Qti Posted April 2, 2009 Posted April 2, 2009 michal_sm napisał(a):Przecież wcześniej też pisałem ,że nie mają to być kwoty wygórowane nawet niech będą symboliczne np 10 zł w skali kraju to pokaźna sumka i od wszystkich psów,a zwolnienie jedynie dla kastratów.Nie chcę obciążać biednych ludzi chcę tylko pomóc biednym zwierzakom. Przecież się nie czepiam. Nasza dysqsja jest dysqsją hipotetyczną ale może ktoś, kiedyś to przeczyta - lepiej więc od razu napisać jakie jest nasze zdanie. Piąteczka kolego:thumbs: Quote
michal_sm Posted April 2, 2009 Posted April 2, 2009 Szkoda,że reszta dogomaniaków tu nie zagląda coś nas mało.Dyskusja co zrobić ,a zrobić dobrze tak by wilk był syty i owca cała powinna być w dużym gronie.Pozdrowionka. Quote
Qti Posted April 2, 2009 Posted April 2, 2009 esperanza napisał(a):Dopisuję się do tematu. Piąteczka esperanza :thumbs: Quote
epe Posted April 2, 2009 Posted April 2, 2009 Dyskutować można nad projektem- czy Koalicja dla zmiany prawa,która powstała tu na dogo,opracowała taki projekt? Jeśli tak,to można nad nim duskutować i "nanosić poprawki";) Quote
Qti Posted April 2, 2009 Posted April 2, 2009 A jak jest z informacją o przepisach w Gminie? Czy były one gdzieś publicznie opublikowane? Quote
BIANKA1 Posted April 2, 2009 Posted April 2, 2009 Ja mam uwagi na przykładzie swojej gminy . Mamy Uchwałę Rady Miejskiej dotyczącą psów .Jak każdy akt prawny w tym kraju , uchwałę tę można sobie zinterpretować jak komu pasuje . przykład.: "'2. W miejscach publicznych mogą przebywać zwierzęta domowe (zwłaszcza psy) wyłącznie pod nadzorem osoby, która jest zdolna do kontroli zachowania się zwierzęcia, z zachowaniem następujących zasad: 1) pies powinien być prowadzony na smyczy oraz (o ile nie jest trwałe oznakowany) powinien być zaopatrzony w identyfikator pozwalający na ustalenie nazwiska i adresu właściciela; 2) psy objęte wykazem ras psów uznawanych za agresywne oraz pozostałe psy odpowiadające wielkością rasom psów średnich, dużych i olbrzymich, należy prowadzić w kagańcu; 3) zwolnienie psa ze smyczy dozwolone jest jedynie na terenie mało uczęszczanym przez ludzi i tylko w wypadku, gdy właściciel lub opiekun psa ma możliwość sprawowania kontroli nad jego zachowaniem." Zatem prawo powinno :evil_lol: -------- musi byc jednoznaczne Druga sprawa , Podatki od posiadania psów . Kto je płaci ? Może paru moich sąsiadów . Kto to egzekwuje ? Nikt . Czipy . Mamy w gminie obowiązek czipowania psów . Jeśli przedstawi sie zaświadczenie o płaceniu podatku to czipowanie jest za darmo . Psy w schronisku są czipowane wszystkie i od nich podatku już sie nie płaci . Kto kontroluje psie czipy :cool3: Nikt . Kto kontroluje sprzedawców zwierzaków na targowiskach ? Nikt . Chyba ze dorwę jakiegos straznika i siłą go zmuszę , bo mi się wygląd sprzedawanej kury nie spodoba . Może da sie namówić i może nawet coś sprawdzi , tylko najpierw muszę mu powiedziec co ma sprawdzić :evil_lol: Sklepy zoo . Kto kontroluje czy zwierzęta w nich sprzedawane są przetrzymywane w dobrych warunkach ? Nikt . No nie , jest troche zapaleńców co to łażą po sklepach i pytają " a dlaczego ta świnka taka zapyziała ?" Oj , nie lubia nas sprzedawcy :shake: Prawo to my sobie możemy tworzyc , zmieniać , ale kto ma egzekwować jego przestrzegania ? Quote
