b-b Posted November 4, 2015 Posted November 4, 2015 Świetne zdjęcia i te w kolejce pod drzwiami i te z przymierzania się do kontenerka :) Quote
malagos Posted November 4, 2015 Posted November 4, 2015 Cudne zdjęcia! Ale mnie i tak ujmuje zawsze ten bokserowy ryjek! Co te boksery mają w sobie, ze tak ujmują tym smutkiem, gapowatym wyglądem czy jeszcze czymś?... Quote
Poker Posted November 4, 2015 Posted November 4, 2015 Ale się uśmiałam z obu seriali. Czego te psiuchy nie wymyślą. A może one też chcą lecieć w świat? Quote
mari23 Posted November 4, 2015 Posted November 4, 2015 Ale się uśmiałam z obu seriali. Czego te psiuchy nie wymyślą. A może one też chcą lecieć w świat? lecieć w świat może by i chciały, ale im u Nutusi dobrze :) mnie podczas oglądania kolejki pod drzwiami naszła refleksja, że może stąd się wzięły zniszczenia drzwi - głodna psina myślała, że w ten sposób do jedzonka się dostanie ;) Quote
Nutusia Posted November 6, 2015 Author Posted November 6, 2015 No tak! TOZ na mnie naślijcie, że psy głodzę i z tego głodu tekturę z drzwi jedzą! :D Jeśli chodzi o kontenerek, to możecie być pewne, że pod naszą nieobecność, pieski nie zajmowałyby się wchodzeniem i wychodzeniem z rzeczonego, ale jego całkowitą... dewastacją ;) W świat mogą lecieć wszystkie bez wyjątku - choćby jutro! Szczególnie do takich domków, jak ten fiński :D A Lili jeszcze żyje TYLKO dlatego, że ma właśnie taki, a nie inny ryjek :D Jutro Helcia wyrusza na swoje... P. Kasia po nią przyjeżdża. Oczekujemy gości ok. południa. Rano popędzimy tylko do lecznicy się "rozpruć". Wirusówki już p. Kasia zaszczepi u siebie, bo nasza dr Marta twierdzi, że nie należy szczepić w sytuacjach stresowych, a z pewnością jutrzejsza podróż i zmiana domu będzie dla Helci nieco stresująca. W wczoraj były Sławka imieniny, było imieninowe ciacho w towarzystwie sąsiadów, a co za tym idzie na kanapie było mniej miejsca niż zazwyczaj... Co bardziej zapobiegliwe jednostki wcisnęły się pomiędzy gości: Byli tacy, którzy zajęli strategiczne pozycje na wysokości, czyli na oparciu kanapy: A imprezę zakończyli tak: Quote
Poker Posted November 6, 2015 Posted November 6, 2015 Bombowe zdjęcia. Fajni goście, widać ,że psiolubni. Wszystkiego dobrego dla wspaniałego męża Nutusi. Quote
Nutusia Posted November 6, 2015 Author Posted November 6, 2015 Innych gości (nie psiolubnych) wystrzegamy się jak ognia ;) Jakby nasze drzwi zobaczyli, wzięliby nas za jakichś meneli :D Dziękuję za życzenia - z przyjemnością przekażę :) Quote
konfirm31 Posted November 6, 2015 Posted November 6, 2015 I ode mnie! I ode mnie ! Wszystkiego najlepszego dla TZta Nutusi :) Quote
Mazowszanka13 Posted November 6, 2015 Posted November 6, 2015 Dziwne zdjęcia Ci wychodzą Nutusiu. Takie jak malowane obrazy. Czy tylko ja tak widzę ? Quote
Marysia R. Posted November 6, 2015 Posted November 6, 2015 Przyłączam się do spóźnionych życzeń dla TZa :) I trzymam kciuki za jutrzejszą podróż Helci :) Quote
Aldrumka Posted November 6, 2015 Posted November 6, 2015 Dziwne zdjęcia Ci wychodzą Nutusiu. Takie jak malowane obrazy. Czy tylko ja tak widzę ? to takie romantyczne pastele :) Quote
mari23 Posted November 6, 2015 Posted November 6, 2015 Innych gości (nie psiolubnych) wystrzegamy się jak ognia ;) Jakby nasze drzwi zobaczyli, wzięliby nas za jakichś meneli :D Dziękuję za życzenia - z przyjemnością przekażę :) i ja się do życzeń przyłączam, do zachwytów nad fotorelacją także :) a co do drzwi....hmmmm.... co komu do tego, jak czyjeś mieszkanie urządzone -a może takie właśnie drzwi są teraz "na topie" :D Quote
