dorcia44 Posted March 21, 2009 Posted March 21, 2009 Mini strasznie kaszle ,słyszałam nawet podczas naszej rozmowy z Renatką...były wczoraj u wetki ale niestety Mini nie dała się zbadać .chciala wetkę zjeść. Konieczne jest zrobienie EKG ale przy takim zachowaniu jest to bez sensu :shake: dostała eurosemid i myślą nad wetmedinem ,ale jak odmierzyć kruszakowi dawkę ...języczek siny . Chodzi ,wędruje ,zwiedza ....i kaszle. Je bardzo dużo ,chwilami ma chęć na palce Renatki :lol: niestety komp nadal nie czynny ,więc relacje tylko odemnie. Quote
__Lara Posted March 21, 2009 Author Posted March 21, 2009 dorcia44 napisał(a):Mini strasznie kaszle ,słyszałam nawet podczas naszej rozmowy z Renatką...były wczoraj u wetki ale niestety Mini nie dała się zbadać .chciala wetkę zjeść. Konieczne jest zrobienie EKG ale przy takim zachowaniu jest to bez sensu :shake: dostała eurosemid i myślą nad wetmedinem ,ale jak odmierzyć kruszakowi dawkę ...języczek siny . Chodzi ,wędruje ,zwiedza ....i kaszle. Je bardzo dużo ,chwilami ma chęć na palce Renatki :lol: niestety komp nadal nie czynny ,więc relacje tylko odemnie. Jak dla mnie jeżeli kaszle i słychać szmery jak oddycha to znaczy, że jest zawodniona i prawdopodobnie ma chore serce :shake: Quote
dorcia44 Posted March 22, 2009 Posted March 22, 2009 zobaczcie film z interwencji odbioru pekinów Psy hodowane w skandalicznych warunkach. "Rzucały się na chleb" - Wideo - portal TVN24.pl - 20.03.2009 Quote
jotka Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 malagos napisał(a):a może ktoś jest zainteresowany ratlerkiem, chłopaczkim, 2-letnim? Z powodu wyjazdu :placz: Wczoraj podczas akcji w SCC zgłosił się pan, któy pożegnał swoja ratlerkowatą sunie i chce zaadoptować nowego psiaka. Ten dom jest w Katowicach, jeśli jesteś zainteresowana, podam ci dane na pw. Quote
jaanna019 Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 Następnym razem proszę poinformować mnie o tym, że przeprowadzenie wizyty przedadopcyjnej jest nieaktualne. Quote
dorcia44 Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 Mini ma się dobrze ,jest ogromnym pieszczochem i żarłokiem :p bardzo pokochała Renatkę i jak zginie jej z pola widzenia larum straszne podnosi . żadne tam zastępcze rączki tylko ona ma być nikt inny.:diabloti: mam fotki na kom. ale nie mogę wstawić bo nie mam kabelka. Quote
jotka Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 Mam dom dla ratlerkowatego pieska, wysłałam pw do malagos, ale się nie odzywa. Czy już nie potrzebuje domu? Quote
malawaszka Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 jotka napisał(a):Mam dom dla ratlerkowatego pieska, wysłałam pw do malagos, ale się nie odzywa. Czy już nie potrzebuje domu? Janeczko zerknij tu - w Cichym Kącie są takie maluchy w potrzebie http://www.dogomania.pl/forum/11957119-post920.html Quote
Gisic87 Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 A ja dzisiaj malucha zawiozłam po kastracji do do jego domku, na szczęście znalazłam transport. Starsza pani to już od 16 z przejęciem go w oknie wypatrywała i się martwiła. Oczywiście wszyscy szczęśliwi że wrócił a ząbki ma takie bialutkie jak u rocznego psa:lol:. Biedny jeszcze troszkę ospały po kastracji i bez jajek chodzi hehe. Za 12 dni będzie miał szwy ściągane i będzie 100% bezjajecznym psem:evil_lol:. Chciałam zrobić zdjęcia ale aparat padł na amen i w ciągu sekundy dosłownie rozładowuje wszystkie baterie i akumulatorki jakie wsadzę i idzie na 3 tyg do serwisu ale obiecali że porobią mu zdjęcia i prześlą byśmy mogły pooglądać:loveu: A jak tam babulinka? Quote
