mru Posted July 2, 2009 Posted July 2, 2009 SŁUCHAJCIE, MAM NEWSA! dzwoniła jakaś pani do Ali i mówi, że widziała na 100% Fiedkę w sobotę (niestety...) 27 czerwca w GRABOWIE (to jest ak Puławska na wysokości REALA - nawet bliżej Ursynowa) jest to jakiś ślad mimo, że stary :( Teraz prośba ! Tam w Grabowie jest Marcpol czy ktoś mógłby powiesić tam ogłoszenie teraz jakoś? może ktoś coś wie Ala może dopiero po pracy, około 18 ha, więc jednak to, że był widziany w Pyrach nie było zmyślone! ulotki działają...! nie traćmy wiary! Quote
mru Posted July 2, 2009 Posted July 2, 2009 strasznie był smutny ten telefon Ali :( bo ta pani mówiła, że Fiedka był zupełnie spokojny, miał spokojne oczy i patrzył na nią miał śliczną zadbaną sierść.... pani podejrzewa, że ktoś nawet mógł go przygarnąć wiec trzeba obkleić okolicę Quote
Pavel Posted July 2, 2009 Posted July 2, 2009 Tu Pavel. Właściciel Fiodora. Mam pytanie, ktoś pisał o faksach do schronisk - czy oni zostali wysłane w końcu? Bo juz nie za długo minie 15 dni trza być pewnym z jego niema w tych schroniskach bo może go ktoś inny zaadoptować. P.s. Bardzo wam wszystkim dziękuję za to co robicię. Quote
Charly Posted July 2, 2009 Posted July 2, 2009 mru napisał(a):strasznie był smutny ten telefon Ali :( bo ta pani mówiła, że Fiedka był zupełnie spokojny, miał spokojne oczy i patrzył na nią miał śliczną zadbaną sierść.... pani podejrzewa, że ktoś nawet mógł go przygarnąć wiec trzeba obkleić okolicę jesteście niesamowite z tą akcją. on sie musi odnaleść. Quote
mru Posted July 2, 2009 Posted July 2, 2009 Pavel napisał(a):Tu Pavel. Właściciel Fiodora. Mam pytanie, ktoś pisał o faksach do schronisk - czy oni zostali wysłane w końcu? Bo juz nie za długo minie 15 dni trza być pewnym z jego niema w tych schroniskach bo może go ktoś inny zaadoptować. P.s. Bardzo wam wszystkim dziękuję za to co robicię. oh, Paweł, cześć właśnie, trzeba koniecznie ruszyć z akcją sprawdzania schronów w mazowieckim faksy zdaje sie nie zostały wysłane? tylko wiecie... generalnie dzwonienie i faksowanie do wielu szczególnie mniejszych schronów nic nie daje :( nawet jak pies tam est to pracownikowi może się nie chcieć sprawdzić np... moim zdaniem trzeba będzie osobiście w miarę możliwości pojeździć po tych strasznych schronach... :( Quote
Charly Posted July 2, 2009 Posted July 2, 2009 Wyslę wolontariuszkom z Klembowa plakat Fiodorka. Nie wiem czy mają tam faks. wysłane. Quote
Olga132 Posted July 2, 2009 Posted July 2, 2009 faksy zostały wysłane do : Celestynowa, Na Paluch, Do Azylu pod Psim Aniołem i do Radomia bo tylko te schroniska w wykazie schroniska w woj maz miały działajace faksy- jeśli macie jeszcze jakies faksy do schronisk to padajcie- wyślę Quote
Olga132 Posted July 2, 2009 Posted July 2, 2009 moim zdaniem zasadne jest rozdanie ulotek w Grabowie - i okolicach i trzeba chodzić i go głośno wołać - może przyjdzie - może leży gdzieś w krzakach- usłyszy i wyjdzie Quote
Olga132 Posted July 2, 2009 Posted July 2, 2009 A może byśmy się dziś lub jutro umówili większą grupą- - oplakatowali ten grabów- rozdali ulotki.... kurcze Fiodor musi się znaleźć !!!!! Quote
Ninti Posted July 2, 2009 Posted July 2, 2009 Dziś nie mogę, jutro chętnie w godz. 16.00 - 20.00. Może i Młoda (11 lat) się ze mną załapie ;) Quote
Olga132 Posted July 2, 2009 Posted July 2, 2009 to jutro??? ja moge od 17:30 bo musze się przebrac po pracy ! postaram się cos wydrukować w pracy Quote
mru Posted July 2, 2009 Posted July 2, 2009 ja jeszcze nie wiem :roll: ale postaram się jutro po tej 17:30 być! i dziś chyba :) Quote
Ninti Posted July 2, 2009 Posted July 2, 2009 OK, tylko ja drukarkę mam niesprawną, bo tuszu brak, zostały mi tylko 3 plakaciki od Mru, jeszcze bez wpisanej nagrody. Jakby ktoś mógł dla mnie druknąć :oops: Quote
APSA Posted July 2, 2009 Author Posted July 2, 2009 A ja mam pytanie do osoby, która rozsyłała pw (Mru? nie jestem już pewna :oops:) Czy pisałaś do Agnes (z Natolina), asher (Natolin/Kabaty), gagaty (Natolin), alive (chyba też Natolin) odJuki czy jakoś tak (Ursynów/Mokotów), Bonsai (Mokotów)? Jeśli nie, napiszę do nich, tylko nie chcę się powtarzać :) Quote