michal_sm Posted April 2, 2009 Posted April 2, 2009 Prawo musi być jednoznaczne.Zgadzam się z tym i odgórne .Kto będzie egzekwował pewnie jak zwykle tylko zapaleńcy będą próbowali coś zmienić.Ale coraz więcej ludzi ogłasza się w internecie ,a tam serwis który ma w swej ofercie możliwość wystawiania zwierząt Powinien z automatu przy każdej tego typu ofercie mieć napisane nawet na czerwono ,że zwierzę według nowego prawa ma być zaczipowane ,zaszczepione itp.Sami kupujący zaczęliby zwracać na to uwagę.Oczywiście też nie wszyscy.Ale czy dlatego mamy nie robić nic?Chyba lepiej cokolwiek bo kto stoi w miejscu ten się cofa. Quote
shin Posted April 2, 2009 Posted April 2, 2009 BIANKA1 napisał(a):Prawo to my sobie możemy tworzyc , zmieniać , ale kto ma egzekwować jego przestrzegania ?Uwielbiam takie opinie. Jest zle, ale nie zmeniajmy tego, bo po co - i tak pewnie nikt nie bedzie tego pilnowal. Tkwijmy wiec w naszym bagienku, ratujmy jednego psa i patrzmy jak nastepne dwadziescia zdycha, bo po co cokolwiek zmieniac, i tak bedzie jak jest. Na grzyba bylo w ogole list pisac? Nie ma co, Bamboo sie zapewne ucieszy, ze nasza inicjatywa i tak jest bez sensu, bo tak :roll: Btw, jak twoi sasiedzi placa podatki od psow, to moze ich poinformuj, ze wyrzucaja kase w bloto, bo podatek taki nie istnieje. Zgadzam sie w pelni z michalem - lepiej zrobic cokolwiek, chocby malutki kroczek, niz nie robic nic, a tylko siedziec na tylku i lamentowac, ze jest zle. Quote
sleepingbyday Posted April 2, 2009 Posted April 2, 2009 a ja bym sie po raz kolejny spytała, czego konkretnie potzrebuje od nas karina? takiej właścnie teoretycznje dyskucji, ku inspiracji, czy jeszcze czegoś? Quote
BIANKA1 Posted April 2, 2009 Posted April 2, 2009 Nie miałam na myśli , żeby niczego nie zmieniać . Trzeba zmieniać . Ale sama zmiana prawa niczego nie zmieni , jeśli respektowanie jego nie będzie egzekwowane . Quote
Neronowa Posted April 2, 2009 Posted April 2, 2009 O i ja się chętnie bym przyłączyła.Tylko kurcze nie bardzo wiem jak pomóc?Bo jeśli pomoc ma się opierać tylko na dyskusji to chyba najważniejsze rzeczy zostały już powiedziane.Ja osobiście wykastruje psa (na razie ma 6 miesięcy) i podatek tez mogę zapłacić,jeśli z tego mojego podatku mają być wysterylizowane psy ze schronisk,to ja bardzo chętnie na taki układ pójdę. Ogólnie pomysł ze zwolnieniem kastratów od podatku jest bardzo dobry,ale można by też ustalić,że w wypadku kastratów podatek jest dobrowolny,a te pieniądze będą przeznaczone na potrzeby zwierząt w schroniskach.Myślę,że wielu miłośników psów bardzo chętnie by taki podatek,darowiznę zapłaciło Quote
