Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kaja_K napisał(a):

Z kotami gadam codziennie mówiąc że teraz ich będzie do szaleństw troje :evil_lol:


Kaju - rewelka ! A ja myślałam, ze tylko ja obgaduję rodzinne sprawy z kotami :diabloti:

Ihabe serducho peka, bo ta cudna ciotka zakochala sie po uszy w Lilątku. Nie ma się co dziwić, bo wszystkie sikamy na widok i wspomnienie Lilu :eviltong:. Teraz ból wzrasta, ale za chwilę ucichnie i zamieni sie w dumę i spokój na sercu ... . Wszystkim wszystkiego naj. Odliczamy :cool3:.

Posted

Trzymam kciuki za udaną podróż i za dogadanie się towarzystwa w nowym domku.
Ihabe bądź dzielna i miej przede wszystkim satysfakcję z tego, że to Ty no i oczywiście Wy Wszystkie, które małej pomagałyście pokazałyscie malutkiej jaki kochany jest człowiek, że kontakt z człowiekiem wiąże się nie tylko ze smutkiem.
Liluniu - bądź już zawsze tylko szczęśliwa no i przede wszystkim zdrowa.
A Tobie Kaju_K życzę, by Twoja miłość do Liluni została szybciutko odwzajemniona i obyście "żyły dłuuuuugo i szczęśliwie"

Posted

AMIGA napisał(a):
Trzymam kciuki za udaną podróż i za dogadanie się towarzystwa w nowym domku.
Ihabe bądź dzielna i miej przede wszystkim satysfakcję z tego, że to Ty no i oczywiście Wy Wszystkie, które małej pomagałyście pokazałyscie malutkiej jaki kochany jest człowiek, że kontakt z człowiekiem wiąże się nie tylko ze smutkiem.
Liluniu - bądź już zawsze tylko szczęśliwa no i przede wszystkim zdrowa.
A Tobie Kaju_K życzę, by Twoja miłość do Liluni została szybciutko odwzajemniona i obyście "żyły dłuuuuugo i szczęśliwie"


Dziękuję :)

Posted

ihabe napisał(a):
tak więc dziś była już definitywnie ostatnia nocka z "moją" Lilunią ( nie gniewaj sie Kaju, że pisze moją , ona zawsze w moim w sercu pozostanie jako moje kochane maleństwo). Teraz siedzę w pracy ale skupić sie nie mogę. Motyle i to gigantyczne zagnieździły się w moim żołądku:-(



:calus: Ihabe, bądź dzielna ciotuchna :p.

A może dzidziuś się szykuje ? Bo motylki to ja miałam w 4 miesiącu :diabloti:. OCZYWIŚCIE to tak żartobliwie dla rozładowania smuteczku :loveu:.

Posted

tak więc dziś była już definitywnie ostatnia nocka z "moją" Lilunią ( nie gniewaj sie Kaju, że pisze moją , ona zawsze w moim w sercu pozostanie jako moje kochane maleństwo). Teraz siedzę w pracy ale skupić sie nie mogę. Motyle i to gigantyczne zagnieździły się w moim żołądku:-(

Posted

psiama napisał(a):
:calus: Ihabe, bądź dzielna ciotuchna :p.

A może dzidziuś się szykuje ? Bo motylki to ja miałam w 4 miesiącu :diabloti:. OCZYWIŚCIE to tak żartobliwie dla rozładowania smuteczku :loveu:.


ja juz za stara na dzidziusia jestem Psiamo:evil_lol:
Ja te motyle znam, to takie france , które się pojawiają jak się czegoś boisz:angryy:

Posted

ihabe napisał(a):
Ja te motyle znam, to takie france , które się pojawiają jak się czegoś boisz:angryy:



Sio, gady, sio ! :diabloti: :diabloti: :diabloti:

Posted

psiama napisał(a):
Sio, gady, sio ! :diabloti: :diabloti: :diabloti:


Jeśli to kogoś pocieszy to ja też wczoraj miałam gady w postaci myśli "a może ja krzywdę wszystkim robię" "a czy ja będe dobrom matkom:roll: dla Liluni" "a czy ja to a czy ja tamto" moja dobra przyjaciółka siedziała naprzeciwko mnie i patrzyła jak na oszołoma bo ponoć na co dzień się tak nie zachowuję.
A dzisiaj od rana zwrot o 180 stopni i radość, euforia, nie mogę się doczekać :):multi:

Posted

Kaja_K napisał(a):
Jeśli to kogoś pocieszy to ja też wczoraj miałam gady w postaci myśli "a może ja krzywdę wszystkim robię" "a czy ja będe dobrom matkom:roll: dla Liluni" "a czy ja to a czy ja tamto" moja dobra przyjaciółka siedziała naprzeciwko mnie i patrzyła jak na oszołoma bo ponoć na co dzień się tak nie zachowuję.
A dzisiaj od rana zwrot o 180 stopni i radość, euforia, nie mogę się doczekać :):multi:


Powiem tak - Kaju ...
Twoje odczucia oznaczają wspaniala impatię czyli to, ze cieple u Ciebie serce, bo rozumiesz bol ihabe, ktora Lilatko wielkim sercem pokochala. Widzisz nasze emocjonalne zaangazowanie i oczywiscie czekasz na wielką chwile, kiedy maluch Cie zobaczy. I poniewaz masz w sobie prawdziwe uczucia, teraz pewnie milion ich kitlasi sie w glowie, wiec oprocz euforii i radosci i obawy masz. Ale my to rozumiemy :p.

Kaju, niezmiennie dziękujemy, ze widząc Lilatko w bardzo kiepskim stanie z pycholkiem w strupciach, zdecydowalas sie juz wtedy dac jej dom !!!! :multi::multi::multi:

Z nieciepliwoscia czekam na Wasze spotkanie, pierwsze foto i wszystko wszystko wszystko. :p.

A ihabe jest ciocią z kilku moich ulubionych, bo serce ma ogromne i otwarte na potrzeby tych, co glosu nie maja .....

Posted

psiama napisał(a):


A ihabe jest ciocią z kilku moich ulubionych, bo serce ma ogromne i otwarte na potrzeby tych, co glosu nie maja .....


nawet nie wiesz jak mi miło, że tak o mnie myslisz:loveu:
Dziś mam kiepski dzień, właściwie to zaczęłam płakać i to nie z powodu Lilu lecz ataku na moją osobę na innym wątku. No i teraz to już buczę jak bawół. Dobrze, ze w biurze maja urlopy przed komuniami i jestem prawie sama. Teraz to juz każda myśl o Lilu to łzy.
Kurde ja odliczam godziny.....
Wolałabym chyba juz dziś Lilu nie zobaczyć, przyjść do domu jak juz jej nie bedzie. Ja pie.... normalnie odlot, dawno mi juz mówili, ze powiinam się iść leczyć

Posted

togaa napisał(a):
Matko Jedyna...ihabe...!!!
Kto Cie skrzywdził???
Na jakim wątku!!!:angryy: Pisz prędziutko a przyfruniemy z odsieczą.....!


och kochana, nic wielkiego ale ja mam dziś oczy na bardzo mokrym miejscu:-(

a przy okazji zapraszam na bazarki:

http://www.dogomania.pl/forum/f99/ubrania-dla-niej-dla-niego-dla-dziecka-zbieramy-na-leczenie-freli-do-15maja-137294/

http://www.dogomania.pl/forum/f99/ksiazki-cd-dla-staruszka-dropsika-do-17-maja-137331/#post12259637

Posted

Matko Jedyna...ihabe...!!!
Kto Cie skrzywdził???
Na jakim wątku!!!:angryy: Pisz prędziutko a przyfruniemy z odsieczą.....!

Posted

Ihabe, już chyba wsio OK :cool3:. Podejrzałam sobie conieco :diabloti: I widzę, że pieknie sobie ciotuchny podały dłonie na zgodę :lol:. Tylko brać z Was przykład, bo ostatnio dużo się iskrzy na dogo. Niestety nie wszędzie tak cudnie się to kończy ... Emocje wynikające z niemocy, stresu wyłążą :cool1:. Ale tam gdzie zgoda, tam i zwierzolki mają niebo :loveu:

O której godzinie Lilątko jedzie pa .... do nowej mamuni Kaji ? :p

Posted

Kaja juz jest w drodze, powinna byc u nas w okolicach 17-18.00
Dziś jest najgorszy dzień w moim życiu, a przeżyłam wiele.
Nigdy jeszcze nie byłam w sytuacji gdy musiałam oddać coś co tak bardzo kocham. z GODZINY NA GODZINY czuję jak moje serce bije szybciej.
Głupio mi przed Kają, że się tak zachowuję ale nie potrafię inaczej.
Boję się tej chwili gdy wyjdą obie poza próg mojego mieszkania...
Trzymajcie za mnie kciuki, proszę

Posted

Jak już Lilu dotrze do swojego domku dajcie znac na miau.
Tam też kilka osób trzymało kciuki,a nie każdy szukał na dgm informacji.
Dla Lilu i nowego domku -powodzenia!:loveu::loveu::loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...