Kaja_K Posted May 4, 2009 Posted May 4, 2009 Energy napisał(a):No piękna sunieczka wyrosła:loveu: Kaja_K czyli raczej niecnych zamiarów Twoje kociaki nie powinny mieć w stosunku do Lilu:cool3::evil_lol: Nie, one ofensywnie agresywne nie są, byłam kiedyś DT dla 3 5-tyg kotków, Byron po 3 dniach się z nimi bawił, a Zdzisiek mimo że na nie prychał syczał i warczał, to nigdy im krzywdy nie zrobił, siedział obrażony w szafie, ale nie tknął żadnego z nich nawet półpazurkiem :) po prostu wiem że każdemu ze zwierzątek z osobna trzeba będzie poświęcić dużo ciepła, czasu, cierpliwości. One są zazdrosne o siebie nawet teraz, kiedy za długo głaszczę Byrona to Zdzisiek na niego syczy, a jak Zdzicha najpierw wygłaszczę, to potem Byrona mogę spokojnie miziać do woli... Jest hierarchia i już :) Ciekawe jak ona się zmieni wraz z przyjściem Lilu... :) o ile mogę spekulować - to pewnie będzie ona szaleć z Byronem a Zdzichu ponieważ jest królem tego metrażu to się do nich w swej kociej łaskawości od czasu do czasu dołączy :) Quote
psiama Posted May 4, 2009 Posted May 4, 2009 Jestem ciekawa jak się hierarchia poustawia w kocio-psim swiecie :cool3:. U mnie (psin + dwie kotki, same baby) szefem jest sunia, ale to też na pewno z racji gabarytów :diabloti:. Quote
Energy Posted May 4, 2009 Posted May 4, 2009 Kaja_K napisał(a):a ja Tobie ihabe chciałam bardzo podziękować, tak samo jak Budryskowi i Bubu - gdyby nie wasz upór i wiara w to że Lilutka wyzdrowieje, to kurczę nawet wolę głośno nie mówić co mogłoby się stać. Lilutka bardzo chciała i chce żyć i wyzdrowieć ale bez Waszej pomocy sama by sobie nie poradziła. Jesteście wielcy bo macie wielkie, wspaniałe serca, bo jesteście wrażliwi i nie zostawiacie naszych braci mniejszych bez pomocy... Jeśli można to też się do tych podziękowań przyłączę:loveu::loveu::loveu: Quote
psiama Posted May 4, 2009 Posted May 4, 2009 Energy napisał(a):Jeśli można to też się do tych podziękowań przyłączę:loveu::loveu::loveu: I ja łaczę sie z Wami :p. Quote
ihabe Posted May 4, 2009 Posted May 4, 2009 Po sąsiedzku zapraszam na bazarek ciuszki dla młodszej nastolatki, normalnie nie jestem nahalna ale kończy się jutro :-( http://www.dogomania.pl/forum/f99/dla-psiaczkow-wyciagnietych-ze-schroniska-w-jamrozowiznie-136561/ oraz dal Ediego :placz: któremu nie zdążyliśmy pomóc ale może pomożemy jego koleżance niedoli http://www.dogomania.pl/forum/f99/pomocy-edi-niespodziewanie-odszedl-za-tm-suczka-frela-nas-potrzebuje-136581/ Quote
Energy Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 Hop Lilunia, co słychać? Kiedy kontrola w Czechach? Quote
ihabe Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 Najpiękniejsza sunia na całym świecie:loveu: Najmądrzejsza i najbardziej kochana:loveu: Quote
ihabe Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 A za takie spojrzenie to człowiek gotowy jest oddać wszystko:loveu::loveu: Quote
ihabe Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 Dziś rano Lilu bardzo nas przestraszyła:-( Pobudka około 6 rano, mizianko i zabawa w łóżku . W jej brzuszku tak strasznie burczało, a kolacje zjadła jak zwykle sporą. Tymczasowa pańcia więc wstaje i robi mleczko ( duża butla na pół dla Sebcia i Lilu). A Lilu tylko powąchała i nic. No to tymczasowa pańcia robi od razu miskę, to co uwielbia, a Lilu nic. Zrobiło mi sie słabo... Lilu jest chora. Nie chce jeść, nie atakuje psów. Tymczasowy pańcio nie czeka wsiada w auto i jedzie do weta, bo córcia chora. Lilu dostała dwa zastrzyki, jakiś rokurczający i jeszcze coś tam. Wrócili do domu i położyła się. Potem mała sensacja i już po klopocie. Lilu znów jest Lilusią:loveu::loveu: Czyli jakieś małe zatrucie. Teraz szaleje jak ..... nie sposób tgo określić nawet. Na rehab tez byla ok. Och Liliu Lilu:loveu::loveu::loveu: Quote