__Lara Posted March 24, 2009 Author Posted March 24, 2009 jaanna019 napisał(a):Następnym razem proszę poinformować mnie o tym, że przeprowadzenie wizyty przedadopcyjnej jest nieaktualne. Gisic napisała żeby mimo wszystko poprzeprowadzać wizyty przedadopcyjne, więc nic nie pisałam. Quote
malagos Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 jotka napisał(a):Mam dom dla ratlerkowatego pieska, wysłałam pw do malagos, ale się nie odzywa. Czy już nie potrzebuje domu? nic nie dostałam :-o Linka czeka na dom, jak najbardziej! Quote
Lionees Posted March 25, 2009 Posted March 25, 2009 Jesteśmy,żyjemy;) Od czwartku byłam bez kompa,bo nam światło 3x pod rząd wyłączyli i komp padł.Musiałam oddać go do serwisu,bo jest jeszcze na gwarancji i sami nie chcieliśmy w nim grzebać.Co do babulinki....jest słodka,kochana,musi mnie zawsze widzieć,bo jak zniknę jej z oczu to jest płacz niesamowity.W poniedziałek poszłam do sklepu i zostawiłam ją z teściową.Jak wróciłam,to tesciowa powiedziała,że wolałaby z jakims małym dzieckiem zostać,niż z nią,bo dziecko jak tulisz,bujasz,albo dasz smoczka,to sie uspokoi,a niunie tuliła,nosiła,bujała...i nic.Płakała cały czas.Dzisiaj tz.wczoraj musiałam znowu iść do sklepu i wzięłam maleńką za kurtkę i poszłyśmy.Wtuliła się i spała.Jak wyszłam ze sklepu niunia drapnęła łapką,wyjęłam ją i postawiłam na ziemi,zrobiła siusiu i znowu pod kurtkę.Jak w domu nie chce już chodzić,to wsadzam ją pod kamizelkę,obwiązuję się paskiem i tak sobie chodzimy;).W piątek byliśmy z nią u weta,ale z badań nici.Jak tylko postawiłam ją na stole i wetka chciała ja osłuchać,to w małą wstąpił diabeł.Chciała gryźć wetkę,miotała sie jak oszalała,aż myślałam ,że mi z tego stołu zleci,bo tak sie wywijała.Z tych nerw dostała okropnego ataku kaszlu,aż jej języczek zsiniał.Mimo,że nie dało rady jej zbadać,wetka ewidentnie po zaobserwowaniu objawów stwierdziła,że jest chore serduszko i to dość poważnie:shake:.Na razie dostała furosemid dla odciążenia serducha i mam obserwować jej kaszelek.A jest niestety co obserwować:shake:.Mała prawie cały czas kaszle,szczególnie po wysiłku.Ale jest to wysiłek typu przejście sie po pokoju,zrobienie siku,kupki.Na dwór nie wychodzę z nią wcale(oprócz tego co do sklepu,ale była zakopana pod kurtką).Noc raz prześpi spokojnie,a raz się budzi,bo idzie się napić i spompować.No i wtedy znowu kaszelek:sad:.Jestem pielęgniarką(i położną zarazem),także sama widzę,że serduszko jest chore(poza tym mam 13-letniego psiaka też chorego na serce).Płuca,oskrzela osłuchowo czyste-sprawdzałam.Mała śpi z nami w łóżku pod kołdrą(nawet nie chciała spojrzeć na swoje posłanko:razz:).Także jak do tej pory żeśmy się z mężem nie wysypiali,bo spały z nami 2 psy,to teraz nie wysypiamy sie totalnie,bo śpi z nami jeszcze Mini:mdleje:. Zdjęcia wkleję jak znajdę płytę do zainstalowania aparatu,bo przecież wziąźć płytę to było komu(znaczy się któryś z synów),ale odłożyć na miejsce to już za ciężko:mad:. Czy Mini była odrobaczana? Jaki dostawała antybiotyk i przez jaki czas? Czy mogę dostać rtg małej? no i świadectwo o szczepieniu na wściekliznę Potrzebne mi to jest do założenia jej książeczki zdrowia. Quote
