Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Energy napisał(a):
No piękna sunieczka wyrosła:loveu:
Kaja_K czyli raczej niecnych zamiarów Twoje kociaki nie powinny mieć w stosunku do Lilu:cool3::evil_lol:


Nie, one ofensywnie agresywne nie są, byłam kiedyś DT dla 3 5-tyg kotków, Byron po 3 dniach się z nimi bawił, a Zdzisiek mimo że na nie prychał syczał i warczał, to nigdy im krzywdy nie zrobił, siedział obrażony w szafie, ale nie tknął żadnego z nich nawet półpazurkiem :)
po prostu wiem że każdemu ze zwierzątek z osobna trzeba będzie poświęcić dużo ciepła, czasu, cierpliwości. One są zazdrosne o siebie nawet teraz, kiedy za długo głaszczę Byrona to Zdzisiek na niego syczy, a jak Zdzicha najpierw wygłaszczę, to potem Byrona mogę spokojnie miziać do woli... Jest hierarchia i już :)
Ciekawe jak ona się zmieni wraz z przyjściem Lilu... :) o ile mogę spekulować - to pewnie będzie ona szaleć z Byronem a Zdzichu ponieważ jest królem tego metrażu to się do nich w swej kociej łaskawości od czasu do czasu dołączy :)

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jestem ciekawa jak się hierarchia poustawia w kocio-psim swiecie :cool3:.

U mnie (psin + dwie kotki, same baby) szefem jest sunia, ale to też na pewno z racji gabarytów :diabloti:.

Posted

Kaja_K napisał(a):
a ja Tobie ihabe chciałam bardzo podziękować, tak samo jak Budryskowi i Bubu - gdyby nie wasz upór i wiara w to że Lilutka wyzdrowieje, to kurczę nawet wolę głośno nie mówić co mogłoby się stać. Lilutka bardzo chciała i chce żyć i wyzdrowieć ale bez Waszej pomocy sama by sobie nie poradziła.
Jesteście wielcy bo macie wielkie, wspaniałe serca, bo jesteście wrażliwi i nie zostawiacie naszych braci mniejszych bez pomocy...


Jeśli można to też się do tych podziękowań przyłączę:loveu::loveu::loveu:

Posted

Po sąsiedzku zapraszam na bazarek ciuszki dla młodszej nastolatki, normalnie nie jestem nahalna ale kończy się jutro :-(

http://www.dogomania.pl/forum/f99/dla-psiaczkow-wyciagnietych-ze-schroniska-w-jamrozowiznie-136561/

oraz dal Ediego :placz: któremu nie zdążyliśmy pomóc ale może pomożemy jego koleżance niedoli

http://www.dogomania.pl/forum/f99/pomocy-edi-niespodziewanie-odszedl-za-tm-suczka-frela-nas-potrzebuje-136581/

Posted

Dziś rano Lilu bardzo nas przestraszyła:-( Pobudka około 6 rano, mizianko i zabawa w łóżku . W jej brzuszku tak strasznie burczało, a kolacje zjadła jak zwykle sporą. Tymczasowa pańcia więc wstaje i robi mleczko ( duża butla na pół dla Sebcia i Lilu). A Lilu tylko powąchała i nic. No to tymczasowa pańcia robi od razu miskę, to co uwielbia, a Lilu nic.
Zrobiło mi sie słabo... Lilu jest chora. Nie chce jeść, nie atakuje psów. Tymczasowy pańcio nie czeka wsiada w auto i jedzie do weta, bo córcia chora. Lilu dostała dwa zastrzyki, jakiś rokurczający i jeszcze coś tam. Wrócili do domu i położyła się. Potem mała sensacja i już po klopocie. Lilu znów jest Lilusią:loveu::loveu: Czyli jakieś małe zatrucie. Teraz szaleje jak ..... nie sposób tgo określić nawet. Na rehab tez byla ok.
Och Liliu Lilu:loveu::loveu::loveu:

Posted

Na osłodę jeszcze link do stronki z przeglądem zdjęć tej gwiazdy :loveu:

http://guli.it.pl/~ihabe/Lilu-timeline/

Zdjęcia od pierwszego dnia na tymczasie - czyli od 10 kwietnia. Nie są to wszystkie zdjęcia, tylko wybrane :cool3:
Widać na nich jak z czasem poprawia jej się pyszczek no i w ogóle jak się zmienia ten mały diabełek :diabloti:

Posted

selenicereus napisał(a):
Jaka to jest kruszynka. Taki kieszonkowy piesek. Śliczności.


Oj to już nie jest taka kruszynka:shake: Ma bardzo długoe nózki i nie mieści się juz fdo kojca, który jej kupu=iłam w dniu gdy do nas zawitała:loveu:

Posted

[quote name='ihabe']Na osłodę jeszcze link do stronki z przeglądem zdjęć tej gwiazdy :loveu:

http://guli.it.pl/~ihabe/Lilu-timeline/

Zdjęcia od pierwszego dnia na tymczasie - czyli od 10 kwietnia. Nie są to wszystkie zdjęcia, tylko wybrane :cool3:
Widać na nich jak z czasem poprawia jej się pyszczek no i w ogóle jak się zmienia ten mały diabełek :diabloti:

Ale maleństwo wypiękniało...nie do uwierzenia!
Czas tak szybko zleciał.... prawie miesiąc!!!

Przeciez jak do Ciebie trafiła nie było wiadomo co będzie dalej...? Prognozy nie były najlepsze...Mogłaś liczyć się z najgorszym....

To był bardzo,bardzo chory szczeniulek!:-(
Tylko dzieki Tobie, Lilu maleńka wrociła do zdrowia!!!!:loveu:

Posted

togaa napisał(a):
Ale maleństwo wypiękniało...nie do uwierzenia!
Czas tak szybko zleciał.... prawie miesiąc!!!

