sleepingbyday Posted June 1, 2009 Posted June 1, 2009 dobry njus, prawda? promyś wychuchany, spokojny, bezpieczny. serce rośnie i ciepłem jest zalane... ja natomiast musze zepsuć humory i zaoftopikowac. miałam własie telefonw sprawie suczki, tkóra długo szukała dom. aż, kurza mać, znalazła: przeczytajcie zalinkowany post - bardzo potrzebuje pomocy - w imieniu Ali, która sama, bez żadnej sensownej pomocy, prowadzi przytulisko. ukradłysmy od chłopa terierkę, która ma totalnego pecha życoiwego. wkońcu adopcja - po miesiącach hoteliku i różnych historii z chętnymi domkami. adopcja okazała się pseudohodowcą!!! sunia odebrana cudem (schowali ją), z 6 szczeniakami, zakleszczona, wychudzona, ogromnie przerażona i z tego strachu agresywna. przeżyła koszmar.... taka przyjacielska, kochana sunia -obraz nędzy i rozpaczy... potrzebujemy pomocy. dla Ali, dla suni... tytuł jeszcze nie zmieniony..... FOKSTERIERKA GŁADKOWŁOSA młoda sunia POJECHAŁA DO DOMU!!!! Quote
kikou Posted June 19, 2009 Author Posted June 19, 2009 żadna Ciotka nie zajrzała do Promyśka prawie 3 tygodnie.... a on wszystkim na złośc... chyba ciut przytył, wprawdzie nie zważyłam go ile dokladnie ale jest wyraźnie cięższy jak sie go niesie...;)... chyba w końcu, mimo że ma takie złe wyniki coś troszke przyswoił z tego co je... a jeśc może na szczęście nadal, bez przerwy... Promyśko mnie strasznie rozczula....jest taki spokojny, grzeczny.... jak to możliwe, że komuś mogą przeszkadzac te bardzo stare psiaki, one są tak grzeczne jakby ich wcale nie było.... Quote
sonikowa Posted June 19, 2009 Posted June 19, 2009 Cudny dziadzio :loveu: Ma dla kogo żyć to się stara :-) Quote
GoskaGoska Posted June 19, 2009 Posted June 19, 2009 NO JAK TU NIE MA WIESCI TO WIEM ZE JEST DOBRZE :multi: a tak z ręką na sercu - od 2 dni myślałam o nim - ale byłam przekonana , ze jak nic nie napisalas to piesio ma się dobrze Quote
fona Posted June 19, 2009 Posted June 19, 2009 kikou napisał(a):żadna Ciotka nie zajrzała do Promyśka prawie 3 tygodnie.... a on wszystkim na złośc... chyba ciut przytył, wprawdzie nie zważyłam go ile dokladnie ale jest wyraźnie cięższy jak sie go niesie...;)... chyba w końcu, mimo że ma takie złe wyniki coś troszke przyswoił z tego co je... a jeśc może na szczęście nadal, bez przerwy... Promyśko mnie strasznie rozczula....jest taki spokojny, grzeczny.... jak to możliwe, że komuś mogą przeszkadzac te bardzo stare psiaki, one są tak grzeczne jakby ich wcale nie było.... Dokladnie wczoraj myslalam o Promysiu, naprawde. A jak finanse? Quote
Poker Posted June 19, 2009 Posted June 19, 2009 a ja stale zagladam,ale jak nie ma nowych wieści , to niczego nie piszę.:roll: Fajnie ,ze staruniek tak dobrze się trzyma :lol: Quote
kikou Posted June 21, 2009 Author Posted June 21, 2009 fona napisał(a):Dokladnie wczoraj myslalam o Promysiu, naprawde. A jak finanse? dziekuje, że pytasz... dajemy rade (pelne rozliczenie jest na str.2) Promyśka wspiera Iza i to mniej wiecej wystarcza na jego tableteczki...a ostatnio też pare pigułek dostał z zapasów Ciotki Ulv;) a żadnych wielkich badań nie bede już mu robic, bo to bez sensu, już przecież tyle razy spisali Promyśka medycy "na straty", na pocz. maja dawali mu 3 dni życia... szkoda go ciągac, co jeszcze mogliby mi powiedziec skoro juz trzech niezależnych lekarzy nie dawało mu żadnych szans..... chociaż akurat ostatnia lekarka jako jedyna nie nalegała na uśpienie... stwierdziła że wcale nie jest powiedziane że miałby sie męczyc.. może sobie kiedys po prostu uśnie...o co sie w duchu modle.... ale na razie Promyśko ciągle jeszcze ok! Quote
Lionees Posted June 21, 2009 Posted June 21, 2009 Super wieści:loveu: Kochana psina,ależ ma wolę życia:loveu: Quote