michal_sm Posted April 2, 2009 Posted April 2, 2009 To nie tak jeśli już ktoś się nawet według obecnego prawa za coś zabrał to i były wydane wyroki śmieszne i niskie ale były.Coś choćby trochę trzeba zmienić,a strażnikami będą jedynie zapaleńcy .Ale ustawa będzie mądrzejsza .Śmieszy mnie zapis w ustawie o tym,że zwierzę ma mieć stały dostęp do wody bo karać trzeba by według tego prawa właściciela psa na spacerku bo miski z wodą mu przed pyskiem nie nosi.Powinno być zmienione,że zwierzę nie może być odwodnione .Zwierzak podczas nieobecności właściciela może wodę wylać lub wypić całą bo go suszyło i nie znaczy to ,że właściciel o niego nie dba.Niestety większość właścicieli psów pracuje.Albo rażące zaniedbanie też mnie śmieszy czy 2 kupki w kojcu mogą być już nazwane brudem przez pedanta tak .A może psiak po deszczu się postanowił wykąpać w błotku ,a właściciel jest akurat w pracy donos i co ?Czy to jest łamanie ustawy?Ustawa jest zła nawet w tych dobrych rzeczach .Nowa powinna być naprawdę dobrze przedyskutowana .Psiarze i kociarze wiedzą najlepiej jak być powinno i dlatego dyskusja i to jak najszersza powinna być prowadzona i końcowe wnioski przekazane do góry.PAMIĘTAJMY prawo będzie jakie będzie czy dobre czy złe będzie musiało być przestrzegane lub w razie łamania karane.To w naszym interesie leży by było mądre i akceptowalne czyli przestrzegane przez większość społeczeństwa. Quote
BIANKA1 Posted April 2, 2009 Posted April 2, 2009 michal_sm napisał(a):To nie tak jeśli już ktoś się nawet według obecnego prawa za coś zabrał to i były wydane wyroki śmieszne i niskie ale były.Coś choćby trochę trzeba zmienić,a strażnikami będą jedynie zapaleńcy .Ale ustawa będzie mądrzejsza .Śmieszy mnie zapis w ustawie o tym,że zwierzę ma mieć stały dostęp do wody bo karać trzeba by według tego prawa właściciela psa na spacerku bo miski z wodą mu przed pyskiem nie nosi.Powinno być zmienione,że zwierzę nie może być odwodnione .Zwierzak podczas nieobecności właściciela może wodę wylać lub wypić całą bo go suszyło i nie znaczy to ,że właściciel o niego nie dba.Niestety większość właścicieli psów pracuje.Albo rażące zaniedbanie też mnie śmieszy czy 2 kupki w kojcu mogą być już nazwane brudem przez pedanta tak .A może psiak po deszczu się postanowił wykąpać w błotku ,a właściciel jest akurat w pracy donos i co ?Czy to jest łamanie ustawy?Ustawa jest zła nawet w tych dobrych rzeczach .Nowa powinna być naprawdę dobrze przedyskutowana .Psiarze i kociarze wiedzą najlepiej jak być powinno i dlatego dyskusja i to jak najszersza powinna być prowadzona i końcowe wnioski przekazane do góry.PAMIĘTAJMY prawo będzie jakie będzie czy dobre czy złe będzie musiało być przestrzegane lub w razie łamania karane.To w naszym interesie leży by było mądre i akceptowalne czyli przestrzegane przez większość społeczeństwa. Dlatego może dyskutujmy punkt po punkcie . Co kto by zmienił , dodał , ujął. I jeszcze , żeby sądy rozpatrujące sprawy znęcania sie nad zwierzętami wydawały wyroki w 24 godz. Wiem , utopia . Ale żeby zwierzaki nie musiały czekać tygodniami na pomoc , lub latami na adopcję bo sąd nie rozpatrzył sprawy ich przejęcia . I żeby było cos na kształt pogotowia opiekuńczego , jak w przypadku dzieci .I żeby była policja dla zwierząt w każdej gminie :roll: Quote