ihabe Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 Na osłodę jeszcze link do stronki z przeglądem zdjęć tej gwiazdy :loveu: http://guli.it.pl/~ihabe/Lilu-timeline/ Zdjęcia od pierwszego dnia na tymczasie - czyli od 10 kwietnia. Nie są to wszystkie zdjęcia, tylko wybrane :cool3: Widać na nich jak z czasem poprawia jej się pyszczek no i w ogóle jak się zmienia ten mały diabełek :diabloti: Quote
Kaaasiaaa Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 ale sie zmienilam na pyszczku - na lepsze oczywiscie :multi::multi::multi: Quote
selenicereus Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 Jaka to jest kruszynka. Taki kieszonkowy piesek. Śliczności. Quote
amstafka Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 śliczna psinka:) dobrze, że wszystko z nim w porządku:*:*:* Quote
ihabe Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 selenicereus napisał(a):Jaka to jest kruszynka. Taki kieszonkowy piesek. Śliczności. Oj to już nie jest taka kruszynka:shake: Ma bardzo długoe nózki i nie mieści się juz fdo kojca, który jej kupu=iłam w dniu gdy do nas zawitała:loveu: Quote
togaa Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 [quote name='ihabe']Na osłodę jeszcze link do stronki z przeglądem zdjęć tej gwiazdy :loveu: http://guli.it.pl/~ihabe/Lilu-timeline/ Zdjęcia od pierwszego dnia na tymczasie - czyli od 10 kwietnia. Nie są to wszystkie zdjęcia, tylko wybrane :cool3: Widać na nich jak z czasem poprawia jej się pyszczek no i w ogóle jak się zmienia ten mały diabełek :diabloti: Ale maleństwo wypiękniało...nie do uwierzenia! Czas tak szybko zleciał.... prawie miesiąc!!! Przeciez jak do Ciebie trafiła nie było wiadomo co będzie dalej...? Prognozy nie były najlepsze...Mogłaś liczyć się z najgorszym.... To był bardzo,bardzo chory szczeniulek!:-( Tylko dzieki Tobie, Lilu maleńka wrociła do zdrowia!!!!:loveu: Quote
Energy Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 togaa napisał(a):Ale maleństwo wypiękniało...nie do uwierzenia! Czas tak szybko zleciał.... prawie miesiąc!!! Przeciez jak do Ciebie trafiła nie było wiadomo co będzie dalej...? Prognozy nie były najlepsze...Mogłaś liczyć się z najgorszym.... To był bardzo,bardzo chory szczeniulek!:-( Tylko dzieki Tobie, Lilu maleńka wrociła do zdrowia!!!!:loveu: No właśnie Ihabe dzięki Tobie:loveu::loveu::loveu: Piękne przemiany pokazane są właśnie na Twoich zdjęciach:lol: Quote
_bubu_ Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 zdjęcia prześliczne :loveu: nie mogę się napatrzeć na Lilunie :loveu::loveu: tak, rodzeństwo w nowych domkach. Quote
gonia66 Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 ihabe napisał(a):Dziś rano Lilu bardzo nas przestraszyła:-( Pobudka około 6 rano, mizianko i zabawa w łóżku . W jej brzuszku tak strasznie burczało, a kolacje zjadła jak zwykle sporą. Tymczasowa pańcia więc wstaje i robi mleczko ( duża butla na pół dla Sebcia i Lilu). A Lilu tylko powąchała i nic. No to tymczasowa pańcia robi od razu miskę, to co uwielbia, a Lilu nic. Zrobiło mi sie słabo... Lilu jest chora. Nie chce jeść, nie atakuje psów. Tymczasowy pańcio nie czeka wsiada w auto i jedzie do weta, bo córcia chora. Lilu dostała dwa zastrzyki, jakiś rokurczający i jeszcze coś tam. Wrócili do domu i położyła się. Potem mała sensacja i już po klopocie. Lilu znów jest Lilusią:loveu::loveu: Czyli jakieś małe