Ninti Posted July 7, 2009 Posted July 7, 2009 alicjazar napisał(a):SBD -> działeczka jest na Rosoła, całkiem niedaleko od stacji metra Ursynów. Dojazd jest bardzo dogodny, nie bierzcie samochodów, to można będzie to szczęśliwe wydarzenie oblać. :p Widzę, że na razie wygrywa opcja niedziela. Ale czekam jeszcze na deklaracje. Coś ich mało. :mad: Np. Coś nie widzę żadnej wiadomości od Mru z TZem. :mad::mad: I nie tylko od nich. :mad: Olga -> Może wpadniesz chociaż na troszkę? Teraz będę 2 tygodnie zbierać plakaty z Fiodorkiem. :lol: Chociaż postaram się zrobić to szybciej, bo dziś o 5 rano ktoś złośliwie zadzwonił i się pytał czy pies już został znaleziony i coś mam takie dziwne wrażenie, że to jakiś dozorca. :lol: To te działki, które graniczą z Doliną Służewiecką? Naprzeciwko wieszałam plakaty :evil_lol: A w zbieraniu plakatów Ci pomogę. Jak tylko jaki spotkam to go :mad: A wiecie, że jeszcze u wetów i nie tylko zdarzają się plakaty Zuli? Quote
togaa Posted July 7, 2009 Posted July 7, 2009 alicjazar..... jak miejsce znalezienia Fiodora ma sie do miejsca jego zaginięcia??? Oddalił sie daleko, czy pozostał w okolicy...? /To tak dla wiadomości osób nieznających topografii miasta./ Co wykombinował Fiodor,gdy znalazł sie w dramatycznej sytuacji.? Buziaki dla Bambaryły...:loveu: Quote
mru Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 w linii prostej to jakieś 6 km :) na Stegny jakieś 2,5 do 3... na Siekierki z 5 i to jest blisko miejsca znalezienia, mimo, że inna dzielnica (Wilanów, a znaleziony został jeszcze na Mokotowie) dlatego nie sądzę, żeby był w Pyrach, bo to jakieś 4 km, ale w drugą stronę :) (znaczy Bartycka, gdzie go znaleziono, na północny-wschód, a Pyry na południowy zachód w sumie) Quote
alicjazar Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 mru napisał(a):w linii prostej to jakieś 6 km :) na Stegny jakieś 2,5 do 3... na Siekierki z 5 i to jest blisko miejsca znalezienia, mimo, że inna dzielnica (Wilanów, a znaleziony został jeszcze na Mokotowie) dlatego nie sądzę, żeby był w Pyrach, bo to jakieś 4 km, ale w drugą stronę :) (znaczy Bartycka, gdzie go znaleziono, na północny-wschód, a Pyry na południowy zachód w sumie) Ehhh.. ale on na pewno nie szedł w prostej linii tylko nadrabiał drogi robiąc kręgi i kręcąc się bezładnie. :( Zupełnie starł sobie pazurki. Mi się wydaje, że przez dwa tygodnie mógł spokojnie dotrzeć do Pyr. I wzdłuż Puławskiej dostać się na Mokotów. Kto go wie.. Czy ktoś zna pogodę na niedzielę? Bo aż boję się sprawdzić. :eviltong::eviltong::eviltong: Quote
alicjazar Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 A jak będę miała wolna chwilkę, to Wam zrobię reportaż z miejsca zbrodni. Włos się jeży na głowie jak te fajerwerki były "zoraganizowane". Do tej pory się wala na trawie pseudo - zabezpieczenie - kawałek tasiemki. One (fajerwerki) były ustawione na małym krzaczastym wzniesieniu. Z jego "podnóża" nikt nie mial szans niczego zobaczyć! To jest skandal! Mało tego! Na to wzniesienie prowadzą stare kamienne schodki. Jakby ktoś się na nie wdrapał, to miałby jeszcze większy problem niż trójka moich chłopaków. To jest skandal! Quote
mru Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 Ty, Ala racja, on miał 15 dni, żeby sobie zwiedzić w sumie mógł znaleźć jakiś trop w kierunku domu i go minąć i trafić do tych Pyr i do tego Grabowa to na pewno a potem Puławską i potem w dół w dół na Czerniaków to wszystko w sumie blisko jest... biedny :( błąkać sie tak bez celu, szukając kogoś jak by to był mój pies to bym chyba oszalała, zjadła całe paznokcie i w ogóle... boże szczególnie, że to nie co dzień się zdarza, że się taki pies znajdzie :( pamietam historie beagle'a zgubionego gdzieś ludzie tak samo jak my rowieszali plakaty prosząc o jakieś sygnały pisali gdzie kto go widział, zaraz tam jeździli, sprawdzali... to było na jesieni, zima się zbliżała no i pierwsze mrozy... znaleźli beagle'a na Arbuzowej zamarznietego :( boże ... okropność :( posokowca bawarskiego pod Krakowem też szukają... jeżdżą na każdy sygnał! zrobili may, gdzie byli, gdzie go widziano, ciągle ktoś im mówi, że na pewno już jest smalcem. nagrode wyznaczyli i co z tego? rozród na szczeniaki pewnie bardziej sie opłaca. tylu psów nikt nie szuka i kręcą się przecież, widać je a jak się szuka to właśnie o... różnie bywa :( co do fajerwerków? to TAM było? Aaaaaa :mad: jak ta byliśmy to widziałam resztki tego świństwa WSZĘDZIE tam pod wiaduktem i w okolicach... :shake: przecież tam zaraz za wiaduktem jest Dolinka i każdy z psem tam pójdzie! GRANDA! urząd powinien Wam oddawać kasę za szkody moralne, za benzynę, za plakaty i tak dalej :eviltong: "dzień donry, wydałam tyle i tyle, a wy nie ruszyliscie palcem, teraz płaćcie i sami zdejmujcie stare plakaty" :P Quote
