iwa77 Posted January 28, 2009 Posted January 28, 2009 Widziałam wiele różnych psów w schronisku , którym strach i lęk nie były obce. Ale to co ujrzałam dzisiaj poruszyło mnie do głębi ... Boks wewnętrzny , skrzyneczki z siankiem , a w jednej z nich maleńki , czarny, drżący, skulony do granic możliwości psi kłębuszek. Tym kłębuszkiem okazała się być drobniutka, szorstkowłosa sunieczka. Jak się okazało , nie jest to chwilowa reakcja lękowa suni , bo się akurat czegoś przestraszyła , tylko tak wygląda jej schroniskowa codzienność. Dzień za dniem , godzina za godziną w potwornym stresie i wręcz paraliżującym ją strachu... Sunia nie opuszcza skrzyneczki , nie mówiąc już o boksie wewnętrznym, prawie wcale.Tylko nocą , kiedy głód i pragnienie jest już nie do zniesienia , sunia dygocząc i czołgając się po ziemi opuszcza legowisko na parę krótkich chwil... Sunia trafiła do schroniska z interwencji , przywieziona z pobliskich schronisku działek. Mieszkała tam wraz z inną suczką , w marnej budce wiodąc równie marne życie.Obydwie trafiły razem do schroniska.Na początku pobytu w schronisku , kiedy była obok niej jej towarzyszka - sunia bardzo stresowała się i bała, ale obecność koleżanki pozwalała jej jako tako funkcjonować, dawała jej odrobinę pewności i odwagi.Los tak chciał ,że któregoś dnia jej towarzyszka została zaadoptowana.I wtedy zaczął się dramat suni. Straciła wsparcie ,które miała w swojej towarzyszce - została całkowicie bezradna i sama wśród obcych suk. Stres i przerażenie sięgnęły zenitu!Sunia zamknęła się w sobie , a jej całym światem stała się skrzyneczka z siankiem .... Sunia ma 7 lat.Jej numer schroniskowy :36/09 W kontakcie z człowiekiem - nie ma w niej cienia agresji , jest miła i łagodna, a wzięta na rączki wtula się z wdzięcznością. Domowego życia zapewne nie zna , tak jak i chodzenia na smyczy - nikt niczego jej nigdy nie nauczył i nie okazał jej serca. Obawiam się ,że jej serduszko długo tego nie wytrzyma... Bardzo pilnie potrzebna jest pomoc , DT/DS ! Quote
Poker Posted January 28, 2009 Posted January 28, 2009 bo się poryczałam :placz:, mam teraz Merlinkę na Dt,ale jak ją wyadoptuję, a ta mała będzie jeszcze w schronie, to ją biorę. w jakim jest wieku? zrobie jej ogłoszenie w Wyborczej. Quote
iwa77 Posted January 29, 2009 Author Posted January 29, 2009 Maleńka przerażona sunia błaga o pomoc ! Quote
iwa77 Posted January 29, 2009 Author Posted January 29, 2009 Biegnij maleńka na górę , może ktoś cię dostrzeże i pomoże ! Quote
Dorothy Posted January 29, 2009 Posted January 29, 2009 o rety, musimy jej pomoc ona dlugo nie wytrzyma...:shake: Quote
iwa77 Posted January 29, 2009 Author Posted January 29, 2009 Musimy i to koniecznie pomóc ! Tylko dokąd ją zabrać ? Quote
rita60 Posted January 29, 2009 Posted January 29, 2009 Bosze jakie przerazenie w tych pieknych oczkach:-( Quote
beka Posted January 29, 2009 Posted January 29, 2009 serce peka jak sie patrzy na te przerażone oczy :( Quote
iwa77 Posted January 29, 2009 Author Posted January 29, 2009 Belluniu - ona jest u p.Bogusia w boksie 38. Quote
Agnieszka(Visenna) Posted January 29, 2009 Posted January 29, 2009 naprawde smutne.. chwyta za serce.. zdjecia nie oddaja tego widoku.. Quote
MagYa^^ Posted January 29, 2009 Posted January 29, 2009 Moj Panie.. gdzie to male nieszczescie umiescic? :shake: Zaraz sciagne tu Słomkową pomoc jesli chodzi o oglaszanie, nie znam nikogo odpowiedniejszego.. Quote
viverna Posted January 29, 2009 Posted January 29, 2009 widziałam jak tą sunię przywieźli... ona już prawie miesiąc jest w schronie... (od 5 stycznia) Quote
merzet Posted January 29, 2009 Posted January 29, 2009 O Mój Boże czemu opuściłeś te najmniejsze bezbronne !!!! kurcze te oczy - ona ma takie oczki przerażone jak mój Bazolek kiedy go wziełam ze schroniska - wiele lat i morze miłości by wróciłą w nich radość ale teraz się uśmiecha zawsze Ona ta śliczna mała niunia musi szybko iść ze schroniska bo jak depresja się pogłębi to odmówi jedzenia i umrze ......... będę trzymać kciuki pozdrawiamy tymonek bazolek magda Quote
Slomka22 Posted January 29, 2009 Posted January 29, 2009 Magya ja juz tu cichaczem sobie czytalam narazie - od czegoś trzeba zacząć Pchełka - Zwierzaki - cafeanimal.pl Pchełka - przerażenie, które paraliżuje Iwa tylko daj znać Negri bo jej nr wrzucilam jako kontakt Quote
malagos Posted January 29, 2009 Posted January 29, 2009 Własnie chcialam zapytac, czy ma imię, a tu czytam: Pchelka :multi: Takie oczy miała moja Zulka, niestety prawie 2 lata jest u mnie i nigdy sie nie oswoi, nie da sie nawet dotknąć.... Ale tu mam nadzieję, ze będzie szybciutko z niej pieszczoszek, tylko domek potrzebny! Quote
Slomka22 Posted January 29, 2009 Posted January 29, 2009 Malagos nie wiem czy ona sie tak nazywa, ale do ogloszen potrzebowalam :cool3: wiec musialam cos wydumac a to takie malenstwo... Dodalam ja tez http://www.dogomania.pl/forum/f97/dom-dla-nieduzej-suczki-130513/#post11700770 http://www.dogomania.pl/forum/f97/dom-sprawdzony-dla-suczki-6-7-lat-do-5-kg-128961/index8.html#post11700843 Quote
iwa77 Posted January 29, 2009 Author Posted January 29, 2009 Dziękuję cioteczki za pomoc ! Widzę ,że już banerki są - ja wcześniej zamówiłam u Isadory. To już Isadorka nie będzie musiała robić ! Słomko - to podajesz namiary na mnie , tak ? Quote
Slomka22 Posted January 29, 2009 Posted January 29, 2009 iwa77 napisał(a): Słomko - to podajesz namiary na mnie , tak ? tak juz zmienilam :) Quote
Isadora7 Posted January 29, 2009 Posted January 29, 2009 Dopiero weszłam na dogo, widzę że MagYa^^ zrobiła banerki ... super, ja jeszcze walczaca nieco z choroba Rambiego to jak po wiatr bywa wpadam. Matko jaka biedna dziewczynka. Ogarniam sie troche zdołka czasowego to nabiore znowu tempa allegrowego i jej coś wyrzeźbie jutro. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.