Przeciez jak do Ciebie trafiła nie było wiadomo co będzie dalej...? Prognozy nie były najlepsze...Mogłaś liczyć się z najgorszym....

To był bardzo,bardzo chory szczeniulek!:-(
Tylko dzieki Tobie, Lilu maleńka wrociła do zdrowia!!!!:loveu:


No właśnie Ihabe dzięki Tobie:loveu::loveu::loveu:
Piękne przemiany pokazane są właśnie na Twoich zdjęciach:lol:

Posted

ihabe napisał(a):
Dziś rano Lilu bardzo nas przestraszyła:-( Pobudka około 6 rano, mizianko i zabawa w łóżku . W jej brzuszku tak strasznie burczało, a kolacje zjadła jak zwykle sporą. Tymczasowa pańcia więc wstaje i robi mleczko ( duża butla na pół dla Sebcia i Lilu). A Lilu tylko powąchała i nic. No to tymczasowa pańcia robi od razu miskę, to co uwielbia, a Lilu nic.
Zrobiło mi sie słabo... Lilu jest chora. Nie chce jeść, nie atakuje psów. Tymczasowy pańcio nie czeka wsiada w auto i jedzie do weta, bo córcia chora. Lilu dostała dwa zastrzyki, jakiś rokurczający i jeszcze coś tam. Wrócili do domu i położyła się. Potem mała sensacja i już po klopocie. Lilu znów jest Lilusią:loveu::loveu: Czyli jakieś małe zatrucie. Teraz szaleje jak ..... nie sposób tgo określić nawet. Na rehab tez byla ok.
Och Liliu Lilu:loveu::loveu::loveu:

Uwielbiam Cie Ihabe za wszystko, co zrobiłaś i robisz dla Lilu...zresztą nie tylko dla Niej:loveu::loveu::loveu:Wielki szacun i niskie pokłony za Twoje serce...tylko jak Ty ją oddasz???Mnie już sie płakać chce na samą myśl..a o Tobie nie chcę myśleć nawet...:cool1:No ale mimo wszystko musimy sie cieszyć...Lilu zdrowa i szczęśliwa- będzie miała swój domeczek...:roll::roll:(chyba jednak będzie miała dwa domeczki:eviltong::eviltong:)...:lol::lol:To kiedy????:razz:

Posted

gonia66 napisał(a):
Uwielbiam Cie Ihabe za wszystko, co zrobiłaś i robisz dla Lilu...zresztą nie tylko dla Niej:loveu::loveu::loveu:Wielki szacun i niskie pokłony za Twoje serce...tylko jak Ty ją oddasz???Mnie już sie płakać chce na samą myśl..a o Tobie nie chcę myśleć nawet...:cool1:No ale mimo wszystko musimy sie cieszyć...Lilu zdrowa i szczęśliwa- będzie miała swój domeczek...:roll::roll:(chyba jednak będzie miała dwa domeczki:eviltong::eviltong:)...:lol::lol:To kiedy????:razz:


Na szczęście wszystko dobrze... :)
Pięknotka jest na tych zdjęciach, już nie mogę się doczekać... :)

Posted

gonia66 napisał(a):
Uwielbiam Cie Ihabe za wszystko, co zrobiłaś i robisz dla Lilu...zresztą nie tylko dla Niej:loveu::loveu::loveu:Wielki szacun i niskie pokłony za Twoje serce...tylko jak Ty ją oddasz???Mnie już sie płakać chce na samą myśl..a o Tobie nie chcę myśleć nawet...:cool1:No ale mimo wszystko musimy sie cieszyć...Lilu zdrowa i szczęśliwa- będzie miała swój domeczek...:roll::roll:(chyba jednak będzie miała dwa domeczki:eviltong::eviltong:)...:lol::lol:To kiedy????:razz:


Gonia, nawet nie pytaj. Ja już oddychać nie mogę, normalnie mnie zatyka jak tylko sobie pomyślę. A teraz to już dramat, gdyz liczyłam dni i było źle, a teraz liczę godziny i jest już gehenna:placz:
Dziś w nocy spałysmy tylko razem ( mam nadzieję, ze Kaja mi wybaczy, ze ja brałam do łóżka). Rozłożyłam kanapę w dużym pokoju, aby mieć duże lotnisko i spałysmy wtulone w siebie. Ona jest taka przylepa, że musi się przytulać, jak odwróciłam się do niej plecami to mi weszła na szyję:evil_lol:
To już ostatni raz czułam jej ciepło ..... przepraszam nie mogę dalej

Posted

ihabe napisał(a):
Gonia, nawet nie pytaj. Ja już oddychać nie mogę, normalnie mnie zatyka jak tylko sobie pomyślę. A teraz to już dramat, gdyz liczyłam dni i było źle, a teraz liczę godziny i jest już gehenna:placz:
Dziś w nocy spałysmy tylko razem ( mam nadzieję, ze Kaja mi wybaczy, ze ja brałam do łóżka). Rozłożyłam kanapę w dużym pokoju, aby mieć duże lotnisko i spałysmy wtulone w siebie. Ona jest taka przylepa, że musi się przytulać, jak odwróciłam się do niej plecami to mi weszła na szyję:evil_lol:
To już ostatni raz czułam jej ciepło ..... przepraszam nie mogę dalej

Ihabe...błagam....:placz::placz::placz:
MAło jest takich wątków gdzie sie płacze, jak psiunia odchodzi do domku stałego..wiem na pewno, że KAja będzie dobrą "mamusia" dla Lilu..ale doskonale Cię rozumiem naprawdę i nie chcialabym dzis być na Twoim miejscu....oj..nie chcialabym:placz::placz::placz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...