Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 246
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

H u r r a :)))) Teraz cierpliwosci dla obu stron :multi:
Takie domki tymczasowe u studentow sa wspaniale. Tam ciagle cos sie dzieje, duzo ludzi.. ruch i pies tak czy siak przyzwyczaja sie do normalnego zycia.

A jesli moge zapytac 100dentami czego sa nasi wybawcy?

Posted

AAAA...to juiż od wyboru do koloru..politechnika, AR i co tylko:lol: Napiszę o mojej córci- to chemia( właśnie za 15 min ma bardzo ważne koló- trzymajcie kciuki koniecznie), Malwinka to zarządzanie i marketing (mam nadzieję ze mnie nie zabija za peplanie:eviltong:), a reszta towarzystwa- bardzo różnie- wszyscy oczywiscie wzorowi studenci:eviltong::eviltong::eviltong:

Posted

Goniu kochana , a powiedz jak relację z sunią rezydentką ?
I poproś dziewczyny ,żeby nadały suni jakieś ładniutkie imię ( w końcu wybawicielkom należy się honor matki chrzestnej !!!), bo tak piszemy raz sunia, raz malutka , nieraz to "robocze imię " Pchełka używamy. A tak to będzie jedno konkretne imię i niech się do niego sunia przyzwyczaja !

Posted

MagYa^^ napisał(a):
..to moze jeszcze znaja jakis zdolnych 100dentow chetnych na wziecie pod swoj dach na DT psiaka? (oczywiscie zwrot kosztow leczenia i karmienia)

Nie..no wątpię...tak właściwie to pomysł z DT wyszedł ode mnie..oni początkowo w ogole nie wiedzieli o co chodzi...powiem dziewczynom..może popytają...??Moze maja rzeczywiscie jakies chętne koleżanki???a co to konkretnie za piesio??Skąd???

Posted

iwa77 napisał(a):
Goniu kochana , a powiedz jak relację z sunią rezydentką ?
I poproś dziewczyny ,żeby nadały suni jakieś ładniutkie imię ( w końcu wybawicielkom należy się honor matki chrzestnej !!!), bo tak piszemy raz sunia, raz malutka , nieraz to "robocze imię " Pchełka używamy. A tak to będzie jedno konkretne imię i niech się do niego sunia przyzwyczaja !

Imię nadzadzą na pewno- tylko muszą wspolnie zasiąśc- poki co Marta jest na uczelni, Piotrek odsypia egzamin- każdy coś gdzieś:lol: Sunia rezydentka jest bardzo śmieszna...najpierw obrazila się na dziewczyny i omijala pokoj gdzie jest Koleżanka- szerokim łukiem...nie podchodzila nawet..kiedy zobaczyla ze wszyscy jednak sie interesuja Malutka- zaczela podchodzić i obwąchiwać...a kiedy zobaczyła, że Malutka je- nagle zrobiła się bardzo glodna i wyjadła ze swojej miseczki wszystko co miała (a do jedzenia raczej do tej pory byla taka skromna:eviltong:)/...dla Daysy Malutka też będzie miala terapeutyczne chyba znaczenie- bo Ona po prostu boi sie psow- na spacerach jak widziala idacego psa- malo nie zrywala się ze smyczy- takich napadow lęku dostawala...mysle wiec ze Sunie dla siebie okaża się bardzo potrzebne, a to cudownie..no ale czekamy na dalsze wiesci- bede pisala jak cos bede wiedziala wiecej..teraz to czekamy na siusiu i koopeczkę...ciekawe jak, kiedy i gdzie???

Posted

Czyli spotkały się dwie psie istotki po przejściach i może wspólnymi siłami w otoczeniu ludzkiej miłości i dobroci , odzyskają spokój i radość życia !

Posted

[quote name='gonia66']Nie..no wątpię...tak właściwie to pomysł z DT wyszedł ode mnie..oni początkowo w ogole nie wiedzieli o co chodzi...powiem dziewczynom..może popytają...??Moze maja rzeczywiscie jakies chętne koleżanki???a co to konkretnie za piesio??Skąd???

to nasza kochana Misia, ktora ostatnio trafila z dt do schronu:
http://www.dogomania.pl/forum/f28/wroclaw-pilnie-dt-ds-misia-zostala-na-lodzie-skrzywdzona-przez-zwyrodnialca-124213/

Posted

Kolejna porcja fotek...Malutka juz raz wstała sama, zamerdała ogonkiem jednak caly dzień się nie wypróżnia..:-(Była na dwirze z Koleżanką ale kompletnie nie wie co ma na tym dworze robić..może jakieś rady?/Ona tak może nie zalatwiac się cały dzień????
A teraz popatrzcie na foteczki

Posted

MagYa^^ napisał(a):
śliczna jest..

