Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ale ładne życzenia....

Promysio pozdrawia....
chwilowo Promyczek zatrzymał sie na kilka dni u Mamy bo mamy zawieruchę przeprowadzkową i zeby zaszczędzić mu stresów tam pomieszkuje.... ale co ja mówie,jakie tam stresy dla Promysia ;) Promysio wpadł do Mamy, odrazu poznał że juz tam bywał, w trzy sekundy znalazł kuchnie i usadowił sie gotowy do jedzonka w okolicy lodówki... (ale oczywiście frykasy z lodowki to już nie na Promyczkowy brzuszek, zostały nimowlęce kaszki... ale dobrze że w ogóle coś jeszcze słuzy naszemu dzielnemu dziadziowi...)
Promyśkowi nawet udało sie podkraść kabanosa (Mama go nie doceniła i ściągnął go sobie z niskiego stolika)... oczywiście za pół godziny zwymiotował go....ale kto wytłumaczy psu...że takie rzeczy to juz nie dla niego...


na zdięciu z Dziczkiem (pieskiem opóźnionym umysłowo z padaczką, którego tylko Promyś toleruje i pozwala sie przytulać, inne pieski troche go nie lubią...)

  • Replies 877
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Agnieszka(Visenna) napisał(a):
No to teraz Kikou psiaczki beda mialy "swoj" teren:)
Dom z ogrodem - zapewne to bedzie raj nie tylko dla Panci.. powodzenia:)


tak, powodzenia!!!
ja znam te radości (i troski) własnego terenu... :)

życzę Kikou i Wam wszystkim, aby Nowy 2010 rok przyniósł spełnienie marzeń i planów, dobro i szczęście dla Was,
a wspaniałe, kochajace domki dla wszystkich porzuconych psiaków !
WSZYSTKIEGO DOBREGO !!!

  • 1 month later...
Posted

Promysio nawet jak jest było ładnie na dworze nie miał już sił na prawdziwe spacerki, także jego kontakt z zimnym światem ogranicza sie do 3 minut sisiania i czasem kupkania... Ale Promyśko jest mimo tego przeokropnego stanu nadal na tyle trzeźwy że nie sisia w domku, nadal podchodzi pod drzwi.. mały zuch! A już tak przeokropnie wygląda, jeden szkielecik... ale i tak pierwszy jest w kuchni o poranku i niech sie świat wali Promyśka czeka na swoją zupke... ;)

w styczniu jak zwykle otrzymaliśmy 50,- od Mruczki - bardzo dziękujemy za pomoc!!!
ja troche zaniedbałam te rozliczenia lekarstw Promysia ale nasz niunio przyjmuje standardowy zestaw (na wątrobe, trzustke+krople do oczek), tylko zamiast żelaza je mleczko dla niemowląt z żelazem... ;)

Posted

oo Promyśko, no ja też mam staruszka i powoli traci kontakt z otoczeniem, teraz tylko je i też je dużo, ale ani nie merda ogonkiem, ani nie cieszy się na/ze spacerku, czasami się zastanawiam czy on ma coś z tego życia, nie cieszy się że ktoś go głaszcze, tak sobie wegetuje, i też jest w tym swoim staruszkowaniu przesłodki

  • 3 weeks later...
Posted

BOŻE, Kikou obie mamy po promyczku, tyle że ój był w o wiele gorszym stanie zdrowotnym, zasuszony jak listek. ale nas obdzielił los nieszcześnikami. MOJ JUZ DOCHODZI DO SIEBIE,!!! Nawet myslałamże to ten sam. i takie samo imę!

Posted

trudno sie licytować, który Promyk był w gorszym stanie ;) ale biorąc pod uwage że 3maja2009 Promyśko miał hemoglobine 4 i pani wet po zrobieniu rozmazu powiedziala, że nie przeżyje nawet 3 dni bo ma zaawansowanego raka szpiku i już nie wytwarza nawet minimalnej liczby czerwonych krwinek.... to mój Promyśko tak łatwo nie odda pola w dziedzinie "najgorszy stan zdrowotny" :eviltong:

...a obecnie Promyśko trzyma sie dzielnie, chwilowo bez kryzysów-odpukać, oststnio oprócz mleczka znowu je nawet kaszke manną i gotowanego kurczaka i nawet jakby znowu z pare deko przytył... :lol:

  • 4 weeks later...
Posted

Promysio wygląda już jak jesienny listeczek,
włoski prawie z całego kręgosłupka powypadały,
jak teraz zaświeci słoneczko to już po prostu jak zombi wygląda nasz chłopczyk... a przecież już rok temu nie wyglądał najlepiej... ale tropu do kuchni ciągle nie traci...

  • 3 weeks later...
Posted

Promysio chyba gaśnie.. dzisiaj pierwszy raz od kiedy go znam nie chciał jeść...
do tej pory nawet jak miał wymioty to za chwile już miał chęć dalej jeść....
już tylko leży na podusi obojętny... :(

Posted

kikou napisał(a):
Promysio chyba gaśnie.. dzisiaj pierwszy raz od kiedy go znam nie chciał jeść...
do tej pory nawet jak miał wymioty to za chwile już miał chęć dalej jeść....
już tylko leży na podusi obojętny... :(


Promyś kochany....

Posted

kikou napisał(a):
Promysio chyba gaśnie.. dzisiaj pierwszy raz od kiedy go znam nie chciał jeść...
do tej pory nawet jak miał wymioty to za chwile już miał chęć dalej jeść....
już tylko leży na podusi obojętny... :(

O matko,Kasiu jakie smutne wieści:-(.Ale przeżył u Ciebie jeszcze ponad rok,a dawano mu chwilkę...Mi też zgasł w lutym starutki,niewidomy Antoś
  • ...:-(
    Trzymajcie się Kochani:calus:

  • Posted

    Biedny maluch, starość nie radość, mój Promyk w czasie niekorzystnego biometu też tak się zachowuj,e, nie je i "gaśnie"
    a ja w przerażeniu dzwonię do weta, nauczyłam się żeby podawac mu na wzmocnienie wode z glukozą ale jest dalej potem w porządku.

    Posted

    Renata5 napisał(a):
    (...) przeżył u Ciebie jeszcze ponad rok,a dawano mu chwilkę...(...)

    Kto wie, czy w całym jego życiu nie był to najszczęśliwszy czas...

    Posted

    Boze, po co wchodzilam teraz na wątek Promysia ?!!? Czytalam dzieje kochanego dziadulka jak jesienny listeczek - tak pisała o nim pięknie Kikou- i chociaż nic nie pisalam,przeżywałam razem z Wami wszystko.
    Może to rzeczywiście niekorzystny biomet, jak pisze Teresa- ??? Moze listeczek jesienny jeszcze cieszył się będzie życiem, bo ma je szczęśliwe?
    Ciężko będzie dziś usnąć. Mój dziadulek też jakiś nieswój,a może to ja jestem przeczulona. Kochane są te staruszki psie, tylko dlaczego, dlaczego...
    Życzę Wam spokojnej nocy. Spokojnej i przynoszącego znów słońce poranku.

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


    ×
    ×
    • Create New...