ulvhedinn Posted June 21, 2009 Posted June 21, 2009 Dobrze mu, to chce się chłopak domem nacieszyć ;) Quote
sleepingbyday Posted June 30, 2009 Posted June 30, 2009 przyszłam was odwiedzić i promyka pozdrowić :p Quote
GoskaGoska Posted June 30, 2009 Posted June 30, 2009 no wlasnie znow myśłałam o Promyczku jak to się piesio ma? Quote
GoskaGoska Posted June 30, 2009 Posted June 30, 2009 no proszę :multi::multi::multi: a tu już ciotki go opłakiwać chciały, a chłopak cieszy się życiem Quote
kikou Posted June 30, 2009 Author Posted June 30, 2009 ciagle apetyt dopisuje, nic niepokojacego sie nie dzieje....wiec chyba nie najgorzej....;) Quote
Reksiu21 Posted July 3, 2009 Posted July 3, 2009 Trzymaj sie Promyczku, trzymaj. Dajesz nadzieje wszystkim chorowitym staruszkom, bo patrzac na ten twoj wiek i zdrowie, to wiekszosc z nich sa zdrowymi mlodziencami:evil_lol: Ucaluj swoja pania od nas.:loveu: Quote
kikou Posted July 7, 2009 Author Posted July 7, 2009 Promyśko ma sie tak ciut gorzej... jak zasypia to jakby ciężej oddycha...wtedy w maju Pani wet mówiła, że te braki hemoglobiny być może wpłyną na natlenienie... mam nadzieje że tylko mi sie wydaje...ale chyba nie... no i troszke mu ten guzek przy pupci podkrwawia...już miałam go nie ciągać po wetach... ale pójde jutro znowu z nim do weta po jakieś mazidło, dotychczas był spokój z tym guzkiem, a tu nagle zaczął sie paprać... ale apetyt dopisuje...więc nasz maluch nadal sie trzyma... mimo wszystko... Promyś otrzymał 50,- od Izy K. bardzo dziękujemy!!! Quote
Lionees Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 Kasieńko zdrowe psy (i ludzie) ledwo żyją przy takich upałach,a co dopiero taki schorowany Promysio:shake:.Dużo lepiej już nie będzie,ale ważne,że bardzo się kochacie i Promyś to czuje.Dziękuję Ci za opiekę nad nim:calus: Quote
majqa Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 Renata5 napisał(a):(...) Dużo lepiej już nie będzie (...) Najważniejsze, by ten stan, bez znacznych pogorszeń utrzymał się jak najdłużej. Nie daj się kruszyno, jeszcze wytrwaj i ciesz się tym, co Ci się trafiło, domem. Quote
GoskaGoska Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 oj pieseczku nie strasz ciotek, a wiesz do weta moze warto - zeby cos moze przeciwbolowego ??? oj psiulku psiulku trzymaj się Quote
MyrkurDagur Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 Oj... troszkę smutne to wieści... niemniej jednak podziwiam Promysia za jego wolę życia i Ciebie kikou za wspaniałą opiekę nad nim. Quote
kikou Posted July 8, 2009 Author Posted July 8, 2009 wróciliśmy właśnie od weterynarza... Promyśko przytył od maja kiedy to miał taki kryzys, że lekarz dawał mu trzy dni ponad kilogram:crazyeye::crazyeye:...(tam go ostatnio ważyłam i dzisiaj znowu na tej samej wadze) guzek już tak bedzie sie paprał, bo rozrasta sie, skóry brakuje, peka i troche martwica sie tam pojawiła, przepisała mu maść, która powinna to troche osuszyć.... ale lekarka mówi że to "obiekt"-ten guzek.. bardzo słabo unerwiony wiec na pewno pies nie ma boleści, zresztą to widać bo przecież jak psiaka coś boli pierwsze co to odrzuca go od jedzenia, a nasz chłopak mógłby jeśc 20 razy dziennie... pani wet powiedziała nawet, że Promyk jakby mniej łysy jest... ale chyba tylko chciała być miła:evil_lol: ogólnie nie jest źle...;) Quote
GoskaGoska Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 a Pani dr się nie dziwiła , ze psiak sobie żyje u Ciebie w najlepsze :lol: Quote
fona Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 bazarek dla Promysia, do spółki z Dropsikiem http://www.dogomania.pl/forum/f99/ksiazki-o-wyprawach-himalaistow-itp-do-14-07-g-22-a-141660/#post12594784 zapraszam ;] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.