UBOCZE Posted November 28, 2009 Posted November 28, 2009 Trzymaj się, Promyś!!!! Byłem Twoim fanem od samego Twojego początku na dogo, zanim jeszcze się zarejestrowałem... Swoją wolą życia mógłbyś zaimponować wielu młodziakom!!!! Quote
sonikowa Posted November 28, 2009 Posted November 28, 2009 Tydzień tygodniowi nie równy ;-) Niesamowity ten Promyczek! I ty też :-) Quote
kikou Posted December 4, 2009 Author Posted December 4, 2009 Promyś ma sie gorzej.....mamy poważny kryzys... :( przestał trawić już nawet swoje lekki zupki.... ostatnio przeszliśmy już na jedzenie dla niemowląt, bo już wszystkim innym prawie zwraca jest znowu chudzieńki jak piórko..... Quote
UBOCZE Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 Ojoj... Życzę Ci zdrówka, kochany Promyczku!!! Quote
kikou Posted December 5, 2009 Author Posted December 5, 2009 Promyśko ma sie ciut lepiej, mleczko dla niemowlakow trawi, inne jedzonko niezbyt..... ale mistrz servivalu nie poddaje sie.... Quote
Neris Posted December 6, 2009 Posted December 6, 2009 Rozmawiałyśmy kiedyś z Kikou, że o Promysiu można napisać książkę " O psie, który zapomniał umrzeć". Ja w niego ciągle wierzę. Quote
MyrkurDagur Posted December 7, 2009 Posted December 7, 2009 Ciepłe pozdrowienia dla niezwykłego psiaka :) Quote
kikou Posted December 8, 2009 Author Posted December 8, 2009 Promyś ma sie tak średnio... męczymy sie z tym jedzonkiem, próbowalam mu wprowadzić taką kaszke ryżową, żeby coś gęstrzego było..... niestety nie utrzymała sie w brzuszku, chłopak przyswaja tylko takie dla oseskow z samego mleka... taki jest biedny bo wydaje sie być ciągle głodny, ale porządne, bardzej stałe jedzonka mu nie służą... kilka dni temu w przedpokoju stał worek z jedzeniem suchym (dla innych pieskow) i coś tam tak troche szeleściło, myślałam że to Dziczek sie tam pałęta....i nagle patrze, a to Promyśko wspiął sie na paluszki i stoi z głową w worku i łyka łapczywie chrupki.... oczywiście potem wszystkie zwrócił, bo suchego jedzenia to on już rok temu nie trawił.... ale z jaka pasją buszował w tym worku..... Quote
kikou Posted December 8, 2009 Author Posted December 8, 2009 Promyś ma sie tak średnio... męczymy sie z tym jedzonkiem, próbowalam mu wprowadzić taką kaszke ryżową, żeby coś gęstrzego było..... niestety nie utrzymała sie w brzuszku, chłopak przyswaja tylko takie dla oseskow z samego mleka... taki jest biedny bo wydaje sie być ciągle głodny, ale porządne, bardzej stałe jedzonka mu nie służą... kilka dni temu w przedpokoju stał worek z jedzeniem suchym (dla innych pieskow) i coś tam tak troche szeleściło, myślałam że to Dziczek sie tam pałęta....i nagle patrze, a to Promyśko wspiął sie na paluszki i stoi z głową w worku i łyka łapczywie chrupki.... oczywiście potem wszystkie zwrócił, bo suchego jedzenia to on już rok temu nie trawił.... ale z jaka pasją buszował w tym worku..... Quote
ulvhedinn Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 A jakie mleko dajesz małemu? Ludzkie? Quote
kikou Posted December 9, 2009 Author Posted December 9, 2009 tak.... a jest jakieś psie dla zgredkow? Quote
ulvhedinn Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 Jest szczenięce, może by pasowało... ;) ale ja pytam, czy Nan 2 ("następne") może być? Quote
kikou Posted December 9, 2009 Author Posted December 9, 2009 jestem w fazie prób.. kupiłam humane 1 mleko początkowe (dobrze tolerował) nan2 z żelazem też nieźle i bobowite z kaszą manną i nestle z płatkami ryżowymi, to tymi z dodatkami innych rzeczy, dla starszych dzieci(i przy okazji tańszymi) juz niestety wymiotował... więc chyba zostają tylko te nany i humany..... więc jak masz nana to oczywiście piszemy sie bo takie dzieciece frykasy to bardzo droga impreza... Quote
ulvhedinn Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 Powinnam mieć jedno całe i jedno napoczęte nan. I już wiem, na co zwracać uwagę.... Quote
Neris Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 Biedny biduś... jakby jeszcze nie miał apetytu to co innego, ale on chce jesć... Quote
fona Posted December 12, 2009 Posted December 12, 2009 dawno mnie nie bylo, dziadzio dzielny kikou, jak finanse Promysia? Quote
kikou Posted December 17, 2009 Author Posted December 17, 2009 chwilowo niemowlęce kaszki mu służą przynajmniej na tyle że niemal nie zwraca... jest nadal trzeźwy i obecny, ten kolejny kryzys, oczywiście nie wiadomo jak na długo, ale jakby minął... Promysia nie trzeba długo przekonywać do życia, to wyjątkowy, wyjątkowo pozytywnie, pogodnie nastawiony zwierzaczek.... ;) Quote
UBOCZE Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 kikou napisał(a):chwilowo niemowlęce kaszki mu służą przynajmniej na tyle że niemal nie zwraca... jest nadal trzeźwy i obecny, ten kolejny kryzys, oczywiście nie wiadomo jak na długo, ale jakby minął... Promysia nie trzeba długo przekonywać do życia, to wyjątkowy, wyjątkowo pozytywnie, pogodnie nastawiony zwierzaczek.... ;) Ufff... :lol::lol::lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.