michal_sm Posted April 2, 2009 Posted April 2, 2009 Przykro mi ,że Cię zasmucę tak różowo nie będzie.Dlatego trzeba uchwalić ustawę ,którą większość społeczeństwa będzie chciało przestrzegać.Wystąpienia typu tylko rasowe raczej tą większość nastawi anty.Nakaz sterylizacji większość społeczeństwa na nie.Ograniczona liczba zwierząt też jest nieakceptowalna.Ogólnie nie chodzi nawet o to żeby tych zwierząt było jak na lekarstwo ale o to aby były w dobrych domach ,a nie w koszmarnych schroniskach.Tymczasem jest ich zbyt wiele i należy coś zrobić by tą liczbę zmniejszyć. Quote
shin Posted April 2, 2009 Posted April 2, 2009 Khem... bo na naszym watku zaczela sie dyskusja - nie wiem czemu akurat u nas... LANCUCHY. Jest pomysl, zeby 'cos' zrobic w zwiazku z psami lancuchowymi. Jakby ktos chcial rozwinac mysl, rzucic jakies propozycje, pomysly co do zlikwidowania problemu... Quote
Marlena:) Posted April 2, 2009 Posted April 2, 2009 Regularnie czytam wątek,chciałabym coś powiedzieć,ale nie dorastam Wam do pięt bo moje rozumowanie nie jest chyba jeszcze na tyle rozwinięte co Wasze:eviltong:. Uważam jednak,że problem łańcuchów można rozwiązać nakazując jego długość i maksynalną grubość(wagę?) bo 5-metrowy łańcuch jest lepszy od kojca 2/3 + buda w środku wydaje mi się...Chociaż tutaj wraca pojęcie nakazu - pytanie czy można nakazywać? Co do rozwiązania problemu ciągle rozmnażających się psów, jestem za dużym podatkiem za psy niewykastrowane,minimalny lub zerowy dla posiadaczy kastrowanych zwierząt.Tylko jest w tym ukryty haczyk...otóż praktycznie nikt w naszym kraju nie płaci podatków za psa,na wsi nie płaci się wogóle,także tutaj kolejny nakaz i sumienne sprawdzanie, może obowiązkowe chipowanie w celu rejestracji wszystkich psów-również tych na wsi ku ułatwieniu? Dużo pomysłów,jeszcze więcej pracy... Quote
shin Posted April 2, 2009 Posted April 2, 2009 [quote name='Marlena:)']Uważam jednak,że problem łańcuchów można rozwiązać nakazując jego długość i maksynalną grubość(wagę?) bo 5-metrowy łańcuch jest lepszy od kojca 2/3 + buda w środku wydaje mi się...Chociaż tutaj wraca pojęcie nakazu - pytanie czy można nakazywać? Wydaje mi sie, ze dobrym rozwiazaniem byloby zakazac uzywania lancuchow, a zamiast tego kazac budowac kojce odpowiedniej wielkosci - przy czym odpowiednia wielkosc by sie moglo liczyc od wielkosci psa - np... nie wiem, 10x dlugosc psa? No i wiadomo - odpowiednio izolowana buda, woda, pokarm i wypuszczanie psa z kojca minimum na x godzin na dobe. Tylko jest w tym ukryty haczyk...otóż praktycznie nikt w naszym kraju nie płaci podatków za psa,na wsi nie płaci się wogóle,także tutaj kolejny nakaz i sumienne sprawdzanie, może obowiązkowe chipowanie w celu rejestracji wszystkich psów-również tych na wsi ku ułatwieniu?Gdybys przeczytala list, to bys wiedziala, ze jest to jednym z postulatow ;) Wlasnie trzeba zaczac od czipowania, zeby wszelkie podatki czy cos nie byly martwym prawem. [a nikt nie placi podatku, bo go nie ma ;) przepraszam, obsesja mi sie wlaczyla :oops:] Quote