Jesli nie je i nie pije, to i nie ma sie z czego za bardzo wyprozniac :shake:

Moja Toska zabrana ze schroniska tydzien z poslania nie wstawala.. Tylko patrzyla tymi swoimi wielkimi oczami i myslala - co mnie moze jeszcze spotkac?

A dzis.. pani bokserza terrorystka.. łóżeczkowa..

No ale właśnie Ona je...wprawdzie wybredna mała i tylko Royalka smakuje ale sporo już dziś zjadla nie licząc parówki...ale jeśli chodzi o picie- to nic..powąchała wodę...i na tym koniec...i co w takim razie???

Posted

śliczna jest..

Jesli nie je i nie pije, to i nie ma sie z czego za bardzo wyprozniac :shake:

Moja Toska zabrana ze schroniska tydzien z poslania nie wstawala.. Tylko patrzyla tymi swoimi wielkimi oczami i myslala - co mnie moze jeszcze spotkac?

A dzis.. pani bokserza terrorystka.. łóżeczkowa..

Posted

Specem nie jestem, ale słyszałam, ze psina w stresie może mieć problem z wypróżnianiem. Może jednak zrobi coś w nocy, jak mniej się będzie wokół niej działo. Jakieś gazetki na podlodze byłyby wskazane pewnie.

Posted

To pierwszy dzien małej w domu, napewno jest zdezorientowana, ona jeszcze nie rozumie, ze dzieje sie dobrze, dla niej to podobna zmiana jak ta z działek-na ktorych zyla, na schronisko, zabranie matki..
Moim zdaniem powinno dac sie jej "odsapnąć" - a na wszelki wypadek rozlozyc gazetki... na sioo lub koo.
Mala nie wie, ze na dworze robi sie potrzeby, przeciez nie nauczona - powoli wszystko przyjdzie z czasem.

...a jak ja potrzeba fizjologiczna przycisnie (bo predzej czy pozniej tak bedzie) to juz nie bedzie sie powstrzymywala.

Posted

Dziekuje serdecznie za wskazowki- przekaże dziewczynom:lol: MAcie racje- Daysy tez kilka dni nie robila na dworze a w pierwszy dzien w ogole sie nie zalatwila..dziewczyny naszykowane sa na niespodzianke w postaci kaluzy lub kooopeczki..to malenstwo jest- powodzi nie bedzie..ale nauczy sie na pewno- przy księżniczce- beda razem wychodzily, wiec mam nadzieje ze to tylko kwestia dni...
Ja jestem juz pelna podziwu dal Daysy..ona zmykala gdzie pieorz roznie na widok psa- nawet tej samej rasy co ona...a tu widzicie???Podchodzi, zaglada..no i w koncu nawet sie obok polozyla...eh...chcialabym tam byc:loveu::loveu:(stara durna baba do studentow- oni tak za mna tesknią ze hohoho;))

Posted

Zgadzam się z tym co napisała MagYa ^^ - spokojnie , a jak ją przyciśnie to zrobi . Te fotki z leżącymi obok siebie sunieczkami są rozczulające ...
A Mała śliczna jest z tą czerwoną obróżką na czerwonym kocyczku :loveu:

Posted

Sunia śpi dalej w swojej pozycji...wychodzila tylko napic się troszke...wrocila do siebie i dalej lezy...jejku...tak mi jej zal..a jak Ona biedna się nie przyzwyczai do czlowieka??Strasznie musi tęsknić za swoja mamusią...:-(
Myślicie cioteczki, że ona może tak juz zawsze się bac???ma 7 lat- to juz miala swoje nawyki..może tak być, że się nie odzwyczai?/Tak mi jest jej żal...ma już od dwoch dodz cichutko- Malwinka w pracy, reszta ludzi w domku, w innych pokojach- się uczy albo przed TV..jest cicho i spokojnie-(daysy też w drugim pokoju u Martuni)..ale drzwi do pokoiku MAlutkiej otwarte..swiatełko ma...ale mi ciagle jej żal...Myślicie, że Marta powinna przenieśc ja do swojego pokoju jak pojdzie spac???Czy to bedzie stresujace dla niej takie przenoszenie????Sama już nie wiem...:-(

Posted

Goniu ,chyba lepiej ,zeby jej nie przenosic narazie ,niech przyzwyczaji sie do tego swojego kocyka najpierw..
Spokojnie..ona strasznie wystraszona wiec to sie nie zmieni z dnia na dzien ,ale bedzie napewno coraz lepiej ,Ta sunia poptrzebuje duuuuzo czasu ,zeby oswoic sie z nowym miejscem i z czlowiekiem.
Fajnie,Ze Daysy do niej tak zaglada ,slodko na tym zdjeciu:)
Bedzie lepiej ,ale nic na sile :loveu:

Posted

będzie dobrze,mała potrzebuje czasu.Jeżeli zgodziła się na dzielenie łóżka z Daisy, to nie jest źle.
Jakie imię ma w końcu czarnulka?
Skad wiadomo,że ma 7 lat?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...