zatrucie. Teraz szaleje jak ..... nie sposób tgo określić nawet. Na rehab tez byla ok. Och Liliu Lilu:loveu::loveu::loveu: Uwielbiam Cie Ihabe za wszystko, co zrobiłaś i robisz dla Lilu...zresztą nie tylko dla Niej:loveu::loveu::loveu:Wielki szacun i niskie pokłony za Twoje serce...tylko jak Ty ją oddasz???Mnie już sie płakać chce na samą myśl..a o Tobie nie chcę myśleć nawet...:cool1:No ale mimo wszystko musimy sie cieszyć...Lilu zdrowa i szczęśliwa- będzie miała swój domeczek...:roll::roll:(chyba jednak będzie miała dwa domeczki:eviltong::eviltong:)...:lol::lol:To kiedy????:razz: Quote
halbina Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 http://www.dogomania.pl/forum/f935/forumowiczka-w-potrzebie-pomaga-zwierzetom-teraz-sama-potrzebuje-wsparcia-137145/ proszę, zajrzyjcie... Quote
Kaja_K Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 gonia66 napisał(a):Uwielbiam Cie Ihabe za wszystko, co zrobiłaś i robisz dla Lilu...zresztą nie tylko dla Niej:loveu::loveu::loveu:Wielki szacun i niskie pokłony za Twoje serce...tylko jak Ty ją oddasz???Mnie już sie płakać chce na samą myśl..a o Tobie nie chcę myśleć nawet...:cool1:No ale mimo wszystko musimy sie cieszyć...Lilu zdrowa i szczęśliwa- będzie miała swój domeczek...:roll::roll:(chyba jednak będzie miała dwa domeczki:eviltong::eviltong:)...:lol::lol:To kiedy????:razz: Na szczęście wszystko dobrze... :) Pięknotka jest na tych zdjęciach, już nie mogę się doczekać... :) Quote
ihabe Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 gonia66 napisał(a):Uwielbiam Cie Ihabe za wszystko, co zrobiłaś i robisz dla Lilu...zresztą nie tylko dla Niej:loveu::loveu::loveu:Wielki szacun i niskie pokłony za Twoje serce...tylko jak Ty ją oddasz???Mnie już sie płakać chce na samą myśl..a o Tobie nie chcę myśleć nawet...:cool1:No ale mimo wszystko musimy sie cieszyć...Lilu zdrowa i szczęśliwa- będzie miała swój domeczek...:roll::roll:(chyba jednak będzie miała dwa domeczki:eviltong::eviltong:)...:lol::lol:To kiedy????:razz: Gonia, nawet nie pytaj. Ja już oddychać nie mogę, normalnie mnie zatyka jak tylko sobie pomyślę. A teraz to już dramat, gdyz liczyłam dni i było źle, a teraz liczę godziny i jest już gehenna:placz: Dziś w nocy spałysmy tylko razem ( mam nadzieję, ze Kaja mi wybaczy, ze ja brałam do łóżka). Rozłożyłam kanapę w dużym pokoju, aby mieć duże lotnisko i spałysmy wtulone w siebie. Ona jest taka przylepa, że musi się przytulać, jak odwróciłam się do niej plecami to mi weszła na szyję:evil_lol: To już ostatni raz czułam jej ciepło ..... przepraszam nie mogę dalej Quote
gonia66 Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 ihabe napisał(a):Gonia, nawet nie pytaj. Ja już oddychać nie mogę, normalnie mnie zatyka jak tylko sobie pomyślę. A teraz to już dramat, gdyz liczyłam dni i było źle, a teraz liczę godziny i jest już gehenna:placz: Dziś w nocy spałysmy tylko razem ( mam nadzieję, ze Kaja mi wybaczy, ze ja brałam do łóżka). Rozłożyłam kanapę w dużym pokoju, aby mieć duże lotnisko i spałysmy wtulone w siebie. Ona jest taka przylepa, że musi się przytulać, jak odwróciłam się do niej plecami to mi weszła na szyję:evil_lol: To już ostatni raz czułam jej ciepło ..... przepraszam nie mogę dalej Ihabe...błagam....:placz::placz::placz: MAło jest takich wątków gdzie sie płacze, jak psiunia odchodzi do domku stałego..wiem na pewno, że KAja będzie dobrą "mamusia" dla Lilu..ale doskonale Cię rozumiem naprawdę i nie chcialabym dzis być na Twoim miejscu....oj..nie chcialabym:placz::placz::placz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.