Gisic87 Posted March 25, 2009 Posted March 25, 2009 Renatko miałaś problemy z kompem więc pewnie nie odczytałaś mojej wiadomości. Prosiłam o twój adres by wszystko wysłać bo przez całe zamieszanie zagubiło mi się w teczce z papierami to zaświadczenie. Co do leków pisałam jakie zastrzyki dostała na ten katarek i kaszelek nic więcej nam nie przepisano. co do odrobaczania było 6.03. tego samego co szczepienie na wściekliznę ale czy oba psiaki były odrobaczone a jak jeden to który nie wiem schron nas o tym nie poinformował:roll:. Podaj proszę swój adres na pw i prześlij proszę wypełnioną umowę na adres fundacji:lol: Mini biedna choruteńka ale u Ciebie to ma opiekę 24/h więc jestem pewna że odpowiednio o nią zadbasz i jeszcze będzie cieszyć się życiem a że wredziol z niej podczas wizyt u weta to każdy wet u nas który był na dyrzuże już się o tym przekonał:evil_lol: Quote
Lionees Posted March 25, 2009 Posted March 25, 2009 Mam w domu niemowlaka-znaczy się Mini;) Noszę ja na rękach,a dokładnie pod kamizelką,sweterkiem czy co tam mam na sobie,karmię co 3 godziny,bo przecież jest ziarłok niesamowity(dostaje nie za duże porcje,ale często).Mąż zrobił jej kubraczek z polaru i wygląda przepięknie w swojej sukience:loveu:. Gisic kochana jakbyś mogła jeszcze raz napisać nazwę antybiotyku,bo pw nie dostałam.Być może nie doszło,bo jak odpaliłam komputer to miałam z 8 pw i już zapchaną skrzynkę.Odnośnie umowy,to myślę sobie tak...Mini jest chora i nie wiem,czy nie trzebaby było zrobic jej jakiś badań na to serduszko,aby wdrożyc jakies leczenie.Niestety takie badania można wykonać tylko w Warszawie w jakiejs klinice,a to jak wiecie sa koszta niemałe.Także chciałabym pozostac dt,ale takim oczywiście dożywotnim,ponieważ w razie co moznaby wystawić na małą jakiś bazarek,albo allegro cegiełkowe.No bo niestety weterynarze za darmo nie zdiagnozują małej.Nawet nie wiem czy ona wogóle da sie dotknąć wetowi,ale nie chciałabym pozostac z kosztami być może nie małymi sama.A jak wiadomo jeżeli podpisze umowe adopcyjną już,to w razie ewentualnych wizyt lekarskich nikt mi nie pomoże wtedy.Dlatego na razie wstrzymajmy sie z podpisywaniem umowy do czasu aż cos sie wyjasni odnosnie stanu zdrowia Mini.Byc może moja wetka coś zaradzi na to serduszko i wizyty w Warszawie będą zbędne,no ale chwilkę jeszcze poczekajmy. I jeszcze jedno...jak wetka ja zobaczyła(wygląd,ząbki)to bez zastanowienia oceniła ją na 14-15 lat.Zresztą nawet ktoś kto nie jest wetem,a ma jako takie pojecie o psach tez da jej ten wiek,a nie około 10 lat jak to powiedzieli w schronie.Jestem pewna,że jakby poszła do adopcji do jakis obcych ludzi,to mogłaby być za chwilę zwrócona.Jest to psiak stary,chory,wymagający naprawde 24 h opieki.Zarówno w dzień jak i w nocy.Czasami mała 2x sie budzi,bo albo chce jej sie pić,albo siusiu i trzeba ją z łózka zdjąć,potem wsadzić,także nocki są totalnie szczególnie przeze mnie nie dospane.My dogomaniacy mamy hopla na punkcie psów,więc takie poświęcenia są nam nie straszne...ale czy mała trafiłaby do osób nam podobnych? Nie sądzę.Także bądźcie pewne,że Mini jest pod dobrą opieką,ale z umową adopcyjną chwilę się wstrzymam,bo chcę,aby wyklarowała sie sytuacja odnosnie jej stanu zdrowia Quote
Lionees Posted March 26, 2009 Posted March 26, 2009 Mówię Wam jaka to jest słodycz:loveu:Ona jest niesamowita:loveu: Quote
Gisic87 Posted March 26, 2009 Posted March 26, 2009 Renatko rozmawiałam z Anetką od nas z fundacji w takim wypadku prześlę Ci razem z RTG i resztą umowę adopcyjną domu tymczasowego;). Cieszę się że Mini ma u Ciebie jak w raju:loveu:. Powiedz mi kochana jakie badania ma mieć sunia wykonane na co mamy zbierać pieniążki a zrobimy malutkiej bazarek połączony z bazarkiem naszej Telmy i zebrane pieniążki podzielimy pół na pół. Na razie poproszę Maciaszek by wystawiła to czego mam zdjęcia bo aparat odmówił posłuszeństwa:shake: PS Mini dostała takie leki: Convenia 0,2ml oraz Dexafort 0,2ml jeden to antybiotyk na ten kaszel działający 2 tygodnie Quote