alicjazar Posted July 2, 2009 Posted July 2, 2009 Dziś wyjątkowo jestem wcześniej. I zamierzam to wykorzystać. :] Choć mam wątpliwości co do tego telefonu. Bo jak pies może mieć zadbaną sierść po tylu dniach tułaczki?! Przecież to jego gęste futerko z puchatym podszerstkiem trzeba było czesać conajmniej raz dziennie.. A przecież od tylu dni nikt go nie czesze... I jeszcze mówiła, że nie miał obróżki.. Inni mówili, ze miał. Fiodor ma ten problem, że nie wygląda na psa kanapowego i maskotkę domu. Wygląda jakby się komus urwał z budy. :( Ale jak mówiła pani z Grabowa: "może ktoś pomyślał, że go wyrzucono z domu ze względu na wyjazd i wziął go do siebie, tutaj każdy ma ogródek". Dlatego warto zostawić plakaty. Jeżeli jednak nikt go nie wziął, to w weekend trzeba będzie obklejać juz miejscowości za miastem. Co do drukarki - służę plakatami. Quote
Charly Posted July 2, 2009 Posted July 2, 2009 dziewczyny z Klembowa na wakacjach. czyli tam nie poszła wiadomosc. poszukam czy mają jakis fax. Quote
Olga132 Posted July 2, 2009 Posted July 2, 2009 to czekamy na jakies newsy jak alicjazar wróci z poszukiwań - liczę że nie wróci sama !!! w razie czego to widzimy sie jutro...tylko w którym miejscu sie spotykamy? Quote
alicjazar Posted July 2, 2009 Posted July 2, 2009 Wiadomości są raczej kiepskie. Ten cały Grabów to taka jakby wioska w środku miasta. Przyciąga wiele zaginionych zwierząt. Wszyscy zaczepieni przez nas ludzie tak mówili. Kręcił się tam, jakiś czas temu, wilkowaty olbrzym, znaleziono jamnika, widziano bardzo wychudzonego szaraka. Dostaliśmy pozwolenie od kierowniczki miejscowego Marcpolu na przyklejenie ogłoszenia, więc może choć stamtąd nie zniknie. Rozwieszaliśmy plakaty, gdzie się dało. Pavlik zdecydował się pojechać jeszcze dalej. Może przywiezie późnym wieczorem jakieś inne wieści. Jednym słowem - psiak widziany w Grabowie mógł nie być naszym Fiodorkiem. Dzwonił szalenie miły pan z Natolina i zaoferował pomoc w plakatowaniu. Dziekujemy! Mało tego! Pan podrzucił mi myśl, żeby plakaty kserować, zamiast drukować. Tym sposobem mogę ich wyprodukować naprawdę dużo. :] I na plakatowaniu różnych dzielnic trzeba się skupić. Quote
mru Posted July 2, 2009 Posted July 2, 2009 hihi no ja też na to wpadłam tylko w pracy łatwiej mi drukować, boję się iść do ksero hihi z czymś takim, jeszcze na kogos wpadnę :P ostatnio i tak administrator wpadł a mi powypadały z drukarki wielkie czerwone plakaty "ZAGINĄŁ" :roll::oops::eviltong: ale on był w Grabowie 27.06 a pod Makiem 28... cholera jasna :( gdzie on jest jedno jest raczej pewne - że on chyba woli iść do ludzi głupie jest to, że pewnie praktycznie minął swój dom idąc ze Stegien do Pyr :( Quote
alicjazar Posted July 3, 2009 Posted July 3, 2009 mru napisał(a): cholera jasna :( gdzie on jest jedno jest raczej pewne - że on chyba woli iść do ludzi głupie jest to, że pewnie praktycznie minął swój dom idąc ze Stegien do Pyr :( Niekoniecznie. Mógł wsiąść w któryś bezpośredni autobus w Wilanowie i sobie podjechać te parę/kilkanaście przystanków. :/ Ja z nim jeździłam i metrem i autobusami. Nigdy się nie bał. Wsiadał pewnie i rozkładał się na podłodze.. Jak najbardziej prawdopodobne jest to, że podróżuje autobusami. Jeśli wogóle pies z Pyr to był on. :( Quote
Olga132 Posted July 3, 2009 Posted July 3, 2009 wiecie co - a może by tak jakies ogłoszenie w radio dać tyle osób tego słucha w drodze do pracy !!!! Quote
mru Posted July 3, 2009 Posted July 3, 2009 to jest pomysł albo ten banner... tylko gdzie go powiesić? Warszawa to nie Mińsk... Quote
Kora Posted July 3, 2009 Posted July 3, 2009 Dzwoncie Na paluch, tylko jakos tak po 12 znowu jakies fajerwerki byly Nad Dolinka i grzmialo, duzo psow trafilo do Schroniska nimwejda zdjecia troche potrwa:roll:. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.