Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Poker napisał(a):
nie wiem dlaczego tak jest,ale chyba oprócz lekarzy z naszego schronu wszyscy inni uważają,że nie wolno robić sterylki w czasie cieczki.Moze stanowić zagrożenie dla życia. U kobiet tez nie wykonuje sie planowanych operacji w takim czasie.

Ja przeniosłam sterylkę na później, gdy Czacza w przeddzień "rozsypała się ".Jakoś to dr Korej. przebolała to .

Jezu...Poker..teraz mnie wystraszyłaś..aż mi się płakać zachciało na samą myśl...:-(:-(MAsz rację...kilka lat temu mialam operacje..podobną....:razz::razz:i absolutnie nie wchodził w grę termin miesiączki...nawet lekkiego plamienia....:-(:-(To na pewno ma jakiś związek...a gdyby przez to coś Salmuni sie stałó, to ja...nie..nawet nie chce myśleć i pisać....bo juz wyję:placz::placz::placz:
Iwonko...moze trzeba to sprawdzić dokładnie...gdzieś zapytać...upewnić się...błagam...dziewczyny wiedzą...wszystko jest uzgodnione..termin jest ok...ale nie chce nawet myślec, że w takim stanie jest jakieś zagrożenie życia....Co robimy??????:-(:-(:-(

  • Replies 246
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

iwa77 napisał(a):
Nie ma co pytać ani się upewniać , trzeba po prostu spróbować zmienić termin . Zobaczę co się da zrobić i dam znać !

Uffff....:lol:No to czekam na wiadomości w takim razie.Tak jak pisałam, dziewczyny sa gotowe, wszystko sobie na ten dzień poustawiały...ale nie chciałabym, aby było jakies wieksze ryzyko..juz sam zabiego jest zawsze jakimś ryzykiem- to wiadomo..ale takiego ryzyka juz wystarczy:roll: Nigdy by żadna z nas sobie nie darowala...
Dziekuje bardzo Iwonko za pomoc...:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:

Posted

Iwonko..dopiero przeczytałam wiadomość i nie wiem, czy mi wypada o tej porze dzwonić....:razz::razz:
Cieszę sie niezmiernie z nowego terminu sterylki:loveu:

Posted

A Salmunia znów go scinnie u mnie- tym razem przyjechały obie z Daysy:lol::lol::lol::lol:Mam wesoło w domku- obie gościówki z cieczką:roll::roll::roll:
SAlmunia jest nie do poznania...nie jest jeszcze 100% "uzdrowiona" z lęków, ale z tej Salmy, którą poznałam...zostało niewiele:lol::lol::lol:
Poznała mnie, poznała domek, czuje sie tu bardzo dobrze, a z Daysy sa takie rozkoszne (razem), że nie moge uwierzyć...bawią sie razem, zaczepiaja jedna druga..ale po zabawie- rozważna i romantyczna Salmunia...chce odpoczywać i porozmyslać...a "nadpobudliwa" Daysy...biega, szuka..wreszcie najczęsciej ukłąda sie obok Salmy lub "pada" jak nieboszczyk na środku pokoju i leży...dwa przeciwieństwa- białe i czarne..i dwa różne charaktery..ale bardzo sie obie uzupełniają...
Musze jeszcze cos napisać ważnego..
Salma jest naprawde bardzo madra sunią...otóż..pamiętacie, jak byłą rozpieszczana...łóżeczko- to jej domek..itp...w tym "trudnym czasie"...trzeba było pomyslec cos, żeby jednak Salmunia i Daysy nie brudziły poscieli...wyobraźcie sobie, ze tylko raz Marta z Piotrkiem pokazali Salmuni kocyk, ktory położyli obok łóżka...powedzieli, ze ma tu spac...i co??Od tej pory Salmunia nie wskakuje w nocy do łóżeczka...śpi obok..
Po przyjeżdzie do mnie też grzecznie na dywaniku...ale na swoje kanapy na noc zaścieliłąm ciemny kocyk..Salma jednak nie wskakiwałą(choc poprzednim razem mogła- miałą przyzwolenie, skakała gdzie chicała)...przed snem sama połóżyłam na kanapie Salmę..na drugiej Daysy..i tak spały całą noc, daysy na drugiej sofce obok..żadna nie wskoczyłą do łóżka Martusi- choć drzwi miały otwarte...Jest przekochana, przecudowna..i najjjjpiekniejsza:loveu::loveu::loveu::loveu:Serce mi wymieka ile razy na nia patrzę...siedziała dzis prawie cały dzien z nami na dworku...z upietą dłuuuugalaśna smyczka(bo z cieczka troche strach)...byłą bardzo szcęśliwa- to widac..a i ja tez...
Postaram sie oczywiście o foteczki...:oops::oops::oops::oops:

  • 2 weeks later...
Posted

Iwonko...rozmawiałyśmy, wieć myślałam, że nie musze pisać, tym bardziej, że juz chyba nikt tu nie wchodzi..
SAlmunia czyje się bardzo dobrze....je, pije, siusia i kupka...wszystko jakby nigdy nic...no..tylko dziewczyny ją pilnuja non stop- bo wskakuje na łóżko..a boją się o nia....
Ma fartuszek od Majeczki(pasuje jak ulał), i bardzo dobrze, bo jak tylko ściągają go przed wyjściem na dwór, to Salma od razu chce drapać rankę..ale podobno już ranki pawie wcale nie widać...:lol:
BArdzo jesteśmy wszyscy szcześliwi i cieszymy sie, że juz mamy to za sobą. Dziękujemy za pomoc i pozdrawiamy. A fotki przy okazji odwiedzin u mnie:lol::lol:

  • 1 year later...
Posted

O jejku jaka cudna suczynka!!! :loveu: Goniu, ale masz sliczego, czarnego Aniolka!!! :loveu:

A watek pusty, bo nie zwabiasz fotkami! :evil_lol: Ja musze przekupywac fotkami zeby ktokolwiek na Kaśki watku sie zjawil, inaczej bylo by to samo... :cool3:

Posted

[quote name='Sabina02']O jejku jaka cudna suczynka!!! :loveu: Goniu, ale masz sliczego, czarnego Aniolka!!! :loveu:

A watek pusty, bo nie zwabiasz fotkami! :evil_lol: Ja musze przekupywac fotkami zeby ktokolwiek na Kaśki watku sie zjawil, inaczej bylo by to samo... :cool3:Masz rację Sabinko...musze ożywić wątek, bo Salmusia jest nie do poznania!!jest naszą najukochańszą dziewczynką, wszyscy w domku mamy na jej punkcie świra totalnego!! Nie jest rozbrykanym, wesołym szczeniaczkiem, ale stateczną, kulturalną damusią i bardzo, bardzo mądrą...
Kilka fotek na już, ktore znalazłam na szybko:)
Tutaj z moją nieżyjącą juz ukochana Ciapulinką...


Uploaded with ImageShack.us
A tutaj z czerwca tego roku(pozowanie do grawerowanej adresatki ze zdjęciem):


Uploaded with ImageShack.us
I jeszcze jedno:)


Uploaded with ImageShack.us
Duuużo by pisac, bo minęlo juz trochę czasu...ale dośc powiedziec, ze Salmusia to ukochana nasza dziewczynka i juz:):)

Posted

Sabina02 napisał(a):
Salmusia jest sliczna! Wyglada na maluszka, ile wazy? Ktos tam pisal ze ona ma ok. 8 lat, ale mysle ze sie komus cos pomylilo, przeciez to młodziak jest. :lol:

Waży 8 kg:) Ale jest niestety juz panią w średnim wieku, potwierdzili to moi weci u których Salmusia miala wszelkie badania przy okazji operacji łapki, jaka przeszła latem...bo sobie wyskoczyła oknem na podwórko;)...Juz jest wszystko dobrze,była taka dzielna, ze do tej pory nadziwić się nie możemy:) Salma nawet podobno miała juz dzieci..:( Jedyne, czego nie lubi, to się przytulać...:( Lezeć blisko, nawet bardzo, owszem, ale jak zacynam tulic swoją głowę do jej głowki to odwraca się..boi..??nie wiem...głasków się systematycznie domaga i towarzystwa człowieka...a jesli tulić, to tylko do brzuszka...chyba, ze sie zapomni..(my to nazywamy, że ja "poniosło"), to położy głowę na kolanach;):)
Kochamy tego naszego sierściuszka bardzo, bardzo....wszyscy!!