michal_sm Posted April 2, 2009 Posted April 2, 2009 Są dwa wątki bardzo podobne .Ja jestem nowym użytkownikiem tego forum i tak naprawdę się jeszcze dobrze nie orientuję.Tam na tamtym wątku wypłynęła sprawa łańcuchów i chowu klatkowego.Co do łańcuchów to albo całkowity zakaz co wzbudzi sprzeciw i jak się kogoś nie złapie to i tak będzie burka męczył.Łańcuchy są nawet w cywilizowanych krajach ale tam mają określoną długość i ciężar według mnie ta długość i ciężar powinny być dostosowane do wielkości psa.I pies powinien być spuszczany codziennie aby mógł się wybiegać.Ja jestem całkowicie przeciw łańcuchom ale to znów moje osobiste zdanie i wiem ,że ktoś się może nie zgadzać.A większość społeczeństwa jest pod tym względem nieuświadomiona więc działajmy rozważnie.Chów w klatkach jeśli tam zwierzak przebywa cały czas jest to karygodne.Natomiast czasem trzeba odizolować jakieś zwierzę bo np jest chore lub ma cieczkę lub przechodzi kwarantannę.Nie wiem czy tu się da coś zdziałać.Zresztą to samo można powiedzieć o kojcu .Nic tu poza ewentualną minimalną wielkością klatki lub kojca nie da się zrobić.Wielkość też musi być odpowiednia do wielkości psa. Quote
shin Posted April 2, 2009 Posted April 2, 2009 [quote name='michal_sm']Są dwa wątki bardzo podobneBo jeden sie opiera czesciowo na drugim, stad lekkie zamieszanie. Natomiast czasem trzeba odizolować jakieś zwierzę bo np jest chore lub ma cieczkę lub przechodzi kwarantannę.Nie wiem czy tu się da coś zdziałać.Zresztą to samo można powiedzieć o kojcu .Nic tu poza ewentualną minimalną wielkością klatki lub kojca nie da się zrobić.Wielkość też musi być odpowiednia do wielkości psa.Izolacja na pewien czas to nie to samo co chow klatkowy. Wydaje mi sie, ze jesli bysmy dzialali na rzecz zwiekszenia przestrzeni w tych klatkach, to juz by cos bylo... Quote
michal_sm Posted April 2, 2009 Posted April 2, 2009 Drogi shin wątki są podobne jeden zachodzi na drugi i jeden wypływa z drugiego.Dyskusja co zmienić i jak powinna chyba się na tym odbywać nie na tamtym ale tu mało kto zagląda nie wiem czemu Quote
michal_sm Posted April 2, 2009 Posted April 2, 2009 Jestem tu od niedawna i aż boję się pomagać bo są tu kłótnie właśnie o kasę.Pomagam jednemu schronisku i tak zostanie.Pomógł bym i innym ale wiem,że mogę popełnić błąd.Oczywiście się z Tobą zgadzam ale Ty to znasz ja jestem tylko dobrym obserwatorem i miłośnikiem zwierząt.Napisz coś konkretnie ja pomyślę i postaram się pomóc. Quote
Qti Posted April 2, 2009 Posted April 2, 2009 michal_sm napisał(a):Drogi shin wątki są podobne jeden zachodzi na drugi i jeden wypływa z drugiego.Dyskusja co zmienić i jak powinna chyba się na tym odbywać nie na tamtym ale tu mało kto zagląda nie wiem czemu Za to ja chyba wiem. Cały dzień spędziłem dziś na forum "walcząc" z idiotyczną decyzją pseudopsiej fundacji mającej psiakom zrobić dobrze. Nawiedzona banda kobiet chce koniecznie wykastrować 10 letniego staruszka, który niespełna miesiąc temu przeszedł poważną operację, w głębokiej narkozie - amputowano mu łapę. Powód? - obsikał łóżko, gdyż suka właścicielki płatnego DT dostała cieczki. Paranoja i kretynizm szerzony z wielkim krzykiem i awanturą, ze zmoderowaniem wszystkich moich wpisów. Jeśli nasze organizacje mające na celu dobro psów będą im szkodzić to czego my oczeqjemy od ustawodawców? Wszyscy chcą robić dobrze ale najlepiej jeszcze na tym zarobić. Niedobrze mi się robi od tej fałszywej dobroci dla psów, z której tylko napełnia się własną kabzę. Michal_sm ja to bym jeszcze powalczył o prawne uregulowanie właśnie obowiązków takich pseudo fundacji. Quote