malagos Posted November 7, 2015 Posted November 7, 2015 Ano tak, wczoraj było Sławomira! Uściskaj Swego Mężczyznę od nas, Bielasiów :) Quote
Nutusia Posted November 7, 2015 Author Posted November 7, 2015 Męcizna wyściskana i wyżyczeniowana dziękuje z całego serca :) Helcia pojechała.... Smutno nam trochę, ale tak wzruszająco było patrzeć jak Pani Mama się cieszyła, że będzie miała pieska, że serce rosło! Obie Panie wylizane koncertowo i wykudłaczone w różnych maściach :D Helusia odjeżdżała na kolankach Pani Mamy. Troszkę się denerwowała, ale myślę, że utulona w kocyku szybko się uspokoiła. Ma obiecane wspólne spanie, nieustanne głaskanie i przytulanie. Teraz czekam na sygnał, że cała trójka bezpiecznie dotarła do domu... Od obu Pań dostałam 113 zł na dalszą "działalność", fanty na bazarek oraz przepyszny sernik (na otarcie łez) - pięknie dziękujemy :D Quote
Poker Posted November 7, 2015 Posted November 7, 2015 Szerokiej drogi i szczęśliwego życia Helciu, niech ci się wiedzie i twoim pańciom też. Bardzo mnie intryguje skąd się wzięła końcówka 13 w podarowanej kwocie.Bardzo ładnie ze strony pań,że pomyślały o wspomożeniu bied i o serniczku na otarcie łez. Quote
Nutusia Posted November 7, 2015 Author Posted November 7, 2015 Hihihiiiiii.... Panie dziś cały dzień w podróży, a tu kończyło się lecznicze jedzonko dla kotka Filusia, więc kupiłam dziś w naszej lecznicy przy okazji rozszywania Helci. Gdy chciałam potem wydać Pani reszty, poprosiła bym i ową resztę przeznaczyła dla Helciowych następczyń - stąd "dodatkowe" 13 zł :D Panie szczęśliwie dotarły do domu, choć pogoda pod psem :( Helcia praktycznie całą drogę przespała na kolanach Pani Mamy, wtulona w kocyk. Do domku została wniesiona na rączkach, jak prawdziwa księżniczka :D Sądząc po pierwszych fotkach, wielkiej traumy rozstaniowej nie ma ;) Szeleczki dopasowane - można wyruszać na spacerek (choć w tzw. międzyczasie, podłoga w przedpokoju została... ochrzczona ;)) Quote
Nutusia Posted November 7, 2015 Author Posted November 7, 2015 Ciąg dalszy nastąpi jutro, jak już p. Kasia dojdzie do siebie po całym dniu spędzonym za kółkiem ;) Quote
auraa Posted November 7, 2015 Posted November 7, 2015 Kolejny szczęśliwy pies! :) Dziękuję Natusiu, to dzięki Tobie !!!!! Quote
malagos Posted November 7, 2015 Posted November 7, 2015 Cudna historia, i szczęśliwie zakończona! :) Quote
Poker Posted November 7, 2015 Posted November 7, 2015 Wspaniale. Widać ,ze pańcia szczęśliwa,a Helcia sępi jakby nigdy nic. Jaką ona ma pysiową, fioletową kolię. Quote
jola_li Posted November 9, 2015 Posted November 9, 2015 Joluś, z tym kupowaniem to był oczywiście żart :) Aaaaaaa, no to dobrze :). Jestem tak zdewastowana małym pieskiem, który zamieszkał na osiedlu pod krzaczkiem i nie daje się złapać, że spać nie mogę i - jak widać ;) - straciłam poczucie humoru :(. Żeby było lato, to bym się nie przejmowała... Lepiej późno niż wcale, prawda ;)?... To i ode mnie życzenia dla Sławka proszę przekazać. Najlepsze! A to kolejna kartka do albumu: Bardzo się cieszę, że Helcia jest wreszcie u siebie - i chyba już się tak czuje :). Marzy mi się, by wreszcie można było wstawić tę dawno przygotowaną kartkę - z Imką... Quote
konfirm31 Posted November 9, 2015 Posted November 9, 2015 Na tym zdjęciu, Helcia ma te....no..... w oczach ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.