Lionees Posted March 26, 2009 Posted March 26, 2009 Zróbcie bazarek.Może dla Mini pieniążki nie będą potrzebne,to wszystko pójdzie dla Telmy.Jeszcze nie wiem dokładnie jakie badanie sunia miałaby mieć zrobione,ale na pewno ekg,które u nas jest niewykonalne,bo po prostu nasi lekarze nie mają ekg:shake:.Także jeżeli sunia miałaby mieć jakieś badania to tylko w Warszawie.No ale może moja wetka coś wymyśli jej na to serduszko i jeżeli będzie poprawa to wizyta w Wawie nie będzie potrzebna,a co za tym idzie i pieniążki też nie będą suni potrzebne.Narazie cały czas obserwujemy jaki ten kaszelek będzie po podawaniu furosemidu. Niuni urosła troszkę dupka i wogóle zrobiła się juz taka mięciutka:cool3:.Teraz muszę pilnować,żeby sie za bardzo nie przypasła;). Cholerny świat...nie usnę dzisiaj dopóki nie znajde tej płyty do wgrywania programu,żebym mogła przesłać zdjęcia z aparatu do kompa.Mini jest boska:loveu: Quote
Lionees Posted March 26, 2009 Posted March 26, 2009 Znalazłam płytę,wgrałam program i oto zdjęcia królewny:loveu: Najpierw będą te od pierwszego dnia pobytu aż do wczoraj;) Quote
Lionees Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 Tu z 14-letnim Niuńkiem(dawniej Pryszczyk) adoptowanym z Zabrza:loveu: Zdjęcie trochę krzywe,ale ja też byłam w łóżku i tak jakoś krzywo mi się zrobiło;) Tu też z Niuńkiem;) Tu też z Niuńkiem no i w sukience:razz: Quote
Lionees Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 A tu w całej okazałości...pięknie wygląda,no nie?:loveu: Tutaj z Myszką(też z Zabrza) i Niuńkiem.Brakuje tu tylko mojego rezydenta-Rambusia,ale on omija Mini z daleka:p A to zdjęcie z wczora z wieczora.Zdjęłam jej suknie,co by ciałko troszkę odpoczęło.No i proszę...zawstydziła się panienka gołej dupci:cool3: Quote
JOMA Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 Prawdziwe śliczności - a w tej sukienusi :loveu: Widać, że Minia szczęśliwa :multi: Quote
Gisic87 Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 Zdjęcia super, taki ładny i spokojny z niej babulec na tych zdjęciach a jak tylko człowieka nie widzi to diabeł wychodzi:evil_lol:. Renatko tylko jak to ekg zrobić bo ona taka panikara i nie jednego by pogryzła jakby ząbki miała macie jakiś plan? Quote
maciaszek Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 Cudowne zdjęcia :) :loveu:. A to..... http://img211.imageshack.us/img211/4028/zdjcie1677.jpg Ach... :loveu: :loveu: Quote
kmonika Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 BATMANEK Z NIEJ PIĘKNY:loveu: TAKIE MALEŃSTWO ŚLICZNE Quote
Lionees Posted March 28, 2009 Posted March 28, 2009 [quote name='Gisic87']Zdjęcia super, taki ładny i spokojny z niej babulec na tych zdjęciach a jak tylko człowieka nie widzi to diabeł wychodzi:evil_lol:. Renatko tylko jak to ekg zrobić bo ona taka panikara i nie jednego by pogryzła jakby ząbki miała macie jakiś plan? Oj tak,oj tak...panikara z niej niezła:evil_lol:.Chociaż zauważyłam,że już tak nie płacze jak mnie nie widzi.Wie,że zawsze wracam:) i już jej nigdy nikt nie zostawi:shake:. Planu nie mamy,bo szczerze mówiąc mam nadzieję,że to serduszko da się u nas opanować.Ale gdyby nie,to myślę że ona taka była na wszystkich diabełkowata,bo bała się nowych ludzi,nowego otoczenia,kolejnego porzucenia...Za tydzień pójdę z nią do wetki i zobaczymy jak będzie tym razem;) A tak się często po domu nosimy:cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.