ARKA Posted April 2, 2009 Posted April 2, 2009 [quote name='Qti'] Nawiedzona banda kobiet chce koniecznie wykastrować 10 letniego staruszka, który niespełna miesiąc temu przeszedł poważną operację, w głębokiej narkozie - amputowano mu łapę. A co widzisz zlego w kastracji 10-letniego psa? Wrecz powiem,ze jest wskazana ze wzgledu na jego wiek i duze prawdopodobienstwo przerostu prostaty, o ile juz tego nie ma, tak wogole. Powód? - obsikał łóżko, gdyż suka właścicielki płatnego DT dostała cieczki. Taki powod oczywiscie, ze jest idiotyczny gdyz kastracja nie jest "cudowną różdzka"aby samiec przestal znaczyc teren. Jedynie to, umowmy sie,ze suki nie zaplodni-i to jest podstawowy powod, taki powinien byc. Dwa, nie bardzo rozumiem dlaczego ktos oddaje do takiego dt samca, tam gdzie suka jest niezabezpieczona przed ciązami, chyba ze sa przeciwwskazania medyczne ale.......wtedy nie oddaje sie tam psa...albo tylko w okresie miedzy cieczkami,co tez bywa roznie, z tym okresem:shake: . Jeśli nasze organizacje mające na celu dobro psów będą im szkodzić to czego my oczeqjemy od ustawodawców? Sorry, w czym szkodza?? W tym, ze nie chca aby suka zaszla w ciaze??:crazyeye::crazyeye::crazyeye: Nie wiem jakie warunki ma dt, czy jest mozliwosc skutecznego odizolowania suki od samca?? Wszyscy chcą robić dobrze ale najlepiej jeszcze na tym zarobić. Niedobrze mi się robi od tej fałszywej dobroci dla psów, z której tylko napełnia się własną kabzę. W jaki sposob jakies stowarzyszeni itp, ma niby zarobic, na czym?? Nie bardzo rozumiem. Jesli ktokolwiek zarobi to pies. Powtorze.Pies 10 letni duze prawdopodobienstwo przerostu prostaty co dac moze w efekcie nowotwor. Nie placi sie fundacji itp.tylko LEKARZOWI weterynarii, za zabieg!! ] Michal_sm ja to bym jeszcze powalczył o prawne uregulowanie właśnie obowiązków takich pseudo fundacji. :roll: moze masz i racje ale obawiam sie,ze nie w przypadku tego konkretnego psa. To jest watek na dogo? Mozesz podac link? Quote
znikam Posted April 2, 2009 Posted April 2, 2009 a ja jestem przeciwna, żeby podatek od psa wynosił symboliczne 10 zł, jak ktoś tu zaproponował. bo to nic nie zmieni... roczny podatek wg mnie musi wynosić mniej więcej koszty kastracji (czyli przynajmniej jakieś 200zł), a psy wykastrowane muszą być z niego zwolnione - aby prostemu rolnikowi prostym rachunkiem opłacało się wykastrować sukę, zamiast pozwalać jej rodzić co cieczkę... jeśli chodzi o łańcuchy - niestety nie widzę rozwiązania problemu, a uwierzcie mi, że chciałabym... nie wiem czy zapis o kojcach coś zmieni... dopóki pies nie będzie "towarem luksusowym", będzie traktowany jak śmieć... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.