Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jej! Kibicowałam psiakowi z ukrycia od kiedy był jeszcze Bambaryłkiem, z całych sił zaciskałam kciuki za jego znalezienie i z obawą codziennie śledziłam wątek. Mam nadzieję, że jest cały i zdrowy! :multi:

Posted

feluska997 napisał(a):
Jej! Kibicowałam psiakowi z ukrycia od kiedy był jeszcze Bambaryłkiem, z całych sił zaciskałam kciuki za jego znalezienie i z obawą codziennie śledziłam wątek. Mam nadzieję, że jest cały i zdrowy! :multi:


Ja właśnie też mu od Bambaryłkowego momentu kibicowałam, w sumie to wtedy nawet wątku na dogo nie miał. Wypatrzyłam go na wątku uroczych pokrak. Ale szczęście :loveu:

Posted

Moi najmilsi!

Nie wiem jak Wam dziękować. Czego bym nie napisała, będzie banalnie. Nie znam takich słów, żeby wyrazić swoją wdzięczność.
Może napiszę Wam, jak udało się go złapać.

Jedna z mieszkanek Bartyckiej poszła biegać na Siekierki, gdzie wczoraj zostawiliśmy ogłoszenia. Przypomniała sobie, ze taki pies łaził za nią po osiedlu. Zadzwoniła. Pavlik poleciał jak strzała szukać go z ogłoszeniami. (To było nad ranem). Rozdzwoniły się telefony. Ludzie go widzieli! Wołali go, ale on, paradoksalnie, kiedy słyszał swoje imię, strzygł uszami i uciekał. Pewnie sobie myślał "jeszcze mnie wezmą i nigdy nie zobaczę swoich pańciów, trzeba spadać." :diabloti:
Ludzie dzwonili, polowali na Fiodorka i płoszyli go. :eviltong: Po kilku godzinach chodzenia Pavlik zmontował sobie ekipę. Dodam, że Pavlik jest Białorusinem, jeszcze tak sobie mówi po polsku, ale pokonał stres i wstyd i zorganizował ludzi. :p Niejaki pan Paweł kilka godzin wspierał mojego Pawła i wabił Fiedkę na swoją sunię. Nagroda została podzielona między pana Pawła i dwójkę młodych chłopaczków, którzy też intensywnie szukali.
Sunia pana Pawła była na tropie Fiodorka. Już w godzinach wieczornych Pavlik znalazł go w krzakach. Fiodor juz chciał uciekać, ale jak zobaczył Pavlika, to oszalał z radości, pokazywał brzuszek, lizal go po rękach. Kiedy ja dojechałam Fiodor skakał na mnie i lizał mnie jak opętany, próbowal na mnie wskoczyć wszystkimi czterema łapami!
Zabralismy go do weterynarza. Fiedka wychudł i był caluśki w kleszczach. Pan weterynarz powiedział, że musiał spać w strasznych chaszczach, bo przecież był zabezpieczony od takiego robactwa. Fiodorek dostał antidotum na choroby odkleszczowe.
W domu Gacuś posiusiał się z radości, kiedy zobaczył Fiedkę. Fiodorek też się ucieszył, ale trochę mniej. :eviltong:


Wy sobie nawet nie wyobrażacie jak ja Fiodorka kocham!

Jestem tak zmęczona i tak szczęśliwa! :multi::multi::multi:

Jeżeli chodzi o podziękowania. Wy dobrze wiecie, że jesteście cudowni i niezastąpieni i bez waszej pomocy nie udałaby się akcja "Znajdź Fiodora" :eviltong:

Proponowałam Wam, jakiś czas temu grilla w ramach wizyty poadopcyjnej. Propozycja jest teraz aktualna jak nigdy. Nasz gródek działkowy jest może trochę prowizoryczny, ale na pewno się zmieścimy. Chciałabym się Wam chociaż tak odwdzięczyć - jadłem i napojami. :eviltong::eviltong: Dodam, że Fiedka uwielbia tę działkę. (Kilkanaście stron temu (45) zamieściłam filmiki jak bryka tam z Gackiem). :razz: Zapraszam, oczywiście, z psami.

To, co sobota czy niedziela? ;) Proszę potraktować propozycję poważnie.

Posted

Podaj konto Alicja, ja nie rzucam słów na wiatr :mad:

Co do grilla to ja nawet nie proszona wpadnę, tylko w ten weekend mogę najwcześniej o 18, bo wcześniej jestem na szkoleniu w Azylu.

A resztę to pisałam w smsie :-)

Posted

Nie, to zdjęcie z cudownych beztroskich chwil z psami z Białorusi. Ma tylko obrazować, że nie wypuszczę go z rąk. :eviltong::eviltong::eviltong:

Aktualne wstawię jutro albo pojutrze. Obiecuję.

Posted

normalnie sie popłakałam :multi:
miałam już nawet takie momenty w nocy że sie budziłam i myślałam co się z nim teraz dzieje- bo gdyby to był mój pies to bym chyba oszalała

ALA - on sie odnalazł dzięki Twojej determinacji i uporowi w jaki rozwieszałaś plakaty, rozdawałaś ulotki i wielogodzinnym poszukiwaniom
powiem jedno: TEN PIES NIE MÓGŁ LEPIEJ TRAFIĆ !!!
ma ogromne szczęście !

Posted

HUUURRAA!!! :multi::multi::multi:
:laola:
Bardzo się cieszymy z Happy Endu!!!
A ty Fiodor, to sobie mapę do obroży przyczep, jak na pamięć do domu nie umiesz trafić ... :mad:

Posted

Alicjazar... Jeszcze boję się uwierzyć...
:errrr::calus::calus::calus::happy1:

Tych organizatorów Dni Ursynowa trzeba dopaść
Żeby już nigdy, nigdy, nigdy więcej :angryy::angryy::angryy:

Fiodor wygrał los szczęścia... TAK szukać mało kto umie.

Zasługujecie na ogromną PSIĄ MIŁOŚĆ :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:

On by zginął, gdyby nie Wy.

Posted

ja normalnie jak dorwę tego Fiodora to :mad:

a tak serio to Ala, Fiedka znalazł się tylko dzięki Wam samym
bez nas robilibyście to samo

plakaty, ulotki, jechalibyście na każdy alarm

to się nazywa właściciel

boże, tak się cieszę...

moja teoria się sprawdza
że jak się bardzo chce to sie prawie na pewno psa znajdzie


czekamy na foty :D

Posted

boże tak się cieszymy z TZ że Fiedka w domu
nie wierzyliśmy normalnie

jechaliśmy przed chwilą przez Stegny. no normalnie łzy w oczach.

Posted

boksiedwa napisał(a):
:multi::multi::multi::multi: uffffffffff :D

:sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...