Olga132 Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 powinnaś skargę do nich napisać- i tak na przyszłośc zey bardziej ludzi ostrzegali Quote
sleepingbyday Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 skarge bez dwóch zdań! bo niby skąd mają wiedziec, ze coś pokpili, jak im nikt nie powie? przy następnej okazji będzie to samo przecież. zrobili głupote, ale dajmy sznasę poprawy, ot co. matko, zoska będzie miała nerwy w postronkach. ona sie nie nadaje na tłum nowych psów. podliczcie w piątek, ile psów się wybiera, to zastanowię się, czy ją wziąć.... Quote
mru Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 sleeep, a na szkoleniu w azylu nie mówią, jak ważna jest socjalizacja? :P brać! ja się zastanawiam, kogo wziąć i chyba będzie to Gaciorro! :evil_lol: chociaż Beta tez by się cieszyła :evil_lol: najbardziej przydałoby się to Diego, ale niestety on wyrzyga własne płuca zanim dojedziemy hihi :D chociaż może dlatego właśnie powinien jechać :razz::cool3: Quote
sleepingbyday Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 nic nie mówili o socjalizacji, a co to??? :crazyeye: ja zośkę wszędzie ze sobą prowadzam, knajpy, parki, imprezy, etc, ale jak psów będzie 10, to po prostu bedzie panika nieustanna i agresja paniczna. zależy od ilości sierściuchów i tyle. moim zdaniem ona ma syndrom deprywacji socjalnej :roll: Quote
sleepingbyday Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 była. ale na teren festiwalu nie wchodziła, bo nie mozna wprowadzac zwierząt. to i dobrze. kto nie widział zoski na chodniku w tłumie ludzi, jej paniki w takich sytuacjach, ten nie wie... Quote
blonditipsy Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 :-( :-( :-( Popłakałam się ze wzruszenia,taka piękna historia ... Quote
mru Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 ojej sbd ale ja serio zapytałam, bo podejrzewałam że była właśnie :) nie wie, nie wie, ale miał Dymka i rozumie. Quote
sleepingbyday Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 zośka szalała na plażach i na działkach. na plazy masakra - z adużo piachu do przekopania. i jakos tak ustawiała się zawsze, ze na ręczniki i do toreb nam sypała :angryy: Quote
brazowa1 Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 nie bylo mnie pare dni na Dogo,a tu taka wiadomość!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :multi::multi::multi: wieczorkiem sobie doczytam,jak sie odnalazl.Bardzo,bardzo sie ciesze i gratuluje dziewczyny! Quote
Olga132 Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 alicjazar napisał(a): Olga -> Może wpadniesz chociaż na troszkę? wielkie dzięki ale mnie po prostu nie bedzie w warszawie mam nadzieje jednak że to nie będzie jedyna okazja kiedy sie spotykacie więc może sie jeszcze uda ;) Quote
izzie1983 Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 Dziewczyny jak w końcu z tym grillem? Nie wiem jak weekend planować... Mnie by bardziej pasowała niedziela... Quote
alicjazar Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 Niech będzie niedziela. Załóżmy około 15. Napiszę jutro na priv osobom, które się zgłosiły szczegóły, bo dziś już nie mam siły. :/ SBD-> Jak narazie psów jest około 7, ale nie napisałam jeszcze z propozycją do Państwa "plakaciarzy" z Natolina i do Pana z sunią, który przeszukiwał z Pavlikiem dolny Mokotów. Jutro to zrobię i liczba psów się może zwiększyć. :eviltong: Quote
izzie1983 Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 Eeee ja mam do 15:30 szkolenie, więc się spóźnię. SBD pewnie też, bo też ma. Ok czekam na wiadomości, dzięki za info :-) Quote
sleepingbyday Posted July 9, 2009 Posted July 9, 2009 oj, to się spóźnimy. bo jeszcze po drodze musimy wyjść z jednym psem na chwilkę, izzie -poznasz niezatapialną mary brown, czyli nieśmiertelną sukę mojej siostry :razz:. ale to jest po drodze i spacer będzie szybciutki. babcia się nie moze przemęczać. tylko zostawcie zosi jakiegos kotleta :diabloti: Quote
izzie1983 Posted July 9, 2009 Posted July 9, 2009 Spoko, ja psy zawsze chętnie poznaję :evil_lol: Quote
mru Posted July 9, 2009 Posted July 9, 2009 ale to połowa imprezy się spóźni :eviltong: to może zróbmy bardziej 16-17? nawet 17-18? bo tak to co? :) bez sensu w niedzielę ma nie padać za bardzo :) tak samo w sobotę i wtorek (szkolenie! jupi!) Quote
sleepingbyday Posted July 9, 2009 Posted July 9, 2009 no, oby nie padało. alicjazar, co przynieść? żeby się nie okazało, ze mamy 10 musztard i ani kromki chleba :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.