Posted

Isadora7 napisał(a):
O mateńko wątek się odświezył, Salmusia

no i Ciapulka :( na zawsze w sercu
Dzięki Isadorko, że zajrzałaś:) To Sabinka mnie zmobilizowała do odświeżenia watku:) Juz cyknęłam dzis kilka światecznych foci Salmusi, ale mój TZ musi mi zrzucic na kompa:) Będę sie starała co jakis czas wklejac foteczki naszej królewny:)

Posted

Isadora7 napisał(a):
Ja mam ten wątek cały czas w subskrypcji, tylko przy tylu co mam był baaardzo daleko

Heheheh...to tak jak ja:) Nie wyrzucam w zasadzie wątków z subskrybcji, bo czasami lubie wracac do tych starszych i powspominac stare,cudowne czasy dogomanii...:):)
Ale tutaj było małe zainteresowanie, a ja w tamtym czasie zaangażowana w "setki psiaków", więc sama zaniedbałam watek...kilka razy miałam ochotę cos tu wkleić, ale pomyślałam, ze nie ma po co...a okazuje się, że to nieprawda:) I bardzo sie cieszę, bo nie raz mialam rózne problemy dotyczące Salmusi, i dzieliłam się nimi przy okazji, na innych watkach, szukając pomocy...a tu jest przecież w razie "w" najlepsze miejsce ku temu:) Tym wiec bardziej sie ciesze, że nie jestem tu sama, więc obiecuje poprawę:)

Posted

Salmunia po kapieli...piękna jest, prawda..??:)


Uploaded with ImageShack.us
I jeszcze jedno:)


Uploaded with ImageShack.us
I świateczna Salmunia z wczoraj..leniwe focie statecznej pani:):)


Uploaded with ImageShack.us
I na koniec jeszcze jedno...:)Dziś może uda sie zrobic jakies na śniegu, któregpo dosypało u nas na maxa:) Salmusia lubi snieg, ale krótko..marzna jej łapki i szybko ciągnie do domku:)I dopóki widzi domek w zasięgu swojego wzroku- jest ok..ale jak domek znika, Salma robi "w tył zwrot" i azymut na domek:)
A to jej ulubiona pozycja (teraz jest w dokladnie takiej samej- tyle, ze juz po ziewaniu- słodko spi:);)


Uploaded with ImageShack.us

Posted

gonia66 napisał(a):
Waży 8 kg:) Ale jest niestety juz panią w średnim wieku, potwierdzili to moi weci u których Salmusia miala wszelkie badania przy okazji operacji łapki, jaka przeszła latem...bo sobie wyskoczyła oknem na podwórko;)...Juz jest wszystko dobrze,była taka dzielna, ze do tej pory nadziwić się nie możemy:) Salma nawet podobno miała juz dzieci..:( Jedyne, czego nie lubi, to się przytulać...:( Lezeć blisko, nawet bardzo, owszem, ale jak zacynam tulic swoją głowę do jej głowki to odwraca się..boi..??nie wiem...głasków się systematycznie domaga i towarzystwa człowieka...a jesli tulić, to tylko do brzuszka...chyba, ze sie zapomni..(my to nazywamy, że ja "poniosło"), to położy głowę na kolanach;):)
Kochamy tego naszego sierściuszka bardzo, bardzo....wszyscy!!


Psy po przejsciach potrzebuja troche czasu zeby zaufac. Moja Kasia jest juz z nami poltora roku i tez jeszcze czasem sie boi. Co prawda lubi sie tulic do mnie, spi w lozku bez problemu, ale jeszcze boi sie troche mojego TZ-a i corki. Boi sie byc na rękach, i boi sie gdy ktos podchodzi do niej szybkim krokiem. Potrzeba czasu... ale wierze, ze bedzie dobrze i z Salmusia i z Kasia. :lol:

Fotki Salmusi cudne! :loveu: Ale sie dziewczyna trzyma! Wyglada na 4-5 lat max! :lol:

Posted

A daj Boże, niech ma nawet 4-5 a weci niech się mylą;):)
Sabinko, jak czytam, co piszesz o kasi , to tak jakbym Salmusie widziala...(oprócz tulenia i spania w łożku)...no i jeszcze Salma boi sie wszelkiego rodzaju kabli..:( Jka np wyciagam ładowarke do telef to ona juz sie kuli...szybkiego kroku też nie lubi, zakladania szeleczek...ale wszystkiemu się ufnie poddaje:)
Byłam dziś z dziewczynkami na dworku z aparatem , szczesliwa, ze zrobię ładne focie, a tu okazało się, że chłopak Marty wyciągajać kartę pamieci z aparatu, zeby zrzucic zdjęcia, ktore wklejalam wczesniej, nie włożył jej spowrotem:(
Teraz moj TZ był ale juz zabrał gorszy aparat i nie wiem jeszcze jakie wyszły focie:) Dziewczynki chętnie pobiegły na spacerek, ale jeszcze chętniej wracaly do domku...narobiły takiego hałasu pod drzwiami, ze się wystraszyłam...a one domagały sie wpuszczenia:):)
Focie przy okazji:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...