,Wiązane po lasach itp.Jeśli wam o to chodzi to ja nie mogę się pod czyms takim podpisać.UMIAR suczka raz wysterylizowana już rodzić nie będzie nawet małe ale ściągalne opłaty wystarczą.Po paru latach pies będzie towarem luksusowym.Stare przysłowie mówi nie odrazu Kraków zbudowano

Posted

michal_sm, ja nie mowie, ze z praktycznie zerowego podatku [sorry, co to jest nawet 50zl na rok?] wskoczyc na 200. Niech to bedzie rozlozone na 2-3 lata, stopniowo. Ale niech podatek bedzie wysoki. Piszesz, ze za ogrodek sie tyle nie placi - wybacz, ale ogrodek to nie to samo co pies. Ziemia, jak ja zlejesz batem, sie nie poplacze. Jak ogrodek zaniedbasz, to nawet lepiej - zwierzatka jakies sobie znajda w nim schronienie, rosliny beda silniejsze. Pies, za ktorego trzeba zaplacic rownowartosc kilku piw rocznie bedzie rownie luksusowy jak te piwa. Tak - na poczatku beda ofiary. Ja jestem w stanie sie na to zgodzic, tak samo jak godze sie na usypianie slepych miotow i psow nieadopcyjnych. Niestety, ale w naszych warunkach takie rzeczy sa konieczne. Jezeli dla kogos zaplacenie podatku od psa jest takim bolem, ze musi psa wywalic albo zabic - nie powinien nigdy miec zwierzecia.

W kwestii sterylizacji tez to nic nie zmieni. Jesli masz do zaplacenia 200zl za psa hodowlanego [=zdolnego do rozrodu] albo 10zl czy 0zl za psa wycietego, to zdecydowanie chetniej polecisz do weterynarza, niz jak ta 'zacheta' do kastracji ma byc taka, ze moze pies dozyje takiego wieku, ze kastracja sie 'zwroci'.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...